Informacje

22.04.2013 12:26 Skutki zabawy z lampionami

Ratusz: wezwiemy organizatora
do zwrotu kosztów sprzątania

SERWISY:


Warszawski ratusz zapowiada, że będzie próbował ustalić, kto był organizatorem puszczania chińskich lampionów. Urzędnicy chcą ich obciążyć kosztami sprzątania miasta po piątkowej akcji. Inicjatorzy nie zgłosili swoich zamiarów ratuszowi, ale dostali zgodę Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

O latających lampionach pisaliśmy w piątek. Późnym wieczorem tysiące kolorowych balonów rozświetliło niebo nad stolicą, ale już następnego dnia rano robiły znacznie gorsze wrażenie. Ich pozostałości zaśmieciły m.in. park Praski, zoo i okolice fontann na Podzamczu. Czy organizatorzy zamierzają posprzątać po swojej akcji? Mimo próby kontaktu, pomysłodawcy wydarzenia nadal nie odpowiedzieli na nasze pytania.

Duże koszty sprzątania

Organizatorzy nie mieli wymaganej zgody na zgromadzenie publiczne lub imprezę masową, mimo że udział w akcji zadeklarowało na portalu społecznościowym ponad 13 tysięcy osób. Ostatecznie, według szacunków naszych reporterów, było kilka tysięcy uczestników.

- Do ratusza nie wpłynęło żadne zgłoszenie o organizacji tego typu imprezy. Skutki tej lekkomyślnej zabawy są opłakane. Miasto będzie musiało posprzątać, a to są duże koszty, bo część lampionów zahaczyło się o drzewa, więc będzie wymagane użycie podnośników - potwierdza Magdalena Łań z biura prasowego stołecznego ratusza.

- Jeżeli akcja byłaby zgłoszona, to na organizatora spadłby obowiązek sprzątania. Będziemy starali się ustalić, kto organizował akcję i wezwać te osoby do zwrócenia kosztów sprzątania - dodaje.

Mieli zgodę PAŻP

Okazuje się jednak, że pomysłodawcy puszczania lampionów uzyskali wymaganą zgodę Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, która nadzoruje ruch wszystkich statków powietrznych. - Zgłoszenie dostaliśmy 10 kwietnia 2013 roku, a dwa dni później wnioskodawca uzyskał zgodę na emisję tysiąca lampionów od 20.45 do 21.15 w piątek 19 kwietnia - mówi tvnwarszawa.pl Grzegorz Hlebowicz, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Dla tej instytucji sprawa jest zamknięta. - Nie jest naszym zadaniem wymuszanie na wnioskodawcy czynności porządkowe, nie mamy podstaw prawnych. Naszym zadaniem jest troska o bezpieczeństwo ruchu lotniczego. Oceniamy, czy jest zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi powietrznej. W tym przypadku takiego zagrożenia nie było. Wydana zgoda warunkowa, wymuszała na organizatorze jeszcze kontakt ze wskazanym organem kontroli ruchu lotniczego i uzyskanie ostatecznej zgody na kwadrans przed początkiem wydarzenia. Organizator wypełnił formalności na straży, których postawiono PAŻP - zaznacza Hlebowicz.

Komisja Europejska nie widzi zagrożenia

Ze skutkami piątkowej imprezy musiało uporać się m.in. warszawskie zoo. Już w niedzielę dyrektor ogrodu wyjaśniał, że część lampionów została sprzątnięta. Pozostałości, które znalazły się w zagrodach, była zjadane przez zwierzęta, m.in. przez niedźwiedzie, piżmowoły i daniele.

Sprawie przygląda się też policja. - Skontaktowaliśmy się z kierownictwem ogrodu zoologicznego. Prowadzimy oględziny, które mają na celu zabezpieczenie materiałów na poczet ewentualnego, przyszłego postępowania w tej sprawie - mówi Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji.

Na razie jednak nie zapowiada się, żeby puszczanie chińskich lampionów zostało zakazane. W 2011 roku wnioskowali o to do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów między innymi strażacy. Potwierdzają to przedstawiciele UOKiK. Jak zaznaczają, zgłosili się wówczas do Państwowej Straży Pożarnej o udostępnienie informacji na temat skali wypadków z użyciem lampionów. - Z informacji przekazanych przez straż wynika, że odnotowano jeden incydent (interwencja nie była konieczna, lampion zgasł sam) – wyjaśnia Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiK.

Urząd wykorzystał jednak opinię strażaków do przygotowania stanowiska Polski na komitet Komisji Europejskiej. - W trakcie dyskusji państwa członkowskie i KE doszły jednak do wniosku, że jeśli lampiony są używane zgodnie ze swoim przeznaczeniem i załączonymi ostrzeżeniami, stwarzane przez nie zagrożenie jest na tyle niskie, że nie wymaga interwencji władz nadzoru (poprzez np. zakaz ich wprowadzania na rynek) – wyjaśnia Majchrzak.

Apel o strefy zakazu

Potrzebę zmian dostrzega jednak Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. - Patrząc z perspektywy bezpieczeństwa ruchu lotniczego, dostrzegamy potrzebę wprowadzenia stref, gdzie zakazane byłoby puszczanie lampionów. Chodzi o to, żeby przestrzeń powietrzna nie była "zaśmiecana" - podsumowuje Hlebowicz.

O rozważne używanie lampionów apelował także rzecznik Lotniska Chopina. W poniedziałek ponowił swój apel na portalu społecznościowym.

TAK WYGLĄDAŁA AKCJA PUSZCZANIA LAMPIONÓW:

A TAK ZAŚMIECONE ZOO:

ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • smutna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 12:28 ~smutna

    biedne głodne zwierzaki w zoo chociaz lampiona sobie zjadły, zagłodzone sa

  • Henio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 09:19 ~Henio



    laco~laco

    Grilowanie na balkonie w nos sąsiadom, parkowanie utrudniące przechodniom poruszanie się, a teraz te lampiony. Tak robią tylko nadleciałe z wiochy słoiki.
    QWE~QWE

    MYLISZ SIE KOLEGO WARSZAWIACY MAJA ZERO KULTURY MOZE NIE WSZYSCY ALE TY JEJ NAPEWNO NIE MASZ!
    klawy~klawy

    Czy pokazywanie palcem słomy w butach jest brakiem kultury? Niech wstydzi się kto ją ma, a nie ten kto widzi. Typowa reakcja słoja.

    jesli wyzej wymienione cechy sa domena sloikow to w Warszawie, 90% spolecznestwa stanowia wlasnie oni. Wogole ta wojenka ze sloikami staje sie juz glupia. Frustracje z powodu wlasnych niepowodzen i braku ambicji/ umiejetnosci wyladowujecie na innych ludziach.

  • hgw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 09:07 ~hgw

    JHUUED~JHUUED

    pytanie czy córka pani HANNY G. W
    POSIADA 1 FIRMĘ (LEGALNIE)
    czy 3 firmy podstawione tak zwane (SŁUPY) dlaczego otym nie piszecie?

    bo jej wazelinują...

  • rowery na tory

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 09:07 ~rowery na tory

    AJA~AJA

    A może by tak ratusz zaczął wystawiać rachunki za sprzątanie i straty wynikłe z organizowania tych comiesięcznych hucp pod pałacem prezydenta?

    i za sprzatanie po bezkrytycznej masie!

  • propisuar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 09:05 ~propisuar

    sas~sas

    Żenujaca zabawa dla żenującej masy...

    dla dzieci neostrady....

  • pablo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 09:00 ~pablo

    Michael~Michael

    Od kilku lat, gdy jestem nad morzem, puszczanie lampionów stało sie tam taką tradycją. Trzeba sobie pomyśleć życzenie i odpalamy. Ładnie to wygląda, tylko, że rzeczywiście mało to ekologiczna przyjemność. Może by produkować je z materiałów biodegradowalnych?? Ale to już chyba do Chińczyków trzeba było by ten problem zapodać. Szczerze mówiąc jeśli ludziom sprawia przyjemność puszczenie lampionu, to nie widzę problemu. Dużo tu wpisów różnych. Zdaje się, że ci krytycy wielcy, to osoby, które pierwsze zasłaniają zasłony w oknach i gaszą światło, gdy za oknem kogoś biją i trzeba pomóc. Tak zwana Polska życzliwość.

    dokładnie! a po swoim psie to nawet kupy nie posprzatają, a tu usta pełne pustych frazesów

  • Słoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 08:57 ~Słoik

    Byłam, puściłam, jestem słoikiem od 15 lat mieszkającym w Warszawie i tu płacącym podatki. Wszystkie papiery po sobie wyrzuciłam do kosza, zebrałam z dziećmi kilka lampionów, które spadły w okolicy celem zadość uczynienia, za których bym nie odnalazła gdzieś tam daleko. Na pewno lampiony puszczali mieszkańcy Pragi w większości rodowici Warszawiacy mogli każdy po kilka sprzątnąć wracając do domu? Mogli tylko, po co się schylać po nie swoje śmieci?? Poza tym organizatorzy zdaje się pomagali w sprzątaniu...

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 08:28 ~gość

    Bardzo dobrze!!! Niech dziadostwo płaci. GŁUPOTA musi kosztować. Co za bałwany to wymyśliły. Totalny brak odpowiedzialności. Mnie strasznie wkurzają te lampiony. Powinien być zakaz sprzedaży i puszczania ich gdziekolwiek i kiedykolwiek. Albo taki lampionik powinien w cenie mieś zawarty koszt sprzątania, np. 1 lampion 25 zł i już. Biedne zwierzaki w zoo.

  • maurycy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 07:27 ~maurycy

    Ratusz będzie szukał kto organizował puszczanie balonów żeby zapłacił za sprzątanie ???
    A na Krakowskim Przedmieściu co miesiąc robią bałagan i to ratusz wie kto a i tak ich nie obciąża za sprzątanie.

  • radomiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 06:55 ~radomiak


    paweł~paweł

    niech płacą. Albo niech się skrzykną na facebooku i posprzątają 13 tyś osób. przy okazji niech pozbierają nakrętki od swoich słoików.
    ter~ter

    pewnie wszystko wina sloikow oni to oni tamto a podatki byscie

    chciele od nich zdzierac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Słoje podatków w Wawie nie płacą, nawet jak kupią mieszkanie za sprzedane pole to i tak samochód mają zarejestrowany na mamusie w LULU bo w wawie jest drożej

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »