Informacje

16.07.2018 12:02 do zdarzenia w chotomowie

Rok po zatruciu w przedszkolu wypowie się biegły

SERWISY:

Po ponad roku od wszczęcia śledztwa w sprawie zatrucia w gminnym przedszkolu w Chotomowie, prokuratura zdecydowała, że konieczna jest opinia biegłego z zakresu chorób zakaźnych. Ekspert oceni, czy istniało zagrożenie życia i zdrowia dzieci.

O zatruciu w przedszkolu gminnym w Chotomowie informowaliśmy po raz pierwszy wiosną ubiegłego roku. Wówczas prokuratura wszczęła śledztwo w związku z nieumyślnym spowodowaniem zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób, poprzez sprowadzenie zagrożenia epidemiologicznego

Śledztwo w toku

Sprawa jest badana przez prokuraturę od roku i trzech miesięcy. - Dotychczas nie przedstawiono nikomu zarzutów. W toku postępowania przesłuchano około 200 osób. Są to przedstawiciele ustawowi poszkodowanych dzieci: głównie rodzice, ale także personel szpitala, przedstawiciele sanepidu i samorządu gminnego - wyjaśnia teraz Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej warszawa-Praga.

Dodaje też, że konieczne było zgromadzenie dokumentacji medycznej dotyczącej blisko 150 poszkodowanych osób. Pośród nich, 50 było hospitalizowanych.

Jak tłumaczy rzecznik prokuratury, dopiero po tych czynnościach możliwe było wydanie postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu chorób zakaźnych. - Celem opinii jest ustalenie czy rozstrój zdrowia, który powstał w wyniku zatrucia u dzieci, stanowił bezpośrednie zagrożenie dla ich życia i zdrowia - wyjaśnia Saduś. Dodatkowo, biegły określi, jak wyglądał mechanizm rozprzestrzeniania się bakterii salmonelli.

Jeśli śledczy wskażą winnego rozprzestrzenienia się bakterii, będzie mu groziło do trzech lat więzienia.

Salmonella w krokietach i paście jajecznej

Przypomnijmy, po kontroli sanepidu w chotomowskim przedszkolu, DNA salmonelli zostało odnalezione w krokietach z mięsem i w paście z jajek. Pałeczki bakterii wykryto też u dwóch pracowników personelu.

Jak podawał sanepid, kontrola bloku żywieniowego wykazała nieprawidłowości natury sanitarno–higienicznej. Biegli przeprowadzili także 102 wywiady epidemiologiczne z: 28 rodzicami dzieci hospitalizowanych, 50 osobami leczonymi ambulatoryjnie, 24 pracownikami, które nie zgłaszały żadnych objawów chorobowych.

Natomiast dyrektor przedszkola skierował pracowników do lekarza, a część zdrowych pracowników także na badania w kierunku nosicielstwa. "W wyniku tych badań u dwóch osób personelu przedszkola wykryto pałeczki Salmonella Enteritidis, które wykryto również u niektórych dzieci" - podawał legionowski sanepid.

Kontrola sanepidu i śledztwo prokuratury rozpoczęły się po tym, jak do szpitali trafiło kilkudziesięcioro dzieci skarżących się na ból brzucha, gorączkę i wymioty.

kk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2018 17:15 ~chesterdb

    abcd~abcd

    Salmonella jest w surowych jajach , to kogo beda karac że w paście jajecznej sie znalazla ? kure co zniosla surowe jajko czy kucharkę ktora za krótko jaja gotowała??? ja bym wskazywał na kucharkę - kura już pewnie jest u kogos na talerzu.

    Kury, które znoszą jaja na fermach na talerz nie trafiają, tylko są przerabiane na paszę dla ich młodszych koleżanek.

  • abcd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2018 15:14 ~abcd

    Salmonella jest w surowych jajach , to kogo beda karac że w paście jajecznej sie znalazla ? kure co zniosla surowe jajko czy kucharkę ktora za krótko jaja gotowała??? ja bym wskazywał na kucharkę - kura już pewnie jest u kogos na talerzu.

  • John

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2018 12:36 ~John

    Umorzą. Te kury co zniosły jaja z salmonellą już dawno zginęły w rosole. Nie będzie kogo ukarać.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »