Informacje

30.07.2017 18:25 przy moście śląsko-dąbrowskim

Ryzykowne spacery po Wisłostradzie. Gęsiego, niektórzy nawet z wózkami

SERWISY:


Jeden za drugim, niektórzy z rowerami, inni z wózkami dziecięcymi, w obie strony. Reporter tvnwarszawa.pl zaobserwował setki przechodniów, którzy maszerują wąskim przesmykiem między ruchliwą Wisłostradą a ogrodzeniem placu budowy bulwarów, nierzadko ryzykując życie.

Odcinek bulwarów pomiędzy ulicą Karową a mostem Śląsko-Dąbrowskim jest już skończony, ale czeka na otwarcie, ponieważ trwają odbiory techniczne. Teren zajmowany przez wykonawcę prac obejmuje także chodnik, dlatego formalnie przejście tą stroną ulicy jest zamknięte.

To wyłom między dwiema już gotowymi i bardzo popularnymi częściami wiślanego nabrzeża. Wielu spacerowiczom nie uśmiecha się nadkładanie drogi, dlatego kontynuują wycieczkę w bardzo niebezpieczny sposób. Ignorując zakaz wchodzą na wąski fragment technicznego chodnika i idą tuż przy krawężniku mijani przez pędzące prawym pasem auta i autobusy. Ponieważ ruch odbywa się w obie strony, wielu pieszych musi zejść bezpośrednio na jezdnię Wisłostrady, żeby minąć się z idącymi z naprzeciwka.

W niedzielę reporter tvnwarszawa.pl obserwował takie niebezpieczne sytuacje przez kilkadziesiąt minut. - Osoby, które pokonały odcinek w tym czasie można liczyć w setkach - relacjonuje Lech Marcinczak. – To bardzo ryzykowne i niebezpieczne – ocenia reporter tvnwarszawa.pl.

Ryzykowny spacer z wózkiem

Mało tego, na takie manewry decydują się również osoby z dziećmi w wózkach. Takie Marcinczak utrwalił na filmach. - Miasto, która jest odpowiedzialne za budowę bulwarów, powinno się zdecydować, czy cały chodnik powinien być otwarty, czy całkowicie zamknięty - komentuje Marcinczak.

I podsuwa rozwiązanie, by w czasie weekendów zamykać dla aut prawy pas Wisłostrady prowadzący w kierunku Żoliborza, aby udostępnić go pieszym.

O sprawę spytaliśmy Komendę Stołeczną Policji. - Policyjne patrole, które będą pełniły służbę w tym rejonie, będą zwracały szczególną uwagę na osoby łamiące przepisy - zapewnia Tomasz Oleszczuk z sekcji prasowej KSP.

To nie pierwsza tego typu sytuacja w tym miejscu. Dwa lata temu pisaliśmy o mijających się na styk pieszych, rowerzystach i rodzicach z wózkami, gdy dostępna była jeszcze wąska część chodnika.



ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ammorapl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.08.2017 16:44 ~ammorapl

    Piękny Roman~Piękny Roman

    Jeśli jest DDR to w PIERWSZYM możliwym miejscu masz się na niego przemieścić, tylko tyle lub AŻ tyle.


    Cieszę się że zrozumiałeś. A teraz zrozum, że pierwsze możliwe miejsce na wyżej wymienionych odcinkach nie występuje, a w wielu innych zanim będzie można zjechać, rowerzysta i tak będzie jechał jezdnią przez kilkaset metrów pomimo drogi rowerowej.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 17:38 ~Piękny Roman


    Piękny Roman~Piękny Roman
    No i skąd wiedziałem, że będzie tradycyjna odpowiedź NIE MUSZĘ.
    Przecież jesteście tak przewidywalni w tłumaczeniach, że to już się nudne stało.
    ammorapl~ammorapl


    Uzasadniłem Ci dlaczego, natomiast Twoja wypowiedź jest na zasadzie BO TAK. Podałem Ci konkretne przykłady, napisz proszę jak dojechać z Placu Hallera do Ronda Starzyńskiego korzystając z DDR, albo z Ronda Żaba, do ronda Starzyńskiego.

    Jeśli jest DDR to w PIERWSZYM możliwym miejscu masz się na niego przemieścić, tylko tyle lub AŻ tyle.

  • ammorapl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 10:51 ~ammorapl

    Piękny Roman~Piękny Roman
    No i skąd wiedziałem, że będzie tradycyjna odpowiedź NIE MUSZĘ.
    Przecież jesteście tak przewidywalni w tłumaczeniach, że to już się nudne stało.


    Uzasadniłem Ci dlaczego, natomiast Twoja wypowiedź jest na zasadzie BO TAK. Podałem Ci konkretne przykłady, napisz proszę jak dojechać z Placu Hallera do Ronda Starzyńskiego korzystając z DDR, albo z Ronda Żaba, do ronda Starzyńskiego.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 09:28 ~Piękny Roman


    Piękny Roman~Piękny Roman
    ... bo przecież DDR jest po 2 stronie ulicy (2 kierunkowy), więc nie trzeba z niego korzystać.
    ammorapl~ammorapl


    Jeżeli nie ma możliwości by na niego wjechać jadąc w danym kierunku, to oczywiście że nie trzeba, bo przecież nie teleportuje się na niego.


    No i skąd wiedziałem, że będzie tradycyjna odpowiedź NIE MUSZĘ.
    Przecież jesteście tak przewidywalni w tłumaczeniach, że to już się nudne stało.

  • ammorapl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 02:03 ~ammorapl

    Piękny Roman~Piękny Roman
    ... bo przecież DDR jest po 2 stronie ulicy (2 kierunkowy), więc nie trzeba z niego korzystać.


    Jeżeli nie ma możliwości by na niego wjechać jadąc w danym kierunku, to oczywiście że nie trzeba, bo przecież nie teleportuje się na niego.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2017 16:47 ~Piękny Roman


    Piękny Roman~Piękny Roman

    Co mnie obchodzi Twój ból, że nie możesz dojechać?
    Masz DDR, masz obowiązek nim jechać i tyle, tak samo kierowca samochodu jak ma jednokierunkową to ma znaleźć inny sposób dojazdu, a nie łamać przepisy.

    O ile jeszcze na OSTROŻNĄ jazdę chodnikiem przy ruchliwych ulicach mogę przymknąć oko, bo jednak zwiększa to bezpieczeństwo, to na takie durne tłumaczenia już nie.
    Gdyby tak każdy jechał jak mu się podoba bo ma bliżej, wygodniej to chaos jest zbyt delikatnym określeniem takiej sytuacji.
    ammorapl~ammorapl


    Nadal nie rozumiesz. Nie napisałem, że nie mogę dojechać. Poza tym nie jadąc w tym przypadku DDR nie łamię przepisów, ponieważ mam obowiązek jechać nią tylko wtedy, jeżeli prowadzi w kierunku w którym jadę, lub zamierzam skręcić. Nie ma to nic wspólnego z tym co piszesz, że jadę jak mi wygodniej, czy jak mi się podoba. Po prostu nie zawsze jadąc DDR mam możliwość jazdy w miejsce do którego jadę.

    Nie rowerzysta w tym przypadku odpowiada za chaos, a projektant i wykonawca infrastruktury.


    Tak, słyszałem już o tym... szkoda tylko, że wyłącznie z ust "rowerzystów", którzy każdy możliwy przepis interpretują po swojemu.
    Jazdę po chodniku/ulicy zamiast po DDR przerabiam codziennie u siebie, bo przecież DDR jest po 2 stronie ulicy (2 kierunkowy), więc nie trzeba z niego korzystać.

  • Mag

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 21:21 ~Mag

    Banda chamów na rowerach~Banda chamów na rowerach


    A widziałeś by kiedykolwiek cyklista bulił z własnej kieszeni? Przecież oni nawet jak dziecko przejadą to od razu spier...
    Tacy wrażliwi że nie mogą patrzeć na czyjś bul.

    Zaliczywszy bliskie spotkanie z asfaltem daleko nie ucieknie, więc można by próbować wyegzekwować pokrycie szkód.

  • ammorapl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 18:38 ~ammorapl

    Piękny Roman~Piękny Roman

    Co mnie obchodzi Twój ból, że nie możesz dojechać?
    Masz DDR, masz obowiązek nim jechać i tyle, tak samo kierowca samochodu jak ma jednokierunkową to ma znaleźć inny sposób dojazdu, a nie łamać przepisy.

    O ile jeszcze na OSTROŻNĄ jazdę chodnikiem przy ruchliwych ulicach mogę przymknąć oko, bo jednak zwiększa to bezpieczeństwo, to na takie durne tłumaczenia już nie.
    Gdyby tak każdy jechał jak mu się podoba bo ma bliżej, wygodniej to chaos jest zbyt delikatnym określeniem takiej sytuacji.


    Nadal nie rozumiesz. Nie napisałem, że nie mogę dojechać. Poza tym nie jadąc w tym przypadku DDR nie łamię przepisów, ponieważ mam obowiązek jechać nią tylko wtedy, jeżeli prowadzi w kierunku w którym jadę, lub zamierzam skręcić. Nie ma to nic wspólnego z tym co piszesz, że jadę jak mi wygodniej, czy jak mi się podoba. Po prostu nie zawsze jadąc DDR mam możliwość jazdy w miejsce do którego jadę.

    Nie rowerzysta w tym przypadku odpowiada za chaos, a projektant i wykonawca infrastruktury.

  • ammorapl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 11:52 ~ammorapl

    ojciec~ojciec

    Jeśli się rowerem nie da po warszawie jeździć, to logicznie by było tego nie robić.
    A chirurgi już jest na tak wysokim poziomie, że już poradzi sobie, z usunięciem ci, roweru z tyłka.

    Możesz korzystać z komunikacji miejskiej, chodzić na własnych nogach, nie musisz być tak leniwy by zawsze siedzieć poruszając się po mieście. Rower to nie wózek inwalidzki, chociaż spora grupa roszczeniowych niedorosłych tak go traktuje.


    Nigdzie nie napisałem, że nie da się jeździć rowerem po mieście. Jeżdżę rowerem z wyboru. Dziękuję ci za rady, ale nie skorzystam. Równie dobrze można napisać że samochód to nie wózek inwalidzki.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 11:43 ~Piękny Roman


    Piękny Roman~Piękny Roman

    To ja od dzisiaj zaczynam jeździć (samochodem) jednokierunkowymi pod prąd. Co będę nadkładał drogi jak to jest w moim kierunku i jest mi wygodniej, krócej, szybciej.
    Jak anarchia to anarchia, co się ograniczać.
    Aaaaaa... chodnikiem też będę skracał drogę, a jak tak będzie korzystniej to i po DDR-ce się przejadę.
    ammorapl~ammorapl


    Nie zrozumiałeś. Weź kiedyś rower, wymyśl sobie dokąd chcesz pojechać i spróbuj tam dojechać jadąc zawsze DDR jeżeli jest. Może zrozumiesz. Powodzenia!

    Przykładowo spróbuj pojechać z Placu Hallera do ronda Starzyńskiego. Albo z ronda Żaba do ronda Starzyńskiego. Takich przypadków w Warszawie jest wiele.

    Co mnie obchodzi Twój ból, że nie możesz dojechać?
    Masz DDR, masz obowiązek nim jechać i tyle, tak samo kierowca samochodu jak ma jednokierunkową to ma znaleźć inny sposób dojazdu, a nie łamać przepisy.

    O ile jeszcze na OSTROŻNĄ jazdę chodnikiem przy ruchliwych ulicach mogę przymknąć oko, bo jednak zwiększa to bezpieczeństwo, to na takie durne tłumaczenia już nie.
    Gdyby tak każdy jechał jak mu się podoba bo ma bliżej, wygodniej to chaos jest zbyt delikatnym określeniem takiej sytuacji.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »