Informacje

13.08.2018 14:17 żądali spotkania z ewą gawor

Reprezentanci Ruchu Narodowego
i Kukiz'15 przyszli z kontrolą do ratusza

SERWISY:

Poseł i prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki oraz posłowie Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski i Bartosz Józwiak w poniedziałek przybyli do stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Celem ich wizyty było zapoznanie się z dokumentami dotyczącymi rozwiązania marszu w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. "Czy posłowie wchodzący do urzędu, chcą zastraszyć urzędników?" - zapytała w mediach społecznościowych prezydent miasta.

Przed godziną 13 posłowie zostali wpuszczeni do biura. "Posłowie Winnicki, Józwiak i Rzymkowski po interwencji policji weszli do Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego" - podał na Twitterze Ruch Narodowy.

Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz nie kryła oburzenia odnosząc się do sprawy w mediach społecznościowych:

- Potwierdzam, że została podjęta interwencja w związku ze zgłoszeniem utrudniania realizacji działań posłów - informuje Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Jak udało nam się ustalić, policjanci przyjechali na Młynarską, gdzie dowiedzieli się od posłów, jaki jest powód interwencji. Chwilę później otrzymali informację ze strony ratusza, że posłowie spotkają się wkrótce z przedstawicielami Biura Bezpieczeństwa.

Stołeczny ratusz podjął 1 sierpnia decyzję o rozwiązaniu marszu Obozu Narodowo-Radykalnego, który miał przejść z ronda Dmowskiego na plac Zamkowy.

Dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa Ewa Gawor poinformowała 2 sierpnia, że przyczyną rozwiązania zgromadzenia był m.in. fakt, że zdaniem obecnych na marszu urzędników ratusza, "sposób ustawienia czoła pochodu i użycia flag nawiązywał do przemarszów z lat 30. włoskich faszystów i niemieckich nazistów".

Winnicki powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że otrzymał informację, iż Gawor jest na urlopie, ale będzie próbował spotkać się z którymś z jej zastępców. Jak ocenił, decyzji o rozwiązaniu marszu "towarzyszyło wiele niepokojących okoliczności".

Dlatego - tłumaczył - z posłami Rzymkowskim i Józwiakiem zdecydowali się podjąć kontrolę poselską, m.in. "w związku z licznymi głosami zaniepokojenia, które są związane z rozwiązaniem marszu Powstania Warszawskiego".

Możliwość interwencji poselskiej daje parlamentarzystom ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora. W artykule 20 tego dokumentu czytamy, że "poseł lub senator ma prawo podjąć (…) interwencję w organie administracji rządowej i samorządu terytorialnego [takim jak na przykład warszawski ratusz - red.] (…) dla załatwienia sprawy, którą wnosi we własnym imieniu albo w imieniu wyborcy lub wyborców".

- Posłowie mają prawo żądać, a organy państwowe mają obowiązek udzielać im informacji, ale nie jest nigdzie powiedziane, że ma to się odbyć natychmiast - stwierdza  w rozmowie z tvnwarszawa.pl adwokat Ziemisław Gintowt.

"Decyzję udostępniliśmy w sieci"

Do wizyty posłów w BBZiK odniosła się rzeczniczka stołecznego ratusza. - Dostałam informację, że panowie chcą zobaczyć decyzję o rozwiązaniu marszu z pierwszego sierpnia, co mnie dziwi, ponieważ decyzję wraz z szerokim uzasadnieniem udostępniliśmy w sieci. Każdy może się z nią zapoznać. Jest dostępna od ubiegłego tygodnia - powiedziała Agnieszka Kłąb. Dodała też, że "nie trzeba przychodzić do Biura Bezpieczeństwa z kamerami, żeby zapoznać się z decyzją".

Skan decyzji został rzeczywiście zamieszczony na profilach Hanny Gronkiewicz-Waltz w mediach społecznościowych. Na Facebooku urzędnicy umieścili siedem stron dokumentu, wraz z uzasadnieniem. Powody tej decyzji szefowa BBZiK wyjaśniała również podczas konferencji prasowej zorganizowanej 2 sierpnia.

Rzeczniczka przypomniała też, że ostatecznie decyzję o dowołaniu marszu będzie analizował sąd. - Organizatorzy skorzystali ze swojego prawa do odwołania się do sądu - zaznaczyła.

Rozenek broni dyrektor Gawor

W obronie Gawor stanął Andrzej Rozenek, kandydat na prezydenta Warszawy z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Na wstępie zaznaczył, że jego zdaniem dyrektor Biura Bezpieczeństwa "jest znakomitym urzędnikiem" i zadeklarował, że zawsze będzie takich bronił. - Nie boję się żadnych faszystów, chuliganów, żadnych narodowców ani ekstremistów - stwierdził.

- Uważam, że Warszawa powinna być wolna od sił, które przynoszą nam wstyd na arenie międzynarodowej. To, co robi pani Gawor, jest doceniane od lat. Jest ekspertką i dzięki niej cieszymy się bezpieczeństwem na wielu pikietach czy marszach - kontynuował Rozenek.

Kandydat na prezydenta ostro skrytykował też rządzących. - Nie może być tak, że urzędnik PiS zaczyna lustrację, bo ktoś rzetelnie wykonał swoją robotę - powiedział.

 

"Szukają dziury w całym"

W weekend rozgorzała medialna dyskusja dotycząca przeszłości zawodowej Ewy Gawor. Według informacji prawicowego tygodnika szefowa BBZiK ukrywała fakt, że była funkcjonariuszem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych za czasów Czesława Kiszczaka. Szef Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz napisał, że Ewa Gawor pracowała w Departamencie PESEL MSW w latach 1979-1990, a w 1988 roku miała ukończyć Wyższą Szkołę Oficerską im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie. Na grafice udostępnionej na Twitterze czytamy też o przynależności do ZMS, ZSMP i PZPR.

Zdaniem Gawor jej życiorys jest ujawniany właśnie z powodu rozwiązania marszu Obozu Narodowo-Radykalnego z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. - Szukają dziury w całym - stwierdziła.

Nawiązując do decyzji o rozwiązaniu marszu, podkreśliła, że zrobiła "to, co do niej należało". - I nie ma to nic wspólnego z moją wcześniejszą pracą. To jest ocena teraźniejszych działań - przekonywała. - Trochę się dziwię, bo to nie chodzi tylko o hasło "raz sierpem, raz młotem", tylko o sposób chodzenia, prezentowania się, nawiązywania do tamtych (faszystowskich - red.) ideologii - wymieniała Gawor, odnosząc się do powodów decyzji o rozwiązaniu marszu.

Zobacz, jak Ewa Gawor uzasadniała rozwiązanie marszu ONR:

kk/PAP/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ONR_Ruch_Mafii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.08.2018 12:11 ~ONR_Ruch_Mafii

    Od lat się zastanawiam jak to ruch narodowy oszukuje ludzi, że reprezentuje naród. Reprezentuje raczej swój klan, a do narodu mają zbyt mało ludzi.

  • konstytucja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 14:12 ~konstytucja

    Wywiad~Wywiad

    Ewa Gawor wykonuje polecenia HGW .

    Widać miała na nia haka ale teraz juz po ptokach.

  • Wywiad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 13:05 ~Wywiad

    Ewa Gawor wykonuje polecenia HGW .

  • Gawor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 13:03 ~Gawor

    Najwyraźniej rozwiązanie pod błahym pretekstem marszu Powstania Warszawskiego to nie jedyna skandaliczna decyzja Ewy Gawor.

  • Demotywator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 12:17 ~Demotywator

    Byłeś w ZOMO byłeś w ORMO teraz jesteś za Platformą.

  • Tusk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 11:36 ~Tusk

    Platforma Obywatelska jest tak samo obywatelska, jak Milicja Obywatelska.

  • Mazowszanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 10:56 ~Mazowszanka


    Polska RUINA~Polska RUINA

    To ci narodowcy z bożej łaski jeszcze nie zostali zdelegalizowani. To skandal zeby takie osoby były posłami. Kto ich wybrał, a co oni zrobili dla Polski? Biorą pieniądze i siedza w pieszeni PISu?
    knj~knj


    A konkretnie, to co masz przeciwko POLSKIM narodowcom?

    Ja mam wszystko. Określenie polski niezawodowiec to oksymoron.

    Polska zawsze była wielonarodowa.

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 10:46 ~waws

    Wstyd. Miasto które zostało doszczętnie zniszczone wyniku wojny a co za tym idzie doktryny faszystowskiej. Dzisiaj po ulicach tego miasta maszerują osoby z hasłami faszystowskimi i rżną głupa. Każdy myślący człowiek nie ma problemu z rozpoznaniem faszysty i doktryny przez niego głoszonej. Przecież ci wszyscy Powstańcy/ Żołnierze/ Cywile rożnych narodowości i religii którzy walczyli w obronie tego miasta i zginęli/zostali zamordowani to się w grobach przewracają. Wstyd. Tu nie ma chodzi o żadną politykę to kwestia honoru.

  • Gawor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 10:03 ~Gawor

    Na jej rozkaz usuwano tulipany dla Pierwszej Damy.

  • Temida

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 09:32 ~Temida

    Zagranie pod publiczkę, kogo chcecie przekonać do swoich czystych intencji?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »