Informacje

19.12.2017 13:40 ma być wdrożony do 2023 roku

Ruszają prace nad nowym biletem.
Pożegnamy bramki i kartoniki?

SERWISY:

Kiedyś najnowocześniejszy w Polsce, dziś został w tyle za. Nic dziwnego, że ratusz myśli o nowym systemie biletów komunikacji miejskiej. To na razie bardzo wstępne przymiarki, ale już wiadomo, że od 2023 roku karta ma się stać prawdziwie miejska - obsłużymy nią już nie tylko płatności za przejazdy.

O tym, że decyzja już zapadła, poinformował portal Transport Publiczny. Na razie miasto powołało komitet sterujący - zespół, który ma opracować wstępne założenia nowego systemu.

Perspektywiczny i przyjazny

Karta miejska i kartonikowe bilety z paskiem magnetycznym wprowadzono w Warszawie w 2001 roku. Wtedy system należał do najnowocześniejszych w kraju. Dziś trudno już tak o nim powiedzieć. Zarząd Transportu Miejskiego myśli więc nad jego wymianą.

- Chcielibyśmy doprowadzić do sytuacji, w której zmiana taryfy będzie rzeczą łatwiejszą do wprowadzenia, a opłaty będą bardziej płynne - na przykład zależne od czasu podróżowania. Pojawia się wątek systemów check-in - check-out, czyli inteligentnych rozwiązań, ale dzisiaj nie można przesądzać o żadnych rozwiązaniach - zastrzega w rozmowie z portalem mówi Wiesław Witek, dyrektor ZTM.

I dodaje: - System ma być przyjazny dla mieszkańca, ale też perspektywiczny, uzależniony od tego, czy jest się stałym pasażerem komunikacji, czy też okazjonalnym.

Jednym z założeń, które brane są pod uwagę, jest wprowadzenie możliwości płacenia za przejazd kartami płatniczymi. System ma też być bardziej szczelny i bezpieczniejszy.

Zmiany wymagają czasu

Obowiązujący dziś system ma 16 lat. Nowy ma zacząć działać za sześć. - Obecny system chcemy dociągnąć do roku 2022. Do roku 2023 roku będzie trwał okres przejściowy. To okres, biorąc pod uwagę obecnie obowiązujące umowy, kiedy możemy wdrożyć nowy system bez konsekwencji prawnych - wyjaśnia Witek.

Jak dodaje, zagraniczne doświadczenia pokazują, że wdrożenie zmiany wymaga sporo czasu. Przykładowo w Helsinkach zajęło to sześć lat, a w Barcelonie przygotowania wkraczają w szósty rok.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o darmowych biletach komunikacji miejskiej dla uczniów:

kk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2017 18:28 ~end

    Oczami wyobraźni widzę ten ARMAGEDDON jaki będzie się odbywał przy punktach IN/OUT.
    Żeby nie wiem jak się sprężyć TO SIĘ NIE MOŻE UDAĆ. Sie pozabijamy ....

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2017 10:04 ~Nick

    lokis~lokis

    Obecny system biletowy jest do bani.
    Bilet przesiadkowy za 4,40 nie gwarantuje możliwości przejazdu w granicach 1 strefy na jednym bilecie non-stop, bo 75 min. na to nie wystarcza - przydałby się odpowiednik na 90 min. a nawet 120 min. jak to było kiedyś i taki bilet wystarczał.
    Niepotrzebnie skasowano bilet na jedną linię z możliwością przesiadek do innych linii pokrywających się z podstawową i cena była niska.
    Dlaczego mam płacic za przejazd tylko autobusami i tramwajami tyle samo co inni za przejazd dodatkowo metrem lub pociągiem? To jest paranoja - powinny być różne opcje do wyboru i od tego uzależnione wysokości opłat.



    Wam to się marzy by cennik był szalenie rozbudowany o opcje i podopcje i jednocześnie prosty i przejrzysty.

    Jak wyobrażasz sobie wspólny bilet z rozróżnieniem czym się przemieszczasz? Albo różne bilety albo wspólny.
    Im prostszy cennik tym łatwiejszy do ogarnięcia, realizacji i weryfikacji.

    W cenie trzy i pół biletu 75min masz dobowy i możesz jeździć cały dzień.
    Za 4,40 możesz tej jechać i 90 minut lub dłużej od pętli do pętli.

  • lokis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 21:10 ~lokis

    Obecny system biletowy jest do bani.
    Bilet przesiadkowy za 4,40 nie gwarantuje możliwości przejazdu w granicach 1 strefy na jednym bilecie non-stop, bo 75 min. na to nie wystarcza - przydałby się odpowiednik na 90 min. a nawet 120 min. jak to było kiedyś i taki bilet wystarczał.
    Niepotrzebnie skasowano bilet na jedną linię z możliwością przesiadek do innych linii pokrywających się z podstawową i cena była niska.
    Dlaczego mam płacic za przejazd tylko autobusami i tramwajami tyle samo co inni za przejazd dodatkowo metrem lub pociągiem? To jest paranoja - powinny być różne opcje do wyboru i od tego uzależnione wysokości opłat.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 15:02 ~gość




    Abca~Abca

    Check-in check-out to bardzo dobry pomysł.
    Nie spodziewałem się po tej ekipie takich pomysłów.

    Miejmy nadzieję, że tego nie spartaczą.
    euzebio~euzebio


    A co będzie jak zapomnisz zrobić check-out?
    gość~gość


    Płacisz maksymalną opłatę za jedną podróż lub maksymalną dzienną opłatę. Przy cenie biletu miesięcznego wynoszącej teraz 180zł, cena dobowa nie powinna przekraczać 1/20 tej ceny, czyli poniżej 9zł.

    W wielu miastach Europy przechodzi się z systemu biletów miesięcznych na system chec-in/check-out. System obowiązujący w Warszawie z niską ceną miesięcznych i wysokimi jednorazowymi powoduje patologie, bo:
    - jeżdżących codziennie zniechęca do jeżdżenia rowerem i chodzenia piechotą (brak motywacji ekonomicznej do jazdy rowerem)
    - osoby korzystające z samochodu 2-3 razy w tygodniu zniechęca do jazdy komunikacją miejską (komunikacja miejska jest znacznie droższa niż samochód).

    rzezaniec~rzezaniec


    Ok, rozumiem twoją argumentację. Moim zdaniem ceny biletów jednorazowych powinny pójść po prostu zdecydowanie w dół (co najmniej 50%). W systemie check-in, check-out widzę problem którego teraz nie ma - tzn stada ludzi do kasownika, żeby zrobić in, potem stada przed wysiadką, żeby zrobić out... więc jeżeli już niech będzie ten check in/out, ale też z zachowaniem miesięcznych i kwartalnych dla tych co chcą.


    Kasowniki do systemu chceck-in/check-out powinny być nie tylko w pojazdach, ale również na bardziej popularnych przystankach. Początek i koniec podróży możesz odbić wówczas przed wejściem do autobusu, albo po wyjściu z niego. Oczywiście opłata musi być niezależna od czasu podróży, a jedynie od odległości pomiędzy punktami początku i końca lub strefami w których jest początek i koniec podróży.


  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 14:28 ~abc

    dsgs~dsgs

    Niech powstaną długie trasy linii autobusowych a nie 50 przesiadek Niech się przejedzie HGW I WW

    długa trasa to pewnik opóźnień. popatrz jak w godzinach szczytu utykają długie trasy i potem albo przez 30 minut nie ma danej linii, albo przyjeżdżają 4 autobusy na raz...

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 13:36 ~Piękny Roman

    Biorąc pod uwagę stopień zapełnienia naszej komunikacji, to wszelkie systemy wymagające ciągłego machania przed kasownikiem to głupota i utrudnianie życia.
    Co jest niby złego w obecnym systemie?
    Systemie który jest i nie wymaga pakowania kasy, szczególnie w momencie jak rok w rok budżet ma ostry debet.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 12:32 ~Tomek

    Wprowadzą koszt zależny od czasu jazdy i skasują buspasy. Im dłużej w korkach stoi autobus, tym większy przychód miasta... :-) Ps. Bilety w stosunku do zarobków to mamy chyba najdroższe na świecie... Dlatego wolę samochód.

  • rzezaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 12:28 ~rzezaniec



    Abca~Abca

    Check-in check-out to bardzo dobry pomysł.
    Nie spodziewałem się po tej ekipie takich pomysłów.

    Miejmy nadzieję, że tego nie spartaczą.
    euzebio~euzebio


    A co będzie jak zapomnisz zrobić check-out?
    gość~gość


    Płacisz maksymalną opłatę za jedną podróż lub maksymalną dzienną opłatę. Przy cenie biletu miesięcznego wynoszącej teraz 180zł, cena dobowa nie powinna przekraczać 1/20 tej ceny, czyli poniżej 9zł.

    W wielu miastach Europy przechodzi się z systemu biletów miesięcznych na system chec-in/check-out. System obowiązujący w Warszawie z niską ceną miesięcznych i wysokimi jednorazowymi powoduje patologie, bo:
    - jeżdżących codziennie zniechęca do jeżdżenia rowerem i chodzenia piechotą (brak motywacji ekonomicznej do jazdy rowerem)
    - osoby korzystające z samochodu 2-3 razy w tygodniu zniechęca do jazdy komunikacją miejską (komunikacja miejska jest znacznie droższa niż samochód).



    Ok, rozumiem twoją argumentację. Moim zdaniem ceny biletów jednorazowych powinny pójść po prostu zdecydowanie w dół (co najmniej 50%). W systemie check-in, check-out widzę problem którego teraz nie ma - tzn stada ludzi do kasownika, żeby zrobić in, potem stada przed wysiadką, żeby zrobić out... więc jeżeli już niech będzie ten check in/out, ale też z zachowaniem miesięcznych i kwartalnych dla tych co chcą.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 11:10 ~Dziadek tetryk

    gość~gość

    System obowiązujący w Warszawie z niską ceną miesięcznych i wysokimi jednorazowymi powoduje patologie, bo:
    - jeżdżących codziennie zniechęca do jeżdżenia rowerem i chodzenia piechotą (brak motywacji ekonomicznej do jazdy rowerem)
    - osoby korzystające z samochodu 2-3 razy w tygodniu zniechęca do jazdy komunikacją miejską (komunikacja miejska jest znacznie droższa niż samochód).


    Rowerzystów NIC nie zniechęci. Zajrzyj w godzinach szczytu do metra albo do autobusu którejś z linii jadącej Tamką bądź Książęca w góre. Wtedy dopiero zdziwisz się na widok ilości jadących w środku rowerów.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 09:36 ~gość


    Abca~Abca

    Check-in check-out to bardzo dobry pomysł.
    Nie spodziewałem się po tej ekipie takich pomysłów.

    Miejmy nadzieję, że tego nie spartaczą.
    euzebio~euzebio


    A co będzie jak zapomnisz zrobić check-out?


    Płacisz maksymalną opłatę za jedną podróż lub maksymalną dzienną opłatę. Przy cenie biletu miesięcznego wynoszącej teraz 180zł, cena dobowa nie powinna przekraczać 1/20 tej ceny, czyli poniżej 9zł.

    W wielu miastach Europy przechodzi się z systemu biletów miesięcznych na system chec-in/check-out. System obowiązujący w Warszawie z niską ceną miesięcznych i wysokimi jednorazowymi powoduje patologie, bo:
    - jeżdżących codziennie zniechęca do jeżdżenia rowerem i chodzenia piechotą (brak motywacji ekonomicznej do jazdy rowerem)
    - osoby korzystające z samochodu 2-3 razy w tygodniu zniechęca do jazdy komunikacją miejską (komunikacja miejska jest znacznie droższa niż samochód).

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Obsiali trawą zaparkowane auto. Nietypowy efekt remontu

Obsiali trawą zaparkowane auto. Nietypowy efekt remontu

Na Szaserów drogowcy chcieli zlikwidować nielegalną - jak twierdzi Zarząd Dróg Miejski - zatoczkę parkingową i zamiast niej zasiać trawnik. Na przeszkodzie... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »