Informacje

02.12.2016 22:39 REMIS

Sensacja w Warszawie. Legię zatrzymała Wisła Płock

SERWISY:

Wisła Płock postawiła Legii na Łazienkowskiej trudne warunki i w nagrodę wróci do domu z punktem. Mistrzowie Polski stracili dwubramkowe prowadzenie, czym przerwali serię pięciu kolejnych zwycięstw.

Patrząc na ostatnie wyniki obu zespołów faworyt mógł być tylko jeden - Legia wygrała pięć kolejnych meczów, Wisła żadnego z ostatnich ośmiu.

Warszawianie do meczu z beniaminkiem przystąpili osłabieni brakiem Miroslava Radovicia i Guilherme. Serb i Brazylijczyk byli ostatnio czołowymi zawodnikami mistrzów Polski, ale w piątek nie mogli zagrać z powodu zawieszenia za żółte kartki. Jacek Magiera ma jednak na tyle szeroką kadrę, że z zastąpieniem tych zawodników nie miał większego problemu.

Strzelili i się cofnęli

Gospodarze świetnie weszli w mecz i już w pierwszych minutach stworzyli sobie kilka sytuacji bramkowych. Celnie uderzali Vadis Odidja-Ofoe i Michał Kucharczyk. Z tymi uderzeniami golkiper gości jeszcze sobie poradził, ale przy strzale Nemanji Nikolicia był już bezradny. Węgier dostał doskonałe dośrodkowanie od Łukasza Brozia i nie miał problemu ze skierowaniem piłki głową do siatki.

Po objęciu prowadzenia mistrzowie Polski nieco oddali pole rywalom i mogli za to zapłacić. Ratować ich musiał - nie pierwszy raz w tym sezonie - Arkadiusz Malarz, który wygrał pojedynek oko w oko z Jose Kante. Do przerwy to właśnie przyjezdni mieli optyczną przewagę, ale nie potrafili jej udokumentować.

Płocczanie do szatni powinni schodzić z bagażem nawet dwóch bramek, ale Kasper Hamalainen stracił w polu karnym równowagę i nie wykorzystał doskonałego dogrania z prawego skrzydła. Fin był sam przed bramkarzem.

W następnej sytuacji były piłkarz Lecha Poznań już się nie pomylił. W pole karne wbiegł Bartosz Bereszyński, doskonale wyłożył piłkę na piąty metr, a tam wystarczyło już tylko dołożyć nogę. Legia miała 2:0 i wydawało się, że spokojnie będzie kontrolować spotkanie. Nic z tych rzeczy.

Konsternacja na trybunach

Na gola Fina przyjezdni odpowiedzieli momentalnie. W środku pola dużo miejsca miał Dominik Furman, z czego skrzętnie skorzystał. Były legionista trafił idealnie, a piłka zanim wpadła do siatki otarła jeszcze poprzeczkę.

Mistrzowie Polski nie potraktowali tego ostrzeżenia i wkrótce trybuny w konsternacje wprawił Kamil Sylwestrzak. Obrońca trafił po błędzie Malarza, który zamiast łapać piłkę, piąstkował ją i zawodnika gości nabił.

Legia próbowała jeszcze strzelić trzeciego gola, ale zabrakło jej czasu.

Legia - Wisła Płock 2:2

bramki: Nikolić (10), Hamalainen (56) - Furman (63), Sylwestrzak (78)

 

CZYTAJ TEŻ NA SPORT.TVN24.PL

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kibic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2016 13:47 ~kibic

    Tak grającą Legię to każdy by zatrzymał , nawet juniorzy Podbeskidzia. Frajerstwo , myśleli , że wygrają na stojąco. Nie chcę nawet myśleć co zrobi z nimi Sporting przy takiej grze. Jeśli komuś marzy się wyjście z tej grupy i gra dalej w Lidze Europy , to jest zwykłym fantastą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »