Informacje

29.01.2016 17:32 "To prawdziwa perełka dzielnicy"

Sensacyjne odkrycie na Białołęce. XIX-wieczne polichromie z aniołami

SERWISY:

 


W zabytkowej willi przy ul. Modlińskiej 257 robotnicy natrafili na secesyjne polichromie. Pochodzą sprzed I wojny światowej i przedstawiają wizerunki aniołów. Dzielnica zamierza odrestaurować malunki
i uczynić z nich atrakcję turystyczną.

– Na Białołęce, młodej warszawskiej dzielnicy to prawdziwa perełka, bezwzględnie wymagająca ocalenia – podkreśla burmistrz Piotr Jaworski. Polichromie zostały odkryte przy okazji remontu budynku. To duża niespodzianka dla dzielnicy. – Wiedzieliśmy, że willa jest zabytkowa. Byliśmy jednak przekonani, że najcenniejszą atrakcją są schody. Nie przypuszczaliśmy, że znajdziemy coś takiego – informuje nas Marzena Gawkowska, rzeczniczka Białołęki.

Dzieła sprzed I wojny światowej

Polichromie znajdowały się na jednej ze ścian, pod warstwami łuszczącej się farby. Przedstawiają wizerunki aniołów. Z oceny konserwatora wynika, że zostały wykonane przed wybuchem I wojny światowej, w czasie gdy dom zamieszkiwany był przez stosunkowo zamożne osoby.

– Są wprawnie malowane, co wskazuje na wysoki kunszt autora – ocenia konserwator Katarzyna Onisk. Na razie konserwatorzy nie potrafią przypisać autorstwa prac konkretnemu malarzowi, ale takie próby będą przez nich podejmowane.

Polichromie muszą przejść szereg prac konserwatorskich. – Trzeba je dokładnie oczyścić z farby i zabezpieczyć, na co potrzebne będą dodatkowe środki finansowe – uzupełnia rzeczniczka Marzena Gawkowska. Dzielnica zamierza poprosić o nie władze Warszawy. – Liczymy, że zarówno ratusz, jak i konserwator zabytków pomogą nam w tej sprawie – dodaje urzędniczka.

Centrum Lokalne musi poczekać

W budynku, w którym odkryto polichromie miało znaleźć się jedno z Warszawskich Centrów Lokalnych. Dzielnica planowała otworzyć je w ciągu 2-3 lat. Urzędnicy nie ukrywają, że nowe odkrycie może nieco opóźnić prace remontowe. O ile?

– Trudno oszacować, wszystko będzie zależało od decyzji i prac konserwatorów. Zastępca stołecznego konserwatora zabytków Michał Krasucki uspokaja, że ich prace nie powinny znacząco wpłynąć na tempo remontu. – Będą wykonywane równolegle – informuje i dodaje, że urząd miasta z pewnością przychyli się do prośby o wsparcie finansowe.

Skąd takie historyczne perełki w dzielnicy, która dla większości warszawiaków jest po prostu wielką sypialnią?

– Willa przy ulicy Modlińskiej jest jednym z najciekawszych obiektów Białołęki. W budynkach pochodzących z przełomu XIX i XX wieku, zamieszkiwanych przez zamożne rodziny takie odkrycia się zdarzają i za każdym razem cieszą konserwatorów – dodaje Krasucki.

"Magiczne miejsce"

Kilka dni temu ukazała się książka opisująca dzieje niezwykłej willi autorstwa Bartłomieja Włodkowskiego i Anny Mieszkowskiej. Nieruchomość jest wpisana do rejestru zabytków. Podtytuł publikacji brzmi "miejsce magiczne". – Teraz po raz kolejny potwierdza się prawdziwość tego określenia – przekonują urzędnicy z Białołęki.

Po remoncie, zabytkowy budynek stanie się sąsiedzkim centrum Białołęki. Dzielnica planuje organizować tu różne warsztaty, spotkania z mieszkańcami i inne wydarzenia mające na celu zacieśnianie więzi lokalnych.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • uppszmuwpm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2016 11:34 ~uppszmuwpm

    Szkoda. Rzeczywiście jest kilka ładnych i niezwykle klimatycznych willi na Bielanach i MŁocinach, skandalicznie zaniedbanych. Powinny być uratowane. Czy polskie prawo i przepisy pozwolą na to?

  • Paulina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2016 16:17 ~Paulina

    Anita ~Anita

    a szkoły przepełnione ... w przedszkolach miejsca brak nie wspomnę że dostają się tylko dzieci "urzędowe" ...a pan burmistrz zabytki będzie ocalał kosztem podatników i ich dzieci - BRAWO BRAWO


    Pani Anito, przecież oczywiste jest, że jeśli kupuje się najtańsze mieszkania w jakimś mieście, w dopiero rozwijającej się dzielnicy, to i do szkół i do pracy będzie daleko... Trzeba było też brać pod uwagę fakt, że zalew Białołęki przez młode małżeństwa będzie skutkował deficytami miejsc dla ich dzieci w szkołach i przedszkolach.
    O Pani wychowaniu kulturalnym nie wspomnę.

  • Dankowica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2016 15:32 ~Dankowica

    Ubolewam, że sporo ocalałych przedwojennych willi, domów w dworkowym stylu zarówno na Białołęce jak również na Bielanach (kilka takich dworkow jest niechlubnie wciąż zaniedbanych) nie odzyskalo nadal dawnej świetności...

  • zalewany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2016 12:07 ~zalewany

    niestety, to czasy potopu oświeconych rodaków z Lubelszczyzny i Radomia...

  • wyborca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2016 20:54 ~wyborca

    Anita ~Anita

    a szkoły przepełnione ... w przedszkolach miejsca brak nie wspomnę że dostają się tylko dzieci "urzędowe"


    To proste. Kto rządzi na Białołęce?

  • WARPOL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2016 19:00 ~WARPOL

    SPRZEDAJCIE TO WATYKANCZYKOM - ONI KOLEKCJONUJA TAKIE MITOLOGICZNE KICZE !!

  • kik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2016 17:42 ~kik

    Bardzo się cieszę że ten budynek odrestaurują, pamiętam go z dzieciństwa, mieściły się w nim sklepy: metalowy, gospodarstwa domowego, konfekcja,
    do malkontentów działka wcale nie jest taka mała -950 mkw. jak na warunki warszawskie.

  • ziom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2016 13:16 ~ziom

    kloss~kloss

    [quote=Anita]a szkoły przepełnione ... w przedszkolach miejsca brak nie wspomnę że dostają się tylko dzieci "urzędowe" ...a pan burmistrz zabytki będzie ocalał kosztem podatników i ich dzieci - BRAWO BRAWO[/quote]

    troglodytka...


    A podatki to placisz tu czy u siebie ?

  • Miejscowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2016 09:35 ~Miejscowy

    Bardzo dobry pomysł.
    Proponuję jeszcze zająć się drewnianą willą przy Fletniowej.

    Oczywiście przedszkola i szkoły też by się przydały, ale kupując mieszkanie na Skarbka trzeba było pomyśleć o tym że to pustynia.

  • Spalony słońcem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2016 06:55 ~Spalony słońcem

    Ale będzie numer jak się okaże, że te aniołki to kupidyny a gdzieś tam obok jest namalowany Bachus. Motywy roślinne za tym przemawiają ale też i te geometryczne. W skrócie to nie magiczne miejsce a raczej sypialnia lub o zgrozo pokój w XIX wiecznym domu uciech :)
    Będzie po czym oprowadzać wycieczki. W sumie faktycznie było by to wspaniałe miejsce integracji mieszkańców Białołęki. Odremontować tę ruderę na dole zrobić bar a na górze pokoje integracyjne. Oczywiście wszystkie pokryte malowidłami w tym XIX wiecznym stylu. Normalnie zapisy było by trzeba prowadzić na wejście.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »