Informacje

10.01.2017 17:10 Prywatne bez informacji

Ratusz ostrzegł szkoły przed smogiem, ale tylko publiczne

SERWISY:


W niedzielę, gdy Warszawę spowił potężny smog, warszawscy urzędnicy potrzebowali długiej chwili, by dostrzec zagrożenie. Gdy temat trafił już na nagłówki portali, zaczęli zapewniać, że sprawy nie bagatelizują. Zapowiedzieli, że wprowadzą darmową komunikację i obiecali, że przestrzegą szkoły przed niebezpieczeństwem. Okazuje się jednak, że zapomnieli o szkołach prywatnych, do których komunikat nie dotarł.

W niedzielę po południu Bartosz Milczarczyk zapewnił, że miejskie Biuro Edukacji roześle do dyrektorów szkół apel, aby zajęcia i spacery zaplanowane na poniedziałek – odwołać. Ze względu na smog, który najbardziej szkodliwy jest właśnie dla najmłodszych.

Sprawdziliśmy to. Losowo wybraliśmy 10 placówek publicznych: pięć przedszkoli i pięć szkół podstawowych w różnych dzielnicach. Zadzwoniliśmy z pytaniem, czy w poniedziałek zapowiadane przez miasto ostrzeżenie do nich dotarło.

Szkoły powiadomione, zajęcia odwołane

– Jako rada pedagogiczna już z samego rana podjęliśmy decyzję o niewychodzeniu dzieci na dwór. Ale między godziną 8.00 a 9.00 otrzymaliśmy też wiadomość mailową z urzędu z zaleceniem, aby dzieci nie wychodziły na zewnątrz – mówi nam dyrektorka przedszkola przy ul. Deotymy na Woli.

Podobną informację uzyskaliśmy we wszystkich innych placówkach publicznych, do których zadzwoniliśmy (z Wawra, Targówka, Mokotowa, Ursynowa czy Pragi Południe).

Tak samo wypowiadali się pedagodzy ze szkół podstawowych. – Dostaliśmy informację z urzędu miasta i z kuratorium. Drogą mailową. Zgodnie z zaleceniem, dzieci nie wychodziły na zewnątrz. Odwołaliśmy na przykład zaplanowane wycieczki na basen – dodaje dyrektorka szkoły podstawowej przy al. Jana Pawła w Śródmieściu.

Placówki prywatne bez ostrzeżenia

Informacji nie było jednak w placówkach prywatnych. Wybraliśmy (znów drogą losową) pięć przedszkoli niepublicznych i zadaliśmy im to samo pytanie. W każdej usłyszeliśmy ten sam komunikat: ratusz nie ostrzegał.

Jedyną informacją, która dotarła do takich placówek był komunikat mazowieckiego kuratora oświaty. – Została wysłana wczoraj o godzinie 19.25 – powiedziała nam dyrektorka jednego z przedszkoli na Mokotowie.

- Nie ukrywam, że brak informacji stanowi pewien problem. Wyjście na plac zabaw i zajęcia na powietrzu są częścią realizacji podstawy programowej. Jakaś wskazówka: czy wychodzić czy nie, byłaby wskazana - przyznaje.

W poniedziałek sama podjęła decyzję. - Na podstawie tego, co podawały media i co ustaliłam z rodzicami, postanowiliśmy, że dzieci zostaną wewnątrz – informuje, ale od miasta oczekuje następnym razem bardziej zdecydowanych działań.

O braku informacji słyszymy również w jednym z prywatnych przedszkoli w Wawrze. Dzielnicy, która – jak wynikało z badań Polskiego Alarmu Smogowego – jest jedną z najbardziej zanieczyszczonych w naszym mieście.

- Sami sprawdzamy wyniki i prognozy w internecie i na podstawie tego podejmujemy decyzje. W poniedziałek dzieci zostały w przedszkolu – mówi nam wicedyrektor placówki. Dopytujemy, czy to stanowi dodatkowy problem. - Nawet nie. Radzimy sobie sami - przyznaje.

Oburzeni rodzice

Niepokoju otwarcie nie kryją jednak rodzice przedszkolaków. O braku ostrzeżeń poinformował nas jeden z nich Rafał Rostkowski. - Ani w godzinach porannych, ani wczesnopopołudniowych do przedszkoli nie dotarła żadna informacja. Pytałem o to w placówce, do której chodzą moje dzieci. Zapytałem też znajomych. Do przedszkoli, do których chodzą ich dzieci, również nie dotarł żaden komunikat – powiedział.

Jego zdaniem, wielu nauczycieli i pedagogów było w kłopotliwej sytuacji. – Nie wiedzieli co mają robić. Nie wszyscy spędzili przecież weekend na śledzeniu wiadomości. W poniedziałek przyszli do pracy i byli zaskakiwani przez rodziców, którzy zadawali pytania – dodał.

Rostkowski krytykuje bezradność miasta. - Nawet jeśli jakaś informacja została gdzieś wysłana, to jak widać – nieskutecznie. W sytuacjach, kiedy zagrożone jest życie lub zdrowie dzieci, trzeba stanąć na głowie. Zrobić wszystko, aby skutecznie zawiadomić i ostrzec rodziców lub opiekunów wszystkich dzieci, zarówno uczęszczających do placówek publicznych, jak i wszystkich prywatnych. Jeśli obecny system wczesnego ostrzegania jest tak niewydolny, to najwyraźniej trzeba go poprawić – przekonuje.

Mają kontakt z publicznymi

Reporterka TVN24 zapytała o tę sprawę władze miasta podczas wtorkowej konferencji prasowej.

- Zdecydowaliśmy się na ruch dotyczący placówek edukacyjnych publicznych głównie dlatego, że to do nich mamy bezpośredni kontakt - wyjaśnił Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. - Mamy swój system powiadomień, który obejmuje tylko szkoły publiczne. Będziemy pracowali nad rozszerzeniem, żeby obejmował szkoły prywatne - zapewnił.

Wiceprezydent stolicy przekonywał również, że wysokie stężenie szkodliwych pyłów zaskoczyło ratusz. - Mając na uwadze sytuację, którą badaliśmy od kilku lat, nie byliśmy świadomi, że w Warszawie może dojść do przekroczeń, z którymi mieliśmy do czynienia w ciągu ostatnich dwóch dni - stwierdził Olszewski.

Apel rzecznika praw dziecka

O niebagatelizowanie problemu smogu prosi też rzecznik praw dziecka. We wtorek Marek Michalak zaapelował do szefów trzech resortów: edukacji, zdrowia i środowiska o ustalenie konkretnych wytycznych dla szkół czy przedszkoli.

- Ważna jest informacja dla rodziców, nauczycieli, dla samych dzieci czy samorządów. O tym, co mają robić i jak (w dniach dużego smogu - red.). Dzisiaj ludzie próbują rozwiązywać problemy samodzielnie – mówił Michalak na antenie TVN24.

- Jasny, krótki, wyrazisty przekaz powinien być wysłany do społeczeństwa. Zarówno przez środki masowego przekazu, jak i przez służby. Minister edukacji może działać poprzez kuratoria, a minister zdrowia przez służby sanitarno-epidemiologiczne. Na pewno nie można milczeć, bo sytuacja jest poważna – przekonywał.

CZYTAJ TAKŻE: Smog. Sami nie wiemy, że się trujemy:

kw/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 08:36 ~ewa

    dla nauczycieli najwazniejsza podstawa programowa........pewnie, można wyłączyć mózg.

  • mak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 08:14 ~mak

    Szkoda, że nie jest powiedziene które to prywatne szkoły i przedszkola. Bo ja nie zapisałbym dziecka do takiej placówki, w której nauczyciele sami nie potrafią ocenić zagrożenia i potrzebują telefonu z urzędu żeby wiedzieć co robić. Jak będzie minus 40 to też będą się zastanawiać czy prowadzić przedszkolaków na spacer, bo tak jest w programie?

  • byk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 23:25 ~byk

    Pan Schetynski sa to jego ostatnie POdrygi Tusk wiedzial ze to jest czlowiek ktorego trzeba odsunac od wladzy.Mlode wilki wiedza co robia,podpuszczajac go do strajku jest to jedyna okazja by sie go pozbyc.Wystawiajac go na smiesznosc I opinie publiczna maja szanse powiedziec ze wszystko co sie dzieje z platform to jego zasluga?powiedziec mu anive derci persona non grata.Cieszyc sie beda Neumanskie,Shenfelskie Hofmanskie.Jak sie przeprowadza bydlo przez rzekie ,jedno idzie na POzarcie

  • mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 22:58 ~mama

    No nie wiem, czy do wszystkich publicznych szkół dotarło info. Kilka klas młodszych ze szkoły na Mokotowie było na Woronicza w teatrze. Dzieciaki jechały komunikacją miejską z przesiadką. Musiały jechać, bo organizator zagroził, że i tak trzeba będzie zapłacić i dyrekcja kazała.

  • facepalm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 19:58 ~facepalm


    petarda~petarda

    Wystarczy, że media nic nie robią, tylko o smogu. Najlepiej wprowadźmy zakaz jeżdżenia samochodami - sytuacja się nie poprawi, ale motłoch się ucieszy, że ktoś inny ma pod górę.
    hehe~hehe

    Trzeba być tępym wujem, żeby oceniać kogoś według stanu posiadania.

    ale niestety tak robi duża większość społeczeństwa. Do tego wielu uważa że jak ktoś w życiu cięzko pracował i ma więcej to mu się nie należy bo "ja" tyle nie mam.

  • życie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 19:17 ~życie

    Tylko państwowe, bo prywatne mają samodzielnie myślących dyrektorów :)

  • hehe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 18:57 ~hehe

    petarda~petarda

    Wystarczy, że media nic nie robią, tylko o smogu. Najlepiej wprowadźmy zakaz jeżdżenia samochodami - sytuacja się nie poprawi, ale motłoch się ucieszy, że ktoś inny ma pod górę.

    Trzeba być tępym wujem, żeby oceniać kogoś według stanu posiadania.

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 18:08 ~jot

    No rzeczywiście, ale problem. Przecież i rodzice, i nauczyciele, i dyrekcje szkół czy przedszkoli mieszkają w W-wie, a tyle się smogu mówiło i pisało, że nawet prywatnie chyba wiedzieli, co się dzieje, więc czekanie na odgórne decyzje to jakiś bezsens. Nieważne czy instytucja publiczna czy nie. Myśleć trzeba samodzielnie.

  • petarda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 17:39 ~petarda

    Wystarczy, że media nic nie robią, tylko o smogu. Najlepiej wprowadźmy zakaz jeżdżenia samochodami - sytuacja się nie poprawi, ale motłoch się ucieszy, że ktoś inny ma pod górę.

  • sputnick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 17:36 ~sputnick

    Dzieci Dzieciom zgotowały ten los. Czy w tej branży wszyscy muszą być tak dziecinni i trzeba ich zawsze prowadzić za rękę?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »