Informacje

25.03.2014 06:43 Protest w Przedszkolu Saski Zakątek

Saski Zakątek straci plac zabaw?
Ratusz: "Proszę nie robić dramatu"

SERWISY:

- Nie chcemy wyrzucać przedszkola - zapewniają nowi właściciele kawałka ogródka Saskiego Zakątka. Ale dodają, że ruch jest po stronie miasta. Ratusz deklaruje, że chce teren odkupić, ale nic w tej sprawie nie robi. - Są inni chętni na zakup - ostrzega jeden z właścicieli.

W środę na tvnwarszawa.pl napisaliśmy o placu zabaw przedszkola na Saskiej Kępie. Rodzice maluchów boją się, że te stracą miejsce do zabawy, ponieważ fragment ogródka odzyskali niedawno spadkobiercy byłych właścicieli.

Rodzice protestują więc przeciwko działaniom podejmowanym przez miasto. A raczej - przeciwko ich brakowi. To łączy ich z... nowymi właścicielami działki, którzy też mają żal do urzędników. I deklarują, że wcale nie chcą wyrzucać dzieci.

"Moje dziecko będzie chodziło do tego przedszkola"

- Moi dziadkowie mieszkali na Saskiej Kępie, rodzice, ja tu mieszkam. Niedługo zostanę tatą i mam nadzieję, że moje dziecko będzie chodziło do tego przedszkola - zapewnia w rozmowie z tvnwarszawa.pl Tomasz Dembiński, jeden z nowych właścicieli działki.

Twierdzi przy tym, że urzędnicy nie podjęli tematu wykupu. - W połowie zeszłego roku odbyły się pierwsze spotkania z burmistrzem dzielnicy Praga Południe, który zadeklarował, że byłby w stanie odkupić od nas działkę. Dla nas była to dobra wiadomość - mówi właściciel.

W styczniu zeszłego roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze podjęło decyzję o zwrocie. Akt notarialny został podpisany w grudniu. Ale dzielnica nawet nie zaczęła przygotowań do zwrotu nieruchomości. Termin minął 3 marca. - Rozumiemy to, co robią rodzice, i tak naprawdę się pod tym podpisujemy. Przerażą nas to, że miasto stawia się ponad prawem i korzysta z naszej własności. Nie wiemy, co robić - mówi Dembiński.

Czemu dzielnica nie oddała działki? - To są małe dzieci, musimy dbać o ich bezpieczeństwo - odpowiada Robert Kempa, zastępca burmistrza Pragi - Południe. I dodaje: - Nie możemy wydać działki bez przygotowań. Ma ustanowioną służebność drogi i dojazdu, musimy zlecić jej ogrodzenie.

Czemu nie zrobiono tego przez trzy miesiące? - Wprowadzając takie działania do budżetu, nie jesteśmy w stanie ich zrealizować w ciągu 3 miesięcy - przekonuje Kempa. I dodaje: - Jeżeli właściciele złożą pozew o odszkodowanie, a sąd uzna roszczenia za słuszne, będziemy płacić.

"Są inni chętni na zakup"

W między czasie władze Pragi Południe zamówiły operat szacunkowy. Rzeczoznawca wycenił sporną działkę na 900 tysięcy złotych.

- O tej kwocie dowiedziałem się z tvnwarszawa.pl. Poprosiliśmy dzielnicę o ten operat, ale usłyszeliśmy, że należy do miasta i nie mogą nam go przekazać - mówi Dembiński.

I dodaje: - Moglibyśmy przystać na taką cenę, choć działka jest atrakcyjna, w centrum Saskiej Kępy i zgłaszają się do nas ludzie, którzy są zainteresowani jej zakupem. Wciąż jesteśmy cierpliwi i czekamy na propozycję miasta, ale opieszałość urzędników działa na niekorzyść przedszkola.

"Proszę nie robić dramatu"

Choć działka ma tylko 456 mkw, można na niej budować mieszkania. Dopuszcza to miejscowy plan zagospodarowania dla tego terenu. - W oparciu o ten zapis powstała wycena rzeczoznawcy - przyznaje Kempa.

I tłumaczy, że dzielnica nie ma pieniędzy na wykup. Zwróciła się więc o pomoc do miasta. - Jest wola, by odkupić tę działkę - zapewnia wiceprezydent Włodzimierz Paszyński. Ale żadne decyzje nie zapadły. - Za wcześnie, by o tym mówić. Mamy wiele spraw związanych z dekretem Bieruta i szukamy dobrych rozwiązań. Nie dzieje się przecież żadna tragedia, a funkcjonowanie tej placówki nie zależy od tego kawałka ziemi. Proszę nie robić z tego dramatu! - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Katarzyna Śmierciak - k.smierciak@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • darr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2014 09:26 ~darr

    KIKO~KIKO

    A niby czemu miasto za moje podatki ma kupowac ziemię pod durny plac zabaw dla bachorów? Niech się bawią tam, gdzie jest tanio. Zaraz zaczną żądać wykupienia przez miasto Placu Defilad.


    a może dlatego , że każdy z nas jak był dzieckiem to właśnie na takim placu zabaw przy przedszkolu się bawił. To teraz kolej żeby nasze dzieci też się na takim placu zabaw się bawiły. A jak tego nie rozumiesz to wracaj na swoje pole.

  • Achilles

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 08:53 ~Achilles

    trey~trey

    Miasto w ogóle nie robi dramatu - tylko zamyka na przykład dwa przedszkola na Bielanach

    A wiesz może które chcą zamknąć?

  • rajtusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 07:45 ~rajtusz

    Proszę nie robić dramatu, nie Oni pierwsi i nie ostatni.

  • saskowski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 00:07 ~saskowski

    Na Saskiej Kępie nie widziałem nigdy tłustych mamusiek. Temu panu co ma taki widok z okna widać się coś pomyliło. Nie rozumiem też, że woli zamienić kilkanaście drzew i wolną przestrzeń na ściane budynku. To musi być jakiś nietutejszy.

  • anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2014 22:12 ~anna

    Mikojan~Mikojan

    I bardzo dobrze że nie będzie tam już tej rozwrzeszczanej dzieciarni. Może zapanuje w końcu spokój. A przytłustawe mamusie niech zabierają swoje "pociechy" gdzie indziej, zamiast leżeć rozwalone na ławkach z papierosami w twarzach.


    Tak jest !!! popieram !!!

  • pat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2014 13:55 ~pat

    Mikojan~Mikojan

    I bardzo dobrze że nie będzie tam już tej rozwrzeszczanej dzieciarni. Może zapanuje w końcu spokój. A przytłustawe mamusie niech zabierają swoje "pociechy" gdzie indziej, zamiast leżeć rozwalone na ławkach z papierosami w twarzach.


    Jasne, lepsze są wietrzące się pościele słoików na balkonach kolejnego "apartamentu".

  • trey

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2014 13:26 ~trey

    Miasto w ogóle nie robi dramatu - tylko zamyka na przykład dwa przedszkola na Bielanach

  • sse

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2014 12:55 ~sse

    taka mała cegiełka z hasłem "niewolnictwo 21 wieku".

  • KIKO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2014 10:36 ~KIKO

    A niby czemu miasto za moje podatki ma kupowac ziemię pod durny plac zabaw dla bachorów? Niech się bawią tam, gdzie jest tanio. Zaraz zaczną żądać wykupienia przez miasto Placu Defilad.

  • ttt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2014 09:19 ~ttt

    to trzeba zrobić tak jak p. Janusz Korwin-Mike sugeruje ... pogonić połowę urzędników z roboty ,to reszta weźmie się za robotę ,za którą jej płacą

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »