Informacje

13.09.2018 09:57 akcja na moście Poniatowskiego

Rowerzyści jadą przepisowo. Wyprzedzanie buspasem, wyzwiska

SERWISY:

Rowerowi aktywiści wykorzystali poranny szczyt komunikacyjny, by pokazać urzędnikom i policji, czym skutkuje prawidłowe poruszanie się po jezdni mostu Poniatowskiego. Kierowcy utknęli w korku. Wielu z nich wyprzedzało cyklistów buspasem. - Były wulgaryzmy i trąbienie - relacjonuje nasz reporter.

Poranna akcja aktywistów ma uzmysłowić, jak palącym problemem jest brak infrastruktury rowerowej na moście Poniatowskiego. Zgodnie z prawem cykliści powinni poruszać się po jezdni. W stronę centrum w godzinach szczytu prawy pas funkcjonuje jako buspas. Wtedy - zgodnie z przepisami - rowerzysta powinien jechać lewym pasem, czyli środkiem drogi.

Rowerzyści wybrali na swoją akcję właśnie jezdnię w kierunku centrum. Startowali z okolic Stadionu Narodowego. Wyruszali na trasę co około minutę lub dwie. Niektórzy jechali sami, inni w parach lub trójkach.

Wyprzedzanie buspasem

Ich celowe pojawienie się na moście wprowadziło sporo chaosu pośród kierowców samochodów. Nie wszyscy mieli na tyle cierpliwości, by zachować się zgodnie z przepisami i wolno sunąć za rowerzystami.

- Kierowcy reagowali różnie. Część trąbiła, omijając cyklistów z piskiem opon i przyhamowując tuż po wyprzedzeniu, by ich spowolnić. Wyprzedzanie odbywało się oczywiście buspasem. Część z nich dodawała na tyle mocno gazu, że zostawiali za sobą chmurę czarnego dymu. Część otwierała okna i kierowała do rowerzystów słowa, których nie mogę tu zacytować - relacjonuje Lech Marcinczak z tvnwarszawa.pl.

Nagrania naszego reportera celowo rozmyliśmy, by nie były widoczne numery rejestracyjne samochodów łamiących przepisy przez wyprzedzanie buspasem ani rowerzystów jadących nieprawidłowo po chodniku. Na filmach widać, że tych ostatnich jest wielu. Właściwie większość cyklistów, którzy nie uczestniczyli w akcji przepisowej jazdy, tylko zwyczajnie jechali przez most, wybrała chodnik, a nie jezdnię. Teoretycznie zachowywali się więc niezgodnie z przepisami.

Biorąc pod uwagę reakcje kierowców i uciążliwość jazdy wąską drogą między pędzącymi autami, wybór ten nie dziwi. Jednak sobotnia tragedia pokazuje, że chodnik również nie gwarantuje bezpieczeństwa. Na moście Poniatowskiego jest wąsko, a na wysokości pawilonów klatek schodowych i wieżyczek jeszcze się zwęża do około metra. Wyminięcie się dwojga pieszych czy rowerzystów jest tam bardzo kłopotliwe. Nierzadko generuje to nerwowe sytuacje między użytkownikami.

Tragedia na moście

W sobotę po południu doszło do tragicznego wypadku na moście. 17-letnia dziewczyna jechała rowerem po chodniku. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że w pewnym momencie mijała innego rowerzystę jadącego w przeciwnym kierunku. W tym miejscu jest bardzo wąski chodnik. Nastolatka straciła równowagę i upadła na jezdnię, wprost pod koła nadjeżdżającego samochodu.

W ubiegłym roku Zielone Mazowsze we współpracy z ZDM przygotowało raport z Warszawskiego Pomiaru Ruchu Rowerowego 2017. Na moście Poniatowskiego badania prowadzone były w dzień roboczy w porannym i popołudniowym szczycie (w godz. 7-9 i 16-19). W ciągu tych pięciu godzin mostem przejechało 1043 rowerzystów. Tylko 192 (18 procent) pośród nich jechało jezdnią, pozostali (82 procent) wybierali chodnik.

Przypomnijmy, że jazda chodnikiem w tym miejscu, dozwolona jest tylko w dwóch przypadkach: dla dzieci poniżej 10. roku życia i ich opiekunów lub gdy warunki pogodowe zagrażają życiu rowerzysty. Prawo dopuszcza jeszcze jeden wyjątek: gdy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej dwa metry i brakuje wydzielonej drogi lub pasa dla rowerów. Nie można go jednak stosować w tym miejscu, bowiem dozwolona prędkość na moście to 50 km/h, dodatkowo miejscami chodnik jest znacznie węższy.

Sobotni wypadek wywołał dyskusję na temat konieczności rozwiązania problemu rowerzystów na moście. Pojawiły się pomysły zbudowania kładki zawieszonej pod jezdnią, barierek wzdłuż chodnika czy zamknięcia mostu dla kierowców. Jak zaznaczają drogowcy, wprowadzenie jakiegokolwiek rozwiązania nie będzie możliwe bez przebudowy zabytkowego mostu.

>>CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT STWORZENIA INFRASTRUKTURY ROWEROWEJ NA MOŚCIE<<

kk/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • przepis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.11.2018 08:21 ~przepis

    Reda~Reda

    Moim zdaniem wyście jest jedno.
    Dopóki jazda rowerem w tym miejscu stwarza zagrożenie dla cyklistów, należy wprowadzić B9 zakaz wjazdów rowerów i konsekwentniej karać mandatami za załamanie zakazu.

    Rowerzysta nie wie co to jest B9. Poruszając się rowerem nie trzeba mieć żadnych uprawnień. Kierowca musi zdać prawo jazdy i znajomość przepisów - rowerzysta po prostu wjeżdża na środek ruchliwych skrzyżowań i nikt nie weryfikuje jego znajomości przepisów. Nie ma czegoś takiego jak karta rowerowa. Skoro jeden użytkownik drogi może z niej korzystać bez weryfikacji przepisów, to kierowcy samochodów też powinni jeździć bez prawa jazdy !!

  • przepis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.11.2018 08:17 ~przepis

    Jazda w sposób lub z prędkością utrudniającą ruch innym pojazdom jest wykroczeniem (i są za to punkty karne). Odsyłam do kodeksu drogowego. Tak więc rowerzysta jadący środkiem pasa i blokujący ruch na tym pasie popełnia wykroczenie.

  • Jakub Szela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2018 15:23 ~Jakub Szela

    Niektórzy nie czają że im więcej osób na rowerach i im komunikacja publiczna bardziej priorytetyzowana w transporcie, tym korki mniejsze, bo i mniej samochodów na drogach. Taka edukacja i pranie mózgów przez media, że efektem są mało rozgarnięci Polacy, szczególnie w Warszawie.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2018 19:14 ~Konrad

    Arek50~Arek50

    Sprawa jest prosta. Dla kierowców powinna być jezdnia a dla rowerzystów ścieżka. Jeśli na tym cudownym moście nie można nic więcej uzyskać to tam gdzie jest chodnik trzeba zrobić ciąg pieszo rowerowy i ograniczenie prędkości dla roweròw jak dla zwiedzania. Dodatkowo: most powinien być monitorowany, dla pojazdów powinno być max 50 na godzinę, progi zwalniające dla pojazdów na całej szerości jezdni i progi dla rowerzystów, na wjeździe na most powinny być radary dopuszczalnej prędkości + radary odcinkowe.

    zapomniałeś ooo jednym... o myśleniu ! o myśleniu przez wszystkich użytkowników !

  • Reda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2018 15:36 ~Reda

    Moim zdaniem wyście jest jedno.
    Dopóki jazda rowerem w tym miejscu stwarza zagrożenie dla cyklistów, należy wprowadzić B9 zakaz wjazdów rowerów i konsekwentniej karać mandatami za załamanie zakazu.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2018 22:16 ~Konrad


    jam~jam

    Czemu nic nie piszecie o wypadkach spowodowanych przez rowerzystów. W ubiegły piątek na Saskiej Kępie została na chodniku potrącona piesza. Zmarła we wtorek. Rowerzysta uciekł z miejsca zdarzenia. Został po paru dniach zatrzymany
    evg~evg

    Jesli zostal zatrzymany to bardzo dobrze. Pytanie jak zostanie potraktowany w sądzie? Kierowca za wielokrotne zabójstwo za pomocą samochodu dostaje 12 lat jako maksymalny wyrok. Ciekawe czy to też zostanie potraktowane jako sprowadzenie katastrofy w ruchu drogowym czy też jakoś inaczej zakwalifikowane.

    czemu nie komentujecie napaści pieszych na pieszych, jak ten tutaj!
    ""Wpadł w furię i zaczął bić oraz kopać ofiarę - tak 22-latek z Częstochowy zareagował na zwrócenie uwagi, że trawnik nie jest jest toaletą i miejscem załatwiania potrzeb fizjologicznych. Mężczyznę udało się zatrzymać. Ciężko pobity 62-latek trafił do szpitala"".
    !Dość terroru pieszych na chodnikach i trawnikach !,strach chodzić po chodnikach, jestem emerytem jak ten pobity,jak się bronić przed pieszymi oprychami? jak ich rozpoznać jak nie są nijak oznaczeni? gdzie patrole policji czy straży miejskiej? Ciekawe czy ten pieszy oprych miał OC?

  • Arek50

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2018 16:52 ~Arek50

    Sprawa jest prosta. Dla kierowców powinna być jezdnia a dla rowerzystów ścieżka. Jeśli na tym cudownym moście nie można nic więcej uzyskać to tam gdzie jest chodnik trzeba zrobić ciąg pieszo rowerowy i ograniczenie prędkości dla roweròw jak dla zwiedzania. Dodatkowo: most powinien być monitorowany, dla pojazdów powinno być max 50 na godzinę, progi zwalniające dla pojazdów na całej szerości jezdni i progi dla rowerzystów, na wjeździe na most powinny być radary dopuszczalnej prędkości + radary odcinkowe.

  • Julek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2018 14:56 ~Julek

    jan~jan

    A przecież wystarczy zakazać ruchu rowerzystom na całej długości mostu, niech prowadza rowery chodnikiem. I po problemie. Chyba korona im z głowy nie spadnie.

    Jestem za jeśli także wprowadzi się prowadzenie pieszo samochodu, autobusu i innych pojazdów na całej długości mostu. Chyba tym innym użytkownikom mostu korona z głowy nie spadnie. I po problemie. Będzie to pierwszy we Wszechświecie most ekologiczny.

  • promil rowerzystów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2018 09:57 ~promil…

    agrd~agrd

    Witam, Forumowiczów.
    Przez większość komentarzy przewija się wątek, że rowerzyści to zawalidrogi. No bo nomen omen tak właściwie jest. Tylko, dlaczego jak jest informacja, że gdzieś będzie budowana ścieżka rowerowa aby zawalidrogę usunąć z ulicy czy chodnika i dla jego bezpieczeństwa i wygody ludzi poruszających się po ulicy samochodami i autobusami, towarzyszy temu wszechobecne pianie "samochodziarzy" , że jak to ścieżkę będą budować. No to wolicie aby jechał ulicą czy aby go na tej ulicy nie było i aby zbudowali mu ścieżkę. Zdecydujcie się. Tylko proszę nie piszcie o odosobnionych przypadkach kretynów co to jadą ulicą jak ścieżka jest obok. Pewnie, że tacy są, sam ich widuję. Widziałem też kierowców, którzy stają na pasach, wysiadają i szukają wczorajszego dnia w bagażniku, pieszych przebiegających w miejscach bardzo niebezpiecznych i to jeszcze po skosie. Pomińmy kosmitów wszelkiej nacji. To jak wolicie- rower na ścieżce czy na ulicy?


    Tylko że ścieżki w warszawie "buduje się" albo zabierając pas jezdni albo większość chodnika.
    I robią się Jeszcze większe korki i mniej bezpieczne chodniki. Jedynie by rowerowa mafia mogła zarobić.

  • jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2018 09:06 ~jan

    A przecież wystarczy zakazać ruchu rowerzystom na całej długości mostu, niech prowadza rowery chodnikiem. I po problemie. Chyba korona im z głowy nie spadnie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »