Informacje

17.07.2019 21:31 "grozi stagnacja"

Samorządowcy ostrzegają:
gminy będą bankrutować

SERWISY:

- Działania rządu, między innymi zmiany w PIT, powodują, że sytuacja finansowa jest kryzysowa. Gminom grozi stagnacja, a niektórym bankructwo - przekonywali samorządowcy po posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Dokumentację w tej sprawie przekazali premierowi.

W środę, na wniosek Strony Samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, odbyła się nadzwyczajna część posiedzenia komisji, poświęcona sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego (JST). Po jej zakończeniu przedstawiciele organizacji samorządowych zorganizowali przed kancelarią premiera briefing, podczas którego przekonywali, że kilkuset gminom grozi stagnacja, a części z nich nawet bankructwo.

"Sytuacja finansowa jest kryzysowa"

Współprzewodniczący komisji, prezydent Gliwic i prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz oświadczył, że dokonywane i planowane przez rząd zmiany w PIT oraz konieczne wydatki na podwyższone pensje nauczycieli powodują, iż sytuacja finansowa w wielu gminach i miastach jest kryzysowa.

- Zwolnienie młodych ludzi z PIT, podwyższenie kwoty wolnej od podatku oraz obniżenie dolnej stawki podatku PIT, powodują wyrwę w naszych budżetach na skalę szacowaną przez nas na kwotę około 7,2 miliarda złotych  rocznie. To jest tak duża kwota, że szacujemy, że w przyszłym roku wiele gmin - szczególnie w mniejszych, ale zagrożone są nawet duże miasta - może nie mieć możliwości uchwalenia budżetu na następny rok. To prowadzi wprost do bankructwa gmin - ostrzegał.

Frankiewicz poinformował, że przedstawiciele JST wystąpili z wnioskiem "o rekompensatę utraconych dochodów". - Nie jesteśmy przeciwko obniżaniu podatków, wręcz przeciwnie. Oraz jesteśmy za podwyższeniem wynagrodzeń nauczycieli. Ale trzeba pamiętać, że zadań nam nie ubywa, a zmniejszają się dochody. To jest prosty sposób do takiego ogromnego, niespotykanego do tej pory, kryzysu w samorządzie terytorialnym, który jest motorem rozwoju Polski przez ostatnie 30 lat - podkreślił.

Współprzewodniczący komisji ocenił, że przedstawiciele JST nie otrzymali od ministra finansów Mariana Banasia i szefa MEN Dariusza Piontkowskiego "żadnych jednoznacznych odpowiedzi". - Raczej widzimy, że skala zagrożenia po stronie rządowej nie jest dostrzegana. Nie usłyszeliśmy o żadnych planowanych rekompensatach, ewentualnie o poszukiwaniu "jakichś pieniędzy na częściowy udział w finansowaniu wzrostu wynagrodzeń nauczycieli" - relacjonował.

"My tych pieniędzy nie dostaniemy"

Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska odniosła się do spotkania z ministrem edukacji Dariuszem Piontkowskim w ubiegłym tygodniu, w którym brała udział obok prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Według niej szef MEN "w sposób bardzo wymijający" mówił, że pieniądze na podwyżki dla nauczycieli się znajdą. - Jakaś kwota miliarda złotych zawisła w powietrzu, a dzisiaj na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu nie padła żadna kwota - relacjonowała.

Kaznowska przyznała, że kolejne spotkanie jest zaplanowane na początek sierpnia, ale oceniła, że Warszawa "pieniędzy nie dostanie". - 1 września musimy naliczyć podwyżki, żeby nauczycielom wypłacić 10 września. Ja już dzisiaj wiem, że my tych pieniędzy nie dostaniemy. W Warszawie to jest kolejne 130 milionów złotych - poinformowała.

Według niej stolica wydała już na reformę edukacji 60 mln zł, "odzyskała" 3,5 mln zł, a w tym roku ma przeznaczyć kolejne 20 mln zł. - Patrzymy na to w kategorii strat, bo mieszkańcy naszego miasta, którzy wyłożą te 80 milionów złotych, naprawdę wiedzieliby, jak te pieniądze przeznaczyć lepiej - podkreśliła.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy też o dodatkach dla nauczycieli:

PAP/ab/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2019 13:03 ~sammler

    Iza~Iza


    Zarabiać na majątku samorządu? (...) Tego właśnie chcesz?



    Tak, tego dokładnie chcę. Chcę podwyżki czynszów, przynajmniej do poziomu, który zapewni ich bieżące utrzymanie bez potrzeby dokładania do nich. Ja też płacę opłaty administracyjne (odpowiednik czynszu), a dodatkowo spłacam kredyt. I nikt mnie nie pyta, czy nie wolałbym płacić 500 zł za 100-metrowe mieszkanie w Śródmieściu czy na Żoliborzu. BEZ kredytu.

    Chcę (jako kierowca) podwyżki opłat parkingowych i poszerzenia strefy.

    Chcę podwyżki opłat za komunikację miejską (jeżeli wpływy z biletów pokrywają zaledwie 28 proc. kosztów, to coś jest chyba nie halo, nie uważasz)?

    Chcę podwyżki opłat za koncesje na alkohol. Dziś można go kupić co 50 m.

    Chcę prawdziwie rynkowej wyceny lokali użytkowych należących do miasta. Nie widzę powodu, by lokale komercyjne, kryjące się pod szyldem nowych wspaniałych światów miały dostawać gigantyczne opusty.

    Naprawdę chcę tak dużo?

  • ksiegowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 15:17 ~ksiegowy

    I niech bankrutują. przyszła "łatwa" kasa z Unii, ale trzba było na resztę zaciągać kredyty. No i teraz płacz bo nikt nie policzył ile ta darmocha bedzie kosztowała. A akwaparki, fontanny i place zabaw niczego nie produkują.

  • leżaczek z milion

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 14:24 ~leżaczek z milion


    ccccc~ccccc

    I weźmy warszawę i rodowitego warszawiaka przez 26 lat nie będzie przynosił żadnego dochodu dla Warszawy, do tego korzystał będzie za darmo lub po zniżkach z komunikacji i dziesiątek innych rzeczy.
    Więc taki słoiki który nawet jak kupi tu mieszkanie po 5 czy 10ciu latach to jest złotodajnym człowiekiem dla Warszawy w porównaniu do stratnego Warszawiaka.. hahaha:):)
    I po co tak się czepiacie słoików ciągle że nie płacą podatków tu??? Przecież za samo wynajęcie im mieszkania większy zysk dla miasta jest niż z rodowitego młodego;)
    stonka~stonka

    Kiełbasę wyborczą z kasy podatnika pracującego (reszta społeczeństwa żyje na ich koszt) to już grali, ale pokrycie obietnic wyborczych (sejm, senat) z kasy samorządów to nowość. Przypomniało mi się ucho prezesa i proroczy odcinek o reformie edukacji. "Powiedz mi, mój drogi Mariuszku, czyje są samorządy, nasze czy ich?— pyta Prezes.
    Raczej ich — odpowiada Mariusz.
    Kto będzie wprowadzał reformę? Na kogo spadnie to wkurzenie?— ciągnie Prezes.
    Na samorządy— odpowiada znowu Mariusz.
    A jakie będą teraz wybory?— dopytuje lider.
    Samorządowe.— mówi Mariusz.
    Kto je wygra?— po tym pytaniu Prezesa pada salwa śmiechu…"

    Po co pis, Trzaskowski robi wszytko by przekonać wyborców, że kasę trwoni jak nikt.

  • byłotak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 14:04 ~byłotak

    Naczelną zasadą polityki finansowej mojego rządu będzie stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych - powiedział premier w swoim expose. Zaznaczył, że dotyczy to wszystkich - tych mniej zamożnych i bogatszych. Jak podkreślił, będzie prowadził tę politykę rozważnie. Zapowiedział, że jednocześnie jego rząd zapewni wzrost płac pracownikom sektora publicznego. - O nikim nie wolno nam zapomnieć ani nikogo nie będziemy faworyzować - mówił.

    a nie, czekaj to był Donald Tusk

  • A1234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 12:15 ~A1234

    średnia krajowa w górę najniższe wynagrodzenie tez więc podatku dostaną tyle samo o co hałas

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 10:55 ~stonka

    ccccc~ccccc

    I weźmy warszawę i rodowitego warszawiaka przez 26 lat nie będzie przynosił żadnego dochodu dla Warszawy, do tego korzystał będzie za darmo lub po zniżkach z komunikacji i dziesiątek innych rzeczy.
    Więc taki słoiki który nawet jak kupi tu mieszkanie po 5 czy 10ciu latach to jest złotodajnym człowiekiem dla Warszawy w porównaniu do stratnego Warszawiaka.. hahaha:):)
    I po co tak się czepiacie słoików ciągle że nie płacą podatków tu??? Przecież za samo wynajęcie im mieszkania większy zysk dla miasta jest niż z rodowitego młodego;)

    Kiełbasę wyborczą z kasy podatnika pracującego (reszta społeczeństwa żyje na ich koszt) to już grali, ale pokrycie obietnic wyborczych (sejm, senat) z kasy samorządów to nowość. Przypomniało mi się ucho prezesa i proroczy odcinek o reformie edukacji. "Powiedz mi, mój drogi Mariuszku, czyje są samorządy, nasze czy ich?— pyta Prezes.
    Raczej ich — odpowiada Mariusz.
    Kto będzie wprowadzał reformę? Na kogo spadnie to wkurzenie?— ciągnie Prezes.
    Na samorządy— odpowiada znowu Mariusz.
    A jakie będą teraz wybory?— dopytuje lider.
    Samorządowe.— mówi Mariusz.
    Kto je wygra?— po tym pytaniu Prezesa pada salwa śmiechu…"

  • PB98

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 10:44 ~PB98

    nemesis~nemesis

    uuuu obniżanie podatków to zuooo bo misie z gmin nie będą mogły się upaść na lewych inwestycjach

    OJEJE Zabraknie na "palety na placu Bankowym" :(

  • albert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 09:12 ~albert


    wkurzony~wkurzony

    Mądre gminy sobie poradzą a te rządzone przez nieudaczników z PO padną jak muchy bo nie będzie pieniędzy na wydawanie na głupoty !
    psatriota~psatriota


    Właśnie tak,
    strefa relaksu za prawie milion-że też prokuratura tego nie widzi.Pensje po 20 tys.urzędnik ponad prawem.
    PIS mówi dośc , my naród też.

    Chyba nie jesteś upoważniony wypowiadać się w imieniu narodu?!

  • Komentator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 09:04 ~Komentator


    wkurzony~wkurzony

    Mądre gminy sobie poradzą a te rządzone przez nieudaczników z PO padną jak muchy bo nie będzie pieniędzy na wydawanie na głupoty !
    Nick~Nick

    Dokładnie i do tego wystarczy nie kraść i na wszystko starczy.


    Słusznie

  • Iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 08:48 ~Iza

    sammler~sammler

    Ja nie bardzo rozumiem. Od czego ci panowie (i panie) są? Od brania kasy? Każda JST ma pod zarządem olbrzymi majątek (przede wszystkim nieruchomości). Subwencje i dotacje rządowe (np. do szkół) pozostają na niezmienionym poziomie. Zmniejszy się tylko wpływ z tytułu PIT. Ale nie można powiedzieć, że ktoś komuś coś zabiera. Po prostu będzie mniej do podziału. I już afera? Bo panowie nie potrafią ZARZĄDZAĆ posiadanym majątkiem i na nim zarabiać?

    Zarabiać na majątku samorządu? OK, to oznacza wzrost czynszów za mieszkania komunalne, za powierzchnię sklepową, opłat za zajęcie chodnika przy remoncie domu, za milion innych rzeczy. A płacić będzie Kowalski. Tego właśnie chcesz?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »