Informacje

11.02.2015 16:55 zamieszek po manifestacji 11 listopada 2011 roku

Sąd prawomocnie uniewinnił Biedronia

SERWISY:

Robert Biedroń jest już prawomocnie uniewinniony od zarzutu naruszenia nietykalności policjanta w czasie zamieszek po manifestacji 11 listopada 2010 r. W środę Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelacje prokuratury i policjanta twierdzącego, że Biedroń go uderzył.

- Ustalenia sądu I instancji są prawidłowe. Nie ma żadnego dowodu, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej policjanta, czyli świadomego ataku na niego. Sąd dokonał prawidłowych ustaleń i nie sposób zarzucić mu nawet pomyłki - mówił, uzasadniając wyrok sędzia Piotr Raczkowski. Orzeczenie jest prawomocne. Możliwe jest jeszcze złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego; prokurator powiedział, że to rozważa.

Biedroń - dziś prezydent Słupska - był oskarżony przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście o naruszenie nietykalności cielesnej policjanta (za co grozi grzywna, do roku ograniczenia wolności lub do roku więzienia). Miało do tego dojść 11 listopada 2010 r., gdy Biedroń - wówczas działacz środowisk LGBT (posłem z listy Ruchu Palikota został w 2011 r.) był wśród blokujących legalny marsz nacjonalistów, który w Święto Niepodległości przechodził przez Warszawę.

Miał pobić policjanta

Według prokuratury Biedroń miał najpierw chwycić policjanta i próbować mu wyrwać pałkę, a potem uderzyć go w twarz. Biedroń twierdził, że sam został wtedy pobity przez policję. We wrześniu ub.r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uniewinnił Biedronia; uznał, że prokurator nie wykazał jego winy.

Sędzia Marek Krysztofiuk uzasadnił orzeczenie tym, że "wszelkie niedające się usunąć wątpliwości sąd zmuszony jest rozstrzygać na korzyść oskarżonego", a wątpliwości wynikały m.in. ze zmiennych zeznań policjantów. Aby stwierdzić przestępstwo naruszenia nietykalności, niezbędne jest udowodnienie zamiaru sprawcy - bezpośredniego lub ewentualnego. - Sprawca musi zatem chcieć popełnić taki czyn, ewentualnie przewidywać możliwość jego popełnienia i godzić się z tym - mówił sędzia Krysztofiuk. W jego ocenie zamiarem Biedronia nie było agresywne zachowanie wobec policjanta.

Błąd w ustaleniach faktycznych

Prokurator - który w I instancji chciał skazania Biedronia na 10 tys. zł grzywny - w apelacji zarzucił sądowi rejonowemu błąd w ustaleniach faktycznych. Za błąd uznano przyjęcie w wyroku, że Biedroń nie miał zamiaru uderzenia funkcjonariusza, podczas gdy zdaniem oskarżenia taki zamiar miał.

- W moim przekonaniu ta sprawa jest źle osądzona - mówił w środę prok. Stanisław Wieśniakowski, wnosząc o uchylenie wyroku uniewinniającego Biedronia. Według niego, sąd I instancji "wyciągnął zupełnie błędne wnioski" z zebranych dowodów i dodatkowo uzasadnił swój wyrok oceną, że Biedroń "nie mógł pobić policjanta z uwagi na to, jakie środowiska reprezentuje". - Takie uzasadnienia są niedopuszczalne - dodał.

Apelację złożył też sierż. Tomasz B., będący w sprawie oskarżycielem posiłkowym. Niezależnie od tej sprawy w innym procesie Tomasz B. został nieprawomocnie skazany na 3 tys. zł grzywny za naruszenie nietykalności Biedronia po jego zatrzymaniu (policjant zamierza odwołać się od tego wyroku). W środę Tomasz B. wniósł o uchylenie orzeczenia uniewinniającego Biedronia.

"Zamiast zarzutów, fikcja literacka"

Obrońca obecnego prezydenta Słupska mec. Jacek Dubois wnosił o oddalenie apelacji oskarżycieli. - W apelacjach nie ma zarzutów, lecz jakaś fikcja literacka, o tym, że mój klient był zły, a swoją złość wyładował na funkcjonariuszu policji. Nie ma na to śladu dowodów. (...) To była sytuacja dynamiczna, a dla mojego klienta przykra, bo doświadczył siłowej interwencji policji, skucia w kajdanki, obrażania i nocy na komisariacie. Dotychczasowy dorobek mojego klienta wskazuje, że jego filozofią jest przeciwdziałanie przemocy. Dlatego uważam, że sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń, wyrok jest słuszny - powiedział.

"Nie uderzył a dotknął"

Sąd odwoławczy utrzymał wyrok I instancji w mocy, a apelacje uznał za "oczywiście bezzasadne". - Nie można mówić o błędzie w ustaleniach, bo sąd bezspornie przyjął, że Robert Biedroń nie uderzył, lecz dotknął twarzy policjanta, co być może było nieudolnym działaniem, ale w apelacji oskarżycieli nie ma żadnych innych twierdzeń uzasadniających przyjęcie, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza - tłumaczył sędzia Raczkowski.

Jak przypomniał, sąd I instancji drobiazgowo badał sekwencję wydarzeń: kordon policji spycha protestujących przeciwników marszu nacjonalistów, do protestujących przyłącza się Biedroń, który także jest spychany, w pewnym momentem chwyta on za pałkę służbową policjanta, który pałkę próbuje wyszarpnąć, co powoduje, że Biedroń osuwa się na niego i ręką dotyka policzka funkcjonariusza.

- Wszyscy zeznający policjanci zmieniali swe zeznania. Policjant zeznał, że silnie został uderzony, a pałka była szarpana, później zaś mówił, że poczuł rękę Biedronia na swej twarzy, a pałka nie była szarpana, tylko trzymana. To nie było uderzenie, policjant nie widział zamachu ręki, lecz wyprostowaną rękę Biedronia z otwartą dłonią. Inny policjant coś zeznał, a potem napisał list do sądu, że chce odwołać te zeznania, bo nie jest pewny, czy zeznawał o właściwym zdarzeniu - wskazał sędzia Raczkowski

PAP/jb/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • heeee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 10:06 ~heeee

    Policjant dostał od Biedronia?!!!! Hahahaha! Powinien oddać odznakę

  • Figo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 08:17 ~Figo

    bidon! bidon!

  • Maciej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 07:33 ~Maciej

    4,5 roku na wyrok, co za tempo...

  • Rysiu1357

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 21:32 Rysiu1357

    jakie prawo tacy wykonawcy czary mary szukam

  • cozaurwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 21:16 ~cozaurwa

    Hehehe ale jaja
    Homoterroryzmu ciąg dalszy...
    A ten chłopak z marszu niepodległości co obraził ponoć słownie POlicjanta dostał chyba 3 miesiące więzienia (tak coś kojarzę)
    Coraz bardziej nam pięknieje kraj pod rządami PO, konDonka i Kopaczki "metrwgłąb"

  • cwp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 20:37 ~cwp

    Jakoś zupełnie inaczej oceniali postawy uczestników Marszu Niepodległości. I inne wyroki były zasądzane.

  • ProcTRAIL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 19:50 ProcTRAIL

    Patologii w sądach ciąg dalszy!!! Kochany kraj!!!

  • gerg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 19:19 ~gerg

    nieztych~nieztych

    Biedroń bił lekko,a masz,a masz,ty niedobry


    Torebeczką Luisa Witona?

  • kaktus434

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 18:58 ~kaktus434

    Jan~Jan

    Policjant który złożył zawiadomienie o pobiciu powinien zostać oskarżony o składanie fałszywych zeznań i dla przykładu skazany na kilka latek więzienia.

    Ciekawe czy jakby Tobie pan B. chciał wyrwać pałkę to też byś tak pisał...

  • Paka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 18:41 ~Paka

    taka prawda~taka prawda

    ...a kazdego innego wsadzili by do paki..

    A za co, za to, że go gliniarze pobili ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »