Informacje

21.04.2018 09:23 szpital bielański

Rodzice chcieli zabrać noworodka
ze szpitala, dziecka pilnowała policja

SERWISY:


Rodzice chcieli wypisać noworodka ze szpitala Bielańskiego wbrew zaleceniom lekarzy. Szpital  wezwał policję i zgłosił sprawę do sądu. Materiał reporterki programu "Polska i Świat" TVN24 Marii Mikołajewskiej.

Rodzice dziecka, które we wtorek urodziło się w szpitalu Bielańskim, na informację o potrzebie leczenia malucha, mieli powiedzieć "nie" i chcieli natychmiast wypisać go ze szpitala. Ordynator się nie zgodził.

- Wystosowaliśmy pismo do sądu opiekuńczego z prośbą o zezwolenie na dalszą hospitalizację noworodka i jego leczenie, wraz z przekazaniem wyników badań, i postępowanie wbrew woli rodziców. I taka decyzja została przez sąd, zezwalająca na dalszą hospitalizację i dalsze leczenie noworodka, udzielona - mówi dr n. med. Jacek M. Witwicki, ordynator oddziału neonatologii szpitala.

Placówka nie podaje, co dolega małemu pacjentowi ze względu na tajemnicę lekarską. Wiadomo jedynie, że leczenie wykraczało poza obowiązkowe szczepienie, badanie przesiewowe, czy podanie witaminy K, których odmowa nie niesie za sobą konsekwencji sądowych.

Na swoim profilu internetowym, prezes stowarzyszenia STOP NOP (Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach) opublikowała zdjęcie ze szpitala, w którym odwiedziła rodziców. Według niej, powodem leczenia miało być "wysokie CRP (białko C-reaktywne -red.) " - które wskazuje na mniej lub bardziej niebezpieczny stan zapalny.

"Noworodkowi zostały podane dwa antybiotyki"

"Zbieramy na ewakuację matki z noworodkiem ze szpitala Bielańskiego (...). Całą noc przy dziecku i rodzicach było dwóch policjantów. Rodzice nie wiedzą, na jakiej podstawie prawnej. Noworodkowi zostały podane dwa antybiotyki" - napisała Justyna Socha z organizacji STOP NOP.

Jak mówi ordynator oddziału, szpital wezwał policję, żeby nie dopuściła do wyniesienia dziecka, zanim zapadnie decyzja sądu. Twierdzi, że zagrażałoby to jego zdrowiu i życiu.

- Policjanci przebywali na terenie szpitala do godzin popołudniowych, wtedy kiedy opiekunowie dziecka zostali zapoznani z postanowieniem wydanym przez sąd – zapewnia z kolei Elwira Kozłowska z komendy rejonowej policji.

Lekarze są zaniepokojenie sytuacją, ale nie są jednak zdziwieni. O ile w przypadku odmowy szczepień - szpital może jedynie zgłosić przypadek do sanepidu - kiedy dziecko choruje, istnieją przesłanki do interwencji sądu.

Matka rozumie sytuację

- To chyba wynika z wątpliwości, jakie czasem wzbudza "doktor internet", czy "doktor Google, który informuje, ale nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje informacje i kwestia stresu o zdrowie dziecka - mówi dr n. med. Anna Prochowska.

- Badałem dziecko, rozmawiałem z mamą, która rozumie sytuację, rozumie konieczność leczenia i wydaje się wyrażać swoją zgodę zarówno na zaplanowane badania diagnostyczne jak i na czas jego trwania – dodaje Witwicki.

Po decyzji sądu rodzice nie mogą zabrać córki ze szpitala do momentu, w którym lekarze sami jej nie wypiszą. Ma to nastąpić za kilka dni.

Maria Mikołajewska
ran//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ufok0000

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2018 19:41 ~ufok0000

    Weterynarz~Weterynarz

    Władze okupacyjne wiedzą lepiej od rodziców co jest lepsze dla ich niewolnika . Rodzice mają tylko obowiązek karmić i utrzymywać państwowe dziecko . KOMUNA JEST PIĘKNA , TYLKO DLA KOGO ?

    Starasz się zdobyć tytuł za najgłupszy post roku? Dobrze ci idzie :)

  • ufok0000

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2018 19:40 ~ufok0000




    Yvette~Yvette

    Tatuś nawiedzony Ziębita nie chciał zezwolić na podanie antybiotyku, to go pogonili.
    hibr~hibr

    Nie chciał zezwolić? Pogonili? To jest standardowe podejście lekarzy: proszę tu podpisać bo jak nie to wzywamy policję. Wyjaśnienie stanu zdrowia czy przekazanie wypisu to coś niezrozumiałego przez lekarzy. Czy ja jeszcze mam prawo decydowania co do swojego stanu zdrowia i leczenia? Swojego i osób, za które odpowiadam? Czy brak zgody z decyzją lekarza oznacza, że mam pójść do więzienia?
    wawa~wawa

    Dziecko nie jest własnością rodziców, a samodzielnym człowiekiem. Państwo ma obowiązek chronienia interesu dziecka i kropka. Niektórzy nie potrafią zrozumieć, że dziecko to nie zabawka.
    Ukyh~Ukyh

    Chcesz mi powiedziec ze panstwo wie lepiej co jest dla obywatela dobre niz jego bliscy posiadajacy prawo decydowania. Oczywiscie, ze dziecko to nie rzecz i dlatego ma swojego pelnomocnika w osbach rodzicow.

    Moze sad zdecyduje co dziecko zje na obiad albo z kim sie bedzie bawil na podworku. Wlasnie dlatego, ze dziecko to nie zabawka, rodzice za nie odpowiadaja.


    W 99% nie wie, ale w tym 1% totalnych tłuków, Ziębitów i czczicieli ziółek na raka państwo rzeczywiście musi interweniować - tak jak w tym przypadku. Skoro tego nie rozumiesz to żal mi ciebie.

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.04.2018 00:01 ~Ewa

    Może tak być, że antybiotyk podany noworodkowi zabije to dziecko.

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2018 23:49 ~Ewa

    Szpital może dlatego przetrzymuje dziecko, bo chce forsę z NFZ. U nas w Polsce to szpital przetrzymuje matkę z dzieckiem 3 czy 4 dni, a w Angli kobieta z dzieckiem na drugi dzień wychodzi już ze szpitala.

  • adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 15:11 ~adam

    Do wszystkich którzy tak bardzo kochają i wierzą w wiedzę lekarzy. Zastanówcie się czy kiedy idziecie z przeziębieniem, grypą czy zapaleniem dróg oddechowych czy lekarz kiedykolwiek pobiera jakiekolwiek próbki do badań czy po prostu na oko wypisuje receptę z najbardziej popularnym stymulantem (leki takie jak gripex itd. stymulują objawy nie leczą przyczyny) lub poprostu aplikuje najbardziej popularny antybiotyk w sezonie? Następnym razem zastanównie się dlaczego lekarz was nie bada przecież nie ma rentgena i nie wie jaki wirus lub bakteria wa zaatakowała.

  • agi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 11:03 ~agi


    agnieszka~agnieszka

    a czy wiesz ze Twoje szczepione dziecko rozsiewa wirusy ze szczepionek i stanowi zagrozenie dla innych dzieci? a czy wiesz ze Twoje szczepienia juz nie dzialają i stanowisz zagrozeie dla swojego zdiecka takie samo jak nieszczepione dziecko?
    Rurex~Rurex


    A czy ty wiesz, że wirusy roznoszone przez zaszczepione dziecko sa dla innych zaszczepionych dzieci niegroźne? A czy ty wiesz, że czas na przepisy, które powinny wyłączać odpowiedzialność państwa za zdrowie niezaszczepionych dzieci?

    a skad wiesz ze szczepionki działają?

  • agi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 10:57 ~agi

    Leon~Leon

    Nowa dziwna moda, aby dzieci nie szczepic. Mowi sie o powiklaniach, ale to sa przypadki jeden na pare tysiecy przeciez. Szczepienia powinny byc obowiazkowe. Bardzo dobrze szpital postapil.

    to nie nowa moda tylko więcej powiklan i ludziom oczy się otwierają. antyszczepionkowcy kiedys zaszczepili swoje dzieci.

  • Dylemat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2018 18:19 ~Dylemat

    Jechowi czy nowomoda antyszczepienna?

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2018 15:29 ~qwerty

    matka~matka

    Po pierwsze - wyjaśnić, rozmawiać, nie straszyć. Jestem za szczepieniami i wszystkim innym, ale jakby lekarze nie chcieli przedstawić mi wyników badań dziecka też bym na nic nie pozwoliła.A z własnego doświadczenia, wiem, że na różnych się trafia, także na takich, co rodzić powinien siedzieć cicho a pan i władca mógł robić co chce. Po porodzie córki, chciałam wiedzieć co się z nią dzieje i w jakim celu są te badania, abym miała pełną świadomość, ale właśnie lekarze nie chcą informować rodziców. Właśnie gdyby nie moja ciekawość, moje dziecko nie maiłoby wykonanych pewnych ważnych badań, bo po co. I na litości nie w trakcie porodu, a właśnie często tak bywa, kiedy jeszcze kobieta nie ma pełnej świadomość co się dzieje i co się do niej mówi. Pewne czynności można poczekać godzinkę czy dwie i na spokojnie z rodzicami porozmawiać lub omówić jej przed porodem.
    Po drugie - z innych źródeł wiadomo, że rodzice nie chcieli wypisać, tylko przenieść dziecko do innego szpitala, w którym nie byliby traktowani jak zło konieczne.
    Moje dziecko z przyczyn zdrowotnych musiało mieć odroczone szczepienia, dobrze pamiętam reakcje lekarzy na nie szczepione dziecko. Traktowano mnie jak coś co musiało przyjść z dzieckiem, ale też pamiętam reakcje jak mówiłam, dlaczego, jak im było głupio.


    a jakie masz kompetencje i wiedzę do oceny wyników? czy może poprosisz o diagnozę konsylium z forów i fb?

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2018 15:26 ~qwerty




    Yvette~Yvette

    Tatuś nawiedzony Ziębita nie chciał zezwolić na podanie antybiotyku, to go pogonili.
    hibr~hibr

    Nie chciał zezwolić? Pogonili? To jest standardowe podejście lekarzy: proszę tu podpisać bo jak nie to wzywamy policję. Wyjaśnienie stanu zdrowia czy przekazanie wypisu to coś niezrozumiałego przez lekarzy. Czy ja jeszcze mam prawo decydowania co do swojego stanu zdrowia i leczenia? Swojego i osób, za które odpowiadam? Czy brak zgody z decyzją lekarza oznacza, że mam pójść do więzienia?
    wawa~wawa

    Dziecko nie jest własnością rodziców, a samodzielnym człowiekiem. Państwo ma obowiązek chronienia interesu dziecka i kropka. Niektórzy nie potrafią zrozumieć, że dziecko to nie zabawka.
    Ukyh~Ukyh

    Chcesz mi powiedziec ze panstwo wie lepiej co jest dla obywatela dobre niz jego bliscy posiadajacy prawo decydowania. Oczywiscie, ze dziecko to nie rzecz i dlatego ma swojego pelnomocnika w osbach rodzicow.

    Moze sad zdecyduje co dziecko zje na obiad albo z kim sie bedzie bawil na podworku. Wlasnie dlatego, ze dziecko to nie zabawka, rodzice za nie odpowiadaja.

    może to rodzice bez wykształcenia medycznego będą stawiać diagnozę i zalecać leczenie takie, a nie inne?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Wyborczy uścisk dłoni nad błędem ortograficznym

Wyborczy uścisk dłoni nad błędem ortograficznym

Język polski - wiadomo - do łatwych nie należy. Nie dość, że te wszystkie deklinacje i koniugacje, to jeszcze ortografia. W brzmieniu się nie różni, a zapis... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »