Informacje

10.10.2018 09:20 Poszło o "likwidację" gimnazjum

Rzecznik sztabu Jakiego
musi sprostować wpis

SERWISY:


- W 90 procentach wygraliśmy sprawę, merytorycznie nie zgadzam się z treścią postanowienia sądu w sprawie sprostowania, ale oczywiście to orzeczenie wykonamy - oświadczył mecenas Maciej Zaborowski. Odniósł się w ten sposób do wtorkowej decyzji Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który zobowiązał Jacka Ozdobę do opublikowania oświadczenia na Twitterze.

Jak poinformował mec. Zaborowski, sąd apelacyjny przekazał mu we wtorek późnym popołudniem postanowienie, zgodnie z którym zmienił piątkową decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie i zobowiązał Ozdobę do opublikowania w ciągu 48 godzin oświadczenia na swoim profilu na Twitterze.

"Oświadczam, że w dniu 14.09.2018 r. na portalu twitter rozpowszechniłem nieprawdziwą informację, jakoby lider listy i sztabu PO w Warszawie Pan Jarosław Szostakowski forsował korzystną dla mafii reprywatyzacyjnej uchwałę likwidującą gimnazjum w Warszawie przy ulicy Twardej, podczas gdy uchwała Rady m.st. Warszawy zakładała jedynie zmianę siedziby gimnazjum, a nie jego likwidację. Jacek Ozdoba" - głosi treść tego oświadczenia.

"Zakres koniecznego sprostowania jest minimalny"

Ale wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta odnosząc się do postanowienia sądu apelacyjnego ocenił, że jest to ważne zwycięstwo Ozdoby. Dlaczego? Jak zaznaczył, "sprawa gimnazjum przy ul. Twardej jest kluczową w ocenie działań radnych PO w związku z dziką reprywatyzacją". Jego zdaniem kluczowe jest to, że sąd stwierdził, iż "wypowiedź Ozdoby wskazująca na korzyści z podjęcia uchwały dla mafii reprywatyzacyjnej była oceną skutków jej podjęcia i jako taka nie podlega sprostowaniu".

Kaleta zwrócił też uwagę, że sąd stwierdził, iż określenie użyte przez Jacka Ozdobę było dopuszczalne jako opinia o sprawie Twardej. - Natomiast zakres koniecznego sprostowania jest minimalny, bo dotyczy tylko językowej i w dodatku spornej kwestii, tzn. tego czy gimnazjum przy ul. Twardej zostało zlikwidowane czy przeniesione. Bo o ile uchwała rady rzeczywiście mówi o przeniesieniu, to wskutek przeniesienia budynek przy Twardej stoi pusty, czyli niewątpliwie doszło do likwidacji funkcji edukacyjnej konkretnego budynku - podkreślił Kaleta.

Sam Ozdoba napisał na Twitterze:

 

14 września rzecznik sztabu Jakiego zamieścił na Twitterze zdjęcie Szostakowskiego i komentarz: "Lider listy i sztabu PO w Warszawie @JSzostakowski forsował korzystną dla mafii reprywatyzacyjnej uchwałę likwidującą gimnazjum przy ul. Twardej".

Następnego dnia w TVN24 Ozdoba powiedział, iż Szostakowski "zarządzał dyscyplinę podczas głosowania, gdzie uchwała powodowała, że mafia reprywatyzacyjna korzystała np. w przypadku ulicy Twardej, tam gdzie było słynne gimnazjum".

W ostatni piątek warszawski sąd okręgowy postanowił zobowiązać Ozdobę do opublikowania sprostowania na Twitterze, na antenie TVN24 i na portalu programu "Fakty po Faktach". Ponadto - na mocy postanowienia SO - sprostowanie miało też głosić, że "radni PO głosowali według własnego uznania, ponieważ klub PO nie podjął uchwały ws. dyscypliny głosowania w tej sprawie".

"Sąd okręgowy dopuścił się istotnego uchybienia"

Jak zaznaczył Sąd Apelacyjny w Warszawie w przekazanym przez mec. Zaborowskiego uzasadnieniu swego podjętego we wtorek postanowienia, "w pierwszej kolejności wskazać należy, że sąd okręgowy dopuścił się istotnego uchybienia przy dokonywaniu ustaleń faktycznych".

"Mianowicie, sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę faktu, że wypowiedź uczestnika, w której doszło do zarzucenia wnioskodawcy forsowania podjęcia uchwały w przedmiocie likwidacji gimnazjum nie została zamieszczona w programie telewizyjnym "Fakty po faktach" na antenie TVN24 ani na portalu faktypofaktach.tvn24.pl, lecz jedynie na portalu społecznościowym twitter. Tymczasem sprostowanie nieprawdziwych informacji nie może nastąpić w innym miejscu niż to, w którym doszło do podania nieprawdziwych informacji. Za niedopuszczalne należało zatem uznać zobowiązanie uczestnika do złożenia oświadczenia w przedmiocie sprostowania na antenie telewizji TVN24 i na portalu faktypofaktach.tvn24.pl" - wskazał SA.

Sąd apelacyjny uznał także, że konieczność zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia wynikała również z faktu, że wypowiedź w programie "Fakty po Faktach" dotycząca "zarządzenia przez wnioskodawcę dyscypliny w głosowaniu nad uchwałą, nie zawierała sformułowania, iż odnosi się do uchwały w przedmiocie likwidacji gimnazjum, a w takim kontekście domagał się sprostowania wnioskodawca".

"Takiego kontekstu wypowiedzi uczestnika można by było się doszukiwać jedynie w powiązaniu z treścią wpisu uczestnika z poprzedniego dnia na portalu społecznościowym twitter. Jednakże sprostowaniu mogą podlegać wyłącznie wypowiedzi, które zostały wygłoszone, a nie wynikające z kontekstu sytuacyjnego" - ocenił SA.

Jednocześnie sąd apelacyjny zaznaczył, że "sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że informacja rozpowszechniana przez uczestnika dotycząca forsowania przez wnioskodawcę podjęcia uchwały w przedmiocie likwidacji gimnazjum była nieprawdziwa, albowiem z materiału dowodowego, w oparciu, o który ustalenia te zostały poczynione wynikało, że do podjęcia tego rodzaju uchwały nigdy nie doszło". "W ocenie sądu drugiej instancji, przedmiotem uchwały było jedynie przeniesienie gimnazjum" - dodano w tym uzasadnieniu.

Na początku tygodnia informowaliśmy o kolejnym akcie oskarżenia w sprawie reprywatyzacji:

PAP/kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 23:04 ~Jacek


    malessa~malessa

    Autobusy i Tramwaje witają nowego Prezydenta Warszawy. Oddajemy na Pana swoje głosy razem wszyscy jednomyślnie i czekamy na nowe Zarządy naszych Spółek. Trzeba oczyścić te stajnie Augiasza z układów i kolesiostwa. Może to zrobić tylko PIS . My zostajemy , kierownictwo do widzenia.
    ubawiony naiwniakiem~ubawiony naiwniakiem

    hehehe...
    Koleś, jeśli Jaki wygra, to wy polecicie w pierwszej kolejności, bo nikt nie chce mieć wichrzycieli i zadymiarzy w podległej firmie. I oni to zrobią rękami starego zarządu. Później wymienią zarząd na taki dobry, który będzie "dbał" o pracowników. SWOICH pracowników.



    Ale to nie jest żaden pracownik MZA czy TW. To płatny troll albo jakiś działacz wklejający podobny tekst pod coraz to innym nickiem.

  • dzikakaczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 19:59 ~dzikakaczka

    Znów "sukces" PiS-u;)

  • Waltz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 19:50 ~Waltz

    Ratusz miał bardzo wiele możliwości uratowania szkoły. Miasto mogłoby odmówić zwrotu, powołując się na interes społeczny i nieodwracalne skutki prawne. Szkołę wybudowano po wojnie.

  • Fakty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 18:20 ~Fakty

    Maciej M. kupił od kuratora prawa do działek w centrum miasta poniżej 200 złotych za metr kwadratowy, czyli za mniej więcej 2 proc. ich wartości rynkowej. Niepotrzebne przeniesienie szkoły na Mokotów kosztowało podatników 10 milionów złotych. Finalną decyzję w tej sprawie podjęła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

  • Wesoły

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 15:45 ~Wesoły




    Janko~Janko

    Cyt: "Sebastian Kaleta odnosząc się do postanowienia sądu apelacyjnego ocenił, że jest to ważne zwycięstwo Ozdoby".
    To jest paranoja! Wyrok nakazujący sprostować kłamstwo jest sukcesem?
    Toć to taki sam "sukces" jak 27:1!
    gość~gość

    Przecież nie mogą się przyznać, że skłamali i przegrali. To jest mentalność PiS-u: jak Cię załapią za rękę to mów, że to nie Twoja ręka.
    Oni już tak popłynęli, że sami wierzą, że kłamstwa które wygadują są prawdą, a przoduje w tym Pinokio stojący na czele rządu.
    wars~wars

    Niestety PIS ma rację, a sąd czepia się słówek. Wiadomo, że nie chodziło o likwidację szkoły jako instytucji, a o przeniesienie jej z jednej działki na drugą. A więc tak, szkoły nie zlikwidowano, ale działkę, a o działkę w tej sprawie chodzi, oddano mafii reprywatyzacyjnej. Ze stratą dla miasta, uczniów, warszawiaków. Z zyskiem dla mafii.
    kamilos~kamilos


    ale właśnie o to chodzi, o to, że pisiewicze dopowiadają, insynuują, nie potrafią w rzetelny sposób przedstawić faktów, tylko starają się dodatkowo oczernić


    Fakty wg gazeta.pl w 2015 były takie:
    "Znany biznesmen był o krok od sukcesu. Zreprywatyzowane gimnazjum na Twardej już niebawem miało przejść w jego ręce. Plan zawalił się w ostatniej chwili. Zgłosiła się bowiem pominięta spadkobierczyni z USA. Sprawę bada CBA.
    [..]
    O nieruchomość zabiega Maciej Marcinkowski, biznesmen specjalizujący się w skupowaniu roszczeń reprywatyzacyjnych."

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 15:36 ~Jan

    czego się tu spodziewać. PIS wszystko opiera na kłamstwie.

  • Maciej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 15:10 ~Maciej

    Zapewne nie doszłoby do zwrotu, gdyby istniał plan miejscowy tego terenu chroniący jego funkcję edukacyjną. Miasto od 2011 r. procedowało plan miejscowy dla tego obszaru. Miało dość czasu, żeby objąć ochroną szkołę w planie miejscowym. Brak planu umożliwiał zwrot w naturze, o czym mówił Marcin Bajko. Mogło również zablokować zwrot, gdyby przejęło spadek po nieżyjących spadkobiercach nieruchomości położonych przy Twardej.

  • monika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 15:09 ~monika

    co tu komentować , wyrok jest trzeba go respektować i tyle

  • kamilos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 15:08 ~kamilos



    Janko~Janko

    Cyt: "Sebastian Kaleta odnosząc się do postanowienia sądu apelacyjnego ocenił, że jest to ważne zwycięstwo Ozdoby".
    To jest paranoja! Wyrok nakazujący sprostować kłamstwo jest sukcesem?
    Toć to taki sam "sukces" jak 27:1!
    gość~gość

    Przecież nie mogą się przyznać, że skłamali i przegrali. To jest mentalność PiS-u: jak Cię załapią za rękę to mów, że to nie Twoja ręka.
    Oni już tak popłynęli, że sami wierzą, że kłamstwa które wygadują są prawdą, a przoduje w tym Pinokio stojący na czele rządu.
    wars~wars

    Niestety PIS ma rację, a sąd czepia się słówek. Wiadomo, że nie chodziło o likwidację szkoły jako instytucji, a o przeniesienie jej z jednej działki na drugą. A więc tak, szkoły nie zlikwidowano, ale działkę, a o działkę w tej sprawie chodzi, oddano mafii reprywatyzacyjnej. Ze stratą dla miasta, uczniów, warszawiaków. Z zyskiem dla mafii.


    ale właśnie o to chodzi, o to, że pisiewicze dopowiadają, insynuują, nie potrafią w rzetelny sposób przedstawić faktów, tylko starają się dodatkowo oczernić

  • Mateusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2018 14:34 ~Mateusz

    Była to korzystna dla mafii reprywatyzacyjnej uchwała zakładająca zmianę siedziby gimnazjum przy Twardej.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »