Informacje

03.10.2014 06:14 "polska i świat"

Rowerzyści pojadą pod prąd?
Nowe przepisy do końca roku

SERWISY:


Warszawscy rowerzyści jeżdżą już po kontrapasach, w przeciwnym kierunku do jadących aut. Teraz urzędnicy chcą pójść o krok dalej i zezwolić cyklistom na jazdę pod prąd również na drogach jednokierunkowych, gdzie nie ma namalowanych żadnych linii. Pomysłowi przyjrzał się Łukasz Wieczorek, reporter programu "Polska i Świat" TVN24.

Stolica czeka już tylko na zielone światło ministerstwa infrastruktury. Specjalne przepisy zezwalające cyklistom na jazdę pod prąd mają być gotowe do końca roku.

Zasada ma być prosta: jeśli szerokość ulicy jednokierunkowej przekracza trzy metry, rowerzyści będą mogli jeździć w dwóch kierunkach. Informować o tym będą znaki drogowe. Być może oznakowanych w ten sposób zostanie nawet kilkaset ulic.

- Plan jest taki, że tam, gdzie są drogi jednokierunkowe i będzie dopuszczalna prędkość niższa niż 50 km/h, to rozwiązanie mogłoby być z powodzeniem wprowadzone - deklaruje Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

"Będą zaskakiwać kierowców"

Kierowcy do tego pomysłu nie są przekonani. W ich ocenie jest to niebezpieczne i może powodować wypadki.

Policja popiera wątpliwości zmotoryzowanych. Marek Konkolewski obawia się, że po wprowadzeniu nowych zasad kierujący na dwóch kółkach zaskakiwać będą kierowców. - Jest to przedsięwzięcie dość ryzykowne, dlatego, że rowerzyści to niechronieni uczestnicy ruchu drogowego – mówi Konkolewski. Zastanawia się też, kto będzie ponosił winę w konfrontacji kierowca - rowerzysta poruszający się w kontra ruchu.

Bezpiecznie czy niebezpieczne? Zdania są podzielone. Dla urzędników rachunek jest prosty. Wydając kilkaset złotych, tyle kosztuje oznakowanie ulic, momentalnie można pochwalić się  wieloma nowymi trasami dla rowerów.

Łukasz Wieczorek, "Polska i Świat" TVN24

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zbych

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2014 13:37 ~zbych


    [cytat_2006387]
    [cytat_2006193]
    emigrant 2emigrant 2

    W Niemczech na niektorych drogach rowerzysci jezdza pod prad i nie ma z tym zadnego problemu.Nikomu do glowy nie przychodzi dyskusja na ten temat.Po prostu wszyscy uzytkownicy drog sa rownorzedni.W Polsce wiekszy i silniejszy jest zawsze rowniejszy.


    Wszystko super , tylko w niemczech czy innym cywilizowanym kraju roweżysta nie jedzie srodkiem, nie spada z nienacka z chodnika na jezdnie i nie jeździ po pasach, jak do tego dojdziecie drodzy cykliści to wtedy dyskutujcie , a teraz na ścieżki

    [/cytat_2006387]d3tike~d3tike

    Dodał bym jeszcze, że jak jest ograniczenie do 50, to wszyscy kierowcy jadą 50, a nie jak u nas od 40 do 100. Dopóki tego nie zrozumiesz to oddaj prawojazdy.


    ok, a jak jest w radomiu? tez inna cywilizacja niz w wawie?

  • zbych

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2014 13:36 ~zbych

    a w monachium~a w monachium

    w monachium 90% ulic jednokierunkowych jest otwarta dla rowerzystow w dwoch kierunkach. Bez oznaczen. Jednynie tabliczka pod zakazem wjazdu informujaca rowezyste, ze ma prawo jechac dalej.

    to prawie tak jak w ..Radomiu!
    naprawde nie trzeba szukac przykladow za granica, inne miasta dotrzymuja kroku kulturze zachodu, tylko stolica jest mentalna prowincja

  • pirat2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2014 11:26 pirat2

    A co tam, jeżdzą już na poprzek( po pasach), teraz pojadą pod prąd.

  • a w monachium

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 20:49 ~a w monachium

    w monachium 90% ulic jednokierunkowych jest otwarta dla rowerzystow w dwoch kierunkach. Bez oznaczen. Jednynie tabliczka pod zakazem wjazdu informujaca rowezyste, ze ma prawo jechac dalej.

  • CR7

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 20:03 ~CR7

    QBA~QBA

    Zabronić jazdy samochodem po ulicach. To jest jakaś paranoja.


    Dobre - trafiłeś w sedno Przyjacielu :) To w ogóle uchylmy jakiekolwiek zasady - będzie jak w Indiach - z kozą na plecach :)

  • d3tike

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 19:40 ~d3tike

    [cytat_2006387]
    [cytat_2006193]

    emigrant 2emigrant 2

    W Niemczech na niektorych drogach rowerzysci jezdza pod prad i nie ma z tym zadnego problemu.Nikomu do glowy nie przychodzi dyskusja na ten temat.Po prostu wszyscy uzytkownicy drog sa rownorzedni.W Polsce wiekszy i silniejszy jest zawsze rowniejszy.


    Wszystko super , tylko w niemczech czy innym cywilizowanym kraju roweżysta nie jedzie srodkiem, nie spada z nienacka z chodnika na jezdnie i nie jeździ po pasach, jak do tego dojdziecie drodzy cykliści to wtedy dyskutujcie , a teraz na ścieżki

    [/cytat_2006387]
    Dodał bym jeszcze, że jak jest ograniczenie do 50, to wszyscy kierowcy jadą 50, a nie jak u nas od 40 do 100. Dopóki tego nie zrozumiesz to oddaj prawojazdy.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 18:33 ~qwerty

    [cytat_2006387]
    [cytat_2006193]

    emigrant 2emigrant 2

    W Niemczech na niektorych drogach rowerzysci jezdza pod prad i nie ma z tym zadnego problemu.Nikomu do glowy nie przychodzi dyskusja na ten temat.Po prostu wszyscy uzytkownicy drog sa rownorzedni.W Polsce wiekszy i silniejszy jest zawsze rowniejszy.


    Wszystko super , tylko w niemczech czy innym cywilizowanym kraju roweżysta nie jedzie srodkiem, nie spada z nienacka z chodnika na jezdnie i nie jeździ po pasach, jak do tego dojdziecie drodzy cykliści to wtedy dyskutujcie , a teraz na ścieżki

    [/cytat_2006387]

    w cywilizowanmym kraju kierowcy samochodów nie przekraczają prędkości bo można za to stracić np. równowartość 100 przeciętnych pensji, nie chlają przed jazdą, nie parkują na chodnikach a niedopałki wożą w popielniczkach a nie rzucają na ziemię. jak tego wszystkiego nie robią to łatwiej zauważyc rowerzystę.

  • JInx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 17:07 ~JInx

    Skończmy z tym mitem, że rowerzyści stanowią wielkie zagrożenie i trzeba robić wszystko, żeby ich ograniczyć. Prawda jest taka, że to kierowcy, ze swoimi 2-tonowymi pojazdami są niebezpieczni dla otoczenia. Jeżeli komuś się chciało wysłuchać materiału do końca, to powiedziano w nim wprost: W GDAŃSKU PRZEZ 4 LATA DOPUSZCZENIA RUCHU ROWEREM POD PRĄD WYDARZYŁ SIĘ TYLKO 1 WYPADEK z udziałem rowerzysty. W tym samym czasie kilkaset pieszych zginęło pod kołami samochodów.

  • JInx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 17:04 ~JInx

    pół na pół~pół na pół

    Niech zostaną przywrócone karty rowerowe ( połowa odpadała bo pojęcie przepisy było dla nich czymś nie do ogarnięcia ), rowery przyodzieją się w tablice rejestracyjne ( w razie kolizji, wypadku można egzekwować ) oraz obowiązkowe wykupienie OC - wtedy niech czują się dopiero pełnoprawnymi użytkownikami ulic bo jak na razie ponad 50% z nich to głupkowate chłystki, które nie mają pojęcia jaki znak widzą przed sobą albo co należy zrobić w danej sytuacji - nikt ich tego nie uczy ani nie wymaga.

    Wstyd.


    90% kierowców nie przestrzega ograniczeń prędkości. Czy zatem jesteś pewny, że karty rowerowe i inne wynalazki typu OC coś by pomogły? W Australii taki obowiązek spowodował jedynie zmniejszenie liczby rowerzystów, ale jednocześnie wzrost ryzyka na przejechany kilometr na rowerze.

  • JInx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2014 16:55 ~JInx



    Nick~Nick

    Rowerzyści to zmora dróg. Dziś o mały włos nie potrąciłem jednej takiej na rowerze, bo jak sama powiedziała: "No co? miałam zielone!" szkoda tylko, że wjechała na rowerze na PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH a nie dla rowerów, tuż przed samochodem. I jeszcze jakieś ma pretensje. jak powiedziałem, że wzywam policję, to uciekła... Potrzeba tablic rejestracyjnych dla rowerzystów i ubezpieczenia OC, aby można było wyciągać konsekwencje za łamanie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego!!!
    twój wuj~twój wuj

    To znaczy, że miałeś czerwone światło. Jednak na twoim przykładzie widać, że statystyczny kierowca to debil.
    Rysiek z Kranu~Rysiek z Kranu

    Brawo za wnikliwą analizę tej sytuacji. Oby więcej takich specjalistów występujących w rolach biegłych.


    Mylisz się. Kierowca na warunkowej zielonej strzałce ma obowiązek zatrzymać się i wszystkich przepuścić. To na nim spoczywałby obowiązek udowodnienia, że absolutnie nie miał szansy zobaczyć rowerzystki. Przypuszczalnie jednak, jak większość idiotów za kierownicą, nawet nie zwolnił na strzałce.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »