Informacje

11.12.2017 11:52 ustalenia komisji weryfikacyjnej

"Rodzina Waltzów wiedziała, że próbuje odzyskać kamienicę w złej wierze"

SERWISY:


- Komisja weryfikacyjna dotarła do nowych dokumentów w sprawie Noakowskiego 16: wyroku skazującego jednego z fałszerzy i do zeznań Romana Kępskiego - wuja Andrzeja Waltza - z których wynika, że miał on świadomość, iż stara się o kamienicę w złej wierze - poinformował szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

Jaki powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości, że komisja poszukiwała brakujących dokumentów dotyczących losów kamienicy przy Noakowskiego 16.

"Odnaleźliśmy akta"

- Odnaleźliśmy w archiwum w Sądzie Okręgowym w Olsztynie i Mławie akta z postępowania dyscyplinarnego jednego z tych fałszerzy, to znaczy sędziego Jana Wierzbickiego. W tych aktach znaleźliśmy kluczową sprawę - nie dość, że znaleźliśmy wyrok skazujący, którego wszyscy poszukiwali od dziesiątek lat, wyrok skazujący Leona Kalinowskiego. Znaleźliśmy również dowód na to, że Roman Kępski miał pełną świadomość, czyli rodzina Waltzów miała pełną świadomość, że próbuje odzyskać kamienicę w złej wierze - podkreślił Jaki, przewodniczący komisji weryfikacyjnej.

Dodał, że Roman Kępski był przesłuchiwany w sprawie Noakowskiego 16 przez organy bezpieczeństwa PRL. Wiceminister zaznaczył, że organy państwa pytały Romana Kępskiego, czyli rodzinę państwa Waltzów, czy wiedział o fałszerstwie dokumentów dotyczących Noakowskiego 16 i czy miał świadomość, że ta kamienica został mu przekazana w wyniku fałszerstwa.

Patryk Jaki przytoczył odpowiedź Kępskiego: Nie uważam za wykluczone, że popełniono fałszerstwo, mogłem bezwiednie paść jego ofiarą, gdyby tak było, to oczywiście byłaby to moja strata.

Jaki podkreślił, że pod przesłuchaniem jest podpis Romana Kępskiego.

"Miał świadomość"

- W świetle tych nowych dokumentów, które nigdy wcześniej nie były publikowane, nie ma żadnych wątpliwości, że Roman Kępski miał świadomość, że stara się o kamienicę w złej wierze, a w związku z powyższym cała linia i cała transakcja powinna być nieważna - powiedział Jaki.

Komisja weryfikacyjna badała sprawę Noakowskiego 16 w ubiegłym tygodniu; do części tej nieruchomości w 2003 r. prawo nabył między innymi mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Andrzej Waltz zeznał przed komisją, że nie rozmawiał z żoną o sprawie Noakowskiego 16. - To była moja sprawa spadkowa, ustaliliśmy, że ona się tym nie interesuje - zeznał przed komisją. Dodał, że nie otrzymał żadnych dokumentów na temat nieprawidłowości. Gronkiewicz-Waltz w poniedziałek nie stawiła się jako świadek - oświadczyła, że odmawia zeznań jako świadek, bo sprawa dotyczy jej męża.

Skazany na więzienie

Przed wojną właścicielami Noakowskiego 16 były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością; miał on sfałszować akt notarialny i wypisy z niego. Dzięki temu Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu (wujowi Andrzeja Waltza) i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Potem okazało się, że wojnę przeżyła Maria Oppenheim, żona jednego z dawnych właścicieli, która wykazała oszustwo. Pod koniec lat 40. Kalinowski został skazany na więzienie.

Sąd unieważnił też wtedy pełnomocnictwa, którymi się posługiwał. Natomiast nie wprowadzono odpowiedniej korekty do księgi wieczystej, co w po zmianie ustroju, otworzyło drogę do starania się o przejęcie kamienicy.

Po wydaniu "dekretu Bieruta", Kępski i Szczechowicz wszczęli - jako pokrzywdzeni przez dekret - postępowanie o ustanowienie prawa własności czasowej gruntu pod kamienicą, czego odmówiono im w 1952 r. W 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła od nich Fenix Group. Według mediów, rodzina Gronkiewicz-Waltz miała na tym zarobić 5 mln zł.

PAP/ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • CitiRiders

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 21:34 ~CitiRiders


    CitiRiders~CitiRiders

    To jest przekaz dla idiotów. Przecież jak ktoś planuje zrobić jakiś przekręt, to nie powiadamia o tym całej rodziny.
    Rodzinny~Rodzinny

    Ale najbliższą osobę, ukochaną małźonkę chyba powinien, nie ?


    Ja będąc na miejscu tego wujka, a także na swoim, nawet ukochanej małżonki bym nie wtajemniczał.

  • Andrzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 21:20 ~Andrzej

    Według lokatorów budynku, pilnie badających fałszerstwa w tej sprawie, urzędnicy nie znali wszystkich dokumentów sprzed pół wieku dowodzących złamania prawa, nie dołożyli należytej staranności w zbadaniu tego przypadku i posiłkowali się jedynie zapisami w księgach wieczystych, których w PRL nie skorygowano po wyrokach skazujących Kalinowskiego.

  • Rodzinny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 20:25 ~Rodzinny

    CitiRiders~CitiRiders

    To jest przekaz dla idiotów. Przecież jak ktoś planuje zrobić jakiś przekręt, to nie powiadamia o tym całej rodziny.

    Ale najbliższą osobę, ukochaną małźonkę chyba powinien, nie ?

  • Asso

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 20:22 ~Asso

    Widocznie moje wpisy są niezwykle szkodliwe dla moralności i ustroju państwa, ponieważ znowu wyświetlił mi się na czerwono " Błąd w nadawaniu ". Ależ groźny osobnik ze mnie !

  • Przekręt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 18:50 ~Przekręt


    Radek~Radek

    No i ciekawe co teraz. Skoro kolejność była taka:
    - oszust podrobił dokumenty i na tej podstawie wszedł w posiadanie nieruchomości
    - pan Kępski (wujek pana Wlaza?) nabył tę nieruchomość, czyli zapłacił pieniądze, wychodzi że mając świadomość, że nieruchomość może być trefna
    - po panu Kępskim kamienicę odziedziczyło 11 osób (w tym pan Walz), nie wiadomo czy w dobrej czy złej wierze zgłosili swoje roszczenia do spadku - trudno to będzie udowodnić, że byli wszyscy w pełni świadomi pierwszego oszustwa
    - te 11 osób sprzedało kamienicę jakiejś tam firmie
    - firma ta sprzedała mieszkania w kamienicy jakimś tam Kowalskim i Nowakom

    No to teraz pytanie - którą transakcję powinno się negować i dążyć do jej unieważnienia? Żeby było najbardziej uczciwie, to Kowalscy i Nowakowie powinni oddać mieszkania i odzyskać pieniądze od firmy, firma powinna odzyskać pieniądze od spadkobierców, a spadkobiercy chyba powinni w takim razie odzyskać np. jakieś odszkodowanie za poniesienie kosztów na odzyskanie.

    Chyba jednak jest to tak trochę, że komisja grilluje pana Walza głównie po to, żeby uderzyć w panią Gronkiewicz i PO. A reprywatyzacja to bardziej pretekst.


    Rael~Rael


    Skończy się tak, że jako że państwo polskie nie było w stanie ogarnąć tego bałaganu, to ponosi za wszystko odpowiedzialność. Kamienica zostanie w rękach obecnych właścicieli, spadkobiercy zostaną ze swoją kasą za ukradziony spadek, a 50 milionów złotych dodatkowego odszkodowania pojedzie do Izraela.

    A te zarobione pięć melonów to zapewne iluzja ?

  • W kółko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 18:47 ~W kółko


    Hanna~Hanna

    Platforma rozdział pod tytułem „Nasza prezydent Warszawy” chce zamknąć jak najszybciej.
    wstyd~wstyd

    Chodzi o to że siłowo chcą uznać Gronkiewicz za winna tylko nie mogą nic znaleźć - kiepscy wynalazcy kwadratowego koła.

    Wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele Chodzi o kwadraturę koła.

  • CitiRiders

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 18:42 ~CitiRiders

    To jest przekaz dla idiotów. Przecież jak ktoś planuje zrobić jakiś przekręt, to nie powiadamia o tym całej rodziny.

  • Leon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 16:50 ~Leon

    najlepsze że cała tranzakcja i niby przkret była za czasó kiedy PIS było u władzy i warszawą rzedził Lech kaczyński a nie Walcowa!

  • wstyd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 16:32 ~wstyd

    Hanna~Hanna

    Platforma rozdział pod tytułem „Nasza prezydent Warszawy” chce zamknąć jak najszybciej.

    Chodzi o to że siłowo chcą uznać Gronkiewicz za winna tylko nie mogą nic znaleźć - kiepscy wynalazcy kwadratowego koła.

  • I co jeszcze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2017 16:28 ~I co jeszcze

    Jaki usilnie pracuje nad udowodniem win pani Gronkiewiczowej. Wali z grubej rury i pracuje nad niszczeniem samego siebie. Byle adwokat , sedzia jego wynalazczośc win gronkiewiczowej zamieni na uniewinnienie ze wskazaniem na pomówienia Jakiego kierowane pod adresem prezydent Wa-wy

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »