Informacje

21.08.2017 20:55 uroczystości przy budynku PAST-y

Rocznica zdobycia "warszawskiego Monte Cassino"

SERWISY:


Złożeniem wieńców przez przedstawicieli władz i kombatantów uczczono 73. rocznicę zdobycia przez powstańców gmachu warszawskiej Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej. - PAST-a to warszawskie Monte Cassino - mówił szef Urzędu ds. Kombatantów Jan Józef Kasprzyk.

Kwiaty złożono przed znajdującą się na budynku tablicą upamiętniającą to wydarzenie.

- Zdobycie PAST-y miało znaczenie nie tylko strategiczne i militarne, ale również moralne. Dlatego wydaje mi się, że można mówić o tym miejscu, jako o takim warszawskim Monte Cassino. Bo podobnie jak żołnierze II Korpusu gen. Władysława Andersa zdobywali niezdobyty szczyt - mówił podczas poniedziałkowych uroczystości w gmachu PAST-y p.o. szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

"Serce niepodległej Polski"

Jak zaznaczył to "upór, determinacja, waleczność żołnierzy, niezwykła odwaga i precyzja" spowodowały, że to miejsce niezdobyte, które w dużej mierze kontrolowało Śródmieście, znalazło się po kilku tygodniach ciężkich bojów w polskich rękach. - I żołnierze batalionu "Kiliński" udowodnili, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych. Że odwaga i wiara w niepodległość, w wolną Rzeczpospolitą daje siłę, daje moc - powiedział.

- Z tym miejscem wiąże się jeszcze jedna, niezwykle istotna rzecz. W Paście bije serce niepodległej Polski. Przez to, że stała się siedzibą Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej pokazuje, że tu w centrum Warszawy, w gmachu zwieńczonym znakiem Polski Walczącej mogą przybywać młodzi ludzie i uczyć się czym jest patriotyzm i służba ojczyźnie - podkreślił Kasprzyk, dziękując wszystkim, którzy "czynią to miejsce prawdziwym punktem edukacji historycznej na mapie Warszawy".

Stanisław Brzosko ps. Socha ze środowiska batalionu "Kiliński" Światowego Związku Żołnierzy AK, opowiadając o walkach o PAST-ę przypomniał, że do gmachu - podobnie jak teraz - było tylko jedno wejście i inaczej się do niego nie było można dostać, gmach miał także solidne mury. - My mimo większej liczebności jako atakujący byliśmy w tej sytuacji stroną słabszą. Dlatego kilka początkowych szturmów kończyło się niepowodzeniem i stratami zmuszając do opracowywania ciągle nowych planów - powiedział.

Zdobycie PAST-y

- W końcu doszliśmy do wniosku, że dostanie się do PAST-y wejściem od frontu, starannie zabarykadowanym przez Niemców nie powiedzie się. Była koncepcja, by gmach podpalić, ale sprzeciwiał się temu przedstawiciel dyrekcji PAST-y argumentując, że są tam niezwykle kosztowne i nowoczesne urządzenia. I ten aspekt prawie do ostatecznego szturmu przeważał. Jednak podczas licznych narad doszliśmy do wniosku, że obecne metody nie działają. Tak się złożyło, że na poczcie zdobyliśmy motopompy. I kiedy udało się opracować skład mieszanki by użyć je jako miotacze ognia doszliśmy do wniosku, że musimy jednak PAST-ę podpalić - relacjonował Brzosko.

- Nasz plan polegał na wybiciu otworów w bokach PAST-y, z pominięciem wchodzenia przez bramę główną. To był plan bardzo śmiały, opracowany przez ludzi i śmiałych i odważnych. W wojsku powstańczym panował bowiem niezwykły duch, niebywała śmiałość, odwaga i wytrwałość. Ostateczny szturm był opracowany bardzo szczegółowo. Kiedy udało się wybić otwory, pierwsze oddziały, które się wdarły do środka były zdezorientowane. To były ciemne pomieszczenia, z których wyskakiwali Niemcy. Znaczna ich część zeszła do piwnicy i dopiero z niej zostali wyciągnięci, ale o tym już nie mówię, bo to ogólnie znana scena, jeden z najwspanialszych triumfów powstańczych - podkreślił.

Po zdobyciu PAST-y na gmachu wywieszono polską flagę. - Myślę, że jak na warunki powstańcze to był przypadek dobrze przeprowadzonej akcji zakończonej sukcesem. Patrząc na dzisiejsze liczne zgromadzenie cieszy nas, że nasza tradycja zostanie zachowana. Wiemy, że PAST-a jest w dobrych rękach, jesteśmy tu zawsze gościnnie i serdecznie przyjmowani - dodał Brzosko i zwrócił się do obecnych, by strzegli tradycji powstańczej i pamiętali o historii.

Później odbył się koncert piosenek powstańczych w wykonaniu Trupy Teatralnej "Warszawiaki". Uroczystości poprzedziła msza św. w kościele Wszystkich Świętych w intencji żołnierzy batalionu "Kiliński".

Drugi najwyższy budynek

Od początku Powstania Warszawskiego żołnierze AK podejmowali próby zdobycia gmachu PAST-y, obsadzonego przez niemieckich snajperów. PAST-a była przed wojną drugim po Prudentialu najwyższym budynkiem w Warszawie. Aby pokonać niemiecką załogę, powstańcy podpalali budynek za pomocą miotaczy ognia zrobionych ze strażackich motopomp. Ostatecznie gmach zdobyto 20 sierpnia 1944 r.

Poza zdobyciem PAST-y batalion "Kiliński" wsławił się także zdobyciem Prudentialu i Poczty Głównej. W czasie Powstania oddział, po napływie ochotników, osiągnął stan ok. 2 tys. żołnierzy (w godzinie "W" batalion liczył ok. 900 żołnierzy; uzbrojonych było ok. 10 proc. z nich). Batalion "Kiliński" był niepokonany; do końca Powstania, do momentu kapitulacji, jego żołnierze utrzymali się na zdobytych pozycjach.

ROCZNICA WYBUCHU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO:

PAP/ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • historyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 12:08 ~historyk

    Żołnierze Kedywu zdobywają koszary niemieckie w budynku szkoły św. Kingi przy Okopowej 55, fabrykę Pfeiffera. Ponadto Niemcy zostają wyparci z magazynów mundurów i żywności na Stawkach i ze szkoły przy ul. Niskiej.





  • Kryształowy dzień

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 12:07 ~Kryształo…


    Bazyliszek~Bazyliszek

    Widzę, że kibolskie race stały się już oficjalnym elementem wszystkich patriotycznych imprez :/
    Niedługo zaczną je odpalać nawet w kościele i na pogrzebach.

    W kolejne rocznice Godziny "W" śródmieście Warszawy wygląda jakby się paliło, pogrążone w jakichś kibolskich zamieszkach, a nie jakby godnie oddawało cześć swoim bohaterom.

    Dlatego ja przestałem brać w tym udział. Hołd bohaterom oddaję prywatnie, przy symbolicznych grobach członków rodziny, którzy zginęli w powstaniu.

    Partyzant~Partyzant


    Zamiast cieszyć się, że upamiętniają tak jak potrafią, to ty jęczysz. Mi tam race nie przeszkadzają, każda forma upamiętnienia jest dobra, bo służy pamięci.

    A jak zaczną "upamiętniać" powstanie, wybijając szyby w "żydowskich" sklepach, bo tylko tak potrafią okazywać swój chory "patriotyzm", to też trzeba się będzie cieszyć?

    Cel nie uświęca środków. Przeciwnie, użyte środki determinują cel, do którego się dotrze!

  • Jerzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 10:31 ~Jerzy

    KP2015KP2015

    Tak naprawdę jedyny sukces powstania. Poza tym nie udało się zająć ani jednego punktu strategicznego obsadzonego przez Niemców. Zajęta tylko dzielnice mieszkalne, gdzie Niemcóe faktycznie nie było.

    Posterunek żandarmerii – Nordwache ul. Chłodna 25.

    KL Warschau.

    Elektrownia na Powiślu.

    Komenda Policji na Krakowskim Przedmieściu.

    Mała PAST-a przy ul. Piusa XI.

  • ara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 09:13 ~ara

    Bazyliszek~Bazyliszek

    Widzę, że kibolskie race stały się już oficjalnym elementem wszystkich patriotycznych imprez :/
    Niedługo zaczną je odpalać nawet w kościele i na pogrzebach.

    W kolejne rocznice Godziny "W" śródmieście Warszawy wygląda jakby się paliło, pogrążone w jakichś kibolskich zamieszkach, a nie jakby godnie oddawało cześć swoim bohaterom.

    Dlatego ja przestałem brać w tym udział. Hołd bohaterom oddaję prywatnie, przy symbolicznych grobach członków rodziny, którzy zginęli w powstaniu.


    zezwierzęcenie staje się elementem naszej "kultury"

  • Partyzant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 09:02 ~Partyzant

    Bazyliszek~Bazyliszek

    Widzę, że kibolskie race stały się już oficjalnym elementem wszystkich patriotycznych imprez :/
    Niedługo zaczną je odpalać nawet w kościele i na pogrzebach.

    W kolejne rocznice Godziny "W" śródmieście Warszawy wygląda jakby się paliło, pogrążone w jakichś kibolskich zamieszkach, a nie jakby godnie oddawało cześć swoim bohaterom.

    Dlatego ja przestałem brać w tym udział. Hołd bohaterom oddaję prywatnie, przy symbolicznych grobach członków rodziny, którzy zginęli w powstaniu.



    Zamiast cieszyć się, że upamiętniają tak jak potrafią, to ty jęczysz. Mi tam race nie przeszkadzają, każda forma upamiętnienia jest dobra, bo służy pamięci.

  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 07:34 ~Sławek

    "Cześć i Chwała Bohaterom"

  • Bazyliszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2017 23:03 ~Bazyliszek

    Widzę, że kibolskie race stały się już oficjalnym elementem wszystkich patriotycznych imprez :/
    Niedługo zaczną je odpalać nawet w kościele i na pogrzebach.

    W kolejne rocznice Godziny "W" śródmieście Warszawy wygląda jakby się paliło, pogrążone w jakichś kibolskich zamieszkach, a nie jakby godnie oddawało cześć swoim bohaterom.

    Dlatego ja przestałem brać w tym udział. Hołd bohaterom oddaję prywatnie, przy symbolicznych grobach członków rodziny, którzy zginęli w powstaniu.

  • maciarenko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2017 22:42 ~maciarenko

    czy odczytano apel smoleński się pytam??

  • KP2015

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2017 22:02 KP2015

    Tak naprawdę jedyny sukces powstania. Poza tym nie udało się zająć ani jednego punktu strategicznego obsadzonego przez Niemców. Zajęta tylko dzielnice mieszkalne, gdzie Niemcóe faktycznie nie było.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »