Informacje

02.07.2015 06:40 na miejsce przypłynęła policja

Ściągnęli statek,
który utknął na Wiśle

SERWISY:

"Na wysokości mostu Gdańskiego utknął statek" - poinformował internauta na Kontakt24. Jak relacjonował reporter tvnwarszawa.pl, na miejsce przypłynęła łódź policyjna. Wezwano także do pomocy jednostkę straży pożarnej. W nocy jednostkę udało się ściągnąć.

"Od ponad 30 min obsługa statku próbuje wyprowadzić jednostkę" - poinformował ok. godz. 21 internauta.

Na miejsce udał się reporter tvnwarszawa.pl. - Rzeczywiście wygląda tak, jakby statek utknął na wysokości ulicy Sanguszki. Co jakiś czas uruchamia silniki i próbuje się rozkołysać, aby móc płynąć dalej, ale bez rezultatu - powiedział ok. godz. 21.10 Tomasz Zieliński.

Reporter dodał, że na statku widać kilka osób.

O 21.45 Zieliński poinformował, że na miejscu jest łódź policyjna, która próbuje wyciągnąć statek przy pomocy lin.

 

"Wpłynęła na kamień"

- Prywatna jednostka motorowa wpłynęła na kamień przy niskim stanie wody i utknęła. Stan wody w tym miejscu wynosi metr. Na miejsce zostali wezwani policjanci, którzy podpłynęli łódką i usiłują pomóc załodze, ewentualnie będą próbowali ją przetransportować na brzeg – powiedziała ok. godz. 22 redakcji Kontaktu24 asp. Kinga Czerwińska, rzeczniczka Komisariatu Rzecznego Policji w Warszawie.

I dodała, że nie mogą zostać tam wysłane większe jednostki ze względu na niski stan wód.

- Zgłoszenie wpłynęło od osób postronnych, które poinformowały, że jednostka cumuje na szlaku żeglownym – zaznaczyła Czerwińska.

Na pomoc strażacy

- Oczekujemy na jednostkę JRG-1, która ma do nas przyjechać i zwodować swoją łódź i będziemy próbować wyciągnąć łódkę - mówiła po godz. 23 w programie "Dzień po dniu" TVN24 rzeczniczka Komisariatu Rzecznego Policji.

JRG-1 to specjalistyczna łódź straży pożarnej przygotowana do takich manewrów.

Jeśli akcja się nie powiedzie, osoby z łódki zostaną przetransportowane na brzeg. - Pozostanie jedna osoba, a łódź zostanie oznakowana i oświetlona, żeby nie doszło do jakiejś kolizji. I jutro będzie ponowiona akcja wydobywania tej jednostki - zaznaczyła asp. Czerwińska.

Ostatecznie statek udało się ściągnąć z mielizny w nocy ze środy na czwartek. Załodze nic się nie stało.

CZYTAJ TEŻ NA KONTAKCIE24.

 

ło/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • PSP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.07.2015 08:30 ~PSP

    Gwoli ścisłości: JRG-1 to nie "specjalistyczna łódź straży pożarnej" tylko Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 1 warszawskiej Straży Pożarnej, która ma na wyposażeniu tę łódź.

  • Ikarus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 13:33 Ikarus

    To nie jest ten stateczek co występował w reklamie kabaretu na styl filmu Rejs ??? :)

  • yoyo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 13:21 ~yoyo

    Kpt Żbik~Kpt Żbik

    Stateczek utknął, bo niski stan wody ale miałem to szczęście oglądać pewną sytuację na Wiśle na wysokości Cytadeli kilka lat temu jak przy wysokim stanie wody i szybkim nurcie holownik ciągnął blisko lewego brzegu z mozołem dwie barki, na których stały jakieś przyczepy ciężarowe. W pewnym momencie przy Gdańskim pękła lina holownicza i barki zaczęły się cofać. Było zagrożenie uderzenia w brzeg plaży przy Spójni. Kapitan holownika musiał w panice szybko zawracać aby zdąrzyć na nowo przymocować linę przed zdryfowaniem ładunku w dół rzeki i katastrofą. Udało się. Bardzo rzadko widuje się takie transporty na Wiśle, a jeszcze rzadziej takie sytuacje. Na szczęście miałem aparat.


    To prześlij link do zdjęć :)

  • BAzyliszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 12:29 ~BAzyliszek


    bronekzjelonek~bronekzjelonek

    To co tu jeszcze robisz? Łopatę w garść i ruszaj na rzekę. Masz metr wody to się nie utopisz. Pamiętaj: praca czyni wolnym.

    Ciesz się lepiej, że mamy dzikie rzeki, których nam zachód zazdrości. Oni swoje już zniszczyli.
    maniak~maniak

    zniszczyli,razem z Twoim myśleniem.Dzika przyroda w centrum miasta tuż przy trzypasmowej arterii, super.Wszystko ma swoje miejsce, a na Twoim przykładzie widać że na brak myślenia też się miejsce znajdzie.

    Rozmawiałem z pewnym człowiekiem z Holandii, regularnie przyjeżdżającym do Warszawy obserwować jakiś gatunek bardzo rzadkich ptaków wodnych, który występuje już chyba tylko w Polsce i gniazduje właśnie w Warszawie nad Wisłą.
    Mamy w Polsce coś, co na zachodzie dawno już zniszczyli i choć bardzo do tego tęsknią, nie mogą odkupić za żadne pieniądze. I bardzo żałują tego co stracili, a co mogą już oglądać tylko u nas. Na zwyczajny widok bociana na łące, dorośli ludzie cieszą się jak dzieci. Oglądałeś film Zielona Pożywka?
    Polska przyroda to skarb na miarę największych złóż ropy i gazu. Niestety Polacy uznali ten swój skarb za nic nie wart i niszczą go z trudnym do pojęcia zapałem. Posiadanie naturalnej i nieskażonej przyrody nie czyni z kraju skansenu, choć niektórzy próbują nam to wmówić. W krajach skandynawskich mieszkańcy troszczą się o swoją przyrodę jak o najcenniejsze dobro i wcale nie stali się przez to zaściankiem Europy. Może bierzmy przykład z podobnych krajów a nie z dawnych zachodnich mocarstw kolonialnych do których nijak nie przystajemy i nigdy nie będziemy przystawać niezależnie od wrodzonej megalomanii.

  • Kpt Żbik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 10:22 ~Kpt Żbik

    Stateczek utknął, bo niski stan wody ale miałem to szczęście oglądać pewną sytuację na Wiśle na wysokości Cytadeli kilka lat temu jak przy wysokim stanie wody i szybkim nurcie holownik ciągnął blisko lewego brzegu z mozołem dwie barki, na których stały jakieś przyczepy ciężarowe. W pewnym momencie przy Gdańskim pękła lina holownicza i barki zaczęły się cofać. Było zagrożenie uderzenia w brzeg plaży przy Spójni. Kapitan holownika musiał w panice szybko zawracać aby zdąrzyć na nowo przymocować linę przed zdryfowaniem ładunku w dół rzeki i katastrofą. Udało się. Bardzo rzadko widuje się takie transporty na Wiśle, a jeszcze rzadziej takie sytuacje. Na szczęście miałem aparat.

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 09:05 ~maniak


    damian1982~damian1982

    W Niemczech, Holandii wszystkie drogi wodne spełniają warunki swojej klasy i jest możliwa żegluga jednostek przez cały rok. Rzeki, kanały i akweny są odpowiednio pogłębiane i utrzymywane aby mogły spełniać swoje zadanie.
    Zadanie transportu wielkogabarytowego oraz kruszyw itp.

    U nas wszystko wozi się ciężarówkami, a dlaczego? ano dlatego.
    W Polsce przy niskim stanie wody tj. w trakcie upałów i suszy rzeka Wisła przestaje być żeglowna co widać na niniejszym obrazku. Większe jednostki nie mogą przypłynąć by pomóc bo jest za płytko. W niektórych miejscach poziom wody to 30cm od dna. Strach nawet zwykłą łódką przepłynąć aby nie osiąść na mieliźnie
    bronekzjelonek~bronekzjelonek

    To co tu jeszcze robisz? Łopatę w garść i ruszaj na rzekę. Masz metr wody to się nie utopisz. Pamiętaj: praca czyni wolnym.

    Ciesz się lepiej, że mamy dzikie rzeki, których nam zachód zazdrości. Oni swoje już zniszczyli.

    zniszczyli,razem z Twoim myśleniem.Dzika przyroda w centrum miasta tuż przy trzypasmowej arterii, super.Wszystko ma swoje miejsce, a na Twoim przykładzie widać że na brak myślenia też się miejsce znajdzie.

  • xm3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 08:22 ~xm3

    Jak nie popada to budowa mostu też utknie na mieliźnie.

  • wuwua

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 07:52 ~wuwua

    Chyba jedyna nieżeglowna rzeka w Europie. Ale nie można nic zrobić bo ekolodzy oprotestują wszystko i o każdej porze. Ptasie gniazda to niech nad Biebrzą będą a nie w Warszawie. Po co nam rzeka z której nie można korzystać, i tak już Wisłostrada skutecznie odcięła miasto od rzeki.

  • Szanciarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 07:32 ~Szanciarz

    szuwarek~szuwarek

    Na rafę się wpakował. Teraz mogiła, będą kiblować na krypie do pierwszej wyżówki a ta na wiosnę. :D


    eee tam będą drinkować i brzęczeć na mandolynie

  • ja Wisła

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2015 05:32 ~ja Wisła

    JRG-1 to specjalistyczna łódź straży pożarnej przygotowana do takich manewrów.
    CZY TO TA SŁYNNA ŁÓDŹ KTÓRA NIE MOGŁA BYĆ UŻYTA W CZASIE POŻARU MOSTU PONIEWAŻ SŁUŻY TYLKO DO TEGO ABY PAN GŁÓWNY KOMENDANT STRAŻY MÓGŁ SIĘ NIĄ WYBRAĆ NA WYCIECZKĘ ABY SIĘ POKAZAĆ W PEŁNYM SWOIM MAJESTACIE???

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »