Informacje

05.07.2018 12:19 Nadzór budowlany: jest bezpiecznie

Rozbierają stary biurowiec, mieszkańcy pytają o azbest

SERWISY:

U zbiegu Miedzianej i Pańskiej trwa rozbiórka starego biurowca. - Budynek zawiera azbest, a pył niesie się na okolicę - napisał zaniepokojony mieszkaniec na Kontakt 24. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego zapewnia, że nie ma powodu do obaw.

O rozbiórce przy Miedzianej zaalarmował nas czytelnik. - Pracownicy chodzą w kombinezonach i maskach. Budynek zawiera azbest, nie jest niczym zabezpieczony, a przecież to wielka trucizna - czytamy w mailu do redakcji.

Dodał też, że pył z placu rozbiórki niesie się w kierunku ulicy i pobliskich zabudowań.

Na miejscu był nasz reporter. - Faktycznie teren rozbiórki jest jedynie wygrodzony blaszanym ogrodzeniem od chodnika. Nie widać tu żadnych zabezpieczeń, które zatrzymywałyby pył unoszący się podczas prac rozbiórkowych - opisywał Lech Marcinczak z tvnwarszawa.pl.

"Nie ma żadnego zagrożenia"

Informację o tym, że budynek przy Miedzianej posiada azbestowe elementy potwierdził powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Zapewnił też, że prowadzone przy Miedzianej prace nie mają szkodliwego wpływu na zdrowie mieszkańców.

- Kontrolowaliśmy tę budowę i wszystko jest w porządku, nie ma żadnego zagrożenia. Azbest jest utylizowany przez specjalistyczną firmę - mówi Andrzej Kłosowski.

Może osiadać w płucach i powodować raka

Kiedy i dlaczego azbest może być niebezpieczny dla zdrowia?

- Azbest jest minerałem, którego cząstki składają się z cieniutkich igiełek połączonych ze sobą równolegle. W okolicznościach oddziaływania mechanicznego - cięcia, łamania, kruszenia - mogą się one oddzielać i rozwłókniać na coraz cieńsze igiełki, o coraz mniejszym przekroju. Wtedy mogą przedostawać się do atmosfery. Im one są cieńsze, tym łatwiej się unoszą i przemieszczają - wyjaśnia profesor Piotr Woyciechowski z Instytutu Inżynierii Budowlanej Politechniki Warszawskiej.

I dodaje, że wówczas cząsteczki azbestu mogą trafiać do naszych dróg oddechowych i osiadać w płucach. A to jest groźne dla naszego zdrowia, ponieważ ich mechaniczne oddziaływanie na nasze komórki może powodować nowotwory.

- Takie cząsteczki zawieszone w atmosferze nie są trujące chemicznie, nie przedostają się do krwiobiegu - zaznacza profesor.

Azbest w ścianach budynków nie jest dla nas niebezpieczny, dopóki nie zostanie naruszony. - Kiedy jest uwięziony w materiale budowlanym i na przykład powierzchniowo zabezpieczony innym materiałem, to w żaden sposób nie oddziałuje on na nasze zdrowie. Nie jest promieniotwórczy, toksyczny, nie wydziela żadnych oparów czy gazów - podkreśla Woyciechowski.

Profesor zwraca też uwagę na to, że rozbiórkę i utylizację elementów zawierających ten minerał regulują przepisy.

- Do wykonywania robót rozbiórkowych tam, gdzie są elementy azbestowe, trzeba mieć specjalne uprawnienia, środki ochrony osobistej i odpowiednie przeszkolenie. To samo tyczy się tego, co dzieje się z materiałem porozbiórkowym. Reguluje to ustawa o odpadach. Azbest jest ujęty w katalogu materiałów niebezpiecznych i jego utylizacja wymaga przestrzegania szeregu procedur - podkreśla profesor.

kk//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Facepalm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2018 16:53 ~Facepalm


    dzikakaczka~dzikakaczka

    A skąd "zaniepokojony mieszkaniec" wnioskuje że to co się pyli to azbest? Pamięta budowę tego bloku, czy dowiedział się z facebooka?
    maniak~maniak

    jak mu za komuny stawiali to nie latał po "organach kontrlonych" i nie wył ze my blok z azbestu budują - teraz - bohater normalnie.Bohatersko uchronił całą dzielnice przed zatruciem,konfitura.Akurat nie miał na którego sąsiada donieść,postanowił utrudnić życie komuś innemu.


    A ty co? Urażony deweloper? Konfiturą nazywamy kogoś, kto robi wałki i przekręty, a sam nadaje na konkurencję. Czyli chyba mam rację przetargowy przegrańcu. A azbest jest szkodliwy dopiero w momencie jego uwalniania do formy pylnej - najczęšciej w wyniku uszkodzenia płyt podczas jego demontażu. Nieruszane i nieuszkodzone elementy azbestowe są nieszkodliwe.

  • edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2018 09:51 ~edek


    abec~abec

    Bedzie kolejny apartamentowiec z cenami z kosmosu.
    wawa~wawa

    Poproś ojca, może sprzeda morgi.


    jaki wyszczekany warszawiaczek..
    no proszę..

  • Warszawianin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2018 09:34 ~Warszawianin

    Dokładnie, w Czarnobylu stosowano już takie nowatorskie roziwązania o nazwie 'Bioroboty' na marginesie dodam, ze to byli panowie poobwieszani blaszkami ołowianymi i z metalowymi garnkami na głowach oraz grabiami i szpadlami w rękach w celu zgarniania napromieniowania

    buhahahahaa~buhahahahaa

    Nie ma strachu. Deweloper zastosował tu tak zwane biofiltry pyłowe, możecie się czuć całkowicie bezpieczni!
    A tak na marginesie, biofiltr to okoliczny mieszkaniec który bardzo skutecznie swoimi płucami pochłania pył dzięki czemu ten szybciej znika. Jednocześnie zaangażowanie mieszkańców w ten proces jest rodzajem pobudzania aktywności społecznej, typowo miejskim nowoczesnym trendem aktywizującym. Dodatkowo zaleca się tak zaktywizowanym mieszkańcom częste udawanie się na deptaki w centrum. Dzięki temu pył osiada w dolnej części płuc i można pomieścić go więcej! To takie modne i nowoczesne! Pobierzcie apkę "moje płucofiltry" która współpracuje z aplikacjami do biegania. Dzięki temu będziesz wiedział kiedy osiągniesz optymalny poziom pyłu w płucach i ile zdobyłeś "azbeścików" czyli punktów które możesz wymieć na caffe latte w najbliższej sieciówce (nawet sojowe!).

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2018 09:07 ~maniak

    dzikakaczka~dzikakaczka

    A skąd "zaniepokojony mieszkaniec" wnioskuje że to co się pyli to azbest? Pamięta budowę tego bloku, czy dowiedział się z facebooka?

    jak mu za komuny stawiali to nie latał po "organach kontrlonych" i nie wył ze my blok z azbestu budują - teraz - bohater normalnie.Bohatersko uchronił całą dzielnice przed zatruciem,konfitura.Akurat nie miał na którego sąsiada donieść,postanowił utrudnić życie komuś innemu.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2018 08:25 ~wawa

    abec~abec

    Bedzie kolejny apartamentowiec z cenami z kosmosu.

    Poproś ojca, może sprzeda morgi.

  • buhahahahaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2018 08:15 ~buhahahahaa

    Nie ma strachu. Deweloper zastosował tu tak zwane biofiltry pyłowe, możecie się czuć całkowicie bezpieczni!
    A tak na marginesie, biofiltr to okoliczny mieszkaniec który bardzo skutecznie swoimi płucami pochłania pył dzięki czemu ten szybciej znika. Jednocześnie zaangażowanie mieszkańców w ten proces jest rodzajem pobudzania aktywności społecznej, typowo miejskim nowoczesnym trendem aktywizującym. Dodatkowo zaleca się tak zaktywizowanym mieszkańcom częste udawanie się na deptaki w centrum. Dzięki temu pył osiada w dolnej części płuc i można pomieścić go więcej! To takie modne i nowoczesne! Pobierzcie apkę "moje płucofiltry" która współpracuje z aplikacjami do biegania. Dzięki temu będziesz wiedział kiedy osiągniesz optymalny poziom pyłu w płucach i ile zdobyłeś "azbeścików" czyli punktów które możesz wymieć na caffe latte w najbliższej sieciówce (nawet sojowe!).

  • dzikakaczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2018 16:46 ~dzikakaczka

    A skąd "zaniepokojony mieszkaniec" wnioskuje że to co się pyli to azbest? Pamięta budowę tego bloku, czy dowiedział się z facebooka?

  • Wszechwiedzący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2018 16:04 ~Wszechwiedzący

    Azbest czy nie azbest takie rozbiórki powinny być zabezpieczone z każdej strony!!! Podobnie na budowach, gdzie piłują albo szlifują tynki, betony itp. na otwartej przestrzeni czego rezultatem jest zawsze chmura pyłu idąca na całą okolicę!!! Żadne pyły, z azbestem czy bez nie są zdrowe dla układu oddychania.

  • waw123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2018 15:19 ~waw123

    Jeżeli zdejmują płyty w całości to OK, nic się nie dzieje, pył jest raczej z kruszonego betonu, ale tak czy inaczej pyli się na ludzi, samochody, mieszkania, które mają otwarte okna, jakby mało było smogu. Pył wdychają małe dzieci, pył rysuje szyby w samochodach. Dlaczego nie można polewać rozbieranej konstrukcji wodą tak jak to robiono przy rozbiórce piekarni wolskiej na Obozowej - cały czas lali wodę nic się nie kurzyło. Ano dlatego że jest taniej, nawet jak ktoś się poskarży, no to co z tego ... A zdrowie na budowie ? Eeee, to tylko Ukraińcy.

  • oki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2018 15:15 ~oki

    ten azbest lepszy niz te blachy unijne. dopóki nie peknie a ma 35 lat i trzyma sie dobrze i sto razy lepszy niz blacha (która nagrzewa sie w upały, i szybko wiatr ja zrywa). Więc niech profesorki głupot nie gadają w mediach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »