Informacje

29.05.2016 20:23 "nie dogadaliśmy się z dyrekcją"

Rozmowy w CZD przerwane.
Nie ma terminu wznowienia negocjacji

SERWISY:

Rozmowy dyrekcji Centrum Zdrowia Dziecka z pielęgniarkami zostały przerwane. - Ponieważ nie dogadaliśmy się z dyrekcją, strajk trwa dalej – powiedziała w niedzielę przewodnicząca związku pielęgniarek w IPCZD Magdalena Nasiłowska.

Jak poinformowała reporterka TVN24 Ewa Paluszkiewicz, termin wznowienia rozmów wciąż jest nieznany, jednak pielęgniarki mają nadzieję, że nastąpi to jeszcze dzisiaj.

- Chciałam przeprosić wszystkich, którzy będą z tego powodu mieć utrudnienia w leczeniu dzieci, ale związek zawodowy pielęgniarek i położnych, wszyscy członkowie, podjęli jednomyślną decyzję: ponieważ nie dogadaliśmy się z dyrekcją, strajk trwa dalej – poinformowała Nasiłowska.

"Warunki trudne do zaakceptowania"

Doradca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych CZD Piotr Pawłowski poinformował, że decyzja o kontynuowaniu akcji strajkowej została potwierdzona referendum wewnątrzzwiązkowym. - Propozycje (szpitala) w bardzo niewielkim stopniu różniły się od tych, które były prezentowane w poprzednich dniach i wobec tego one nadal są trudne do zaakceptowania - powiedział.

Dodał, że nie wyznaczono terminu kolejnych rozmów. Podkreślił jednak, że związek jest „zdecydowany, gotowy i otwarty” na powrót do negocjacji.

Pytany, czy podczas rozmów pielęgniarkom udało się coś wywalczyć, Pawłowski powiedział, że w trakcie negocjacji pojawiały się propozycje, na które związek wyraziłby zgodę, np. żeby pielęgniarki miały wypłacone wynagrodzenie za okres strajku.

- Niemniej jednak to jest element jakiejś całości, który się pojawia pod warunkiem, że inne elementy zostaną przez związek zawodowy zaakceptowane, i tylko łącznie one mogą stworzyć obowiązujące porozumienie - zaznaczył.

Szpital nie komentował decyzji

Jak informuje PAP, szpital nie komentował decyzji o przerwaniu negocjacji.

W piątek centrum informowało, że strajkującym pielęgniarkom proponowano porozumienie, w którym zapisano, że kwota, która może zostać przeznaczona na podwyżki dla pielęgniarek i położnych w IPCZD, to "iloczyn 90 zł brutto i liczby etatów przeliczeniowych pielęgniarek i położnych zatrudnionych w Instytucie na umowę o pracę". Ostateczny podział tej kwoty miałby nastąpić w uzgodnieniu ze związkiem zawodowym. Kwoty te miałyby automatycznie wchodzić do podstawy wynagrodzenia. Związek miałby wyrazić zgodę na zmianę okresu rozliczeniowego z jedno- na dwumiesięczny. Zmiany mogłyby wejść w życie najwcześniej od 1 lipca br.

Nasiłowska powiedziała wówczas: propozycje, jakie składała pani dyrektor przed kamerami, nie były propozycjami, które słyszeliśmy w sali konferencyjnej. Te propozycje były zupełnie inne; dużo gorsze i dużo mniej korzystne dla pielęgniarek pracujących w CZD - oceniła.

Głodówka i noszenie czarnych koszulek nie przyniosły efektu

Głodówka i noszenie czarnych koszulek nie przyniosły efektu - to dlatego pielęgniarki z Centrum Zdrowia Dziecka zdecydowały się rozpocząć strajk. Gardzińska przekazała, że nie może mówić o szczegółach rozmów, przyznała jednak, że pojawiające się propozycje dotyczą zarówno kwestii finansowych, jak i zatrudnienia.

Pielęgniarki odeszły od łóżek pacjentów we wtorek rano; domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy. W czwartek nad ranem przerwano całonocne negocjacje przedstawicielek protestujących i dyrekcji szpitala. Strony ponownie podjęły się rozmów w sobotę. Po dwóch turach negocjacji ok. 22.30 poinformowały, że nie udało się osiągnąć porozumienia, ale zdecydowano się na dalsze rokowania w niedzielę.

PAP/kz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • śmieszne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 20:52 ~śmieszne

    Mateuszu porównanie zawodu pielęgniarki z inżynierem mnie rozśmiesza. Zgadzam się, że oba zawody są odpowiedzialne, ale zawód pielęgniarki to inny kaliber. To nie tylko odpowiedzialność za pacjenta, ale to obcowanie z chorobą, śmiercią, różnymi wscieklymi bakteriami, zapachami. Niejeden inżynier poległby przy zmianie pampersa swojej własnej babci:) Szkoły pielegniarskie są puste, a inżynierów brakuje, ale uczelnie na razie puste nie są. Prawo rynku:p. W następnym życiu chętnie zostanę inżynierem, serio... a ty chciałbyś być pielęgniarką? Odpowiedz sobie sam.

  • Mateusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 20:08 ~Mateusz

    całym sercem~całym sercem

    A ja jestem całym sercem z Wami.Panie Pielęgniarki nie dajcie się zastraszyć i nie zważajcie na głupie komentarze.Walczcie o swoje,a odpowiedzialność za to co się dzieje w placówce i z pacjentami ponosi dyrekcja a nie Wy.A jak czytam o odpowiedzialności inżyniera na budowie,to nuż w kieszeni mi się otwiera.Tu nie ma co porównywać.


    Ty, sercowa, uważaj z tym nożem w kieszeni, bo jeszcze się pokaleczysz. O pracy inżyniera masz pojęcie jak wieloryb o algebrze. Zapewne jesteś pielęgniarką i nie patrzysz poza czubek własnego nosa. Dorosnij, to pojmiesz, że są zawody o znacznie większym stopniu odpowiedzialności i uciążliwości. Ale co ty możesz o tym wiedzieć, siedząc w swoim hermetycznym swiecie.

  • pielęgniarka w Niemczech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 19:53 ~pielęgnia…

    Skoro w zawodzie pielęgniarki nie jest tak źle to czemu nie ma chętnych do nauki tego zawodu? Średnia wieku pielęgniarek to powyżej 40 lat . Gdyby to był taki "miód" to by ich nie brakowało. Możecie poczekać jeszcze z 10 lat, a wtedy połowa z nich będzie na emeryturze, a druga połowa na chorobowym psychiatrycznym z wypaleniem zawodowym.

  • pielęgniarka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 19:41 ~pielęgniarka

    Pan minister porozumienie zielonogórskie popierał gdzie były zamknięte gabinety lekarskie,teraz jednak strajk mu się nie podoba?! Czyli tylko niektórzy mogą strajkować?

  • całym sercem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 18:32 ~całym sercem

    A ja jestem całym sercem z Wami.Panie Pielęgniarki nie dajcie się zastraszyć i nie zważajcie na głupie komentarze.Walczcie o swoje,a odpowiedzialność za to co się dzieje w placówce i z pacjentami ponosi dyrekcja a nie Wy.A jak czytam o odpowiedzialności inżyniera na budowie,to nuż w kieszeni mi się otwiera.Tu nie ma co porównywać.Trzymam kciuki i śledzę bacznie obecne poczynania.Jestem z Wami.

  • libra88

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 13:28 libra88

    Pielęgniarki CZD nie walczą o pieniądze, a głównie o to, aby nie była jedna pielęgniarka na 40 łóżek. Jeżeli chcecie zobaczyć jak to działa odwiedźcie CZD i się przekonacie.

  • Mateusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 13:20 ~Mateusz

    Pielęgniarka ~Pielęgniarka

    Niech ci którzy mówią ,że pielęgniarki wiedziały gdzie idą do pracy i ile będą zarabiały niech idą tam na 24 godziny i zobaczą jak wygląda praca pielęgniarki.


    Po co te słowa. Nie tylko pielęgniarki mają trudną pracę i nie jest ona najtrudniejsza. Są zawody, gdzie odpowiedzialność jest znacznie większa. Wysiłek i obciążenie psychiczne także.
    Co pielęgniarka wie na przykład o odpowiedzialności inżyniera za bezpieczeństwo konstrukcji; o pracy na budowie, gdzie inżynierowie i robotnicy pracują niezależnie od warunków pogodowych, nie w ciepłych pomieszczeniach szpitalnych tylko w deszczu i chłodzie. Ci ludzie jednak i inni im podobni nie porzucają swoich miejsc pracy, kierują się większą odpowiedzialnością.
    Każdy sam wybiera sobie miejsce pracy, ale nie każdy na to narzeka. Nie każdy porzuca swoje obowiązki dla wymuszenia podwyżki wynagrodzenia. Nie każdy, jak te panie, przysypia na dyżurach i w tym czasie śni o pięknym świecie bez uciążliwych pacjentów.

  • Bl0to

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 13:05 Bl0to

    Pis chowa głowę w piasek i udaje, że nie ma problemu. Dobra zmiana, nie ma co !!!

  • arek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 12:38 ~arek

    niech pokażą rozliczenie PIT

  • Pielęgniarka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 12:25 ~Pielęgniarka

    Niech ci którzy mówią ,że pielęgniarki wiedziały gdzie idą do pracy i ile będą zarabiały niech idą tam na 24 godziny i zobaczą jak wygląda praca pielęgniarki.Pracujemy ciężko fizycznie,obciążone jestesmy psychicznie ,bo nie da się pracować bez zaangażowania emocjonalnego ,nie wysypiamy się po dyżurach ,a wiele z nas niestety żeby żyć na jako takim poziomie pracuje na drugim etacie.Zapraszam do takiej pracy.A ile możemy się prosić o podwyżki,i słyszę już te głosy ale dostałyście przecież 4 razy 400 zł tylko to nie jest 4 razy 400 tylko zaledwie 223 złote i nie do wynagrodzenia zasadniczego od którego mamy płacony dodatek za dyżury nocne i świąteczne ale obok pensji.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »