Informacje

25.01.2018 13:57 Poznańska 14

Rzecznik komisji w sporze z ratuszem:
skąd prawnicy mieli dane lokatorów?

SERWISY:

Rzecznik komisji weryfikacyjnej Oliwer Kubicki zapowiedział, że złoży w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez stołeczny ratusz. Chodzi o ujawnienie "danych wrażliwych", czyli zadłużenia mieszkańców nieruchomości przy Poznańskiej 14. Ratusz odpowiada, że zarzuty są bezpodstawne.

Kubicki powiedział, że wniosek - który zamierza do końca tygodnia złożyć w warszawskiej prokuraturze - wiąże się z przebiegiem przesłuchania lokatorów kamienicy przy Poznańskiej 14.

"Sytuacja jest oburzająca"

Z posiedzenia wykluczeni zostali wtedy pełnomocnicy prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz Zofia Gajewska i Bartosz Przeciechowski. Chodziło o pytania, jakie prawnicy zadawali zeznającym przed komisją świadkom - lokatorom budynku - dotyczące między innymi zadłużenia.

Szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki uznał to za "dręczenie" mieszkańców kamienicy. A zdaniem Kubickiego ujawniono wówczas ich "wrażliwe dane".

- Zapytałem w trybie dostępu do informacji publicznej panią prezydent o tryb udzielenia prawnikom tych informacji, które nie były - i to potwierdził mi ratusz - częścią akt ulicy Poznańskiej, więc musiały zostać pozyskane przez tych prawników spoza tych akt, w nieznanym mi trybie. Zapytałem imiennie, którzy urzędnicy w ratuszu udostępniali te dane. Nie uzyskałem odpowiedzi na to pytanie - powiedział rzecznik komisji weryfikacyjnej.

Jak dodał, "ratusz w trybie dostępu do informacji publicznej stwierdził, że to urząd, a nie pojedynczy urzędnicy wydawali te informacje". - Z jakiegoś powodu nie chciano ujawnić nazwisk tych urzędników, którzy udostępnili te dane wrażliwe między innymi o wyrokach sądowych, zadłużeniu czy eksmisjach lokatorów nieruchomości przy ulicy Poznańskiej - powiedział Kubicki.

Stwierdził, że "sytuacja jest oburzająca". - Tym bardziej że ratusz także w skierowanym do mnie piśmie potwierdził, że poza istniejącymi schematami i zwyczajami obiegu dokumentów te dokumenty zostały wydane prawnikom, więc nie wiemy, kto je wydał, w jakim trybie. Natomiast wiemy, że zostały one wykorzystane jako taktyka procesowa - w mojej ocenie - do zastraszania osób przesłuchiwanych przez komisję weryfikacyjną - powiedział Kubicki.

Ratusz odbija piłeczkę

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk ocenił jednak, że zarzuty sformułowane przez Kubickiego są "całkowicie bezpodstawne".

Milczarczyk zaznaczył, że w piśmie przesłanym do Kubickiego ratusz informował go, że "rolą pełnomocnika jest działanie w imieniu i na rzecz mocodawcy". "Pełnomocnik prowadząc określoną sprawę gromadzi wszelkie informacje niezbędne do realizacji tego celu", a "klient zaś współdziała z nim udzielając mu informacji i udostępniając dokumenty mogące w sposób legalny służyć pełnomocnikowi do należytej reprezentacji jego interesów" - twierdzi w piśmie ratusz. Z kolei "uzyskane od klienta informacje są wykorzystywane jedynie dla potrzeb danego postępowania" - czytamy.

Decyzja w sprawie Poznańskiej

18 września komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję władz Warszawy w sprawie Poznańskiej 14. Jaki ogłosił, że komisja uchyliła ją w całości i odmówiła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego; decyzji tej nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu przewodniczący komisji podkreślał, że decyzja władz Warszawy wydana została z rażącym naruszeniem prawa m.in. ze względu na brak należytej staranności prezydenta stolicy przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Podkreślił, że po reprywatyzacji "radykalnie pogorszyła" się sytuacja lokatorów kamienicy.

Nieruchomość w 2013 r. przekazano w użytkowanie wieczyste spadkobiercy dawnych właścicieli, którego reprezentował adwokat Robert N. (podejrzany w sprawie nieruchomości przy Chmielnej 70; jest w areszcie). Decyzję w imieniu prezydent Warszawy podpisał ówczesny wicedyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami. Niedługo później spadkobierca sprzedał spadek Robertowi N. i Januszowi P. (on też usłyszał zarzuty dot. reprywatyzacji Chmielnej 70, został aresztowany). W styczniu 2014 r. sprzedali oni nieruchomość spółkom Jowisz związanym z Grupą Fenix.

Komisja w sprawie Poznańskiej:

PAP/kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • prawnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2018 02:53 ~prawnik

    Kompletna bzdura. Przede wszystkim dlatego, że prawnik korzystał z pełnomocnictwa rodzajowego, które nie obejmowało dostępu do tych danych. Ze sprzątaczką i jej dostępem do danych podaj przepis, bo grubo się mylisz.

    [/cytat_2778327]
    Straszne głupoty wypisujesz. Nawet sprzątaczka mogłaby mieć dostęp do tych danych gdyby jej pracodawca uznał że jest to jej potrzebne do wykonywania pracy i wręczył jej stosowne upoważnienie. Tak samo prawnik urzędu dostaje takie upoważnienie do przetwarzania danych i je wykorzystuje zgodnie z ustawą i zakresem upoważnienia.

    Gdyby przyjąć twoją teorię to można by zwolnić wszystkich urzędników, bo tylko HGW jako administrator danych osobowych mogłaby je przetwarzać, a więc musiałaby to robić osobiście i osobiście naliczać Ci podatek gruntowy, albo od nieruchomości. A pani w urzędzie byłaby niepotrzebna.

    Tak to jest jak gimbaza na feriach bierze się za komentowanie.
    [/cytat_2778539]

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2018 10:13 ~vtr


    Kto ci płaci za pisanie takich bzdur? Do tych danych akurat nie mieli mieć prawa dostępu. Wielu nie w smak działanie komisji, ale szczęśliwie coraz więcej przestępców zamieszanych w aferę już siedzą.

    wqr~wqr

    co za kretynizm..... To chyba oczywiste że prawnicy miasta mieli dostęp do danych osób mieszkających w lokalach należących do miasta (nie własnych tylko należących do miasta!). To że komisja robi to jedynie pod publikę bo los mieszkańców kompletnie ich nie interesuje to wiadomo od początku, ale niech nie traktują ludzi jak kompletne bezmózgi podając takie bzdury !!!
    nick~nick



    Straszne głupoty wypisujesz. Nawet sprzątaczka mogłaby mieć dostęp do tych danych gdyby jej pracodawca uznał że jest to jej potrzebne do wykonywania pracy i wręczył jej stosowne upoważnienie. Tak samo prawnik urzędu dostaje takie upoważnienie do przetwarzania danych i je wykorzystuje zgodnie z ustawą i zakresem upoważnienia.

    Gdyby przyjąć twoją teorię to można by zwolnić wszystkich urzędników, bo tylko HGW jako administrator danych osobowych mogłaby je przetwarzać, a więc musiałaby to robić osobiście i osobiście naliczać Ci podatek gruntowy, albo od nieruchomości. A pani w urzędzie byłaby niepotrzebna.

    Tak to jest jak gimbaza na feriach bierze się za komentowanie.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2018 21:29 ~nick

    Kto ci płaci za pisanie takich bzdur? Do tych danych akurat nie mieli mieć prawa dostępu. Wielu nie w smak działanie komisji, ale szczęśliwie coraz więcej przestępców zamieszanych w aferę już siedzą.

    wqr~wqr

    co za kretynizm..... To chyba oczywiste że prawnicy miasta mieli dostęp do danych osób mieszkających w lokalach należących do miasta (nie własnych tylko należących do miasta!). To że komisja robi to jedynie pod publikę bo los mieszkańców kompletnie ich nie interesuje to wiadomo od początku, ale niech nie traktują ludzi jak kompletne bezmózgi podając takie bzdury !!!

  • yokai

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2018 17:04 ~yokai

    sęk w tym, że w świetle ustawy o danych wrażliwych, do takich informacji nie powinni mieć dostępu, nie są bowiem zaangażowani w sprawę windykacji czy eksmisji.

  • wqr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2018 16:24 ~wqr

    co za kretynizm..... To chyba oczywiste że prawnicy miasta mieli dostęp do danych osób mieszkających w lokalach należących do miasta (nie własnych tylko należących do miasta!). To że komisja robi to jedynie pod publikę bo los mieszkańców kompletnie ich nie interesuje to wiadomo od początku, ale niech nie traktują ludzi jak kompletne bezmózgi podając takie bzdury !!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »