Informacje

20.03.2019 08:58 protest rolników

Rolnicy znów w Warszawie.
Tym razem rozdawali jabłka

SERWISY:

Protestujący rolnicy znów przyjechali w środę do Warszawy, ale tym razem zmienili strategię. Najwyraźniej dotarło do nich, że rozrzucanie jedzenia i blokowanie ruchu nie zjednuje im sympatii, bo w środę rano postanowili częstować jabłkami pasażerów metra.

Tydzień po tym, jak protest rolników na placu Zawiszy sparaliżował ruch w dużej części Warszawy, rolnicy z AGROunii znów wyszli na ulice stolicy. I znowu przed godziną ósmą rano. Ale tym razem rozdają jabłka zamiast wyrzucać je na jezdnie. Są między innymi na placu Bankowym, przed dworcem Centralnym i na "patelni" obok stacji metra Centrum.

"Kontynuujemy zapoczątkowaną w Dzień Kobiet akcję rozdawania jabłek. Spotkacie nas przede wszystkim w Warszawie. Będziemy także w Lublinie i Poznaniu. Do zobaczenia!" – pisali we wtorek na swojej stronie na Facebooku.

- Przy dworcu Centralnym pan rozdawał po dwa jabłka, w papierowej torebce. Razem z nimi przechodnie dostawali informację o tym, ile zarabia rolnik na jednym jabłku (17 groszy) i jak wygląda ich sytuacja. Do tego adres strony internetowej i kanału na YouTube - zwrócił uwagę nasz reporter. - Każdemu, kto chciał posłuchać, tłumaczył też przyczyny protestu.

Zapowiedzi środowych protestów dotarły też do służb. Na placu Bankowym jest sporo policji. Jak się dowiedzieliśmy, policja intensywnie kontroluje też auta dostawcze i busy na obrzeżach Warszawy.

- Policjanci są przygotowani do zatrzymania konkretnych aut, o ustalonych numerach rejestracyjnych - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Szmelter, który był na miejscu kontroli przy wjeździe od strony Łomianek.

Zniszczenia po poprzednim proteście

Ubiegłotygodniowy protest przebiegał w znacznie bardziej napiętej atmosferze. Rolnicy wyrzucili na jezdnię owoce, słomę i martwą świnię. Wybuchały petardy i płonęły opony. Zarząd Dróg Miejskich oszacował, że straty sięgnęły kwoty 34 tysięcy złotych, a kolejnych 150 tysięcy ma kosztować remont. Zniszczeniom bowiem uległy: nawierzchnia jezdni, oznakowanie poziome oraz krawężniki, które wymagają kompleksowej wymiany.

Funkcjonariusze postawili zarzuty ośmiu osobom, a kilkadziesiąt zostało spisanych. Policjanci zdecydowali się także opublikować wizerunki protestujących rolników. Akcja zorganizowana została nielegalnie, rolnicy nie zgłosili zgromadzenia do urzędu miasta.

Dlaczego protestują?

Przedstawiciele AGROunii argumentują, że "chcą pokazać, jak wygląda odcięcie ich od rynków sprzedażowych spowodowanych nieudolną polityką".

- Wymagamy, aby w Polsce został wprowadzony obowiązek znakowania produktów żywnościowych produkowanych w Polsce. Mają być znakowane graficznie flagą kraju produkcji surowca. Chcemy też, aby w sklepach wielkopowierzchniowych, które zazwyczaj należą do kapitału zagranicznego, przynajmniej 51 procent produktów pochodziło z Polski - wskazywał lider AGROunii Michał Kołodziejczak.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o poprzednim proteście rolników.

ap/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Janek Polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 14:09 ~Janek Polak

    Zarabia 17 groszy na jednym jabłku.
    A ile by chciał? 10 złotych? 5 zł? Czy 19 groszy będzie już godziwie?

  • Spejson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2019 11:50 ~Spejson

    I już na Policje i prokurature za nielegalny handel !!!

  • Wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2019 09:35 ~Wars


    Stacho~Stacho

    Człowiek w mieście albo musi iść do roboty albo martwić się o swój biznes. A taki rolnik ma dużo czasu, a to opony spali, a to porozdaje jabłka. Tylko że jak komuś biznes bankrutuje to mu państwo nie pomaga, a rolnik jest zawsze roszczeniowy.
    miastowy~miastowy

    Rozumiem, że w twoim biznesie satysfakcjonuje cię zysk 5% wartości produktu?
    A może jesteś jednym z tych pasożytów, którzy nie produkują NIC potrzebnego społeczeństwu a tylko zarabiają na cudzej krzywdzie i naiwności?

    Stacho nie ośmieszaj się, bo nie masz pojęcia o temacie i głupoty wypisujesz.

  • Alfa Alfa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2019 07:48 ~Alfa Alfa

    Popieram ROLNIKÓW bo jak każdy i Oni mają prawo walczyć o godne życie.Dzięki Nim mamy co jeść.Chcą blokować Warszawę niech blokują, ale pod jednym warunkiem.
    Niech nie niszczą wspólnej infrastruktury i jeśli widzą pojazd uprzywilejowany na tzw.bombach i sygnałach to go przepuszczają i potem dalej protestują.
    Ludzie dzięki temu będą wiedzieli, że szanują zdrowie innych.
    Pozdrawiam myślących.

  • migdał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2019 07:25 ~migdał

    Czyżby za drogo było demolować Warszawkę? Ciekawe czy zapłacili za ostatnie wybryki.

  • klm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2019 02:23 ~klm

    Bydło zmądrzało? Watpię...

  • Stary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2019 22:41 ~Stary

    Rolnik się wyżywi i bez was. Dupska zawracacie. No tak, Warzywa rosną na zapleczach sklepów i szybkich barów jak i owoce. W szybkich daniach warzyw też nie ma. Mac też dodaje papier w kolorze warzyw. Smacznego.

    No przecież Nowa WWA warzywa od łoców też przywozi.

  • lukas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2019 22:00 ~lukas

    caly kraj powinien zastrajkowac razem, prywatny zapracowany wykozystywany do maxiumum sektor tez ale nie wszyscy maja na to pieniadze w tym cudownym kraju
    dosc klamstwa, wykorzystywania podatnikow
    ludzie pracuja ty zeby utrzymac elity a nic od nich nie dostaja, zadnej pomocy

  • Miastowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2019 19:48 ~Miastowy

    Stacho~Stacho

    Człowiek w mieście albo musi iść do roboty albo martwić się o swój biznes. A taki rolnik ma dużo czasu, a to opony spali, a to porozdaje jabłka. Tylko że jak komuś biznes bankrutuje to mu państwo nie pomaga, a rolnik jest zawsze roszczeniowy.

    Różnica polega na tym, że jak ty zbankrutujesz ze swoim wspaniałym biznesem polegającym na imporcie chińskiej tandety, to nikt nawet nie zauważy straty. Natomiast jak zbankrutują rolnicy, to wszyscy zdechniemy z głodu.

  • miastowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2019 19:31 ~miastowy

    Stacho~Stacho

    Człowiek w mieście albo musi iść do roboty albo martwić się o swój biznes. A taki rolnik ma dużo czasu, a to opony spali, a to porozdaje jabłka. Tylko że jak komuś biznes bankrutuje to mu państwo nie pomaga, a rolnik jest zawsze roszczeniowy.

    Rozumiem, że w twoim biznesie satysfakcjonuje cię zysk 5% wartości produktu?
    A może jesteś jednym z tych pasożytów, którzy nie produkują NIC potrzebnego społeczeństwu a tylko zarabiają na cudzej krzywdzie i naiwności?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »