Informacje

14.10.2013 20:47 komentarze po 13 października

"Referendum było polityczne. Trzeba podnieść próg frekwencji"

SERWISY:



Referendum było polityczne, bo zorganizował je były szef SLD na Ursynowie we współpracy z posłem Twojego Ruchu - uważa prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zaprzeczyła, że niedzielnemu głosowaniu towarzyszyły "standardy białoruskie". Przyznała jednak: - Zgadzam się z prezydentem, że powinna być podwyższona granica, zarówno co do zbierania głosów, jak i frekwencji.

Według gościa "Kropki nad i" Hanny Gronkiewicz-Waltz, referenda personalne coraz częściej są elementem gry politycznej. Prezydent powiedziała, że nie może być tak, że na rok przed wyborami "bez jakiś szczególnych przyczyn" przeprowadza się referendum. - Do tego służą starcia w wyborach - podkreśliła.

"Sądzą mnie według tego, co sami może by zrobili"

Powiedziała też, że twierdzenie opozycji, że głosowaniu towarzyszyły "standardy białoruskie" jest bezpodstawne. - Szkoda, że PiS nie tylko nie umie wygrywać, ani przegrywać wyborów i to ocenią wyborcy - skomentowała.

Na zarzuty ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości, że na urzędników wywierany był nacisk i nakazano im zbojkotować wybory, odparła: - Sądzą mnie według tego, co sami może by zrobili.

Wyjaśniła, że nie można sprawdzić, kto wziął udział w referendum, ani jak głosował. - Tylko w dziwnej głowie może się taki pomysł narodzić - oceniła zarzuty opozycji.

Prezydent Warszawy stwierdziła jednak, że do referendum doprowadziła niewystarczająca polityka informacyjna władz. Podkreśliła, że przez wiele inwestycji i projektów zaniedbała kontaktowanie się ze społeczeństwem. - Komunikacja jest ważna - mówiła. - Widać, że ludzie potrzebują bezpośredniego kontaktu, z czego nie zdawałam sobie sprawy - dodała.

Podziękuje Guziałowi?

Gronkiewicz-Waltz przyznała, że burmistrz Ursynowa Piotr Guział pomógł zmienić jej "filozofię prezydentury", ale nie zamierza mu za to podziękować. - Gdyby zrobił to intencjonalnie, to bym mu podziękowała, natomiast nie jestem osobą obłudną i wydaje mi się, że nie było to jego intencją zmienić filozofię, bo jak się z nim spotykałam, nigdy mi o tym nie mówił - powiedziała prezydent.

Gronkiewicz-Waltz odniosła się także do apelu premiera, który zniechęcał warszawiaków do pójścia na wybory. Stwierdziła, że "referendum to nie wybory", bo potrzebna jest określona frekwencja. - Nie mylmy referendum z wyborami, ja będę się przy tym upierać - powiedziała.

Wyjaśniła jednak, że do tej pory we wszystkich referendach, jakie były wygrane, przyjęto strategię, żeby w głosowaniu "nie uczestniczyli zwolennicy urzędującego prezydenta, wójta, czy burmistrza". - To jest przyjęta taktyka - dodała.

Zajęta prezydent

Hanna Gronkiewicz-Waltz oprócz stanowiska prezydent Warszawy równocześnie pełni funkcję wiceszefowej PO, szefowej warszawskich struktur w partii. Stwierdziła, że łączenie funkcji jest w tym przypadku zaletą. - Będzie dobra, jeszcze bliższa współpraca z burmistrzami, ponieważ to tylko i wyłącznie dotyczy Warszawy - stwierdziła.

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

pk//kd

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sgjnfg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 15:50 ~sgjnfg


    kuciaczek~kuciaczek

    jak to nie można sprawdzić kto brał udział w wyborach? można, w końcu podpisy są składane na listach wyborczych - jak się ma dojście to można

    ponadto referendum nie powinno sie porównywać do starć w wyborach, ono nie służy polityką, jest narzędziem Narodu do sprawowania władzy bezpośredniej, pani Hania niech się lepiej zajmie realizowaniem celów o których zaczęła mówić przed referendum, bo inaczej może sobie spokojnie odpuścić wybory - Warszawa patrzy i czeka!
    Grammatica~Grammatica

    " Nie służy politykOM ", kochasiu. PolitykOM.


    A bo teraz takom nowom modem mamy:) Zamiast "ą" piszą i mówią "om", i odwrotnie. A na deser "półtorej miliona". Pokolenia debili bez książek nam piENknie wyrosły.

  • zazi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 15:21 ~zazi

    Od pierwszego dnia kandydatury tej Pani było pewne ze jak zasiadzie na stołku-beda długi,podwyżki i same kłopoty.
    Głupia sprawa ze jest brany pod uwage próg a nie liczba przeważających głosów .No ale skoro tak juz sie stało-prawdopodobnie jest o ostatni rok puszczania Warszawiakow z worami,tak przypuszczam.Niestety cieszyc sie moga jedynie chwilowi bogole,cwaniacy i oskubywani czyli tak zwane baranki:) dorzucajace sie do duuuzych premii pracownikow naszej WAŁSZAWSKIEJ SYŁENKI

  • kaktus712

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 11:35 ~kaktus712

    A po co podnosić próg frekwencji? Nie prościej zapisać w konstytucji nieodwoływalność HGW?

  • DSoL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 11:30 ~DSoL

    kuark~kuark

    podnieśmy próg, wiek głosowania, moze też od zarobków niech to zalezy.
    kurde, przy zbieraniu podpisów o referendum nikt ludziom broni nie przykładał do głowy.
    chcieli, ma być i morda w kubeł. to demokracja.
    nauczcie się ludzie z niej korzystac!
    to obywatele mają decydowac kto ich reprezentuje.
    jak nam si enie podoba, fru odwolujemy. a nie teraz zrobia wszystko aby nie bylo mozliwe oderwanie ich od koryta!


    Nie powinno być żadnych progów frekwencji. Ale prawo głosu powinni mieć tylko podatnicy. A w przypadku Warszawy tylko ci którzy w Warszawie płacą podatki. W końcu to ich kasa jest wydawana przez gronkowca.

  • Zozo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 11:16 ~Zozo

    Ale jajca z Polski Rosję robi wieczna władza jej się marzy.Nie denerwuj ludzi bo jeszcze taczka została.

  • podnoszenie frekwencji

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 11:03 ~podnoszeni…

    W wyborach które Panią Hannę w 2010 roku wyniosły do władzy głos oddało 949049 obywateli ; 10 października 2013 za odwołaniem Pani Hanny zagłosowało 332017 obywateli - czyli dokładnie 51,15% tych co poszli do wyborów w 2010 roku; więc o jakich dalszych modyfikacjach napisanego pod partyjne interesy PO Kodeksu Wyborczego mówi Pani Hania, bo póki co to największy jaki kiedykolwiek zebrała elektorat - to ten jej 10 października 2013 wręczył czerwoną kartkę

  • mkk71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 10:43 ~mkk71

    Monisia ani się nie zajakła o Słupsku i Włocławku. A przecież pani hania jest również zastepczynią Tuska w całym kraju więc pytanie całkiem na miejscu.

  • kuark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 10:39 ~kuark

    podnieśmy próg, wiek głosowania, moze też od zarobków niech to zalezy.
    kurde, przy zbieraniu podpisów o referendum nikt ludziom broni nie przykładał do głowy.
    chcieli, ma być i morda w kubeł. to demokracja.
    nauczcie się ludzie z niej korzystac!
    to obywatele mają decydowac kto ich reprezentuje.
    jak nam si enie podoba, fru odwolujemy. a nie teraz zrobia wszystko aby nie bylo mozliwe oderwanie ich od koryta!

  • gosciu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 09:54 ~gosciu

    Referendum było polityczne...?!

    No poważnie...?!

    Brawo za przenikliwość, niektórym czujnym obserwatorom żaden szczegół nie umknie...

    Powiedzieć że referendum było polityczne to tak jak powiedzieć, że premiera nowej sztuki w teatrze była wydarzeniem artystycznym...

    No bo niby jakie miało być, jak nie polityczne??!!

  • Tak pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 08:46 ~Tak pytam

    alpaga~alpaga

    Były premier podkreślił, że Jerzy Kropiwnicki to jeden z najsprawniejszych intelektualnie polityków, którego odwołanie nie przysłużyłoby się krajowi.

    - Gdybym był łodzianinem, nie wybrałbym się na to referendum - podsumował Jarosław Kaczyński.Łódz 2010 rok .To tak dla przypomnienia tym którzy mają kłopoty z pamięcią

    Pan były premier zawsze żył i żyje przeszłością. Kto jeszcze pamięta Kropiwnickiego ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »