Informacje

03.01.2017 09:32 co z przenosinami?

Rozbierana Emilia...
stała się zabytkiem

SERWISY:


Wojewódzka konserwator zabytków wpisała do rejestru zabytków pawilon Emilii. Zdaniem ratusza, ten ruch stawia pod znakiem zapytania planowane przenosiny pawilonu – podaje "Gazeta Stołeczna".

Rozbiórka Emilii trwa. W myśl porozumienia zawartego pomiędzy jej właścicielem - firmą Griffin Real Estate - i ratuszem, dach i elementy wystroju wnętrza, które można ponownie użyć, wykorzystane zostaną przy odtworzeniu Emilii. Ma stanąć przy Pałacu Kultury i Nauki, na skraju Parku Świętokrzyskiego.

Koszt operacji wyceniono na ok. 24 mln zł.

"Ryzyko utraty miejskich środków"

Ale teraz nie wiadomo, czy operacja dojdzie do skutku. Wojewódzka konserwator Barbara Jezierska wpisała resztki budynku do rejestru zabytków przed świętami Bożego Narodzenia (jej decyzja nie jest jeszcze prawomocna). - Umieściłam w rejestrze zabytków samą konstrukcję Emilii, czyli to, co w tym budynku najważniejsze - zapewnia Jezierska w rozmowie ze "Stołeczną".

I twierdzi, że wpisując Emilię do rejestru, nie zamierzała torpedować przenosin. Zapewnia też, że teraz stołeczny konserwator będzie mógł oficjalnie sprawować nadzór nad demontażem pawilonu.

Jednak ten twierdzi, że takiej pomocy nie potrzebuje, bo już nadzoruje demontaż. - W tej chwili zgodnie z planem pracujemy, ale jeżeli decyzja o wpisie pawilonu do rejestru stanie się ostateczna, będzie to na tyle duża zmiana statusu tego obiektu, że powodować może ponowne negocjacje porozumienia miasta z inwestorem. Istnieje także ryzyko utraty miejskich środków zarezerwowanych na przeniesienie pawilonu. Być może trzeba będzie wznowić niektóre procedury. W pewnym sensie wrócimy do punktu wyjścia – przestrzega na lamach gazety Michał Krasucki.

Griffin Real Estate zapowiada odwołanie się od decyzji wojewódzkiej konserwator zabytków. "Jednocześnie pragniemy nadmienić, że firma mająca ostateczne pozwolenie na rozbiórkę, wsłuchując się w głosy organizacji społecznych i warszawiaków, zawarła z miastem bezprecedensowe porozumienie, na mocy którego realizuje i finansuje kwotą idącą w miliony złotych operację demontażu i przeniesienia pawilonu w nowe, prestiżowe miejsce. Odbywa się to pod nadzorem stołecznego konserwatora zabytków. Wszystko po to, aby uratować i należycie wyeksponować pawilon jako ciekawy przykład architektury modernizmu" - cytuje Grzegorza Indulskiego "Stołeczna".

ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • gdziejazyje

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 16:56 ~gdziejazyje

    To już nie pierwszy raz kiedy próbowali wpisać Emilię do rejestru zabytków...

  • anusa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 22:22 ~anusa

    tam w latach 1970...byla cudowna kawiarnie i

  • mebelski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 19:43 ~mebelski

    wstrzymali, bo podobno wielki prezydent kwaczyński w emilce kupił swoj pierwszy taboret z wyszkowa

  • rzeczpospolita debilna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 19:41 ~rzeczpospo…

    Tylko w stolicy debilnego kraju mozna byc swiadkiem debilizmow: ktos wpisuje do rejestru zabytkow stare próchno, w trakcie gdy trwa jego rozbiórka, za to za zburzenie zabytkowej parowozowni czy koszarów podchorążych nic się nikomu nie stało - zrównano z ziemia, mimo, że wartość tych budynków była niewyrażalna.

    Polska w pigułce. A nawet w czopku. Doodbytniczym.

  • myślący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 15:51 ~myślący

    Komunistyczny bubel a nie zabytek. Ktoś przyjeżdża to oglądać? Może z Japonii?

  • sccds

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 15:22 ~sccds

    szkoda, ze nie dało sie tego zburzyć do zera i wywiezc na smietnik

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 15:09 ~Piotr

    No to teraz pod pretekstem nowych negocjacji miasta z deweloperem przerwie się przenosiny i zostawi konstrukcję na pastwę zimy... negocjacje się przeciągną i za rok resztka pawilonu będzie się nadawać tylko do rozbiórki. A wszystko to w majestacie prawa, przy wydatnej pomocy pani konserwator i oczywiście dla dobra Emilki.

  • pol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 14:56 ~pol

    Komunistyczny bubel.
    Zróbcie jeszcze zabytkiem osiedle Jelonki ,albo stary Ursynów.
    Precz z obrzydliwą komuną!!!!

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 14:33 ~Warszawiak

    Spoko spoko developer ma czas (decyzja nie prawomocna ) a taki obiekt rozbiera się bez zabawy w jaieś chore przenosiny w 3 dni (będa dwa problemy z głowy tj. pseudo zabytek zniknie i wreszcie wyburzenie tej prowizorki będzie czymś pożytecznym)

  • gatokropkapl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 14:18 gatokropkapl

    Czy w Warszawie nie mają prawdziwych problemów? Przecież określanie mianem zabytku komunistycznego blaszaka tak samo paskudnego jak tysiące innych blaszaków w całym kraju to wymyślanie na siłę "ważnych spraw" i tworzenie mitów.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »