Informacje

18.06.2014 19:56 Rekrutacja do przedszkoli

Rodzice skłamali, że wychowują samotnie. Dzieciom odebrano punkty w przedszkolach

SERWISY:

Na Białołęce komisje rekrutacyjne miały wątpliwości co do prawdomówności 20 osób składających wnioski o przyjęcie dzieci do przedszkoli, na Pradze - Południe co do 18. Urzędnicy podają, że wykryli na razie 3 osoby, które skłamały we wnioskach. Odebrano im dodatkowe punkty za samotne rodzicielstwo, ale odpowiedzialność karna im nie grozi. 15 wniosków, co do których były niejasności, czeka jeszcze na sprawdzenie.

Nawet 3 lata pozbawienia wolności - tyle teoretycznie grozi za podanie nieprawdy w oświadczeniu składanym podczas rekrutacji z wnioskiem o przyjęcie dziecka do przedszkola. W przypadku wątpliwości, czy matka samotnie wychowująca dziecko jest faktycznie samotna, komisje rekrutacyjne mogły to sprawdzić drogą wywiadu środowiskowego.

Jak ustaliliśmy, ani na Białołęce, ani na Pradze Południe, gdzie komisje nie miały jasności co do największej liczby wniosków, takich wywiadów dotąd nie przeprowadzono.

Jak były zatem weryfikowane informacje podane przez rodziców?

Kontrola samotnych matek polegała tylko na sprawdzeniu, czy figurują w bazie dzielnicowych ośrodków pomocy społecznej, jako korzystające ze świadczeń rodzinnych, czy nie.

BIAŁOŁĘKA

Na Białołęce komisje zwróciły się do dzielnicy o sprawdzenie aż 20 wniosków.

- Trzy zostały zweryfikowane negatywnie – podaje  Bernadetta Włoch - Nagórny rzecznik dzielnicy. - Nie było wywiadów środowiskowych. Opieraliśmy się na danych, którymi dysponowały OPS-y - podkreśla. Dlaczego nie zostały przeprowadzone wywiady?


- Nasi prawnicy uważają, że ustawa nie daje nam takich możliwości - mówi rzeczniczka. Wątpliwości było więcej, ale urzędnicy przyznają, że ich nie rozstrzygnęli:

- W przypadku kilku osób nie mogliśmy tego sprawdzić w żaden sposób. Te osoby nie korzystają z OPS, nie są zameldowane w Warszawie, nie mamy o nich żadnych danych. Nie wiadomo, czy podali prawdę, czy nieprawdę, bo nie mogliśmy tego sprawdzić -  mówi Włoch-Nagórny.

Mimo że nie wiadomo, czy te osoby skłamały w oświadczeniach - nie straciły dodatkowych punktów rekrutacyjnych. Na pytanie, jakie konsekwencje były wyciągnięte w stosunku do rodziców, którym udowodniono kłamstwo w oświadczeniach rzeczniczka odpowiada: - Odliczaliśmy punkty, które dostają samotni rodzice. Nie przewidujemy kierowania tych spraw na drogę prawną.

PRAGA POŁUDNIE

Na Pradze Południe spośród 18 wątpliwych oświadczeń, dzielnicy na razie udało się potwierdzić prawdziwość trzech.

- Mogliśmy z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że są to osoby samotnie wychowujące dzieci - mówi Marzenna Adamiak, naczelnik wydziału oświaty i wychowania. - W przypadku pozostałych piętnastu – ostateczną odpowiedź da wywiad środowiskowy – zapowiadała w kwietniu rzeczniczka. Teraz okazuje się, że ta dzielnica nie skorzystała z tej możliwości, bo… nie zdążyła.

- Oświadczenia wymagały dalszej weryfikacji, która nie była możliwa do wykonania, ponieważ wnioski wpłynęły do nas bardzo późno. Na weryfikację mieliśmy pięć - siedem dni, co umożliwiło tylko sprawdzenie w bazie danych. W związku z tym podjęliśmy decyzję, że po dodatkowej rekrutacji wrócimy do tego tematu - i będziemy dalej weryfikować, to znaczy przeprowadzimy wywiady środowiskowe - mówi Adamiak.

Jeśli dane przekazane przez rodziców okażą się nieprawdziwe, dzieci stracą miejsce na liście przyjętych. - Podchodzimy z zaufaniem do naszych mieszkańców, mamy nadzieję, że oświadczenia okażą się prawdziwe i nie będzie konieczności podejmowania dalszych kroków, które będą zmierzały do wszczęcia procedur związanych z odpowiedzialnością za składanie fałszywych zeznań - dodaje.

Odpowiedzialność karna

Oświadczenie o samotnym wychowywaniu dziecka rodzice podpisywali pod rygorem odpowiedzialności karnej. Ile grozi za podanie nieprawdy w takim oświadczeniu? - Minimum miesiąc, maksimum trzy lata pozbawienia wolności - mówi adwokat Małgorzata Supera. Kto jest zobligowany do zawiadomienia o nieprawidłowościach policji czy prokuratury? Zapytaliśmy Katarzynę Pieńkowską z biura edukacji ratusza.- Wszystko odbywa się na poziomie dzielnic – odpowiada.

- Ustawa o systemie oświaty nie określa, kto zgłasza nieprawidłowość na policję, do prokuratury, czy innych organów ścigania. Może to zrobić każdy, kto posiada wiedzę o złożeniu fałszywego oświadczenia lub sfałszowaniu dokumentu - mówi Joanna Sadlak, z biura prasowego MEN.

Nowe zasady

Przypomnijmy - nowością podczas tegorocznej rekrutacji do przedszkoli było narzędzie, jakie dała urzędnikom nowa ustawa. Komisje mogły zwrócić się do burmistrza dzielnicy "o potwierdzenie okoliczności" podanych przez rodziców w oświadczeniu, a dokładniej – czy matki samotne faktycznie są samotne.

Zgodnie z ustawą, jeżeli informacje wynikające z baz danych nie były dla komisji rekrutacyjnych wystarczające, mogły one sprawdzić matki w drodze wywiadu środowiskowego - podaje MEN.

- Narzędzie do weryfikacji samotnego wychowywania dziecka zostało wprowadzone do ustawy o systemie oświaty z uwagi na zgłaszane nieprawidłowości dotyczące podawania przez rodziców nieprawdziwych danych i braku możliwości ich sprawdzania. Brak tych uprawnień powodował, że do przedszkola były przyjmowane w pierwszej kolejności dzieci, które nie powinny były korzystać ze wsparcia dla samotnego rodzica - tłumaczy w rozmowie z tvnwarszawa.pl Joanna Sadlak z biura prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Przeczytaj pismo z MEN o przepisach odnoszących się do weryfikacji wniosków:

Katarzyna Śmierciak k.smierciak@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • tym

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2014 10:11 ~tym


    Monia~Monia

    jezeli rodzice nie są zameldowani to na jakiej podstawie ich dziecko dostało się do przedszkola?
    qwerty~qwerty


    własnie. pewnie to cwaniaki z pod Warszawy, pokupowali domki pod miastem, tylko bez infrastruktury, bez szkół, przedszkoli a teraz podrzucają do stolicy. wywalić ich i zarządać zwrotu opłat wstecz albo niech się tu meldują i płacą podatki.


    Zameldowanie nie jest potrzebne do płacenia podatków, które płaci się w miejscu ZAMIESZKANIA. Skoro płacę tu podatki to należy mi się coś za nie, zameldowanie to osobna sprawa, relikt PRLu.

  • Pan Kleks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2014 18:50 ~Pan Kleks

    "- W przypadku kilku osób nie mogliśmy tego sprawdzić w żaden sposób. Te osoby nie korzystają z OPS, nie są zameldowane w Warszawie".Otóż to, karta Warszawiaka nie działa, bo pieniądze żadne, nie przyjmować dzieci osób nie zameldowanych, kiedy takie utrudnienia się nawarstwią ,będą się meldować.

  • eba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2014 18:19 ~eba

    ponoć w Singapurze przedszkola, szkoły są darmowe dla dzieci pochodzących z związków formalny. Życie na "kocią łapę" się tak się nie opłaca!

  • Equality

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2014 16:09 ~Equality

    moncia~moncia

    To jest żenada, żeby rodzic musiał tak kombinować!!!
    Państwo powinno zapewnić miejsca dla tylu dzieci dla ilu potrzeba. Buduje sie stadiony, wydaje na inne pierdoły a w zasadniczych kwestiach problemy są nie rozwiązane!!!
    Polityka pro co? Bo nie rodzinna....





    Nikt rodzica nie zmusza do żadnego kombinowania. Żenadą za to jest właśnie takie kłamanie, dla osiągnięcia własnych korzyści.

  • hito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2014 11:09 ~hito

    klara, nie przesadzaj. Samotna matka to nie tylko patologia i każde dziecko z innym facetem. Myśl trochę, zanim coś napiszesz, to nie boli.

  • Adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2014 22:27 ~Adam

    Sprawdzic na Ursynowie-- !!!! Polowa dzieci przyjetych do przedszkoli -- to dzieci samotnych matek!! Natycmiast dokonac weryfikacji !!

  • moncia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2014 22:22 ~moncia

    To jest żenada, żeby rodzic musiał tak kombinować!!!
    Państwo powinno zapewnić miejsca dla tylu dzieci dla ilu potrzeba. Buduje sie stadiony, wydaje na inne pierdoły a w zasadniczych kwestiach problemy są nie rozwiązane!!!
    Polityka pro co? Bo nie rodzinna....

  • Antyzwolennik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2014 19:55 ~Antyzwolennik

    Polityka prorodzinna.

  • samotny ojciec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2014 18:17 ~samotny ojciec

    To dopiero kropla w morzu... kiedy będzie prawdziwa weryfikacja w/w "samotnych" matek

  • Mak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2014 17:02 ~Mak

    czyli w ogóle nie powinniśmy zawierać małżeństw ewentualnie po zakwalfikowaniu się dziecka do przedszkola, Bo innej szansy na zapisanie dziecka w moim rodzinnym mieście nie ma...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »