Informacje

09.06.2014 14:14 Jak skończy się sprawa pirata?

Robert N. nie odpowiedział karnie
za swoją niebezpieczną jazdę

 

Za swoją 35-kilometrową, szaleńczą ucieczkę przed radiowozami policji w lutym tego roku, Robert N. nie poniósł odpowiedzialności karnej. Choć policja domagała się ścigania go za spowodowanie "bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia lub zdrowia", prokurator umorzył sprawę - dowiedział się portal tvn24.pl. Czy podobnie skończy się sprawa niebezpiecznego rajdu stołecznymi ulicami?

Jak ustalił portal tvn24.pl, drogowy bandyta, który szaleńczo pędził ulicami Warszawy a filmik z jazdy wrzucił do Internetu, to ten sam mężczyzna, którego w lutym zatrzymali po pościgu funkcjonariusze z Kielc. Wtedy uciekał z prędkością dochodzącą do 220 kilometrów na godzinę i podczas rajdu popełnił... ponad 80 wykroczeń. Mężczyzna już wówczas miał bogatą kartotekę: kilkadziesiąt mandatów i liczne wnioski do sądu o ukaranie.

Gdy w lutym świętokrzyscy policjanci przerwali w końcu ucieczkę Roberta N., chcieli by odpowiedział karnie za swoją brawurę.

- Skierowaliśmy wniosek do prokuratury o wszczęcie śledztwa z artykułu 160 paragraf 1 kodeksu karnego. Przewiduje on karę do trzech lat więzienia za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - wyjaśnia w rozmowie z nami podkomisarz Grzegorz Dudek, rzecznik świętokrzyskich policjantów.

Śledztwo umorzono po miesiącu

Jak sprawdziliśmy w Prokuraturze Okręgowej w Kielcach, śledztwo wobec Roberta N. już po miesiącu zostało...  umorzone. Stało się tak mimo, że policjanci dowodzili, iż pędząc nawet 220 kilometrów na godzinę Robert N. wielokrotnie zmuszał innych kierowców do nagłych zmian toru jazdy, powodując niebezpieczeństwo wypadku. Dodatkowo po analizie nagrań video, policjanci wskazali aż 88 wykroczeń, które miał popełnić w trakcie swej ucieczki.

- Prokurator po analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego podjął decyzję o umorzeniu śledztwa. Uwzględnił linię orzeczniczą prezentowaną uchwałą Sądu Najwyższego, która jest wpisana do księgi zasad prawnych - wyjaśnia nam rzecznik kieleckiej Prokuratury Okręgowej Rafał Orłowski.

Prokurator "nie miał wyjścia"

Uchwała, którą siedmiu sędziów Sądu Najwyższego podjęło w 1977 roku oraz wyrok Sądu Najwyższego z 2008 roku dotyczą właśnie zastosowania art 160 kodeksu karnego w przypadku piratów drogowych. Wśród wielu wątpliwości sędziowie uznali, że musi dojść do "bezpośredniego zagrożenia życia", czyli skrótowo pisząc, musi dojść do wypadku lub kolizji, aby w takich wypadkach stosować art. 160 kodeksu karnego.

- To obowiązująca zasada prawna. Prokurator biorąc pod uwagę taką linię orzecznictwa oraz stan faktyczny sprawy nie miał wyjścia, musiał umorzyć dochodzenie - mówi rzecznik Rafał Orłowski.

Sankcje "nie są dolegliwe"

W efekcie oskarżyciel zwrócił sprawę policji drogowej w świętokrzyskiej komendzie. Funkcjonariusze mogli postawić Rafałowi N. zarzuty wyłącznie z kodeksu wykroczeń.

Ale tutaj możliwe sankcje nie są dolegliwe. Art 86 za "nie zachowanie należytej ostrożności w ruchu drogowym" przewiduje karę... grzywny. Artykuł 160 kodeksu karnego przewidywał sankcję nawet trzech lat więzienia. Możliwe byłoby również stosowanie przepisu o "recydywie".

Według naszych rozmówców podobnie - to jest zarzutami z kodeksu wykroczeń - może się zakończyć rozliczenie Roberta N. za szaleńczą jazdę ulicami Warszawy.

Co z niebezpieczeństwem katastrofy?

Prawnicy wskazują jednak paragraf, z którego ich zdaniem można ścigać Roberta N. Zdaniem Piotra Schramma z Kancelarii Gessel, można tu rozważyć przepis art 174 kk, czyli niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Ma on zastosowanie, gdy rzecz dotyczy więcej niż sześciu osób. 

- Tutaj, jeśli chodzi o niebezpieczeństwo katastrofy, patrząc na tę brawurową jazdę, tak naprawdę durną i bezmyślną, niewątpliwie to niebezpieczeństwo w stosunku do takiej liczby osób zostało sprowadzone - przekonywał mec. Schramm w TVN24.

<< CZYTAJ TEŻ NA TVN 24 <<

 

Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

 

Kodeks karny

Robert Zieliński/ola / Źródło: tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • klki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2014 06:51 ~klki

    przewród w polsce . polski łukaszenko tusk działa . napad na dziejnikarzy wprost . pobicie ich . bez wzgledu na wszystko wyrwac tasmy . łamanie demokracji i konstytucji . wolnosci słowa nie ma w polsce jest za to bandyckie rzadowe napady .

  • Wawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2014 12:55 ~Wawiak

    A może tak: mandat w maksymalnej wysokości za każde wykroczenie - nawet niech będzie po 300 PLN.
    88*300=26400 - i tak wielokrotnie plus komornik plus kontrola w jego firmie z Urzędu skarbowego...

  • Icek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2014 09:42 ~Icek

    YAGOl~YAGOl

    Jakie ten człowiek ma plecy, jakie kontakty, ile pieniędzy wpompował w umorzenie wszystkich swoich spraw... Nawet karnych... Dramat, Polski dramat.

    To nie ten koleś. Zbieżność nazwisk.

  • FIST

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2014 08:40 ~FIST

    Ta auchwała 7 sędziów z 1977 r. to pewnie na zamówienie jakiegoś sekretarza PZPR była, aby syn mógł prowadzic bez przeszkód.Podam inny przykład. Ktoś wyciaga karabin maszynowy w centrum miasta i strzela na oślep, nikogo nie rani i nie zabija, na szczęście, to zdaniem tych absurdalnych osobników zwanych elitą sadownictwa, nie było "bezpośredniego zagrożenia życia"? Nie pozdrawiam

  • krytyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2014 06:24 ~krytyk

    Widać ze w Polsce można wiecej ....
    Juz wczoraj miałem do czynienia z naśladowca tego stylu - na trasie Siekierkowskiej minęła mnie rakieta marki Audi (z jakieś 200 km/km na liczniku).
    Gratulacje dla policji i prokuratury!

  • teka83

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2014 00:16 ~teka83

    sory bardzo ale jezeli od godz 7 rano na tvn trabili ze policja ustalila tozsamosc kierowcy i wkrotce zostanie on zatrzymany to kazdy MADRY myslacy czlowiek napewno nie siedzialby w domu badz w pracy i czekal na odwiedziny policji:) brawo dla tvnu:) jestescie wspaniali mysle ze sprawa ta powinien zajac sie prokurator bo wiadomosc ta podana do tv nosi znamiona przestepstwa

  • YAGOl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2014 00:10 ~YAGOl

    Jakie ten człowiek ma plecy, jakie kontakty, ile pieniędzy wpompował w umorzenie wszystkich swoich spraw... Nawet karnych... Dramat, Polski dramat.

  • kristov

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2014 22:19 kristov

    Tak jak myślałem :) On ma plecy i tyle w temacie!

  • zniesmaczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2014 21:59 ~zniesmaczony

    Jak czytam i ogłądam to za chwilę będzie wielu naśladowców.To wina mediów.

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2014 21:22 ~Marian

    Czy prokurator generalny zajął się już tym prokuratorkiem z Kielc? Taki prokurator ośmiesza tylko premiera i rządzącą partię. Przekonuje ludzi że PO jest nic nie warte.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »