Informacje

09.01.2019 11:42 prezydent warszawy w tvn24

"Religia w szkołach się nie sprawdziła"

SERWISY:


Patrząc na moje dzieci, uważam, że religia w szkołach nie do końca się sprawdziła, ale nie będę wojował, żeby ją ze szkół wyprowadzić - przyznał w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Podkreślał, że urząd prezydenta powinien być "neutralny światopoglądowo". Stwierdził też, że piastując swój urząd, nie będzie zapraszał księży na takie uroczystości, jak na przykład wmurowanie kamienia węgielnego.

- Bawi mnie, jak PiS próbuje ze mnie robić antyklerykała. Chyba nie mają innych argumentów i próbują otworzyć front ideologiczny - ocenił Trzaskowski.

Mówił, że kiedy przejmował prezydencki gabinet, nie wisiał tam krzyż i on sam też go nie powiesił. - Prezydent powinien być niezależny, nie pokazywać publicznie swoich poglądów. Sam urząd powinien być neutralny - podkreślił. Zaznaczył jednak, że "nie zamierza z nikim wojować, a na pewno nie z tradycją".

"Ja nie będę zapraszał księdza"

- Jeżeli jest organizowana uroczystość przez urząd, to powinna być neutralna światopoglądowo. Natomiast jeżeli gdzieś jest tradycja, że bywa ksiądz, jak na przykład na spotkaniach z powstańcami - to oczywiście nikt nie będzie wojował z takimi tradycjami - wyjaśniał prezydent stolicy w środowej "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24.

Dopytywany, czy na przykład zaprosi księdza na uroczystość wmurowania kamienia węgielnego na jakiejś miejskiej budowie, odparł: - Nie uważam, żeby urząd musiał zapraszać księdza gdziekolwiek. - Nie będę zapraszał księdza, ale to nie jest żadna wojna światopoglądowa - zapewnił Trzaskowski.

- Uważam, że to nie są takie uroczystości, które powinny być o rysie religijnym. Jeżeli mamy święta, śpiewamy kolędy i zaproszony jest ksiądz, to ja nie mam z tym żadnego problemu. Jestem katolikiem, ale uważam, że urząd powinien być neutralny światopoglądowo i nie powinniśmy się obnosić z tym, kto jakiego jest wyznania - podkreślał.

"Religia w szkołach nie do końca się sprawdziła"

Prezydent Warszawy odniósł się też do kwestii dotyczących organizowania lekcji religii w szkołach. - Nie sprawdziła się religia w szkołach, ale ja nie będę wojował, żeby ją ze szkół wyprowadzić - powiedział.

Dodał, że "religia powinna być na pierwszej albo ostatniej lekcji". - Nie powinno się stygmatyzować dzieci, które na religię nie chodzą. Opcja z etyką nie powinna być wyłącznie fikcją. Zastanawiam się też, czy dwie lekcje religii [w tygodniu - przyp. red.] to jest zakres, który jest potrzebny - wskazywał Trzaskowski.

- Pamiętam, kiedy religia wchodziła do szkół, byłem tego zwolennikiem ze względu na tradycję, rolę Kościoła w czasach opozycji [w PRL - red.]. W tej chwili, patrząc na moje dzieci, uważam, że religia w szkołach nie do końca się sprawdziła - powtórzył gość TVN24.

"Małe Kościoły miały do mnie pretensje"

Dopytywany o finansowanie lekcji religii, powiedział, że "wielokrotnie się nad tym pochylał jako minister administracji, również jeżeli chodzi o wycofanie finansowania i próbę przejścia na podatki". - Małe Kościoły miały wtedy do mnie o to pretensje, protestanci, Kościół prawosławny. Oni mówili, że Kościół katolicki sobie poradzi, natomiast inne Kościoły będą miały problemy. Ja nie jestem dogmatykiem w tej sprawie, uważam, że kwestie finansowania mogą pozostać tak, jak one są w tej chwili - zaznaczył prezydent Warszawy w "Rozmowie Piaseckiego".

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

ads//now

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2019 10:12 ~Zawiedziony

    gość~gość

    KOmuna wraca.

    Za komuny też były salki katechetyczne poza szkołami, dzieciaki krążyły po mieście, te bogatsze były wożone z miejsca na miejsce.

    Ja rozumiem że jest cała masa rodziców wyznających buddyzm czy islam i oni wożą się na zajęcia do swoich świątyń poza szkolnych ale niech zrozumieją że w Polsce od 966 roku dominującą religią jest Chrześcijaństwo. Wolna demokracja polega na wyborze przez większość a nie poprzez narzucanie przez mniejszość rządzącą w mieście lub grupkę szczekaczy ulicznych.



    A wiesz co to jest konstytucja i gwarantuje wolność wyznania? A wiesz że Polska nie jest krajem wyznaniowym i oficjalnie jest rozdział państwa od kościoła? Chyba nie wiesz. I nie ma to nic wspólnego z demokracją.

  • C2H5OH

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 19:08 ~C2H5OH

    Religia jest ciekawa, mnie się bardzo podobała w szkole. Czasem straszne rzeczy ksiądz opowiadał, do dziś pamiętam jak żona Lota, została zmieniona w słup soli, po tym jak się obejrzała za siebie.

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 17:33 ~wkurzony

    Beznadziejny początek prezydentury.
    Warszawa stoi codziennie w korkach a prezydent zajmuje się zupełnie innymi sprawami.
    Tak więc postoicie sobie w korkach najbliższe 4-5 lat !

  • fakty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 16:08 ~fakty

    gość~gość

    KOmuna wraca.

    Za komuny też były salki katechetyczne poza szkołami, dzieciaki krążyły po mieście, te bogatsze były wożone z miejsca na miejsce.

    Ja rozumiem że jest cała masa rodziców wyznających buddyzm czy islam i oni wożą się na zajęcia do swoich świątyń poza szkolnych ale niech zrozumieją że w Polsce od 966 roku dominującą religią jest Chrześcijaństwo. Wolna demokracja polega na wyborze przez większość a nie poprzez narzucanie przez mniejszość rządzącą w mieście lub grupkę szczekaczy ulicznych.



    Dlaczego islam i buddyzm piszesz małą literą, a chrześcijaństwo wielką?

    Piszesz o demokracji, jednocześnie dyskryminując.

  • faaw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 16:03 ~faaw

    nana~nana

    Religia powinna być nauczana w kościele, po mszy dedykowanej dla dzieci, tam też powinny się przygotowywać do komunii i innych potrzebnych w kościele obrzędów.
    Skoro jesteśmy krajem w większości chrześcijańskim (jak to często czytam w podobnych sytuacjach). Problem chodzenia w niedziele do kościoła wg. mnie nie ma znaczenia ( i wg tego co wszędzie jest wypisywane, chodzi mi to o religijność polaków). Tak więc zostanie po mszy dla dzieci, na 45 minut dłużej nie powinno być problemem.
    Dzięki temu rozwiąże się problem, braku sal, planów lekcyjnych, oraz tego co zrobić z dziećmi które na religie nie chodzą.
    Wypominanie innych wiar czy jej braku .... szanujmy siebie i swoje przekonania.

    Przeniesienie Religi do kościoła (w niedziele) jest najrozsądniejszym rozwiązaniem.




    Co na Twój pomysł jego rodzina?

  • asdfghjk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 15:38 ~asdfghjk

    Pomimo, że nie lubię "rąk" Gronkiewicz, tzn. Trzaskowskiego - ma chłopina rację. Religia w budynku szkoły ok, ale nie w środku lekcji.

  • nana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 15:06 ~nana

    Religia powinna być nauczana w kościele, po mszy dedykowanej dla dzieci, tam też powinny się przygotowywać do komunii i innych potrzebnych w kościele obrzędów.
    Skoro jesteśmy krajem w większości chrześcijańskim (jak to często czytam w podobnych sytuacjach). Problem chodzenia w niedziele do kościoła wg. mnie nie ma znaczenia ( i wg tego co wszędzie jest wypisywane, chodzi mi to o religijność polaków). Tak więc zostanie po mszy dla dzieci, na 45 minut dłużej nie powinno być problemem.
    Dzięki temu rozwiąże się problem, braku sal, planów lekcyjnych, oraz tego co zrobić z dziećmi które na religie nie chodzą.
    Wypominanie innych wiar czy jej braku .... szanujmy siebie i swoje przekonania.

    Przeniesienie Religi do kościoła (w niedziele) jest najrozsądniejszym rozwiązaniem.

  • Za komuny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 14:51 ~Za komuny



    mieszkaniec~mieszkaniec

    to teraz będziemy zmuszeni się zwalniac z pracy by dziecko do kościoła na religie prowadzac.
    poter~poter

    Dawno, dawno temu, w PRL-u dzieci same chodziły do Kościoła na religię i też ludzie chodzili do pracy.
    dzisiejszy~dzisiejszy

    No nie mów! To w PRLu ludzie pracowali?

    Ależ skąd, cały czas śpiewali " Międzynarodówkę ".

  • Szkółka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 14:06 ~Szkółka

    sabat~sabat

    Religia tylko w niedzielę.

    W USA, naszym starszym bracie, funkcjonują t.zw. " Szkółki niedzielne " i wystarczy księżej ( Albo pastorskiej ) indoktrynacji.

  • Własne zdanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 14:00 ~Własne zdanie

    Warszawiak~Warszawiak

    Tekturowy prezydent bez własnego zdania.
    Tragiczny gość.

    Co innego Jaki, on to dopiero miał poziom !

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »