Informacje

17.09.2014 21:48 prawy pas był zablokowany

Rowerzysta potrącony na pasach.
W ciężkim stanie trafił do szpitala

SERWISY:

Na ulicy Wybrzeże Szczecińskie samochód potrącił na pasach rowerzystę. Mężczyzna w ciężkim stanie został odwieziony do szpitala.

Do wypadku doszło około godziny 20.30. – Pod mostem Śląsko-Dąbrowskim seat potrącił na pasach rowerzystę – relacjonował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. – Uderzenie było bardzo mocne – dodawał.

Na miejsce przyjechało pogotowie i policja. Prawy pas Wybrzeża Szczecińskiego w kierunku Ratuszowej był zablokowany. Utworzyły się korki.

wp//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • arabas87

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 21:08 ~arabas87

    Rowerzysci jezdza jak by byli panami ulic i chodnikow. Na przejsciu dla pieszych przejezdzaja sygnalizacja ich nie interesuje. Uwazaja ze ijm wszystko wolno.

  • wysoki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2014 03:32 ~wysoki

    No ok potrącił rowerztstę na przejsciu dla pieszych, ale juz nie jest wspomniane czy ten rowerzysta rower prowadził czy też pojawił się na pasach z nikąd. Pare dni temu jadąc samochodem zbliżam się do przejscia dla pieszych, patrzę nikogo nie ma itd. az tu nagle rowerzysta wyskakuje mi z nikąd i pędzi przez to przejście. Takich sytuacji miałem jeszcze kilka oraz byłem ich światkiem. Tylko dzięki temu, że jeżdżę w miarę ostrorznie i zapobiegawczo to nic się nie stało. Przejście dla pieszych jest dla pieszych, a osoba jadąca rowerem powinna z niego zsiąść i go przeprowadzić przez pasy. Rowerzyści (nie wszyscy, ale większość) uważają się za święte krowy i to jest fakt. Ilu z was było światkiem jak np. jedzie taka osoba rowerem po ulicy i gdy zapala się czerwone światło to wjeżdża na chodnik, a następnie znów na ulice...? Jest to jeden z wielu przykładów bezmyślności.
    Oczywiście, żeby nie było, kierowcy też nie są święci, ale o tym innym razem ;)

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2014 17:34 ~gość

    Jestem kierowcą i rowerzystą ale uważam że banda kretynów pozwoliła rowerzystom jeździć ulicami i traktować jak święte krowy.Mamy zatłoczoną Warszawę, bus pasy i rowery tylko dróg nie mamy dostosowanych do tego. Rower na ulicy tak ale na wyznaczonym pasie obok bus pasa i przynajmniej 2 pasów dla samochodów. Nie rozumiem pewnej rzeczy po co są ścieżki rowerowe skoro teraz rowerzysta jedzie ulicą a ścieżka rowerowa jest obok i z niej rowerzysta nie korzysta.

  • kRZYSIEK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2014 15:08 ~kRZYSIEK

    JESTEM KIEROWCĄ ,PIESZYM , ROWERZYSTĄ MAM SWOJE LATA WIEM ŻE DANE MI PRAWO NIE ZWALNIA MINE Z MIŚLENIA . LUDZIE ŻYJĄ W TAKIM BIEGU ŻE TRUDNO NADĄŻYĆ . JADĄC ROWEREM CZY IDĄĆ PRZEZ PASY PÓBUJ MIEĆ KONTAKT WZROKOWY Z KIEROWCĄ NIGDY NIE MASZ PEWNOŚCI CZY ON TAM NAPEWNO JEST. WIECEJ WYOBRAŹNI MNIEJ ZAUFANIA WIĘCEJ PRZEWIDYWANIA POTRZEBA NAM ŻEBY PODZIELIĆ SIĘ TYM CO MAMY I NIE POTRZBA SZCZEGYLNYCH ŚCIEŻEK ŻEBY RAZEM FONKCJONOWAĆ . W KAŻDYM PRZYPADKU TREBA BYĆ CZŁOWIEKIEM A NIE ZAKAPIOREM KTUREMU WSZYSTKO SIĘ NALEŻY

  • soduś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2014 13:50 ~soduś


    sqs~sqs

    A ja, jako kierowca i pieszy, ojciec i pracownik biurowy mówię - rowery powinny być dozwolone tam, gdzie jest infrastruktura. Czyli w Warszawie - ZAKAZANE.

    Na chwilę obecną władza wypromowała rowery, jako modny tani i ekologiczny środek transportu miejskiego. Dodatkowo za publiczne pieniądze wystawiono do używania tysiące rowerów miejskich. I co?

    I to, że nikomu nie żyje się już normalnie w tym głupim mieście. Rowerzyści nie mają ścieżek (w wielu miejscach), więc walą chodnikiem po pieszych albo drogą, blokując pas ruchu. Samochody muszą rowerzystów objeżdżać, co przy pewnej skali ruchu rowerów oznacza wyłączenie jednego pasa (szczególnie kłopotliwe dla autobusów). A piesi nie mogą się zatrzymać na chodniku, odwrócić się czy puścić dziecka żeby sobie pobiegało, bo zaraz jakiś sportowiec nadjedzie 30 km/h i je potrąci (dziecko moich znajomych po uderzeniu przez rower jest upośledzone).

    Dzięki promocji rowerów miasto stało się nieprzyjazne dla wszystkich jego mieszkańców. Dziękujemy!
    qwerty~qwerty


    A ja się pytam czy parkujesz tylko tam gdzie to dozwolone czy np. rozjeżdżasz trawniki???

    Odpowiem za niego:
    Parkuję tylko w miejscach dozwolonych i mieszczę się pomiędzy liniami. Przepuszczam pieszych i rowerzystów oraz motocyklistów. Sam także jeżdże rowerem.
    Ale zdanie co do dróg dla rowerów mam takie samo jak on.
    I co ty na to ?

  • Jaco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2014 01:38 ~Jaco

    Idę po chodniku, a jakaś paniusia na rowerze dzwoni abym się usunął z drogi. To chyba ona nie powinna jechać po chodniku?
    Udawałem, że nie słyszę, to mnie jeszcze zwymyślała, skończyło się na opierdzieleniu babska. Dalej pojechała ulicą.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2014 20:26 ~qwerty

    Ludzie wyjaśnijcie jedno:

    Jeśli na przejściu dla pieszych i na przejeździe dla rowerzystów kierowca ma zachować nie zwykłą a SZCZEGÓLNĄ ostrożność, to CZYM się de facto te przejścia od siebie różnią???

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2014 20:23 ~qwerty

    sqs~sqs

    A ja, jako kierowca i pieszy, ojciec i pracownik biurowy mówię - rowery powinny być dozwolone tam, gdzie jest infrastruktura. Czyli w Warszawie - ZAKAZANE.

    Na chwilę obecną władza wypromowała rowery, jako modny tani i ekologiczny środek transportu miejskiego. Dodatkowo za publiczne pieniądze wystawiono do używania tysiące rowerów miejskich. I co?

    I to, że nikomu nie żyje się już normalnie w tym głupim mieście. Rowerzyści nie mają ścieżek (w wielu miejscach), więc walą chodnikiem po pieszych albo drogą, blokując pas ruchu. Samochody muszą rowerzystów objeżdżać, co przy pewnej skali ruchu rowerów oznacza wyłączenie jednego pasa (szczególnie kłopotliwe dla autobusów). A piesi nie mogą się zatrzymać na chodniku, odwrócić się czy puścić dziecka żeby sobie pobiegało, bo zaraz jakiś sportowiec nadjedzie 30 km/h i je potrąci (dziecko moich znajomych po uderzeniu przez rower jest upośledzone).

    Dzięki promocji rowerów miasto stało się nieprzyjazne dla wszystkich jego mieszkańców. Dziękujemy!


    A ja się pytam czy parkujesz tylko tam gdzie to dozwolone czy np. rozjeżdżasz trawniki???

  • antek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2014 19:33 ~antek

    wawalove~wawalove

    ~moralise

    "Po co drogi rowerowe skoro co 100m trzeba zsiadać z roweru i przechodźić przez ulicę(pasy). To tak jakby trzeba wysiadać z auta przed skrzyżowaniem i naciskać przycisk,żeby włączyć zielone światło."

    To nie autostrada tylko miasto. Jadąc samochodem czy idąc pieszo też co 100m trzeba się zatrzymać i poczekać na zielone światło.


    a jeszcze wcześniej polowaliśmy tu na niedźwiedzie. Proponuje w takim razie bezwzględne pierwszeństwo dla ludzi pierwotnych. Nie mówie już o tym, że konno jeżdżono zanim pojawił się jakikolwiek rower, tak więc po prymitywach pojadą konno.

  • piotrek z pragi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2014 19:26 ~piotrek z pragi


    sqs~sqs

    A ja, jako kierowca i pieszy, ojciec i pracownik biurowy mówię - rowery powinny być dozwolone tam, gdzie jest infrastruktura. Czyli w Warszawie - ZAKAZANE.

    Na chwilę obecną władza wypromowała rowery, jako modny tani i ekologiczny środek transportu miejskiego. Dodatkowo za publiczne pieniądze wystawiono do używania tysiące rowerów miejskich. I co?

    I to, że nikomu nie żyje się już normalnie w tym głupim mieście. Rowerzyści nie mają ścieżek (w wielu miejscach), więc walą chodnikiem po pieszych albo drogą, blokując pas ruchu. Samochody muszą rowerzystów objeżdżać, co przy pewnej skali ruchu rowerów oznacza wyłączenie jednego pasa (szczególnie kłopotliwe dla autobusów). A piesi nie mogą się zatrzymać na chodniku, odwrócić się czy puścić dziecka żeby sobie pobiegało, bo zaraz jakiś sportowiec nadjedzie 30 km/h i je potrąci (dziecko moich znajomych po uderzeniu przez rower jest upośledzone).

    Dzięki promocji rowerów miasto stało się nieprzyjazne dla wszystkich jego mieszkańców. Dziękujemy!
    rowerypany~rowerypany

    Ja jako wybitny znawca dżdżownicy cętkowanej podłużnie wszerz uwazam,ze mam twoje zdanie w D4. Rowery były wcześniej od samochodów w tym mieście i wnioskuję o przywilej bezwzględnego,bezwarunkowego w każdej sytuacji pierwszeństwa dla rowerzystów!!!

    chodzenie na pieszo było najpierw, jazda na oklep na ośle, bryczki i powozy również były wcześniej od roweru

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »