Informacje

22.01.2019 18:39 przyjęli nowy plan

Segregujemy za mało śmieci. Mazowieccy radni chcą szybkiej zmiany

SERWISY:


Ilość segregowanych śmieci ma się szybko zwiększać - zakładają mazowieccy radni, którzy przyjęli długo wyczekiwany "Plan gospodarki odpadami województwa mazowieckiego 2024". Uchwalenie dokumentu daje szansę zdobycia funduszy europejskich na gospodarkę odpadami.

Mazowsze od dwóch lat nie miało prawidłowo uchwalonego planu gospodarki odpadami. To dokument, który wskazuje, jakie działania ma podejmować samorząd, by osiągać cele założone w polityce ochrony środowiska. Część z tych celów narzuca prawo Unii Europejskiej. Brak tego dokumentu, który miał wynikać z obiekcji wojewody, był jednym z głównych zarzutów wobec rządu podnoszonych przez wiceprezydenta stolicy Michała Olszewskiego na grudniowej konferencji.

We wtorek mazowieccy radni uchwalili plan jednogłośnie. W dyskusji wielokrotnie odnosili się do historii prac nad dokumentem. W 2016 roku Sejmik Województwa Mazowieckiego przyjął plan gospodarowania odpadami (PGO), który został zakwestionowany przez wojewodę, a potem uchylony przez sąd administracyjny w obu instancjach.

- Straciliśmy mnóstwo czasu na to, żeby ten plan został uchwalony. Tak naprawdę dopiero w połowie roku ubiegłego doszło do ponownych prac, widząc że ta argumentacja przed sądem się nie obroniła. Jako klub PiS poprzemy uchwałę w sprawie tego planu. Jest on niewątpliwie potrzebny, ale spóźniony. Spóźniony przez irracjonalny upór - oceniał radny Michał Prószyński z Prawa i Sprawiedliwości.

Potrzebna zgoda ministra

Zgodnie z ustawą o odpadach PGO musi być uzgodniony z ministrem środowiska. Najnowsza wersja PGO została pozytywnie zaopiniowana przez ministerstwo w połowie grudnia.

- Cieszę się, że udało się taki plan, projekt, przygotować, który jest zgodny ze stanowiskiem Ministerstwa Środowiska i zatwierdzony przez Ministerstwo Środowiska, bo wiemy jak to było w zeszłym roku – komentował radny Wojciech Zabłocki (PiS).

Ewa Orzełowska (PSL), członkini Zarządu Województwa Mazowieckiego, podkreślała, że prace nad nowym PGO rozpoczęły się już w styczniu 2018 roku.

- Prace rozpoczęły się 25 stycznia 2018 roku. W międzyczasie oczywiście nie zgadzaliśmy się z rozstrzygnięciem sądu, ale równolegle rozpoczęliśmy również prace – podkreślała. - Pamiętajmy również o tym, że przez ostatnie pół roku trwała dyskusja z panem ministrem na temat przeszacowania naszych mocy przerobowych, jeśli chodzi o wojewódzki plan. My cały czas twierdziliśmy, że te moce nie są przeszacowane, z czym 12 grudnia zgodził się pan minister - mówiła. I zaapelowała do wszystkich radnych, by plan poparli.

- Przyjęcie PGO 2024 umożliwi samorządom województwa mazowieckiego, na równi z innymi samorządami w Polsce, korzystanie ze środków europejskich w obszarze gospodarki odpadami, w tym ze środków najważniejszego programu, jakim jest Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko – przekonywał Bartosz Wiśniakowski z Koalicji Obywatelskiej.

Więcej śmieci, lepsza segregacja

Na terenie województwa mazowieckiego powstaje ponad 14 mln ton odpadów (dane z 2016 r.), w tym około 1,7 mln ton odpadów pochodzenia komunalnego. Największy udział w strumieniu odpadów komunalnych - ponad 70 procent - stanowią niesegregowane (zmieszane) odpady komunalne.

Przyjęty we wtorek PGO przewiduje, że w kolejnych latach nastąpi na Mazowszu niewielki wzrost masy wytwarzanych odpadów komunalnych, co związane jest m. in. z przewidywanym wzrostem liczby ludzi mieszkających w województwie. PGO zakłada jednak spadek masy odbieranych zmieszanych odpadów komunalnych na rzecz wzrostu selektywnego zbierania poszczególnych frakcji odpadów. W 2024 roku zmieszane odpady komunalne mają stanowić około 50 proc. masy z 2016 roku.

"Dynamiczny wzrost masy selektywnie zbieranych odpadów związany będzie m.in. z powstawaniem i unowocześnianiem istniejących punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, a także wzrostem świadomości ekologicznej przedsiębiorców i konsumentów" – czytamy w dokumencie.

Zmieszane odpady komunalne mogą być przekazywane wyłącznie do instalacji RIPOK. Dlatego jedną z kluczowych kwestii jest wyznaczenie w PGO regionów gospodarki odpadami komunalnymi w województwie. Mazowiecki PGO wyznacza pięć regionów gospodarki odpadami komunalnymi, trzy – wyznaczone w ramach województwa mazowieckiego oraz dwa regiony utworzone z województwem łódzkim i podlaskim.

PGO przewiduje zwiększenie puli dostępnych instalacji dla przetwarzania odpadów. Wprowadza ponadto ciągłość odbioru odpadów z gmin w przypadku wystąpienia awarii którejkolwiek z instalacji lub wyczerpania rocznych limitów przyjmowania odpadów. Przewidziano też utworzenie nowych instalacji do zagospodarowania odpadów zielonych i bioodpadów. Zapewniono też możliwość przetwarzania wysokoenergetycznej frakcji odpadów.

Jedyny region bez planu

Obowiązek opracowania planów gospodarki odpadami wynika z ustawy o odpadach. Mazowsze było jedynym regionem, który nie miał planu gospodarki odpadami i przez to jako jedyny w kraju nie mógł korzystać z funduszy europejskich na gospodarkę odpadami.

Integralną częścią przyjętego we wtorek PGO są: plan inwestycyjny, program zapobiegania powstawaniu odpadów, program usuwania wyrobów zawierających azbest oraz prognoza oddziaływania na środowisko PGO WM 2024.

W Warszawie od stycznia wdrażany jest system segregacji śmieci na pięć frakcji:


PAP/mś/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Karl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 01:36 ~Karl



    observer~observer

    "Spóźniony przez irracjonalny upór - oceniał radny Michał Prószyński z Prawa i Sprawiedliwości" - radny ma na myśli ministra środowiska który blokował w Warszawie zezwolenia dla firm śmieciowych? :)
    zBielan~zBielan


    albo wojewodę blokującego budowę eko spalarni...

    Nikt~Nikt

    W Wiedniu spalarnia działa. Znając naszych kombinatorów to kończyny był w gwarancji nie dał czy to będzie ekologiczne.


    Najważniejsze że wygląda na to że koniec blokowania budowy spalarni i możliwe jest odzyskanie unijnych dotacji dla niej a to ponad 500 milionów zł! Przypominam że spalarnia w Warszawie będzie najbardziej czystą i nowoczesną spalarnią w UE!

  • zBielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2019 02:06 ~zBielan



    observer~observer

    "Spóźniony przez irracjonalny upór - oceniał radny Michał Prószyński z Prawa i Sprawiedliwości" - radny ma na myśli ministra środowiska który blokował w Warszawie zezwolenia dla firm śmieciowych? :)
    zBielan~zBielan


    albo wojewodę blokującego budowę eko spalarni...

    Nikt~Nikt

    W Wiedniu spalarnia działa. Znając naszych kombinatorów to kończyny był w gwarancji nie dał czy to będzie ekologiczne.


    Widziałem tą w Wiedniu i jest czysta i ładna ale planowana w Warszawie spalarnia jest technologicznie lata świetlne przed tą w Wiedniu, spełnia wyższe wymogi niż wymagania UE a przez kaprys wojewody jesteśmy kilka lat do tyłu

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2019 17:18 ~Nikt


    observer~observer

    "Spóźniony przez irracjonalny upór - oceniał radny Michał Prószyński z Prawa i Sprawiedliwości" - radny ma na myśli ministra środowiska który blokował w Warszawie zezwolenia dla firm śmieciowych? :)
    zBielan~zBielan


    albo wojewodę blokującego budowę eko spalarni...


    W Wiedniu spalarnia działa. Znając naszych kombinatorów to kończyny był w gwarancji nie dał czy to będzie ekologiczne.

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2019 17:16 ~Nikt





    warszawiak~warszawiak

    To niech nam ZAPŁACĄ za tę pracę SORTOWACZY ŚMIECI!!!
    Nick~Nick

    To twój obowiązek.
    seseyse~seseyse

    Obowiązek to jest np. opieka nad swoimi dziecmi. To jest wymóg który narzuca UE. W Polsce to jest dojenie kasy z obywateli pod pozorem ekologi. Poskutkuje to tylko dzikimi wysypiskami niestety.
    Miejscowy~Miejscowy

    w du... z tymi unijnymi obowiązkami.
    hur~hur

    A moze by tak zamiast takimi nakazami, trochę ludzi zmotywować. Może rozdać im pojemniki do segregowania, worki w odpowiednich kolorach i ulotki. Może warto wprowadzić system opakowań zwrotnych. Skoro już raz płacimy opłatę recyclingową to dlaczego mamy potem płacić za odebranie tych śmieci i ich przetworzenie?

    A skąd pomysł, że u konsumenta trzeba szukać realizatora polityki czystości? A może wymusić aby krem był pakowany w opakowanie biodegradowalne i wielkości odpowiadającej ilości produktu? Kremik z pompką, metalową sprężyną i pustą przestrzenią by wyglądało na większe. Wielkie kartonowe opakowanie wypełnione powietrzem i zapakowane w folię. Oczywiście kartonik też z filmem foliowym? A potem ja mam to rozkładać na kawałki i zapłacić 3 razy więcej za odbiór tego badziewia.

    Skoro kupujemy to się godzimy na taki stan. Tyle że teraz wszyscy chcą nas wykiwać.

  • zBielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2019 15:17 ~zBielan

    observer~observer

    "Spóźniony przez irracjonalny upór - oceniał radny Michał Prószyński z Prawa i Sprawiedliwości" - radny ma na myśli ministra środowiska który blokował w Warszawie zezwolenia dla firm śmieciowych? :)


    albo wojewodę blokującego budowę eko spalarni...

  • Peregrinus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2019 15:10 ~Peregrinus

    wawa~wawa

    Mam sortować odpady i jeszcze za to płacić? To są surowce zdatne do recyklingu, tak więc ja mogę je odsprzedać. I chyba tak powinno to być zorganizowane, firmy zainteresowane np. plastikiem do przetworzenia odbierają ten plastik od mieszkańców i im za to płacą a nie odwrotnie.


    Otóż to. Ja mam to szczęście, że mieszkam w domu. Mam dość miejsca w piwnicy, aby segregować papiery i metale i składować do chwili, aż się ich uzbiera wystarczająco dużo by odwieźć do skupu. Symboliczną złotówkę dzięki temu odzyskam. Odpady organiczne kompostuję i użyźniam ogródek. Tak więc nowe przepisy nic w mojej sytuacji nie zmienią - poza tym, że zapłacę więcej za nic. I do tej pory, i dalej, jedyne odpady które wystawiam do wywiezienia to plastiki, kartony po mleku/napojach i tym podobne.

  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2019 15:03 ~qperNIK

    Całe to domowe sortowanie i tak jest nic nie warte. Wystarczy, że jeden śmieć nie pasuje i już całe sortowanie w łeb bierze. Wyobraźcie sobie butelkę czy konserwę w maszynie do mielenia makulatury albo do utylizacji plastiku. Że już o sprayach z resztkami niebezpiecznych gazów nie wspomnę. Nawet zwykły lakier do paznokci czy zmywacz potrafi być niebezpieczny gdy np. trafi do spalarni.
    Dlatego i tak jest konieczność ponownego sortowania śmieci na miejscu.
    Śmieciarze te wszystkie kontenery wsypują do jednego a potem razem wiozą do sortowni. Tak jest łatwiej i taniej - wozić wszystko jedną śmieciarą a nie pięcioma.
    Zwłaszcza, w dobie obecnych cen paliw i kosztów pracy ekip terenowych.

  • observer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2019 15:01 ~observer

    "Spóźniony przez irracjonalny upór - oceniał radny Michał Prószyński z Prawa i Sprawiedliwości" - radny ma na myśli ministra środowiska który blokował w Warszawie zezwolenia dla firm śmieciowych? :)

  • tatuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2019 12:25 ~tatuś

    kiedyś śmieciarki przyjeżdżały raz w tygodniu,teraz dymiące diesle śmieciarek są 2-3 razy w tygodniu po garstkę śmieci ;-) to jest ekologia ;-)

  • hur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2019 11:42 ~hur




    warszawiak~warszawiak

    To niech nam ZAPŁACĄ za tę pracę SORTOWACZY ŚMIECI!!!
    Nick~Nick

    To twój obowiązek.
    seseyse~seseyse

    Obowiązek to jest np. opieka nad swoimi dziecmi. To jest wymóg który narzuca UE. W Polsce to jest dojenie kasy z obywateli pod pozorem ekologi. Poskutkuje to tylko dzikimi wysypiskami niestety.
    Miejscowy~Miejscowy

    w du... z tymi unijnymi obowiązkami.

    A moze by tak zamiast takimi nakazami, trochę ludzi zmotywować. Może rozdać im pojemniki do segregowania, worki w odpowiednich kolorach i ulotki. Może warto wprowadzić system opakowań zwrotnych. Skoro już raz płacimy opłatę recyclingową to dlaczego mamy potem płacić za odebranie tych śmieci i ich przetworzenie?

    A skąd pomysł, że u konsumenta trzeba szukać realizatora polityki czystości? A może wymusić aby krem był pakowany w opakowanie biodegradowalne i wielkości odpowiadającej ilości produktu? Kremik z pompką, metalową sprężyną i pustą przestrzenią by wyglądało na większe. Wielkie kartonowe opakowanie wypełnione powietrzem i zapakowane w folię. Oczywiście kartonik też z filmem foliowym? A potem ja mam to rozkładać na kawałki i zapłacić 3 razy więcej za odbiór tego badziewia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »