Informacje

06.02.2015 20:50 z kamerą na pierwszej odebranej stacji

Sekrety stacji Rondo Daszyńskiego. "Za peronem druga stacja"

SERWISY:

W czwartek stacja drugiej linii metra Rondo Daszyńskiego dostała długo wyczekiwane pozwolenie na użytkowanie. Dla pasażerów pozostanie zamknięta, póki takiego dokumentu nie doczekają się pozostałe stacje, ale my już weszliśmy tam z kamerą. Odwiedziliśmy miejsca, które na co dzień będą dostępne tylko dla pracowników: dyspozytornię ruchu, wentylatornie oraz torowisko odstawcze.

Stacja Rondo Daszyńskiego to pierwsza na centralnym odcinku drugiej linii metra od strony Woli. - Wszystkie prace już są zakończone, pozwolenie na użytkowanie zostało wydane - potwierdza Anna Bartoń z Metra Warszawskiego.

W związku z tym, w piątek na stację weszła kamera tvnwarszawa.pl.

Mogą zdalnie prowadzić pociąg

Na stacji Rondo Daszyńskiego znajduje się tzw. dyspozytornia ruchowa. Co to takiego?

- Dyspozytor może zdalnie sterować ruchem pociągów między stacjami Rondo Daszyńskiego a Rondo ONZ - tłumaczy Bartoń. Dyspozytor może skorzystać z takiej możliwości w sytuacji awaryjnej, np.: gdy maszynista metra źle się poczuje w trakcie jazdy i trzeba doprowadzić pociąg bezpiecznie do stacji. 

Na zapleczu stacji, w pokoju pełnym stalowych rur, mieści się wentylatornia. - Każda stacja ma odrębny system wentylacji. Dzięki niej możemy dostarczać na podziemną stację świeże powietrze i kontrolować temperaturę na peronie: latem wietrzyć, a zimą sprawić by na stacji było ciut cieplej niż na zewnątrz - - wyjaśnia przedstawicielka metra.

Druga stacja za peronem

Mieliśmy także okazję obejrzeć tory odstawcze, za głównym peronem.

- Ciągną się pod ziemią niemal do ulicy Karolkowej. Mają ponad 120 metrów długości. Można powiedzieć, że za peronem jest druga stacja - tłumaczy Bartoń. Na tym torowisku składy będą "odpoczywać" w czasie przerwy nocnej, możliwe będą też drobne przeglądy czy czyszczenie pociągów.

Takie rozwiązanie, jak zapewniają urzędnicy, pozwoli utrzymać płynność jazdy na centralnym odcinku, gdy budowana będzie kolejna część drugiej linii metra w stronę Woli. - Oczywiście, gdy tarcza TBM-u będzie przebijać się przez ścianę, mogą być utrudnienia, ale na pewno mniejsze niż gdyby maszyna ruszała z samej stacji - zapewnia nasz rozmówczyni.

Daty nie ma, ale się zbliża

Na razie tylko media i pracownicy metra mogą oglądać gotowe stacje centralnego odcinka metra. Urzędnicy nadal nie zdradzają kiedy pojedziemy tym odcinkiem podziemnej kolejki. - Zgodnie z procedurami, gdy otrzymamy pozwolenia na użytkowanie wszystkich obiektów, potrzebujemy jeszcze dwóch tygodni na pełny rozruch. Dopiero potem będzie możliwy ruch pasażerski - tłumaczy Anna Bartoń.

Na razie wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego wydał dopiero pierwsze z 14 niezbędnych pozwoleń na użytkowanie. Odbiory cały czas trwają na sześciu stacjach (Rondo ONZ, Świętokrzyska, Nowy Świat - Uniwersytet, Centrum Nauki Kopernik, Stadion Narodowy i Dworzec Wileński), w sześciu wentylatorniach szlakowych oraz w tunelu łącznikowym między I a II linią metra.

jb/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 02:31 ~nick

    Już kiedyś pisałeś ten swój beznadziejny komentarz o Lądku Zdroju. Bardziej piramidalnej bzdury nie widziałę już dawno.
    Widzisz. sporo podróżuję służbowo i prywatni, a moim rodzinnym miastem jest od urodzenia Warszawa. Nie myślę więc gdzieś wracać/zostawać.
    A od tych guzików własnie dlatego się odchodzi, że są bardzo śliskie. Stosuje się je tylko jako rozwiązanie prowizoryczne tam, gdzie dopiero będzie większy remont. A na marginesie: podóż do innego państwa to przy dzisiejszych połączeniach (tanie loty, etc.) żaden powód do dumy. Chyba że dla Ciebie. Więc może sam zażyj ten swój Prozac i jedź do Lądka Zdroju, skoro Cię nie stać na Londyn :)

    _2089810]

    nick~nick

    Ciekawe, dlaczego nawet na stacjach budowanych od podstaw zainstalowani przy krawędziach peronów te głupie metalowe gusiki. Są one bardzo śliskie i nie spełniają swojej roli. Powinni się budowniczowie udać na wycieczkę np. do Londynu i zobaczyć, że tak się nie robi. Rozumiem jeszcze na starych stacjach, ale tu można było od razu połozyć rowkowane płyty. Dodatkowo, te guziki potrafią wypadać po pewnym czasie.

    "Nie ma takiego miasta Londyn, jest Lądek, Lądek - Zdrój". No, zaszpanowałeś przed milionami czytelników że byłeś w Londynie i zwiedziałeś metro. So what?? Tzn. i co z tego?? Skoro tak ci się tam podoba to po jaki walec wracałeś?? Było trzeba tam zostać.Aha, rozumiem, żniwa. A te guziki jak je nazwałeś nie są zabezpieczeniem antypoślizgowym tylko "informacją" dla niewidomych że zbiżają się do krawędzi peronu.
    [/cytat_2089810]

  • pracownik metra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 00:47 ~pracownik metra

    otwarcie drugiej linii 7 kwietnia.

  • Metho II

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2015 08:47 ~Metho II

    Piękny jak na razie SKANSEN nam pani prezydent oddała do użytku, oczywiście z utęsknieniem czekamy na resztę tej infrastruktury i oby wszystko działało! Bhawo ja!!!

  • lunar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2015 14:44 ~lunar

    - Ter-minus - tu-jestem - zim-no - źle - widzę - dukał chrypliwie głos.

    - Czy pilnujesz stosu? - spytał Pirx. Tracił już nadzieję, że dowie się czegoś od automatu, strupieszałego, jak cały statek, ale w obliczu zielonych ślepiów nie mógł jakoś zrejterować w pół słowa.

    - Ter-minus - stosu - zabełkotało w betonowym schowku - ja - stosu. Stosu... - powtarzał jakby z głupkowatym zadowoleniem.

    Terminus...

  • Johnny Walker

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2015 12:22 ~Johnny Walker


    nick~nick

    Ciekawe, dlaczego nawet na stacjach budowanych od podstaw zainstalowani przy krawędziach peronów te głupie metalowe gusiki. Są one bardzo śliskie i nie spełniają swojej roli. Powinni się budowniczowie udać na wycieczkę np. do Londynu i zobaczyć, że tak się nie robi. Rozumiem jeszcze na starych stacjach, ale tu można było od razu połozyć rowkowane płyty. Dodatkowo, te guziki potrafią wypadać po pewnym czasie.
    Prozac sprzedam~Prozac sprzedam

    "Nie ma takiego miasta Londyn, jest Lądek, Lądek - Zdrój". No, zaszpanowałeś przed milionami czytelników że byłeś w Londynie i zwiedziałeś metro. So what?? Tzn. i co z tego?? Skoro tak ci się tam podoba to po jaki walec wracałeś?? Było trzeba tam zostać.Aha, rozumiem, żniwa. A te guziki jak je nazwałeś nie są zabezpieczeniem antypoślizgowym tylko "informacją" dla niewidomych że zbiżają się do krawędzi peronu.

    Co nie zmienia faktu, że są cholernie śliskie, isn't it ?

  • zyczliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2015 12:16 ~zyczliwy

    Mam wątek dla dziennikarzy. Proszę zapytać KSP w Warszawie o organizację policji na nowej linii oraz dyrekcję metra o to samo? I czy prawdą jest, nieistniejąca współpraca pomiędzy SOM (służba ochrony metra) a metrowska policja?

  • Prozac sprzedam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2015 09:54 ~Prozac sprzedam

    nick~nick

    Ciekawe, dlaczego nawet na stacjach budowanych od podstaw zainstalowani przy krawędziach peronów te głupie metalowe gusiki. Są one bardzo śliskie i nie spełniają swojej roli. Powinni się budowniczowie udać na wycieczkę np. do Londynu i zobaczyć, że tak się nie robi. Rozumiem jeszcze na starych stacjach, ale tu można było od razu połozyć rowkowane płyty. Dodatkowo, te guziki potrafią wypadać po pewnym czasie.

    "Nie ma takiego miasta Londyn, jest Lądek, Lądek - Zdrój". No, zaszpanowałeś przed milionami czytelników że byłeś w Londynie i zwiedziałeś metro. So what?? Tzn. i co z tego?? Skoro tak ci się tam podoba to po jaki walec wracałeś?? Było trzeba tam zostać.Aha, rozumiem, żniwa. A te guziki jak je nazwałeś nie są zabezpieczeniem antypoślizgowym tylko "informacją" dla niewidomych że zbiżają się do krawędzi peronu.

  • Prowis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2015 09:46 ~Prowis

    kropek~kropek

    A w tzw. międzyczasie miasto płaci za energię i inne media, płaci maszynistom, dyżurnym ruchu i innym osobom. Bogate miasto, płaci a nie zarabia.

    Coś Cię boli?? Weź Apap tylko nie wiem czy na ból d..y wystarczy??Płacą mieszkańcy Warszawy jako podatnicy i pośredni beneficjenci II lini metra, ale co Ty może o tym wiedzieć skoro od przyjazdu żyjesz zapewne w przekonaniu że tu wszystko, w tym komunikacja miejska jest "za darmo" a 20 letniego klekota parkujesz poza strefą, na trawnikach.

  • Metro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2015 09:42 ~Metro

    Pani Anno. To nie dyspozytor tam urzęduje tylko DYŻURNY RUCHU, a sterować może na odcinku od Ronda ONZ do Centrum Nauki Kopernika. Jedyne tory do przeglądów znajdują się na stacji Stadion Narodowy. Aż wstyd, że taka Pani niedoinformowana jest.

  • pracownik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2015 09:34 ~pracownik

    kropek~kropek

    A w tzw. międzyczasie miasto płaci za energię i inne media, płaci maszynistom, dyżurnym ruchu i innym osobom. Bogate miasto, płaci a nie zarabia.

    za energię i inne media zgodnie z kontraktem płaci wykonawca budowy. Pracownicy metra wykonują normalne obowiązki w godzinach swojej pracy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »