Informacje

10.01.2018 23:32 "problemy z podwoziem"

"Samolot uderzył kadłubem o pas". Awaryjne lądowanie na Okęciu

SERWISY:


Po czterech godzinach Lotnisko Chopina zostało otwarte po awaryjnym lądowaniu samolotu lecącego z Krakowa. Maszyna LOT-u miała problem z podwoziem.
Jego przednia część złożyła się po zetknięciu kół z pasem. Na pokładzie były 63 osoby. Nikomu nic się nie stało.

Pierwszą informacją otrzymaliśmy na Kontakt 24. "Samolot podczas podejścia zgłosił problemy z wysunięciem przedniego podwozia, lądowanie odbyło się około godziny 19:13 w procedurze awaryjnej" - napisał Reporter 24 Jakub.

Lotnisko potwierdziło te doniesienia w mediach społecznościowych.

"Awaryjne lądowanie samolotu LOT Polish Airlines nr LO3924 lecącego z Krakowa do Warszawy. Nie ma ofiar. Trwa akcja ratownicza" - poinformowano w pierwszym, krótkim komunikacie. Pracownicy portu dodali też, że lotnisko zostało zamknięte na cztery godziny i zalecali pasażerom pozostanie w kontakcie z przewoźnikami.


W kolejnym komunikacie sprecyzowano, że awaryjnie lądował Bombardier Dash Q400. "Pasażerom nic się nie stało. Zostali przewiezieni z samolotu do salonu VIP, gdzie zostali otoczeni opieką. Sytuacja jest pod kontrolą" - przekazał dyrektor Biura Marketingu portu Hubert Wojciechowski.

Głos zabrał także LOT, do którego należy maszyna. - Po lądowaniu nie zablokowała się przednia część podwozia, w efekcie ono się złożyło, a samolot uderzył kadłubem o pas startowy - mówił tvnwarszawa.pl rzecznik spółki Adrian Kubicki.

Na antenie TVN24 dodał, że załoga już wcześniej otrzymała sygnał, że może wystąpić problem z podwoziem. - Dlatego mogła przygotować odpowiednie lądowanie. Podwozie wysunęło się, ale nastąpił problem z jego zablokowaniem. Po przyziemieniu, przednia część schowała się w głąb kadłuba - opisywał Kubicki.

59 pasażerów na pokładzie

- Na pokładzie było 59 pasażerów i czterech członków załogi. Lądowanie było twarde, ale nikomu nic się nie stało - relacjonował Daniel Stenzel z TVN24BiS.

Samoloty, które miały wieczorem lądować na Okęciu były przekierowywane na inne lotniska, m.in. do Rzeszowa, Poznania, Katowic czy Budapesztu. - Na lotnisku są pasażerowie innych lotów, którzy siedzą na ławeczkach i czekają na informacje, co dalej - dodał reporter.

- My jako LOT wraz z innymi przewoźnikami podejmujemy decyzję co do przyszłości lotów, które miały się dziś odbyć - informował Adrian Kubicki po godzinie 21. Przyznał, że chodzi o kilkadziesiąt lotów, więc "liczba oczekujących pasażerów może być duża". - Na miejscu są pracownicy, którzy udzielają informacji, rozdają kanapki i wodę. Ci pasażerowie, którzy sobie życzą, mogą liczyć na zakwaterowanie w hotelach - zapewnił rzecznik LOT-u.

Wiadomo, że Bombardier został dostarczony Eurolotowi (spółce należącej do LOTu-u) we wrześniu 2012 roku. Rano wrócił do Warszawy z Rygi, poza tym latał na trasach do Szczecina, Poznania i Krakowa.

Akcja służb

- Na pasie stoi samolot turbośmigłowy typu dash, pozbawiony przedniej goleni podwozia. Na miejscu jest lotniskowa straż pożarna - informował tuż po zdarzeniu Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl, który pierwszy dotarł w okolice lotniska. - Akcja podnoszenia i usuwania samolotu może potrwać kilka godzin - ocenił reporter.

Zieliński dodał też, że na samolot wylano pianę gaśniczą. - Po to, aby nie doprowadzić do zwarcia w przedziale przedniej goleni i żeby nie doszło do ewentualnego pożaru paliwa - wyjaśniał.

Po usunięciu samolotu pas lotniska musiał zostać dokładnie uprzątnięty. - Istnieje prawdopodobieństwo, że fragmenty podwozia i kadłuba znajdują się na pasie. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której leżące szczątki zagrażałyby bezpieczeństwu innych samolotów - tłumaczył na antenie TVN24 Michał Setlak, publicysta lotniczy.

Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, na Lotnisko Chopina przybyli członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Lotnisko otwarte

Około godziny 23.30, czyli zgodnie z planem (po czterech godzinach) Lotnisko Chopina zostało otwarte. - Odbywają się już operacje lotnicze. Samoloty startują i lądują, ale tylko na pasie wolnym - powiedział nasz reporter Tomasz Zieliński. Nadmienił jednak, że kadłub uszkodzonej maszyny nadal znajduje się na płycie. - Służby stale pracują - podał.

W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia uszkodzonego samolotu:

Pierwsze zgłoszenie

Chwilę po godzinie 19 Tomasz Zieliński zauważył grupy medyczne straży pożarnej jadące na sygnale w kierunku Okęcia.

- Mieliśmy zgłoszenie o awaryjnym lądowaniu - potwierdził nam kapitan Michał Konopka z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej. - Poinformowano nas jednak, że samolot wylądował, więc nasze jednostki wróciły do koszar - dodał.

Na miejscu pozostają strażacy z jednostki lotniskowej. To oni zabezpieczyli miejsce lądowania pianą i pomogli w ewakuacji pasażerów.

Po awaryjnym lądowaniu pojawiły się nieoficjalne informacje, że Bombardier miał podobne problemy techniczne dwa dni temu we Lwowie. Adrian Kubicki był pytany o tę kwestię na antenie TVN24. - Jesteśmy na etapie analizowania historii ostatnich prac technicznych. Na ten moment nie potrafię tego określić - odpowiedział rzecznik PLL LOT.


Pierwsze zdjęcie awaryjnego samolotu dostaliśmy na Kontakt 24:

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Modlin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 12:14 ~Modlin


    ja83~ja83

    Dlaczego nie przekierowywano do Modlina, tylko do odległych miast?
    Coac~Coac

    Lub do Radomia? Stamtad w godzine mozna by bylo pasazerow do Warszawy dostarczyc. Z tym ze pewnie na tych "lotniskach" obsluga juz dawno kima.

    A w Modlinie pewnie znowu trzeba nawierzchnię pasa naprawiać, bo strasznie sroga zima uszkodziła :)

  • Boening

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 12:11 ~Boening

    pilot~pilot

    "Rayanair lata Boeningiem 747" - hahahahahahaha dobre

    Widać, że facet chce zabłysnąć jako światowiec, ale ma pewne braki warsztatowe.

  • Polska Kanadyjka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 11:05 ~Polska Kanadyjka

    POgromca~POgromca

    Bombardiery to kanadyjski złom. Znam ten kraj i nigdy bym nie zaryzykował kupna czegoś tam wyprodukowanego. Wystarczy wybrać się do Toronto aby zobaczyć co tam jeździ po ulicach (autobusy, tramwaje, subway). Firma Bombardier jest utrzymywana przy życiu przez kanadyjski rząd. Trzeci świat...
    Proszę się zapytać ciocię Wikio:
    Dash_8_landing_gear_incidents

    ojejejejjjjjeee.. nie dostales pozwolenia na pobyt staly w Kanadzie?
    Widac nie wyksztalcony jestes, z dobrym fachem to sie "zostaje".
    ;)
    Jestem z Kanady, i jak latac to tylko kanadyjska linia AIR Canada, oczywiscie nie na "staruszkach". Staruszki biora biedniejsze kraje.

  • POgromca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 10:43 ~POgromca

    Bombardiery to kanadyjski złom. Znam ten kraj i nigdy bym nie zaryzykował kupna czegoś tam wyprodukowanego. Wystarczy wybrać się do Toronto aby zobaczyć co tam jeździ po ulicach (autobusy, tramwaje, subway). Firma Bombardier jest utrzymywana przy życiu przez kanadyjski rząd. Trzeci świat...
    Proszę się zapytać ciocię Wikio:
    Dash_8_landing_gear_incidents

  • Krytyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 10:27 ~Krytyk

    Dlatego nie przepadam za lataniem samolotami. Niby wszyscy przekonują, że to bezpieczne, ale porównajmy: prowadząc samochód, mogę go zatrzymać, kiedy usłyszę, jakieś niepokojące dźwięki, lub kiedy lampka kontrolna sygnalizuje problem. Mogę potemm wezwać assistance, stojąc na poboczu. W samolocie nie mam takiej możliwości. Jestem zdany na umiejętności pilota i liczę, że maszyna da radę wylądować bez strat w ludziach. Jak widać, technika samolotowa wciąż nie gwarantuje spokojnej podróży. A to ktoś czegoś nie dopatrzy, a to maszyna za stara, a to paliwo niewłaściwe. Nie wolno oszczędzać na bezpieczeństwie.

  • LyingLion

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 10:04 ~LyingLion

    Nie rozumiem, po co przekierowywać samolot np. do Rzeszowa, skoro znacznie bliżej są Modlin i Radom.

  • Pytek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 09:57 ~Pytek

    Co dalej z takim samolotem? Wyklepią i będzie dalej latał jako nówka?

  • wujek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 09:44 ~wujek

    dlatego bylo wczoraj tak cicho w okolicy lotniska. Narescie moznabylo normalnie spac.

  • jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 09:34 ~jacek

    Chociaz rano nie bylo slychac od 5 rykotu samolotow oraz wczoraj wieczorem tez cisza. To lotnisko powinno byc juz dawno przeniesione daleko za Warszawe i za zabudowania mieszkalne !Patrzec aby tragedi jak samolot walnie w bloki bo lotnisko jest praktycznie w centrum miasta !

  • borczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 07:46 ~borczy

    ....uderzył kadłubem? Nie lepiej napisać ,że wylądował awaryjnie bez otwartej przedniej goleni? Albo pan Kraśko wczoraj - widok samolotu w całej okazałości i komentarz - wylądował bez podwozia. Rozumiem,że sytuacja była niebezpieczna w szczególności dla pasażerów ale bez jaj.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zablokował montaż słupków, służby nie mogą usunąć auta

Zablokował montaż słupków, służby nie mogą usunąć auta

Na chodniku przy Andersa zaczęły pojawiać się słupki. Znalazł się jednak kierowca, który zaparkował auto w taki sposób, że pokrzyżował drogowcom plany.... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »