Informacje

18.08.2016 16:26 miasto odpiera zarzuty

"Ratuszowi brak transparentności". Nowoczesna oskarża

SERWISY:


Nowoczesna zarzuca warszawskiemu ratuszowi ukrywanie opinii prawnych, na podstawie których odmawia finansowania zabiegów in vitro oraz podjęło decyzję ws. zwrotu działki obok Pałacu Kultury. Ratusz twierdzi, że opinie to dokumenty wewnętrzne i nie podlegają upublicznieniu.

Członek zarządu Nowoczesnej Paweł Rabiej mówił na czwartkowej konferencji przed stołecznym ratuszem, że Nowoczesną niepokoi brak transparentności i przejrzystości w działaniach ekipy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

In vitro i reprywatyzacja

- Szczególnie niepokojące jest utajnianie dokumentów, które mają istotny wpływ na decyzje podejmowane przez miasto. To dotyczy dwóch kwestii - in vitro w Warszawie oraz reprywatyzacja mienia w mieście - powiedział Rabiej.

Nowoczesna twierdzi, że używając formuły "dokumenty wewnętrzne" ratusz ukrywa możliwość zapoznania się przez opinię publiczną z opiniami prawnymi, na podstawie których miasto odmawia finansowania zabiegów in vitro oraz podejmuje decyzje ws. reprywatyzacji, w szczególności działki pod dawnym adresem Chmielna 70.

Zdaniem Nowoczesnej wszystkie dokumenty prawne sporządzane w urzędzie miasta muszą być jawne i muszą być udostępnianie mieszkańcom.

Sekretarz regionu warszawskiego Nowoczesnej Sławomir Potapowicz przypomniał, że w lipcu jego formacja wystąpiła do ratusza o ujawnienie dokumentów, które były podstawą odrzucenia obywatelskiego projektu finansowania in vitro z budżetu miasta. Odpowiedź z pl. Bankowego była negatywna, dlatego Nowoczesna wniosła odwołanie od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Ratusz: to nie informacja publiczna

Biuro prawne ratusza w odpowiedzi na wniosek Nowoczesnej podkreśliło, że należy odróżnić dokumenty urzędowe od dokumentów wewnętrznych, te drugie nie są informacją publiczną, należą do nich opinie prawne i ekspertyzy. "Dokumenty wewnętrzne są to dokumenty, które służą gromadzeniu i wymianie informacji oraz uzgadnianiu stanowisk i poglądów, jednak nie są w żadnej mierze wiążące dla organu" - argumentuje stołeczny ratusz.

Podkreślono, że dokumenty wewnętrzne nie stanowią informacji publicznej, nie podlegają więc regulacjom ustawy o dostępie do informacji publicznej, "w szczególności udostępnieniu w jej trybie".

Również w sprawach reprywatyzacji wszystkie dokumenty powinny być jawne - przekonuje Nowoczesna. - Apelujemy do ratusza o to, żeby wszystkie opinie prawne dotyczące reprywatyzacji w Warszawie były jawne od tego momentu i też stały się jawne te, które dotyczy spraw wcześniejszych - powiedział Rabiej.

Dodał, że Nowoczesna w czwartek złożyła do ratusza wniosek o ujawnienie w trybie informacji publicznej opinii prawnych dotyczących "szczególnie bulwersującej sprawy" dot. zwrotu działki pod dawnym adresem Chmielna 70, obok Pałacu Kultury.

- Chcielibyśmy poznać opinię prawną na podstawie, której ratusz wydał tę decyzję, po to, żeby zobaczyć, czy rzeczywiście miasto wykorzystało wszystkie możliwości, żeby te roszczenia reprywatyzacyjne odrzucić, żeby bronić interesu miasta i mieszkańców"- powiedział Rabiej.

"Nie było ekspertyzy"

Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza powiedziała PAP, że w sprawie Chmielnej 70 nie było żadnej ekspertyzy "dotyczącej tego konkretnego przypadku". - Rzeczywiście były dwie ogólne dotyczące indemnizacji (umów odszkodowawczych), ale one nie dotyczyły Chmielnej 70, nie było odrębnej ekspertyzy prawnej dotyczącej postępowania ws. Chmielnej 70 - powiedziała Kłąb.

Ponadto, jak mówiła, ratusz często zamawia opinie i ekspertyzy prawne, żeby przygotować się np. do postępowań sądowych. - Te opinie prawne dają nam przewagę w walce o mienia miasta. Jeśli udostępnimy te opinie, na podstawie których przygotowujemy naszą linię obrony chociażby w postępowaniu sądowym, to tracimy tę przewagę - przekonuje Kłąb.

Rabiej poinformował ponadto, że Nowoczesna kończy prace nad programem, będzie miała więcej konferencji dotyczących sprawa warszawskich.

Sprawa reprywatyzacji działki na pl. Defilad pod dawnym adresem Chmielna 70 wzbudza kontrowersje, ponieważ miasto zwróciło ją w 2012 r.; tymczasem Ministerstwo Finansów zdobyło dokumenty sugerujące, że byłemu współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, zostało przyznane odszkodowanie na mocy układu zawartego jeszcze przez rząd PRL z Królestwem Danii.

O program refundacji in vitro w Warszawie apeluje Nowoczesna oraz partia Razem. Do tej pory ratusz stał na stanowisku, że ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych nie przewiduje wprost możliwości finansowania takich procedur przez samorządy. Natomiast teraz, jak powiedziała Kłąb, po zmianie przepisów samorząd może finansować świadczenia zdrowotne, ale tylko gwarantowane. "Listę tych świadczeń określa minister zdrowia i na tej liście świadczeń gwarantowanych nie ma in vitro" - powiedziała Kłąb.

>> Zobacz również: Chcą finansowania in vitro z budżetu miasta. Ratusz odmawia <<

PAP/kz/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Meggg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2016 20:52 ~Meggg

    Czy to ta sama partia która nie ma programu i nie potrafi poprawnie złożyć sprawozdania finansowego? :D

  • Normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2016 20:34 ~Normalny

    Majątek Narodowy należy do CAŁEGO NARODU a nie do garstki uprzywilejowanych i tego powinni wszyscy " sprawiedliwi " żądać .

  • Mir

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2016 18:16 ~Mir

    Wojna domowa ?

  • grzegorz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2016 18:13 ~grzegorz

    co ukrywają gronkiewicz i urzędasy w ratuszu i czego się boją,skoro nie chcą transparentności. A niedawno przed referendum przed odwołaniem hgw, tak zapewniała jak wrażliwa jest na głosy Obywateli i transparentność. Jak zwykle kłamała. Czas aby odpowiednie słuzby państwa niezależne od ratusza zrobiły nalot na ratusz, dopóki hgw nie zniszczy dokumentów.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2016 17:42 SEBBAX

    Ratuszowi brak całkowicie transparentności !!! każda umowa, jaką Ratusz podpisuje np. na wywóz śmieci - powinna być publikowana i dostępna dla każdego mieszkańca miasta płacącego tu podatki. dziś jest wiele dziwnych umów, gdzie znajomi osób decyzyjnych realizują różne dziwne kontrakty za bardzo wysokie kwoty... kiedyś z tym walczono, był nawet wyrok, który miasto olało...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »