Informacje

01.02.2017 19:54 co zarzuca im prokuratura?

Robert N., Jakub R. i jego rodzice
w areszcie. Korupcja przy reprywatyzacji

SERWISY:

Sąd aresztował b. urzędnika stołecznego ratusza Jakuba R. i mecenasa Roberta N. ws. dzikiej prywatyzacji w Warszawie - poinformowała PAP powołując się na obrońcę podejrzanego. Później sąd zdecydował o areszcie także dla rodziców Jakuba R. - Aliny D. i Wojciecha R.

Wrocławski sąd rejonowy w środę od południa rozpoznaje wnioski prokuratury o aresztowanie czworga z pięciorga podejrzanych w tej sprawie.

Pierwszy postanowienie o aresztowaniu usłyszał Jakub R. Jest on podejrzany o przyjęcie od adwokata Roberta N. - jako korzyści majątkowej - wartych 2,5 mln. zł udziałów w nieruchomości w Kościelisku oraz udziału w oszustwie, jakim było przejęcie własności tej nieruchomości, należącej do spadkobierców polskiego generała.

Po nim sąd ogłosił postanowienie w sprawie mecenasa Roberta N. - On także został aresztowany na trzy miesiące - poinformował reportera PAP jego obrońca.

Wrocławski sąd aresztował w środę też Alinę D. i Wojciecha R. - rodziców Jakuba R.

Wersja prokuratury

Łapówka i oszustwo, które prokuratura zarzuca zatrzymanym w śledztwie dotyczącym reprywatyzacji to dwie osobne sprawy. Łączy je tylko pewien "drobiazg" wart 2,5 mln zł.

W poniedziałek agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu zatrzymali pięć osób podejrzanych w jednym ze śledztw dotyczących reprywatyzacji. Wyjaśniamy, których nieruchomości i kogo dotyczą przedstawione we wtorek zarzuty.

Nieruchomość przy Kazimierzowskiej

CBA zatrzymało: mec. Roberta N., adwokata specjalizującego się w reprywatyzacji; Jakuba R., byłego dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami stołecznego ratusza; Wojciecha R., prawnika, przez lata zatrudnionego w administracji publicznej (przez trzy tygodnie w 2004 r. był ministrem zdrowia w rządzie Marka Belki), a prywatnie ojca Jakuba R.; mec. Alinę D., adwokata (obecnie nie wykonuje już zawodu), a prywatnie matkę Jakuba R. oraz Mariusza (a nie jak wcześniej podawała prokuratura Marcina) L., warszawskiego architekta.

Śledztwo, jak poinformowała prokuratura, zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia warszawskiego ratusza. Urzędnicy złożyli je w 2014 r. Dotyczyło ono nabycia przez Jakuba R. roszczeń do nieruchomości, a następnie samej nieruchomości przy ul. Kazimierzowskiej w Warszawie. W lutym 2015 r. prokuratura (wówczas jeszcze warszawska) poinformowała ratusz, że nie widzi podstaw do prowadzenia postępowania. Dopiero półtora roku później, już po wybuchu afery reprywatyzacyjnej ujawnionej przez dziennikarki „Gazety Stołecznej”, prokuratura, ale już wrocławska, podjęła śledztwo w tej sprawie.

Ale nieruchomość przy Kazimierzowskiej nie jest objęta zarzutami. Przynajmniej na razie. Śledczy skoncentrowali się bowiem na najbardziej znanym adresie związanym z warszawską reprywatyzacją – czyli na działce przy pl. Defilad (od strony ul. Emilii Plater) o przedwojennym adresie Chmielna 70. Ten grunt został odzyskany przez osoby które kupiły roszczenia od dawnych spadkobierców. Decyzję o przekazaniu części działki podpisał wspomniany już Jakub R., który do 2012 r. był zastępcą dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami. Właścicielami cennego gruntu stali mec. Grzegorz Majewski (do niedawna dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej), Marzena K. (siostra adwokata Roberta N. zatrzymanego w poniedziałek przez CBA, a do ubiegłego roku urzędniczka ministerstwa sprawiedliwości) oraz Janusz Piecyk, znajomy Roberta N. Według ustaleń „Stołecznej” udział w gruncie nie powinien zostać zwrócony, ponieważ za nieruchomość należącą przed wojną do obywatela duńskiego zostało wypłacone odszkodowanie.

Nieruchomość we wsi

W związku z tą reprywatyzacją Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła zarzut mec. Robertowi N. wręczenia łapówki, a Jakubowi R. przyjęcia tej łapówki. Według prokuratury jej wysokość wyniosła 2,5 mln zł. W jaki sposób nastąpiło przekazanie? Nie była to gotówka. Zdaniem śledczych korzyść majątkowa została przekazana pod postacią - jak ujawniła we wtorek Prokuratura Krajowa - "udziału w nieruchomości we wsi Kościelisko". Tą nieruchomością był opuszczony dom wczasowy "Salamandra", którego współwłaścicielami przed kilkoma laty byli Jakub R. i Robert N. Prokuratorzy zwrócili uwagę, że gdy obaj mężczyźni sprzedali nieruchomość, to dostali za nią nierówne kwoty. Jakub R. otrzymał po transakcji 6,9 mln zł, a Robert N. – 1,9 mln zł, choć obaj mieli po połowie udziałów.

Osobie pełniącej funkcję publiczną, która przyjmuje korzyść majątkową znacznej wartości, w zamian za naruszenie przepisów prawa, grozi do 12 lat więzienie. Podobna kara grozi osobie, która taką korzyść wręcza.

Według prokuratury miasto po reprywatyzacji gruntu na pl. Defilad straciło ponad 62 mln zł.

Dom wczasowy w Kościelisku i domniemana łapówka wiąże się z drugim wątkiem śledztwa. Dotyczy on oszustwa na szkodę spadkobierców gen. Tadeusz Kasprzyckiego (ostatniego ministra obrony narodowej w rządzie II RP). Spadek po generale (w tym dom wczasowy „Salamandra”) został przejęty, zdaniem prokuratury, niezgodnie z prawem. W tym wątku wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzut wyłudzenia mienia znacznych rozmiarów.

- Działania zmierzające do wyłudzenia składników spadku po generale podjęli podejrzani Robert N. oraz Alina D., jako pełnomocnicy jego spadkobierców, wprowadzając ich w błąd co do znaczenia czynności prawnych, zakresu praw majątkowych wchodzących w skład spadku i ich rzeczywistej wartości - informowała we wtorek prok. Anna Zimoląg, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.

Szkodę, jaką ponieśli spadkobiercy generała, prokuratura wyceniła na ponad 27 mln zł.

Jak dodawała prok. Zimoląg, w trakcie jednego z postępowań sądowych przed warszawskim sądem rejonowym mec. Alina D. posłużyła się pełnomocnictwem sfałszowanym przez Roberta N. I takie są ostatnie zarzuty postawione w tej sprawie: dla Roberta N. – sfałszowania pełnomocnictwa, a dla Aliny D. – posłużenia się sfałszowanym pełnomocnictwem.

W środę Bogdan Święczkowski, prokurator krajowy, poinformował, że będą kolejne zatrzymania ws. reprywatyzacji.

Pięć osób usłyszało już zarzuty:

Piotr Machajski/PAP/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2017 18:39 ~nick

    A kiedy będzie kolej na m. i m.?

  • tom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 16:37 ~tom

    trzeba było zmiany ekipy rządzącej,by złodzieje znależli się tam,gdzie ich miejsce.Panie Budka,były ministrze,coś zrobił,że ta grupa mogła bezkarnie i bezczelnie okradać nas wszystkich?.Powinieneś się ze wstydu spalić.A bufetowa?Dlaczego tolerowała jawne złodziejstwo?.

  • Max

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 12:39 ~Max

    janek86~janek86

    Chinczycy zabijaja osoby okradajace panstwo srodka
    tusk i jego grupa mafijna powinna byc zgladzona za okradanie panstwa i Narodu.

    Dlaczego Tusk uciekł z Polski?

  • janek86

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 11:01 ~janek86

    Chinczycy zabijaja osoby okradajace panstwo srodka
    tusk i jego grupa mafijna powinna byc zgladzona za okradanie panstwa i Narodu.

  • tcy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 09:25 ~tcy

    Pozamykać tych krętaczy!

  • józefbąk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 08:23 ~józefbąk


    media~media

    Teraz musi powiedzieć ile z tych 2 500 000 złotych trafiło do niego a ile do bufetowej.
    hshczu~hshczu

    No proszę. Kolega z tych myślących? MUSI POWIEDZIEĆ. No właśnie muszą mu udowodnić. Od tego jest prokuratura, policja i służby pod władzą nieudaczników aby tego dowiść. Już pan Ziobro opowiadał nie raz kto to czego nie zrobi lub jak jest umoczony. Tylko nigdy nie miał dowodów tych przestępstw. Może prokurator weźmie się za małego człowieczka, który z pieniędzy podatnika funduje sobie ochornę, podróże i dostatnie życie. Nawet jeśli można my to sponsorować, to od takich darowizn płaci się podatki. W 2014 sama ochrona kosztowała jakies 2 mln. To więcej niż tutaj przestępcy się nakradli.


    słabi jesteście, śmiać mi się z was pełowcy chce. Prawnik szybko pęknie pod celą i dowiemy się ciekawych rzeczy, że jeszcze po całym szczycie waszej partii pójdzie. 2mln na ochronę? A wiesz, że wasze przekręty na nieruchomościach to nie miliony a miliardy i nie złotych a euro? No i co? Skończyło się bandyckie eldorado.

  • Obserwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 08:18 ~Obserwer


    media~media

    Teraz musi powiedzieć ile z tych 2 500 000 złotych trafiło do niego a ile do bufetowej.
    hshczu~hshczu

    No proszę. Kolega z tych myślących? MUSI POWIEDZIEĆ. No właśnie muszą mu udowodnić. Od tego jest prokuratura, policja i służby pod władzą nieudaczników aby tego dowiść. Już pan Ziobro opowiadał nie raz kto to czego nie zrobi lub jak jest umoczony. Tylko nigdy nie miał dowodów tych przestępstw. Może prokurator weźmie się za małego człowieczka, który z pieniędzy podatnika funduje sobie ochornę, podróże i dostatnie życie. Nawet jeśli można my to sponsorować, to od takich darowizn płaci się podatki. W 2014 sama ochrona kosztowała jakies 2 mln. To więcej niż tutaj przestępcy się nakradli.

    "Od tego jest prokuratura, policja i służby pod władzą nieudaczników"

    To fakt, w porównaniu z poprzednikami w złodziejstwie i przekrętach obecna władza to nieudacznicy.

  • oset

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 06:13 oset

    jaki jest sens stosowania aresztu po 5 latach od wydarzeń? zwłaszcza, że postępowanie wcześniej było prowadzone i zostało umorzone. argumentowanie zagrożeniem wysoką karą, matactwem, czy możliwością ucieczki z kraju to totalna bzdura. Znowu będziemy płacić milionowe odszkodowania z naszych podatków. Poza tym, co to za dowody, łapówka w formie różnicy kwot wpływających na konta sprzedających????

  • CzarnaHanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 06:09 ~CzarnaHanka

    No ciekawa jestem czy dostaną celę rodzinną.

  • Wacław

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 06:02 ~Wacław

    Przez tych pisiorów w tym kraju nie da się normalnie funkcjonować. Ukradniesz kilka milionów z VAT już cię chcą zamknąć na 10 lat. Ukręcisz jakąś małą kamieniczkę już cię prokurator przesłuchuje. Jak żyć panie prezesie, jak żyć?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »