Informacje

30.07.2013 06:33 pytamy zdm o stan mostów

Rdza, dziury, odpadający beton. Urzędnicy: nie ma żagrożenia

SERWISY:

Stan warszawskich mostów pozostawia wiele do życzenia. Odpadający tynk z Poniatowskiego i Gdańskiego, dziury w Grota-Roweckiego, czy przepalone żarówki ostrzegawcze dla pilotów na pylonach Siekierkowskiego to codzienny obrazek. Ale urzędnicy, którzy odpowiadają za stan techniczny przepraw przez Wisłę, tłumaczą, że ich stan jest dobry.

W miniony weekend na chodnik spadły duże kawałki mostu Poniatowskiego. W tym miejscu w weekendowe noce podążają tłumy warszawiaków m.in. do popularnych klubów na Powiślu.

O złym stanie technicznym okoliczni mieszkańcy informowali Zarząd Dróg Miejskich już kilka miesięcy temu. Drogowcy przekonują, że elewacja była już wcześniej skuwana, żeby się nie kruszyła. W niedzielę ZDM zapowiadał, że inspektorzy wrócą pod most, ale nie podał konkretnego terminu. Dopiero w poniedziałek Adam Sobieraj, rzecznik drogowców zadeklarował, że będzie to jeszcze w tym tygodniu.

Urzędnicy zapowiedzieli, że zostaną skute betonowe elementy mostu, które mogą zagrażać przechodniom.

Na kompleksową naprawę spód przeprawy musi jednak poczekać do końca sierpnia.

Gzyms spadł na jezdnię

Niestety stan innych przepraw przez królową polskich rzek pozostawia wiele do życzenia.

W marcu tego roku, chwile grozy przeżyli kierowcy podróżujący Wisłostradą. Z konstrukcji mostu Gdańskiego odpadł półtorametrowy kawałek gzymsu i uszkodził jeden z przejeżdżających samochodów. Ruch na Wisłostradzie został sparaliżowany.

Dziury w Północnym

Problemy są nawet z najmłodszą przeprawą: mostem Północnym i trasą mostu. W asfalcie już tworzą się dziury. Mimo ich regularnego łatania, ubytki się odnawiają - informowali nas na początki lipca internauci i pytali "ile jeszcze wytrzyma ten badziew?"

Jeszcze przed otwarciem mostu, wandale niszczyli windy i przystanki tramwajowej. Na ekranach akustycznych pojawiło się graffiti.

Nadzieja na remont mostu Grota-Roweckiego

W najgorszym stanie jest jednak most Grota Roweckiego. - Nie zdziwcie się, jak ktoś wpadnie do Wisły razem z barierką – napisał na Kontakt24 w maju tego roku internauta. Przesłał też film, na którym widać bujające się barierki, które powinny stanowić zabezpieczenie dla pieszych i samochodów.

ZDM tłumaczył wówczas, że wymiana całej bariery jest nieekonomiczna, ponieważ cały most idzie do generalnego remontu. Warszawski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpisał już umowę z firma, która przeprowadzi prace budowlane.

Prace już trwają na moście Łazienkowskim. Sama przeprawa i estakady prowadzące na nią były w takim stanie, że drogowcy w kończy zdecydowali się na wymianę nawierzchni i wyburzenie starych ślimaków. CZYTAJ WIĘCEJ

Zagrożenie dla... samolotów

Stan techniczny mostów bywa kłopotliwy nie tylko dla kierowców i pieszych. W 2011 roku opisywaliśmy perypetie z lampami na moście Siekierkowskim. Światła są pomocne pilotom, bo informują o potencjalnej przeszkodzie lotniczej.

- To ważny punkt nawigacyjny dla małych samolotów. Szczególnie że w okresie jesienno-zimowym zmierzch następuje wcześnie, jest też sporo mgieł – przekonywał wtedy Krzysztof Krawcewicz, redaktor naczelny branżowego pisma "Przegląd Lotniczy".

Początkowo drogowcy wymianę przepalonych żarówek na pylonach odkładali w czasie. Jednak po interwencji tvnwarszawa.pl i TVN24 wymienili żarówki.

Urzędnicy: "Mosty są bezpieczne"

Kilka przytoczonych zdarzeń daje do myślenia i nasuwa pytania o bezpieczeństwo. Zarząd Dróg Miejskich odpowiada stanowczo, że nie ma zagrożenia dla użytkowników przepraw.

- Stan techniczny obiektów mostowych poprawia się z roku na rok. Świadczą o tym oceny z corocznych przeglądów technicznych. W ramach tego są wykonywane przeglądy bieżące (kwartalnie), przeglądy podstawowe (obowiązkowe, zgodnie z prawem budowlanym), oraz przeglądy pięcioletnie – przekonuje Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM.

Jak dodaje, w czasie kontroli inspektor może podjąć decyzję o zleceniu szczegółowych badań przy współpracy z ekspertami Zakładu Mostów Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej.

- Kiedy stan techniczny tego wymaga wprowadzamy ograniczenia na przykład prędkości lub nośności. Takie ograniczenia pozwalają na dalsze bezpieczne użytkowanie obiektu do czasu usunięcia nieprawidłowości. W przypadku stwierdzenia w trakcie przeglądu, że obiekt nie spełnia odpowiednich norm zostaje przez nas natychmiast wyłączony z eksploatacji – zapewnia.

Długie procedury

Jeśli okaże się, że stan techniczny przeprawy jest na tyle zły, że wymaga remontu, rusza biurokratyczna machina.

Komórka merytoryczna wnioskuje o wpisanie danego obiektu do planu potrzeb remontowych. Po otrzymaniu środków finansowych na realizację remontu, zadanie trafia do zaopiniowania do Biura Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym Urzędu Miasta. Biuro ma za zadanie skoordynować prace wszystkich jednostek i ustalić harmonogram tak, aby remonty były jak najmniej uciążliwe.

- Nigdy nie ma dobrego czasu na przeprowadzenie robót, bo są to zawsze mniejsze bądź większe utrudnienia dla użytkowników - przyznaje rzeczniczka.

bf/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • M4tth3w

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 20:14 ~M4tth3w

    Jeśli zamkną most Poniatowski do remontu, to chyba przyjdzie mi się przeprowadzić... ;_;

  • mik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 18:23 ~mik

    Inspektorzy ZDM hehe

  • Umysłowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 16:54 ~Umysłowy

    szkoda gadać ~szkoda gadać

    A najbardziej krzyczą i komentują ci co się w robocie obijają i po necie buszują :P a pracownicy fizyczni co ciężko zasuwają na budowach za marne grosze często nawet nie wiedzą jak się po necie poruszać....

    Powtórzę truizm : Trzeba się było uczyć, a nie chodzić na piwo i obijać się w szkole. Mieliby wykształcenie - mogliby pracować fizycznie, ale tylko na własne życzenie.

  • Z Warszawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 16:48 ~Z Warszawy


    Biedne Podlasie... zadupie świata
    marys~marys

    biedna warszawka ... pępek świata
    Jar House~Jar House



    Dlaczego biedna i dlaczego " Warszawka " ? Ja mieszkam w mieście, które nazywa się Warszawa.

  • wuja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 14:32 ~wuja

    Wy kompletnie nie rozumiecie mentalności urzędaa. Wy- praownicy korporacji, znający zarządzanie na codzień i słuchający klientów. Wyoraźcie sobie przez chwilę pracę za biurkiem, z dla od prawdziwego życia i w oderwaniu od rzeczywistosci. Wtedy zabierajcie głos, bo zrozumiecie jak to jest, kiedy Wasza pensja kompletnie nie zależy od tego co i jak zrobicie. Wyjaśni się wsz system motywacji.
    Pozdrawiamy urzędasów.

  • more

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 13:32 ~more

    W przypadku stwierdzenia w trakcie przeglądu, że obiekt nie spełnia odpowiednich norm zostaje przez nas natychmiast wyłączony z eksploatacji – zapewnia. Tyle cytat z urzędniczki. A życie sobie. Gdyby tak było jak mówi ww pani to połowa mostów i 3/4 ulic powinno być zamknięte w trybie natychmiastowym. Jechaliście ostatnio np. ulicą Wólczyńską?

  • Zorientowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 12:21 ~Zorientowany

    Tantaka~Tantaka

    Jakbyś choć trochę się orientował/a to byś wiedział, że ok 67% urzędników w Warszawie to są ludzie zatrudnieni przed HGW (za PiS i PiSkorskiego jeszcze). Zgadzam się z Tobą, że są do D... i trzeba ich zwolnić ale następca HGW też tego nie zrobi z dnia na dzień bo nie znajdzie następców. Taka jest smutna prawda o urzędowej Polsce.

    Więc nie paplaj głupot i wstydu oszczędź.

    Powiem Wam więcej !
    NAJWIĘKSZE "czystki" w ekipach Urzędu zrobił Kaczyński, bo mógł wykorzystać wchodzącą wówczas w życie tzw. "nową ustawę warszawską", likwidującą samodzielne wcześniej gminy-dzielnice. Dzięki tej Ustawie, wszyscy dotychczasowi urzędnicy, mogli zostać zwolnieni BEZ WYPOWIEDZENIA - po prostu ich umowy o pracę samoczynnie wygasły z dniem 31 maja 2003 roku. Dzięki temu, nowa ekipa, Z DNIA NA DZIEŃ, w ramach wypowiedzianego przez Prezesa hasła: TKM (Teraz .... My !), wprowadziła do Urzędu Miasta ok. 70% "swoich". Z tego co wiem, przywrócenie do pracy na drodze sądowej udało się wywalczyć TYLKO JEDNEJ osobie

  • proekono

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 11:07 ~proekono

    Trochę z innej beczki - zgłaszałem następującą sprawę TVN Warszawa, ale nie chcą się tym zająć:
    "Chciałbym zwrócić za Państwa pośrednictwem uwagę Rządzącym tym Miastem, że nie ilość remontów, ale zła ich organizajca oraz lenistwo urzędnicze, zniechęcają mieszkańców miasta do Rządzących. Niech przykładem będzie wjazd z Poczty Gdańskiej na Nowolazurową. Skończony 3-4 tygodnie temu. Otwarty? Ależ skąd. Jak ludzie sami go otworzyli (stały jedynie plastikowe zapory), to co się stało? Wezwanie wszystkiech w trybie pilnym, aby skończyć proces i otworzyć skończony
    odcinek? Ależ skąd. Postawiono ciężkie betonowe kloce, aby nie jeździć po wybudowanej, nowej drodze...

    Kilka pytań na koniec:
    - Czy to z naszych pieniędzy są budowane ulice czy z urzędniczych? Bo jeżeli z naszych to żądam, nie proszę, o natychmiastowe otwarcie tej ulicy. Ściągnięcie Pana Zdzicha z urlopu z Egiptu, jak trzeba będzie, a Pani Krycha niech nawet codziennie do 21:00 w pracy siedzi, ale ulicy mają być natychmiast otwierane po ich wykonaniu.
    - Czy to, że kontynuowane są budowy, remonty zniechęca Waszawiaków do Pani Prezydent, czy właśnie ogólny tumiwisizm urzędniczy?
    "
    Maila wysłałem 09.07. Trzy tygodnie później nic się nie zmieniło. Droga jest gotowa, ale nie otwarta. Ręce opadają, a Pani Prezydent myśli, że jak znów zacznie sypać obietnicami to głupi naród będzie wierzył. A niestety nie potrafi otworzyć WYBODOWANEJ drogi...

  • Jar House

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 10:54 ~Jar House

    Biedne Podlasie... zadupie świata

    marys~marys

    biedna warszawka ... pępek świata

  • zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 10:44 ~zenek



    lkuyfdew~lkuyfdew

    czy jest jakas opcja zeby razem z HGW odwolac w referendum jej urzednikow????
    Tantaka~Tantaka


    Jakbyś choć trochę się orientował/a to byś wiedział, że ok 67% urzędników w Warszawie to są ludzie zatrudnieni przed HGW (za PiS i PiSkorskiego jeszcze). Zgadzam się z Tobą, że są do D... i trzeba ich zwolnić ale następca HGW też tego nie zrobi z dnia na dzień bo nie znajdzie następców. Taka jest smutna prawda o urzędowej Polsce.
    Dlaczeo używasz subtelnego kalamburu " PiSkorski " ? To jest inteligentny facet i nigdy, przenigdy nie miał nic wspólnego z PiS-em.
    Więc nie paplaj głupot i wstydu oszczędź.
    Wzóe urzędasa~Wzóe urzędasa




    odezwal sie wstydliwy wszystkowiedzacy... jak ci tak nie pasuje, ze czlowiek slusznie zauwazyl problem to idz wstydzic sie gdzie indziej a nie na forum

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »