Informacje

21.06.2011 07:30 wyznaczono "strefę ograniczonego użytkowania"

Sąsiedzi lotniska znów mogą starać się o odszkodowania

SERWISY:

Radni sejmiku Mazowsza ustanowili obszar ograniczonego użytkowania dla lotniska Chopina. Okoliczni mieszkańcy mogą dzięki temu znów ubiegać się o odszkodowania za hałas.

Po roku przygotowań na poniedziałkowej sesji sejmiku radni ustanowli obszar, w którym dodatkowo wyznaczono dwie strefy: tak zwane Z1 i Z2.

Bez mieszkań i szkół

Obie strefy różnią się poziomem hałasu – w pierwszej przekracza on 55 decybeli, w drugiej natomiast hałas waha się miedzy 50-55 decybeli.

W pierwszej nie będzie można w ogóle stawiać domów i budynków użyteczności publicznej. W szerszej strefie zakazane będzie budowanie m.in. szkół i szpitali.

Odszkodowania za hałas

Ustanowienie strefy daje jednak przed wszystkim wielu warszawiakom podstawę prawną do ubiegania się o odszkodowanie od hałaśliwego sąsiada.

Strefę wyznaczono już po raz drugi. Po raz pierwszy obszar ustanowił w 2007 roku swoim rozporządzeniem wojewoda mazowiecki. Żadna ze spraw wytoczonych przez mieszkańców nie zdążyła się jednak zakończyć wyrokiem.

W 2008 roku ustawa odebrała wojewodom prawo powoływania obszarów ograniczonego użytkowania i przekazała je sejmikom wojewódzkim, a w 2010 roku Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że rozporządzenie wojewody straciło moc. Od razu po wyroku za sporządzenie obszaru zabrali się urzędnicy marszałka województwa.

Ustanowienie obszaru to wymóg prawa. Jednak ma to też swoje minusy. – Będą tereny pozbawione inwestycji, mieszkań czy szkół.  To będą tereny "upośledzone", pozbawione różnych funkcjonalności – uważa Kuba Adamski ze stowarzyszenia SISKOM.

bf

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 19:15 ~Paweł

    Winifreda~Winifreda

    Nie rozumiem, skąd w was tyle zajadłości. Wypominacie sobie nawzajem, że jesteście ze wsi, a tak naprawdę wszyscy z niej jesteśmy i może pora się z tym pogodzić. Moi przodkowie na przykład przywędrowali do Warszawy w 1840 roku, po tym, jak w 1839 roku car odebrał im majątek pod Wilnem. Część rodziny trafiła na Sybir, ci, którzy uniknęli tego losu tu przybyli i zostali. I co, ja też w sumie jestem ze wsi, a w dodatku nawet nie z Polski, prawda? Prezentujecie, drodzy przybysze, mentalność rodem z Pcimia Dolnego. Ta zajadłość, podejście w stylu „jak ci się nie podoba, to się wyprowadź” jest co najmniej nie na miejscu. Wstyd mi za was. Wiadomo, że jak człowiek zadłużył się na pół życia, żeby kupić mieszkanie, albo odziedziczył dom po dziadkach/rodzicach, to tak łatwo się go nie wyzbędzie. Problem tu polega nie na tym, że ktoś gdzieś mieszka, tylko na tym, że lotnisko nie powinno być prawie w środku miasta. Bo każdy człowiek ma prawo do godnego życia bez huku nad głową co 5 minut we dnie i w nocy (tak, w nocy też, niedowiarki – przypominam, że od 23 latają transportowce – i to przez większość nocy). Pokażcie mi drugie miasto wielkości naszej Warszawy, które ma lotnisko wewnątrz. Wszystkie cywilizowane lotniska są przynajmniej 20 kilometrów od granic miasta. I to jest normalne dla wszystkich, tylko nie dla nas. Ja jestem bardzo za wyprowadzeniem tego szaleństwa poza granice miasta – im dalej, tym lepiej. Bo będzie to przeszkadzać dużo mniejszej ilości ludzi, a ci, co tu mieszkają, będą wreszcie mieli to, na co zasługują – czyli ciszę.



    I tak mój komentarz przeczytają najpierw :-)

  • matkaBolka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2011 18:38 ~matkaBolka

    Dlaczego zabierają głos ci, których to nie dotyczy? Można się mądrzyć, dopóki sie nie mieszka w "zakazanej" strefie i chce się postawić dom na placu np po babci, gdzie dotąd mieszkały całe pokolenia w budynkach bez wygód. I wtedy zaczyna się problem - urzędnicy oprą się na prawie i NIE DADZĄ nic wybudować!

  • MIREK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2011 20:39 ~MIREK

    JESTEM MIESZKAŃCEM BEMOWA I OD NIESPEŁNA PÓŁTORA ROKU PODZIWIAM LATAJĄCE BARDZO NISKO SAMOLOTY ( POWÓD BARDZO PROZAICZNY REMONT NASZEGO WSPANIAŁEGO LOTNISKA).
    SAMOLOTY KURSUJĄ BEZ PRZERWY CO 3-5 MIN CZĘSTO BARDZO NISKO MOŻNA PODZIWIAĆ NAPISY NA SAMOLOCIE,LUB MACHAĆ ZNAJOMYM, SZCZEGÓLNIE W POGODNE DNI JEST TO BARDZO UCIĄŻLIWE CO Z TAKIMI MIESZKAŃCAMI JAK JA?

  • pyrak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2011 22:29 ~pyrak

    Co to za czasy i demokracja,jakaś grupka ludzi ogranicza moje prawa i uniemożliwia mi korzystanie z mojej własności w sposób w jaki bym chciała.Jakiś urzędas decyduje o moim bycie lub niebycie. Dlaczego to naszym kosztem jakieś przedsiębiorstwo ma się rozwijać a my mamy rezygnowac z naszych praw. Nie wierzcie w te odszkodowania bo to wielkie oszustwo. LOT nikomu dotychczas nic nie wypłacił i tak będzie robił żeby nie wypłacić. Tylko my ponosimy konsekwencje ustanowienia obszaru i ograniczenia naszych praw, już widzę zadowoloną minę urzędnika odmawiającego mi wydania pozwolenia na remont mojego domu bądz budowe nowego. Czasy komuny wracaja nikt się nie liczy z człowiekiem i jego prywatnym interesem.To LOT powinien mieć ograniczenia i ustalony nakaz comiesięcznej zapłaty tzw. hałasowego ludziom z obszarów gdzie przekraczane są normy hałasu.Jakiekolwiek ograniczenia użytkowania dla wlaścicieli terenu są naruszeniem konstytucyjnego prawa własności

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2011 12:51 ~Łukasz

    Ależ kompleksy.Jeśli walka o swoje słuszne prawa w oczach niektórych tu komentujących to oznaka wieśniactwa,to lepiej być takim "wieśniakiem",niż pokornym i bezpłciowym "mieszczuchem"( to oczywiście ironia -wyjaśnienie dla mniej inteligentnych ).

  • WWW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2011 11:36 ~WWW

    Również proszę o merytoryczną dyskusję: działalność lotniska jest działalnością komercyjną,a nie wynikającą z wyższej konieczności,zatem normalne jest,że czerpanie zysków kosztem ludzi doświadczających niedogodności i co ważniejsze tracących część praw własności prywatnej powinna być zrekompensowana w taki czy inny sposób.Myślę,że wśród przeciwników takiego rozwiązania pokutuje jeszcze post-bolszewicka mentalność ludzi nie rozumiejących podstaw Cywilizacji Zachodu,czyli szacunku własności prywatnej,lub z premedytacją piszących na czyjeś polecenie takie bzdury.Dziękuję.

  • Heniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2011 11:17 ~Heniek

    Do feluke i innych pracowników PLL LOT.Może zajmiecie się pracą ,a nie wypisywaniem bzdur o nieszkodliwości lotniska.Argumenty o wiosce polecam pozostawić dla siebie,bo poziom który prezentujecie swoimi wypowiedziami obraziłby nawet menela spod sklepu spożywczego w Dziurowie Górnym.Jeśli kiedyś ruch był niewielki,to świadczy,że nie było CIę w Warszawie jeszcze jakieś 20 lat temu wsioku( nie obrażając godnych szacunku,ciężko pracujących mieszkańców wsi)-latały tu dodatkowo Iły i było jeszcze gorzej(startujący IŁ to piękne doznanie słuchowe i estetyczne).A co do dziecka wytkniętego osobie komentującej wcześniej:zakłócanie ciszy nocnej w bloku jest karalne,a tu wszystko jest ok,tak?I na koniec: prowincjonalizm wychodzi z osób,które uważają,że oznaką nowoczesności jest lotnisko w miejscu,gdzie normalnie buduje się osiedla i zakłady przemysłowe,a Okęcie blokuje rozwój Warszawy w kierunku południowo-zachodnim.

  • Winifreda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2011 10:21 ~Winifreda

    Nie rozumiem, skąd w was tyle zajadłości. Wypominacie sobie nawzajem, że jesteście ze wsi, a tak naprawdę wszyscy z niej jesteśmy i może pora się z tym pogodzić. Moi przodkowie na przykład przywędrowali do Warszawy w 1840 roku, po tym, jak w 1839 roku car odebrał im majątek pod Wilnem. Część rodziny trafiła na Sybir, ci, którzy uniknęli tego losu tu przybyli i zostali. I co, ja też w sumie jestem ze wsi, a w dodatku nawet nie z Polski, prawda? Prezentujecie, drodzy przybysze, mentalność rodem z Pcimia Dolnego. Ta zajadłość, podejście w stylu „jak ci się nie podoba, to się wyprowadź” jest co najmniej nie na miejscu. Wstyd mi za was. Wiadomo, że jak człowiek zadłużył się na pół życia, żeby kupić mieszkanie, albo odziedziczył dom po dziadkach/rodzicach, to tak łatwo się go nie wyzbędzie. Problem tu polega nie na tym, że ktoś gdzieś mieszka, tylko na tym, że lotnisko nie powinno być prawie w środku miasta. Bo każdy człowiek ma prawo do godnego życia bez huku nad głową co 5 minut we dnie i w nocy (tak, w nocy też, niedowiarki – przypominam, że od 23 latają transportowce – i to przez większość nocy). Pokażcie mi drugie miasto wielkości naszej Warszawy, które ma lotnisko wewnątrz. Wszystkie cywilizowane lotniska są przynajmniej 20 kilometrów od granic miasta. I to jest normalne dla wszystkich, tylko nie dla nas. Ja jestem bardzo za wyprowadzeniem tego szaleństwa poza granice miasta – im dalej, tym lepiej. Bo będzie to przeszkadzać dużo mniejszej ilości ludzi, a ci, co tu mieszkają, będą wreszcie mieli to, na co zasługują – czyli ciszę.
    Więc odrobinę kultury, „Warszawiacy” proszę w tej dyskusji. Bo nie jest ona merytoryczna, wychodzą z was kompleksy dotyczące pochodzenia – bardzo wyraźnie to widać. Nie bądźcie tacy dumni, że się tu urodziliście – to jeszcze nic nie znaczy.
    A i ci, co są tacy dumni, że w Ursusie żyją od pokoleń – kochani, Ursus od niedawna jest częścią Warszawy. Prawdziwi Warszawiacy nie mają domów po przodkach. Prawdziwi Warszawiacy wszystko stracili po P

  • Feluke

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2011 03:35 ~Feluke

    ~Weteran
    Gadasz bzdury jak potluczony moher. Lotnisko jest od jakos tak lat trzydziestych wiec bylo 80lat na sprzedanie tego i przeniesienie sie gdzie indziej skoro tak zle sie tam mieszka. Problem w tym ze ruch byl niewielki wiec nikomu to nie przeszkadzalo, inni sie budowali w okolicach lotniska bo tereny tanie jak barszcz a dzielnice nad ktorymi teraz przelatuja samoloty byly bardziej wsiami niz warszawa.
    Jak tak bardzo przeszkadzaja ci spaliny samolotow to zapraszam do centrum, tutaj napewno odetchniesz swiezym i czystym powietrzem niezatruwanym przez samoloty. Tekstem o dziecku budzonym w srodku nocy to moze wzbudzisz listosc w babinkach na bazarze bo ostatnie samoloty startuja z lotniska o ~23 i do ~5 kompletnie nic nie lata.

  • lotczik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2011 23:03 ~lotczik

    O tępoto polska każde miasto chce mieć lotnisko a warszafka nie. Dlaczego nie chce warszafka bo do ich wsi samoloty nie lataja jedynie PKS albo furmanka. Lotnisko było od przedwojny i każdy wie co to jest Okęcie a tu nagle zdziwiony naród że samoloty są głośne. Mieszkam w Ursusie i tak naprawde duzo więcej hałasu robią pociągi niz te samoloty. Może i zróbmy PKP obszar ograniczonego obszaru to się ząłpie na wymiane okien bo developer odwalił kaszane z oknami.A psy szczekające w nocy nie przeszkadzają wam a korki i smród z samochodów,to wam nie przeszkadza bo nikt wam złamanego grosza nie zapłaci. Mam nadzieję ze lotnisko też nie zapłaci i proponuje powrót do ojców na wioche. Widac,że sejmik ma działki wokół lotniska i liczy na kase ale granda z tych nierobów

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »