Informacje

08.07.2017 07:40 Superpuchar Polski dla Arki Gdynia. Pokonała Legię po karnych

Sensacja w Warszawie.
Arka z Superpucharem

SERWISY:

Zdobywca Pucharu Polski mocniejszy od mistrza w pierwszym akcencie sezonu. Arka Gdynia zdobyła Superpuchar Polski. W Warszawie, po rzutach karnych, pokonała Legię.

Ten mecz miał pokazać, jak wygląda mistrz Polski chwilę przed startem sezonu - w środę zaczyna starania o Ligę Mistrzów, w następny weekend wystartuje z misją obrony mistrzowskiego tytułu.

No i przede wszystkim miał dać odpowiedzieć, czy istnieje w Warszawie życie po Vadisie Odjidji-Ofoe. Najlepszy piłkarz Legii i w ogóle całej ligi poczuł, że przerasta polskie boiska. Chce odejść. Dotychczasowe rozmowy Legii z kontrahentami z Grecji i Rosji z różnych powodów kończyły się fiaskiem. Niemniej, wydaje się, że noga Vadisa w Warszawie już nie postanie.

Pazdan dla Arki

Legia miała apetyt na piąty Superpuchar Polski, ale pierwszy od 2008 roku. Tyle że Arka, zdobywca Pucharu Polski, nie zamierzała kłaniać się mistrzowi. Poszła kontra. Sprowadzony latem do Gdyni Grzegorz Piesio podawał w polu karnym, ale piłka odbiła się od obrońcy Legii Michała Pazdana i dała prowadzenie gościom.



Mistrzowie kraju szybko się otrząsnęli. Sprawy w swoje ręce wziął Thibault Moulin. Zrobił jeden zwód, drugi i strzelił zewnętrzną częścią stopy. Piękny gol. Na wyrównanie legioniści potrzebowali siedmiu minut.

Bez Vadisa jak bez serca

Z każdą kolejną minutą przewaga gospodarzy się powiększała, choć Arka starała się odgryzać, głównie za sprawą najaktywniejszego Siemaszki.

Legii wyraźnie brakowało Vadisa - Kasper Hamalainen miał go zastąpić, ale nawet nie próbował, bo trudno przypomnieć sobie jakieś zagranie Fina. No i napastnika - wracający z wypożyczenia z Chorzowa Jarosław Niezgoda zszedł po godzinie. Zabrakło mu szczęścia, bo w pierwszej połowie z bliska trafił w bramkarza. Później nie pomagali mu koledzy, nie dostawali piłek.

Bezbłędna Arka

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne (w Superpucharze Polski pomija się dogrywkę). Więcej szczęścia było po stronie Arki.

Z nerwami nie poradzili sobie Moulin i Michał Kopczyński, podczas gdy goście z jedenastu metrów byli bezbłędni.

Legia - Arka 1:1 (w karnych 3:4)
bramki:
Moulin (27) - Pazdan (20-samob.)

Więcej informacji sportowych znajdziesz na sport.tvn24.pl

twis

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »