Informacje

17.11.2016 16:25 brutalne zabójstwo lektorki

Sąd przedłużył areszt dla Kajetana P. Trafi do zakładu psychiatrycznego

SERWISY:

Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył areszt dla Kajetana P. i umieścił go w zakładzie psychiatrycznym. Mężczyzna jest oskarżony o brutalne zabójstwo kobiety, do którego doszło na początku lutego na Woli.

- Sąd dzisiaj postanowił przedłużyć wobec podejrzanego Kajetana P. zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania do 4 lutego 2017 i umieścić podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym ze względu na stan zdrowia - poinformowała Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego ds. karnych Ewa Leszczyńska-Furtak.

Kajetan P. do Sądu Okręgowego w Warszawie został przewieziony z aresztu śledczego w Radomiu. Tam, jako niebezpiecznego przestępcę, przeniesiono go z więzienia przy ulicy Rakowieckiej.

Pod koniec października informowaliśmy, że do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęły dwie opinie biegłych: jedną psychiatryczna, druga psychologiczno-seksuologiczna. Jednak śledczy nie zdecydowali się na ujawnienie wniosków z dokumentów. - Obecnie prokuratorzy analizują opinie pod kątem jasności wniosków i poprawności metodologicznej - informował wówczas Michał Dziekoński, rzecznik stołecznej prokuratury.

Podkreślano, że sprawa stanu psychicznego P. jest niesłychanie ważna. Przypomnijmy, że w maju podejrzany o zabójstwo kobiety Kajetan P. zaatakował w areszcie psycholożkę i zaczął ją dusić. Funkcjonariusze go obezwładnili, choć wcześniej zdołał lekko zranić jednego z nich kawałkiem szkła.

Do incydentu doszło w oddziale psychiatrii sądowej Aresztu Śledczego Warszawa-Mokotów.
- Rano podczas obchodu lekarskiego Kajetan P. zaatakował psycholożkę, czyli jedną z osób, która podczas tego obchodu znajdowała się w celi mieszkalnej. Oprócz niej w pomieszczeniu byli lekarze oraz oddziałowy funkcjonariusz służby więziennej. Kajetan P. zaatakował panią psycholog próbując ją dusić. Natychmiast został obezwładniony przez pozostałe osoby znajdujące się w tej celi. Dlatego nic nikomu się nie stało - wyjaśniała mjr Elżbieta Krakowiak, rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej.

N - czyli niebezpieczny

Po tym incydencie Kajetan P. został zakwalifikowany do kategorii N, czyli niebezpiecznych. To status osadzonych stanowiących poważne zagrożenie, dlatego P. przebywa w jednoosobowej, monitorowanej i specjalnie wyposażonej celi. Jest ona częściej kontrolowana niż inne, a jej wyposażenie - takie jak łóżko, stół, taboret - są na stałe przymocowane do podłoża.

Spacer takiej osoby odbywa się w specjalnie wyznaczonym miejscu i pod wzmocnionym dozorem. Osadzony nie może korzystać z własnej odzieży i obuwia.

P. trafił na obserwację psychiatryczną w końcu kwietnia. - Sąd zarządził badanie stanu zdrowia psychicznego podejrzanego Kajetana P., połączone z obserwacją sądowo-psychiatryczną w zakładzie leczniczym na oddziale psychiatrii sądowej szpitala w areszcie śledczym, na okres do 4 tygodni - informowała wówczas sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka sądu okręgowego ds. karnych.

Zarzuty

Na początku października Kajetan P. usłyszał zarzuty napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia na biegłą psycholog. Zarzuty ogłoszono mu w osobnym postępowaniu, które także prowadzone jest w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

27-letni Kajetan P. jest podejrzany o to, że w lutym na Woli zamordował lektorkę języka włoskiego Katarzynę J. Ciało 30-latki, z odciętą głową, przewiózł do wynajmowanego mieszkania i podpalił. Tam odkryli je strażacy wezwani do pożaru. Mężczyzna uciekł i ukrywał się przez prawie dwa tygodnie. 17 lutego Kajetana P. zatrzymano w stolicy Malty, La Valletcie. Dzień później maltański sąd wydał zgodę na ekstradycję Kajetana P. i 26 lutego został on przewieziony do Polski.
Podczas przesłuchania mężczyzna nie okazał skruchy. Z jego wyjaśnień wynika, że Katarzyna J. była przypadkową ofiarą. Mówił, że postanowił zabić człowieka "w ramach pracy nad sobą i walki ze słabościami". Telefon do kobiety znalazł na stronie internetowej z ogłoszeniami i ofertami korepetycji językowych.

Mężczyzna przyznał się do zabójstwa:


md/skw/Maciej Duda/PAP

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Osobowość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.11.2016 18:10 ~Osobowość

    No, to teraz będzie miał odpowiednie warunki do pracy nad ulepszaniem swojej osobowości. Mam nadzieję, że zajmą się nim wreszcie specjaliści.

  • gonzo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.11.2016 17:54 ~gonzo

    Bankowo uznają za psychola i po kilku latach "leczenia" wypuszczą z psychiatryka.
    Wtedy będzie zdrowy. Rodzina jest tak ustosunkowana i wpływowa, że nie do pomyślenia jest by Kajtuś siedział jak każdy zabójca. On biedactwo "chory".

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »