Informacje

14.07.2016 06:20 Ratusz zapowiada odwołanie

Sąd po stronie PiS.
Wraca polityczny spór na Białołęce

SERWISY:

Wraca spór o stanowisko przewodniczącego dzielnicy Białołęka. Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał orzeczenie, z którego wynika, że funkcja ta powinna należeć do radnego Prawa i Sprawiedliwości, a nie (tak jak do tej pory) Platformy Obywatelskiej.

Na środowej rozprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił złożoną kilka miesięcy temu skargę radnych Warszawy przeciwko wojewodzie mazowieckiemu. Skarga ta dotyczyła unieważnienia uchwał rady miasta (przez wojewodę), a w rzeczywistości rozstrzygała o tym, że przewodniczącym białołęckiej rady dzielnicy powinien być przedstawiciel PiS, a nie – tak jak do tej pory – Anna Majchrzak z Platformy Obywatelskiej. 

Jak to możliwe? Aby dobrze zrozumieć całą sprawę, należy cofnąć się do listopada ubiegłego roku. Wówczas dzielnicowi radni odwołali ze stanowiska przewodniczącą rady Annę Majchrzak (PO), a na jej miejsce powołali Wiktora Klimiuka z Prawa i Sprawiedliwości.

Polityczny ping-pong PO i wojewody

Platforma nie chciała oddać cennego stanowiska. Dzielnicowym radnym kilka miesięcy później (w styczniu) w sukurs przyszła więc zdominowana przez PO Rada Warszawy. Ta unieważniła uchwały rady Białołęki, dotyczące odwołania Majchrzak. Radni miasta uznali bowiem, że były niezgodne z prawem, ponieważ głosowanie nad losami przewodniczącej powinno odbywać się w jej obecności. Radnej Majchrzak na sali zaś nie było. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT

Do akcji postanowił wkroczyć wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera (PiS). W lutym stwierdził nieważność uchwał rady miasta podważających wybór Klimiuka na przewodniczącego rady dzielnicy. Chcąc podważyć tę decyzję, Platforma Obywatelska nie miała innego wyjścia – musiała wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Taka jest procedura. 

- Ostatecznie przyznano nam rację. Mamy ustny wyrok sądu. Teraz wezwę władze dzielnicy do udostępnienia mi pokoju przewodniczącego rady i pieczątki. Zobaczymy czy pani prezydent będzie się do niego stosować, czy też nie – zapowiada Klimiuk. Wyrok nie jest prawomocny. Obie strony mogą poprosić o pisemne uzasadnienie (na którego wydanie sąd ma dwa tygodnie), a następnie mają możliwość wniesienia odwołania.

Co z zarządem?

Klimiuk przyznaje też, że decyzja sądu (jeśli się uprawomocni) może mieć istotny wpływ nie tylko na kształt rady dzielnicy, ale też całego zarządu.

Warto bowiem przypomnieć, że w marcu (po kilku miesiącach politycznych przepychanek) powołano nowego burmistrza Białołęki – Ilonę Soję-Kozłowską. Był to efekt porozumienia, jakie Platforma Obywatelska zawiązała z trójką radnych niezależnych: Piotrem Basińskim, Filipem Pelcem i Marcinem Adamkiewiczem.

- Jeśli od początku to my w tym sporze mieliśmy rację, to może oznaczać, że uchwały powołujące były nieważne – mówi Wiktor Klimiuk. Dlaczego? Ponieważ zostały przegłosowane na sesjach prowadzonych przez Annę Majchrzak, a – zgodnie z decyzją sądu – uprawnionym do prowadzenia obrad był właśnie Klimiuk.

Miasto zapowiada odwołanie

- Złożymy wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku i będziemy się odwoływać – informuje Jarosław Jóźwiak. Wiceprezydent zwraca też uwagę, że sąd nie wziął pod uwagę wszystkich dowodów w tej sprawie i przypomina krótko jej okoliczności.

Tłumaczy, że przewodnicząca rady została odwołana po tym, jak ogłosiła przerwę w obradach. Wojewoda mazowiecki stwierdził, że przerwy nie było, ponieważ wniosek o jej ogłoszenie nie został przegłosowany przez radnych dzielnicy. – Nie musiał. Przewodnicząca ma prawo ogłosić przerwę na własny wniosek, co nie wymaga głosowania – mówi Jóźwiak.

W środowym wyroku sąd przychylił się do decyzji wojewody. Zdaniem ratusza – niesłusznie, dlatego władze miasta wnoszą o ponowne wyjaśnienie sprawy.

 


Zobacz archiwalny materiał programu "Czarno na białym" o konflikcie politycznym na Białołęce:

Karolina Wiśniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2017 05:52 ~Gal

    Komentarz na koniec reportażu jest skrajnie stronniczy, ponieważ sugeruje, że zmiany, które są prowadzone na Białołęce są wbrew mieszkańcom. Jest dokładnie odwrotnie. Zmiany mają przywrócić obywatelski charakter samorządu. Usunąć osoby, które spowodowały min. tragiczną sytuację braku miejsc w żłobkach i przedszkolach na Białołęce.

  • Roberthudson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2016 12:12 ~Roberthudson


    ale kto to jest "przewodniczący dzielnicy"?
    [/cytat_2459890]zdziwiona~zdziwiona


    [cytat_2459890]
    ale kto to jest "przewodniczący dzielnicy"?



    @Andrew
    Też sobie poczytaj, a zobaczysz, że "przewodniczący dzielnicy" nie figuruje w polskim prawie.
    Zgodnie z Ustawą o samorządzie gminnym (Dz.U. 1990 Nr 16 poz. 95, zw zm.) Art. 37.2. figuruje przewodniczący zarządu (dzielnicy, osidla)
    Zgodnie z Art. 37.1. W dzielnicy jest również rada (dzielnicy), która także ma przewodniczącego...

  • Alex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 07:59 ~Alex

    Nie ma sie czym podniecać.Dogadają sie szmaciarze z PO ze szmaciarzami z PIS dla stołków i kasy jak na warszawskim Bemowie.

  • Kuak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2016 21:45 ~Kuak

    Lubię te schody

  • Filek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2016 19:13 ~Filek

    Tytuł jest tak chamska manipulacją, że aż wstyd! Prawo jest po stronie PiS, panowie redachtory, a nie sąd!

  • Andrew

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2016 17:32 ~Andrew

    zdziwiona~zdziwiona

    ale kto to jest "przewodniczący dzielnicy"?

    Poczytaj trochę to będziesz wiedziała.

  • zdziwiona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2016 11:56 ~zdziwiona

    ale kto to jest "przewodniczący dzielnicy"?

  • facepalm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2016 09:13 ~facepalm

    nie wraca spór, bo spór właśnie został przez sąd rozwiązany. Wróci za to brak poszanowania prawa przez ratusz, ale może zdążą jeszcze oddać za bezcen jakąś kamienicę albo mieszkania i zablokować centrum bemowa na dwa dni jakimś biegiem, zanim w końcu odsuną ich od władzy.

  • Fan2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2016 08:51 ~Fan2

    "Sąd po stronie PiS"
    Mogę nie być miłośnikiem tej partii, ale takie teksty uderzają w niezawisłe Sądy, a nie konkretne ugrupowanie polityczne...

  • Mic24

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2016 08:27 ~Mic24

    A co na to "obrońcy prawa" z KOD, jakoś nie widzę tłumów w sprawie praworządności w mieście. Widać co to za układziki.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »