Informacje

22.01.2015 16:37 URZĄDZENIE WYMYŚLONE NA WAT

Rekordowe piruety policzyła
aplikacja studentów WAT

SERWISY:

- Nie ma sprawy. To będzie nasza cegiełka dla chorych dzieci - tak na propozycję stworzenia urządzenia do pomiaru prędkości łyżwiarskich piruetów odpowiedzieli studenci Wojskowej Akademii Technicznej. I zaprojektowali sprzęt, który pomógł 11-letniej Olivii w pobiciu rekordu Guinessa.

342 obroty na minutę - tyle wynosi rekord świata w kręceniu piruetów na lodzie, który od 19 stycznia należy do 11-letniej Olivii. Dziewczynka podjęła wyzwanie, by pomóc w zbieraniu pieniędzy dla podopiecznych Fundacji Dziecięca Fantazja.

W zmierzeniu prędkością z jaką Oliviia wiruje na lodzie pomogli z kolei studenci i pracownicy Wojskowej Akademii Technicznej. Wykorzystali do tego... smartfona.

Jak wyjaśnia mjr Mariusz Chmielewski, wykładowca WAT-u, zasada działania urządzenia jest banalnie prosta - oblicza ono prędkość obrotową na podstawie prędkości kątowej.

- Wystarczy jeden nieskomplikowany wzór. Dane z sensorów umieszczonych na obracającym się przedmiocie przesyłane są do mobilnej aplikacji. Ta nie tylko je zapisuje w pliku, lecz także wybiera największą wartość. Taka dokumentacja jest szczególnie ważna przy próbie bicia rekordu Guinnessa, kiedy potrzebne jest potwierdzenie wyniku - tłumaczy Chmielewski.

Nie było na rynku

Młodym inżynierom zależało na stworzeniu urządzenia, które będzie potrafiło zmierzyć dużą prędkość przy zachowaniu dobrej dokładności. Jak tłumaczy Chmielewski, na rynku można znaleźć urządzenia, które działają na podobnej zasadzie i mierzą np. prędkość obrotów płyt gramofonowych. - Są one bardzo dokładne, ale mierzą tylko małe prędkości, a nam zależało na dużej rozpiętości pomiaru- mówi Chmielewski.

Sprzęt stworzony przez inżynierów z WAT-u pozwala na pomiar znacznie większych prędkości, a błąd to około 1-1,5 obrotu na minutę. - Przy prędkości 342 obrotów na minutę nie ma to większego znaczenia. Szczególnie, że w ostatnim tygodniu testów Olivia za każdym razem osiągała prędkość powyżej 320 obrotów na minutę. Poprzedni rekord wynosił zaś 308 obrotów - wyjaśnia Chmielewski.

5 do indeksu

Prace nad urządzeniem trwały od czerwca. - Samo zbudowanie sensora zajęło nam tydzień. Najwięcej czasu trwało stworzenia koncepcji urządzenia i zaprojektowanie aplikacji. W grudniu przesłaliśmy urządzenie Olivii, aby mogła je przetestować - opowiada mjr Mariusz Chmielewski.

W projekcie wzięło udział 3 studentów WAT-u z Wydziałów Cybernetyki i Elektroniki. - Dwaj z nich zaliczyli dzięki temu projekt na ćwiczenia. Dostali oczywiście 5 - śmieje się Chmielewski.

Nikomu się nie opłacało

Twórcy urządzenia pomiarowego za swoją pracę nie wzięli ani złotówki. - Cieszymy się, że mogliśmy pomóc Olivii i nieuleczalnie chorym dzieciom. Włożyliśmy w to dużo pracy, ale było warto - podkreśla Chmielewski.

Jak się okazało, o pomoc w stworzeniu urządzenia Olivia i Fundacja Dziecięca Fantazja prosili już od dawna, jednak żadna z firm, z którą rozmawiali, nie wykazała chęci współpracy. - Dużym firmom tworzenie takich pojedynczych egzemplarzy zwyczajnie się nie opłaca - wyjaśnia wykładowca WAT-u.

Co teraz stanie się z urządzeniem? - To dość specyficzne urządzenie, przeznaczone tylko do określonego typu pomiarów. Na rynku nie ma zapotrzebowania na taki sprzęt. Myślę, że zaprezentujemy je studentom jako ciekawostkę. Chcę także pokazać je na wystawie Polskiego Związku Stowarzyszeń Wynalazców i Racjonalizatorów - odpowiada Chmielewski.

Tak wyglądało bicie rekordu Guinnessa przez Olivię:

jk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Programista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2015 14:41 ~Programista

    AbsolwentWat~AbsolwentWat

    Nazwisko wykładowcy pada kilkanaście razy. Prawdziwi twórcy zostali lakonicznie określeni "studentami". Nie ważne jak skomplikowana jest aplikacja, ale skoro już o niej wspominacie to wspomnijcie też kto ją napisał.

    Zdecydowanie nie wiesz o czym piszesz...

  • jhgjh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2015 01:14 ~jhgjh

    a nie prosciej było napisac aplikacje ktora by mierzyła to poprostu kamerą? to tylko 5,7 obr/ sek a kamera w smartfonie ma owiele wiekszy fps

  • AbsolwentWat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2015 21:44 ~AbsolwentWat

    Nazwisko wykładowcy pada kilkanaście razy. Prawdziwi twórcy zostali lakonicznie określeni "studentami". Nie ważne jak skomplikowana jest aplikacja, ale skoro już o niej wspominacie to wspomnijcie też kto ją napisał.

  • Agata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2015 21:05 ~Agata

    Z tego wszywstkiego przeczytałam Wojskowa Akademia Taneczna;) sorki panowie i dzieki za wyjasnienia.

  • ahun

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2015 20:22 ~ahun

    To jest bardzo naciągana dziedzina;powinna brzmieć "najszybciej kręcony piruet".Bo łyżwiarka nie kręci całą minutę,tylko czas jej pomiaru,który zmierzono w przedziale iluś tam sekund-metodą proporcji oblicza się na 60 sek.Nie kwestionuję tu oczywiście jej szybkości;jest błyskawiczna i to z trudnością,bo w piruecie jedzie "do tyłu",nie do przodu..Lecz tytuł rywalizacji jest mylny;bo nie "kręci"minutę!

  • zenoniusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2015 19:46 ~zenoniusz

    obywatel~obywatel

    Czujnik.
    Po polsku to się nazywa czujnik.
    Dlaczego zaśmiecać polski artykuł "sensorami"?


    dobrze prawisz

  • kkkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2015 18:54 ~kkkk

    po prostu brawo dla wszystkich...Oliwia i chłopaki..I do tego szczytny cel

  • citizen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2015 17:52 ~citizen

    obywatel~obywatel

    Czujnik.
    Po polsku to się nazywa czujnik.
    Dlaczego zaśmiecać polski artykuł "sensorami"?

    abyś mógł zaistnieć

  • och i ach

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2015 17:31 ~och i ach

    obywatel~obywatel

    Czujnik.
    Po polsku to się nazywa czujnik.
    Dlaczego zaśmiecać polski artykuł "sensorami"?

    Przynudzasz.

  • obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2015 17:12 ~obywatel

    Czujnik.
    Po polsku to się nazywa czujnik.
    Dlaczego zaśmiecać polski artykuł "sensorami"?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »