Informacje

04.02.2014 20:48 związkowcy porozumieli się z władzami miasta

Roczny bilet za 100 zł dla pracowników firm przewozowych. Zapłaci pracodawca

SERWISY:

Pracownicy MZA, Tramwajów Warszawskich, Metra Warszawskiego, SKM, Mobilis, ITS Michalczewski i PKS Grodzisk będą mogli za darmo jeździć komunikacją miejską. Za ich roczny bilet zapłacą po 100 zł ich pracodawcy. Opcję darmowego biletu przewidziano także dla dzieci pracowników spółek przewozowych należących do miasta.

O wyniku kilkumiesięcznych negocjacji Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny poinformował na stronie jednego z portali społecznościowych. - W dniu 3 lutego 2014 roku zostało zawarte Porozumienie pomiędzy MKP, a Zastępcą Prezydenta m.st. Warszawy - w sprawie biletów wolnej jazdy - napisali.

Informację potwierdziła Agnieszka Kłąb z biura prasowego stołecznego ratusza. - W poniedziałek wiceprezydent Jacek Wojciechowicz porozumiał się ze związkowcami w tej sprawie - powiedziała tvnwarszawa.pl.

Co zostało ustalone?

Oto co wynika z porozumienia:

1. Każdy pracownik posiadający umowę o pracę z MZA, TW, Metrem Warszawskim, SKM, Mobilisem, ITS Michalczewski, PKS Grodzisk, niezależnie od wymiaru umowy o pracę otrzyma bilet pracowniczy, który będzie dopełnieniem do legitymacji wydawanej przez ZTM w Warszawie. Koszt dopełnienia wyniesie 100 zł (sto zł) za jeden bilet roczny. Koszt dopłaty do biletu pokrywa pracodawca.

2. Oprócz tego, dziecko pracownika: MZA, TW, Metra, SKM na żądanie pracownika otrzyma bilet uprawniający do bezpłatnych przejazdów. Koszt zakupu biletu również pokryje pracodawca.

3. Każdy emeryt lub rencista z MZK, MZA, TW, Metra, SKM oraz ZTM w Warszawie zachowa swoje dotychczasowe uprawnienia do 31 grudnia 2019 roku.

Żony i mężowie mają płacić

- To jest kompromis, a nie porozumienie. Nie udało nam się wywalczyć zniżek dla współmałżonków. Jednak my się nie poddajemy i na przełomie lutego i marca wrócimy do rozmów z prezydentem. Może wtedy zawarty przez nas kompromis faktycznie stanie się porozumieniem, bo według naszych wyliczeń 10 tys. osób w naszych spółkach żyje w formalnych związkach i mogliby oni skorzystać z takich ulg - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl Leszek Grzechnik, członek Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego.

Kolejnym celem związkowców będzie wypracowanie sposobu przyznania ulg lub rekompensaty finansowej ze strony pracodawców pokrywających stratę z tytułu zlikwidowania biletów dla współmałżonków pracowników.

Powyższe porozumienie ma zostać przyjęte na najbliższej sesji Rady Warszawy.

Stracą ulgi

Związkowcy negocjowali z ratuszem od kilku miesięcy. Nie godzili się na odebranie przywilejów, o czym Rada Warszawy, głosami Platformy Obywatelskiej, zdecydowała w maju ubiegłego roku. Miasto tłumaczyło to koniecznością oszczędności budżetowych. Związki zawodowe działające w spółkach rozpoczęły wówczas przygotowania do strajku. Zapowiadany był on na początek lipca.

Radni PO zgodzili się jednak przesunąć termin odebrania pracownikom przywilejów do 31 marca 2014 roku.

Darmowe przejazdy dla pracowników komunikacji miejskiej w Warszawie obowiązują od 1932 r. Według wyliczeń ratusza z 2013 roku likwidacja tego przywileju dałaby 12 mln zł dodatkowych wpływów do miejskiej kasy.

Z darmowych przejazdów korzysta 38 tysięcy osób: 11 tys. pracowników spółek przewozowych i ZTM: 5,2 tys. byłych pracowników spółek (emeryci i renciści) oraz 14,5 tys. członków rodzin pracowników, w tym ich rodzice, małżonkowie i konkubenci, dzieci i teściowie.


su,ij//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kejti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 13:18 ~Kejti

    Wszyscy tutaj , którzy nie mają NIC wspólnego z ZTM, MZA i opowiadają się za tym, aby odebrać rodzinom i kierowcom zniżki powinni ubiegać się o to KAŻDEGO. Tak żeby NIKT nie był poszkodowany. Nie można jednym zawistnie odbierać czegoś, za co wcale mieszkańcy stolicy nie ponoszą kosztów. Kurcze, co to za kraj? Pan ze stacji paliw pisze, że nie dostaje za darmo paliwa? Żenada. To mamy równać do takich ludzi? Popatrzmy na inne kraje! Chodzi o to żeby stwarzać miejsca pracy korzystne, wspierające rodziny. I tak wszyscy PRAWIE w Polsce mało zarabiamy. Także odbierzmy dziewczynom ze sklepów (odzieżowych, z biżuterią, spożywczych itd)zniżki na produkty sklepowe (od 30% do 70%), pilotom i ich rodzinom zniżek, urzędnikom firmowe auta, telefony i laptopy, pracownikom hoteli tańszych pokoi danego hotelu. Ludzie? Co z Wami?

    Puk, puk :)

  • warsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2014 08:49 ~warsz

    Kraj ludzi równiejszych. Mi nikt nie dopłaca do dojazdów do pracy. Ani nie daje żadnych deputatów. Dlatego uważam, że każdy na swoje dojazdy winien płacić. To nie są autobusy kierowców i ich rodzin.

  • myślcie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2014 10:24 ~myślcie

    Dotychczas nikt (pracownik, pracodawca, miasto, mieszkaniec miasta) nie płacił za te bilety ani grosza (tylko pracownik w kwocie 10 zł za plastik, który wprowadziło miasto w postaci Karty Miejskiej). Nie ma na tych kartach obecnie żadnego kodowania biletu, który ma jakąkolwiek wartość finansową(ja np. mam bilet ważny na trzy lata - kodowana jest po prostu informacja dla kontrolera z datą ważności karty !!!). Wcześniej były to legitymacje stemplowane przez pracodawcę, które należało okazać podczas kontroli. Wyliczenia miasta opierają się na tym, że za bilety na dzień dzisiejszy ktoś płaci a tak nie jest. Nie jest również tak, że każdy po odebraniu biletów kupiłby bilet na czym znów kreatywnie opiera swe wyliczenia miasto z góry zakładając, że jak ileś tam tysięcy osób ma prawo do zwolnienia z opłaty za przejazd (a nie darmowy bilet !!!) zapisane w umowie o pracę jako SKŁADNIK WYNAGRODZENIA to należy to pomnożyć razy wartość biletu i już mamy stracone pieniądze. No gratulacje !!! Jeszcze raz powtarzam nikt obecnie nie płaci za to ani grosza !!!!
    PS. Na koniec chyba nieznana dla naszych obywateli zasada polityków - Dobierać się do każdego z osobna a nie do wszystkich naraz i tak przedstawić sprawę żeby reszta, której to nie dotyczy była nastawiona wrogo do tych, do których chcą się dobrać. Gratulacje dla polityków, a dla narodu jedno - kim jesteście, że dajecie się tak rolować?
    A to, że swoim z ZTM nie odebrali tylko zwykłym pracownikom to już jest Q... ,kumoterstwo i żenada. Kiedyś nie było ZTM tylko zajmował się tym co oni jeden dział w Miejskich Zakładach Komunikacyjnych. Teraz mamy dwie kieszenie lewa to miasto, prawa to przewoźnicy a po środku ZTM (zbieżność lokalizacji między kieszeniami przypadkowa i nie nawiązująca do tego co ma tam facet). Teraz miasto płaci przewoźnikom poprzez ZTM tyle, że połowa pieniędzy znika właśnie między tymi kieszeniami.

  • tramwajarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2014 10:21 ~tramwajarz

    Dotychczas nikt (pracownik, pracodawca, miasto, mieszkaniec miasta) nie płacił za te bilety ani grosza (tylko pracownik w kwocie 10 zł za plastik, który wprowadziło miasto w postaci Karty Miejskiej) Nie ma na tych kartach obecnie żadnego kodowania biletu, który ma jakąkolwiek wartość finansową(ja np mam bilet ważny na trzy lata - kdowana jest po prostu informacja dla kontrolera z datą ważności karty !!!). Wcześniej były to legitymacje stemplowane przez pracodawcę, które należało okazać podczas kontroli. Wyliczenia miasta opierają się na tym, że za bilety na dzień dzisiejszy ktoś płaci a tak nie jest. Nie jest również tak, że każdy po odebraniu biletów kupiyłby bilet na czym znów kreatywnie opiera swe wyliczenia miasto z góry zakładając, że jak ileś tam tysięcy osób ma prawo do zwolnienia z opłaty za przejazd (a nie darmowy bilet !!!) zapisane w umowie o pracę jako SKŁADNIK WYNAGRODZENIA to należy to pomnożyć razy wartość biletu i już mamy stracone pieniądze. No gratulacje !!! Jeszcze raz powtarzam nikt obecnie nie płaci za to ani grosza !!!!
    PS. Na koniec chyba nieznana dla naszych obywateli zasada polityków - Dobierać się do każdego z osobna a nie do wszystkich naraz i tak przedstawić sparawę żeby reszta której to nie dotyczy była nastawiona wrogo do tych do których chcą się dobrać. gratulacje dla polityków, a dla narodu jedno - kim jesteście, że dajecie się tak rolować?
    A to, że swoim z ZTM nie odebrali tylko zwykłym pracownikom to już jest Q... ,kumoterstwo i żenada. Kiedyś nie było ZTM tylko zajmował się tym co oni jeden dział w Miejksich Zakładach Komunikacyjnych. Teraz mamy dwie kieszenie lewa to miasto, prawa to przewoźnicy a po środku ZTM (zbieżność lokalizacji między kieszeniami przypadkowa oczywiście i nie nawiązująca do tego co ma tam facet). teraz miasto płaci przewoźnikom poprzez ZTM tyle, że połowa pieniędzy znika właśnie między tymi kieszeniami.

  • mieszkanieczllu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2014 21:31 ~mieszkanieczllu



    warszawianka~warszawianka

    tylko ze moja pensja jest wypracowana moimi rękami a nie leci z wora publicznego...więc sobie ją ustalam JA SAMA
    darmozjad~darmozjad

    No tak, kierowcy autobusów nie wyprcacowują sobie pensji własnymi rękami tylko dostają pensje za leżenie w łóżku do góry brzuchem, prawda?
    Co to za podły naród, że ceni tylko własną pracę a cudzą gardzi!

    kaktus634~kaktus634

    To nie naród podły, tylko taka linia tego portalu. Trzeba poszczuć wszystkich wzajemnie na siebie. Kierowców na rowerzystów, pasażerów na motorniczych, rodowitych na słoików, pieszych na kierowców a kierowców na drogowców. Jakie to medialne!


    Jakie medialne, masz tutaj przykład że nie lubi się słoików nie za to skąd pochodzą tylko za to, co ze sobą przywieźli i niestety nie są, to porządane w mieście zachowania. Rowerzyści uważają się za święte krowy, asą tylko pedalrzami na dwóch kółkach i mają takie same obowiązki przestrzegania przepisów drogowych co kierowcy, a nie stosują się do nich w ogóle.

  • DeLorian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2014 12:25 ~DeLorian

    Po pierwsze to ROZDZIELENIE ZTM od przewoźników. Tutaj ok -- dla ich pracowników bilety "darmowe" mogą być

    Po wtóre, reszta to PODWYKONAWCY - dostawcy usług transportu osób na rzecz ZTM, czyli wynajęte firmy. Ich kierowcy i pracownicy WYKORZYSTALI sytuację. Im NIE PRZYSŁUGUJĄ takie przywileje gdyż NIE SĄ PRACOWNIKAMI spółki miejskiej tj. ZTM, a jedynie ich firma WYKONUJE USŁUGI na rzecz ZTM.

    Nonsensem jest zrównywanie najemników z pracownikami.

    MZA i TW to firmy komunikacyjne będące nieodzowną częścią systemu ZTM, zaś pozostali to NAJEMNICY, dla których otwarto rynek poprzez zlecanie im usług ... "by żyło się lepiej" tzw. kolesiom z tych firemek co teraz podnoszą głos i łby z roszczeniami

  • kaktus634

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2014 11:49 ~kaktus634


    warszawianka~warszawianka

    tylko ze moja pensja jest wypracowana moimi rękami a nie leci z wora publicznego...więc sobie ją ustalam JA SAMA
    darmozjad~darmozjad

    No tak, kierowcy autobusów nie wyprcacowują sobie pensji własnymi rękami tylko dostają pensje za leżenie w łóżku do góry brzuchem, prawda?
    Co to za podły naród, że ceni tylko własną pracę a cudzą gardzi!


    To nie naród podły, tylko taka linia tego portalu. Trzeba poszczuć wszystkich wzajemnie na siebie. Kierowców na rowerzystów, pasażerów na motorniczych, rodowitych na słoików, pieszych na kierowców a kierowców na drogowców. Jakie to medialne!

  • darmozjad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2014 11:22 ~darmozjad

    warszawianka~warszawianka

    tylko ze moja pensja jest wypracowana moimi rękami a nie leci z wora publicznego...więc sobie ją ustalam JA SAMA

    No tak, kierowcy autobusów nie wyprcacowują sobie pensji własnymi rękami tylko dostają pensje za leżenie w łóżku do góry brzuchem, prawda?
    Co to za podły naród, że ceni tylko własną pracę a cudzą gardzi!

  • me_gusta_rozpusta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2014 00:46 me_gusta_rozpusta


    MMM~MMM

    tyle, że Karta Warszawiaka jest dla wszystkich, a zniżki były dla wybranych - chyba jest różnica?
    Magdalena~Magdalena

    I tu się mylisz. Ja jestem Żoną Kierowcy MZA, gdy poszłam się dowiedzieć o kartę warszawiaka (rozliczamy podatek wspólnie) usłyszałam w ZTM " Pani karta nie przysługuje, bo Mąż pracuje jako kierowca i ma ... darmowy bilet. Tak więc karta nie jest dla wszystkich, a dla wybranych. Efekt, nie mam już biletu wolnej jazdy i nie mogę mieć hologramu dającego zniżki. Związki zamiast dbać o interesy swoich pracowników i ich Rodzin zadbały o interesy ajentów, a Ci jak by nie patrzeć są zatrudnieni w firmach prywatnych i o swoje dodatki do pensji powinni "walczyć" sami.


    "gdy poszłam się dowiedzieć o kartę warszawiaka (rozliczamy podatek wspólnie) usłyszałam w ZTM " Pani karta nie przysługuje, bo Mąż pracuje jako kierowca i ma ... darmowy bilet."


    Byłaś w urzedzie dzielnicy w tej sprawie? Tam kryterium będzie sprawa PITu..

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2014 23:36 ~warszawiak

    Niech ci co są przeciwko biletom dla pracowników i ich rodzin najpierw niech sami popracują w ciężkich warunkach i pomęczą się z pasażerami to zobaczą jaka to jest praca. A urzędasy mają kupę zniżek i jakoś sobie ich nie zabierają a płacimy my podatnicy i nikt o tym nie mówi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »