Informacje

04.03.2013 12:22 Tajemnicze zniknięcie sprzed 8 lat

Ruszył proces ws. nakłaniania do zabójstwa Drzewińskich

Przed warszawskim sądem ruszył w poniedziałek proces dotyczący podżegania do zabójstw Elżbiety i Wiesława Drzewińskich z Milanówka oraz ich synów. Oskarżonym jest lokator willi należącej do Drzewińskich - Piotr B.

Prokurator Robert Majewski z warszawskiej prokuratury apelacyjnej odczytał przed sądem akt oskarżenia. Dotyczy on podżegania w latach 2005-2006 do zabójstwa małżeństwa Drzewińskich, podżegania w 2011 r. za kwotę 10 tys. euro do uprowadzenia i ewentualnego zabójstwa ich synów, podżegania do nielegalnego uzyskania broni oraz nielegalnego posiadania amunicji.

Nie przyznał się do winy

- Nie przyznaję sie do winy, cała sprawa jest wynikiem zaplanowanej i zamierzonej manipulacji. Mam zbyt silnie ustawionych wrogów, których celem jest zniszczenie mnie - powiedział oskarżony przed sądem po wysłuchaniu prokuratora. Jak dodał - jego zdaniem - zaginione małżeństwo może żyć poza Polską w ukryciu przed wierzycielami i kłopotami z prawem.

Przed rozpoczęciem procesu sąd nie zgodził się na jego utajnienie. Wniosek taki złożyła obrona, argumentując, że w mediach miała miejsce nagonka na oskarżonego. Sąd oddalając wniosek obrony uznał, że jawność procesu jest konstytucyjną zasadą i jest ona w interesie stron, w tym także oskarżonego.

Konflikt o willę

Elżbieta Drzewińska zaginęła w październiku 2006 r., po wyjściu z domu w Milanówku. Jej mąż zniknął w październiku następnego roku. Media informowały o porwaniu Drzewińskich. Dotąd nie wiadomo jednak, jaki był los małżeństwa; ich ciał do dziś nie znaleziono.

Motywem ewentualnego porwania Drzewińskich, jak podawały media, mógł być konflikt o dom z Piotrem B., w którym mieszkało małżeństwo i mężczyzna.

Konflikt między małżeństwem a niechcianym lokatorem trwał od 1987 roku. Piotr B. miał niejednokrotnie grozić małżeństwu, a nawet pobić Elżbietę Drzewińską. Ostatecznie mężczyznę udało się postawić przed sądem po prowokacji CBŚ. Agenci podszyli się pod zabójców, którzy na zlecenie Piotra B. mieli zabić synów małżeństwa Drzewińskich. CZYTAJ WIĘCEJ.

Grodzisk, Łódź, Warszawa

Sprawą zaginięcia małżeństwa z Milanówka zajmowała się prokuratura w Grodzisku Mazowieckim i Łodzi. Obie z powodu braku dowodów postępowania umorzyły. Według mediów, w postępowaniu popełniono błędy, m.in. nie zabezpieczono zapisu monitoringu miejskiego. Działania w sprawie nadal prowadziła policja, która zatrzymała rok temu Piotra B. Śledztwo podjęła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie.

lata//par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • awaaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2013 11:21 ~awaaaa

    większego id ioty niz anty pisuar to nie widać .... komentuje własne posty hehehehe i sam sobie odpowada hehe

  • jorge

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2013 09:43 ~jorge

    Przeca byli świadki co to widzieli jak pakują jo do wana, nawet pono zgłosili to policyji ale ich olano. My okoliczne mieszkańce wiemy że ony oskarżony to bandyta, we wsiach wokoło każdy to wi.

  • Socjolog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 16:39 ~Socjolog

    Anty PiSAnty PiS

    "Nie przyznał się do winy"

    Według mnie każdy przestępca w miejscu zbrodni powinien zostawiać swoją wizytówkę oraz wydruk z alkomatu/alkotestu zeby mogli stwierdzić czy był trzeźwy.




    Kwintensencja tego o co w tym chodzi. Polska to kraj układów i bezprawia.

  • Miki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 16:07 ~Miki

    Włóczykij~Włóczykij

    Szkoda, że tvn tak mało miejsca poświęcił tej sprawie. W dzisiejszej Angorze jest bardzo ciekawy artykuł na ten temat i naprawdę historia ta nadaje sie na scenariusz dobrego filmu sensacyjnego. Państwo Drzewińscy przez lata nie mogli zgodnie z prawem pozbyć się niechcianego lokatora z własnego domu. Przez te lata wielokrotnie zwracali się z prośbami o pomoc do wszelkich możliwych instytucji. Nikt im nie pomógł. Po porwaniu pani Elżbiety w dziwnych okolicznościach zaginęło nagranie z monitoringu, na którym uwieczniono samochód porywaczy z widocznym (czytelnym) numerem rejestracyjnym, a policja na swojej stronie celowo umieściła portret pamięciowy, który w niczym nie przypominał pani Elżbiety. Cała ta sprawa szyta jest grubymi nićmi, zapewne dlatego, że oskarżony w tej sprawie Piotr B. to emerytowany milicjant.


    Tak jest.

  • Anty PiS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 15:25 Anty PiS

    "Nie przyznał się do winy"

    Według mnie każdy przestępca w miejscu zbrodni powinien zostawiać swoją wizytówkę oraz wydruk z alkomatu/alkotestu zeby mogli stwierdzić czy był trzeźwy.

  • Włóczykij

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 14:55 ~Włóczykij

    Szkoda, że tvn tak mało miejsca poświęcił tej sprawie. W dzisiejszej Angorze jest bardzo ciekawy artykuł na ten temat i naprawdę historia ta nadaje sie na scenariusz dobrego filmu sensacyjnego. Państwo Drzewińscy przez lata nie mogli zgodnie z prawem pozbyć się niechcianego lokatora z własnego domu. Przez te lata wielokrotnie zwracali się z prośbami o pomoc do wszelkich możliwych instytucji. Nikt im nie pomógł. Po porwaniu pani Elżbiety w dziwnych okolicznościach zaginęło nagranie z monitoringu, na którym uwieczniono samochód porywaczy z widocznym (czytelnym) numerem rejestracyjnym, a policja na swojej stronie celowo umieściła portret pamięciowy, który w niczym nie przypominał pani Elżbiety. Cała ta sprawa szyta jest grubymi nićmi, zapewne dlatego, że oskarżony w tej sprawie Piotr B. to emerytowany milicjant.

  • kimo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 14:14 ~kimo

    brea~brea

    "Obie z powodu braku dowodów postępowania umożyły".... obiat, bul...


    I jeszcze dodajmy samohut, fshut słońca i bżek moża...

  • Reinardinho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 14:10 ~Reinardinho

    Ania_Hamburg~Ania_Hamburg

    A ta willa to niby ten baraczek z czerwonej cegły? Dziwne macie w Polsce pojęcie willi.


    Ania Ty to chyba zabłądziłaś. To nie "TVN Hamburg"... Pojęcie "willa" w odniesieniu do tego budynku to słowa autora tekstu, a nie kwestia naszego narodowego "pojęcia" i "definiowania"...

  • brea

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 13:09 ~brea

    "Obie z powodu braku dowodów postępowania umożyły".... obiat, bul...

  • Ania_Hamburg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 12:49 ~Ania_Hamburg

    A ta willa to niby ten baraczek z czerwonej cegły? Dziwne macie w Polsce pojęcie willi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »