Informacje

09.09.2015 18:20 z dwóch powodów

Ratusz nie zgodził się na antyimigrancką manifestację

SERWISY:

 


Urząd miasta odmówił zgody na organizację demonstracji "Polacy przeciw imigrantom", która miała się odbyć w sobotę na placu Defilad. - W świetle zgłoszenia, jakie do nas wpłynęło - demonstracji mającej na celu "pokazanie sprzeciwu wobec muzułmańskich imigrantów" oraz "przypomnienia wiktorii wiedeńskiej" podjęliśmy decyzję o zakazie zgromadzenia - informuje ratusz.

Urzędnicy uznali, że manifestacja organizowana m.in. przez Obóz Narodowo Radykalny mogłaby naruszać kodeks karny w artykułach mówiących o publicznym znieważaniu oraz nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowych, etnicznych, rasowych czy religijnych. Ratusz stwierdził, że już sama nazwa manifestacji eksponuje mowę nienawiści i jest nawoływaniem do ksenofobii.

"Nie może odbyć tego zgromadzenia"

- W świetle zgłoszenia, jakie do nas wpłynęło - demonstracji mającej na celu "pokazanie sprzeciwu wobec muzułmańskich imigrantów" oraz "przypomnienia wiktorii wiedeńskiej" - podjęliśmy decyzję o zakazie zgromadzenia - ogłosił wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak.

Jóźwiak zapewnił, że miasto bardzo rzadko zakazuje zgromadzeń publicznych. Uzasadniał, że odmowa została wydana po analizie dokumentów złożonych przez organizatora, jak i materiałów oraz plakatów dostępnych m.in. w internecie.

Jóźwiak pytany przez dziennikarzy, czy nie obawia się, że mimo zakazu demonstracja dojdzie do skutku, odpowiedział, że "ma nadzieję, że organizator zachowa się rozsądnie". - Zgodnie z zakazem nie może odbyć tego zgromadzenia - podkreślił.

Jak podaje PAP, decyzja odmowna została już doręczona organizatorowi.

- Szefowa biura bezpieczeństwa w ratuszu Ewa Gawor oraz wiceprezydent Jóźwiak wykazali także, że w tym samym czasie na placu Defilad odbywa się inna, zgłoszona wcześniej impreza. To był drugi powód odmowy – relacjonował Paweł Łukasik, reporter TVN 24. – Organizatorzy mają teraz 24 godziny na złożenie odwołania do wojewody mazowieckiego – dodał.

Ostrzegali przez terroryzmem

Manifestacja antyimigrancka miała się odbyć 12 września o godz. 16 na placu Defilad. Organizatorzy przekonywali na Facebooku, że zgromadzenie będzie legalne. W zapowiedzi protestu podkreślali, że imigranci to nie uchodźcy antywojenni, tylko imigranci zarobkowi, głównie dorośli mężczyźni. Ostrzegali, że mogą być wśród nich islamscy terroryści.

"Osiedlenie jednej rodziny imigranckiej ma kosztować ok. 12 000 zł. Słyszy się także o planowanym przydzieleniu imigrantom mieszkań komunalnych, w których miały zamieszkać najbiedniejsze polskie rodziny. Nie jest również prawdą, że napływ siły roboczej pobudzi polską gospodarkę, wszak według oficjalnych danych 1,328 mln Polaków wciąż szuka pracy" - przekonywali organizatorzy akcji. Zapewniali przy tym, że nie są rasistami i nie kieruje nimi nienawiść.

Udział w wydarzeniu zadeklarowało ok. 40 tysięcy osób. W oficjalnym zgłoszeniu podano natomiast liczbę dwóch tysięcy uczestników.

"To kneblowanie ust"

Organizatorzy określili na jednym z portali internetowych decyzję ratusza jako "kneblowanie ust i wprowadzanie cenzury". Po południu wydali także oficjalne oświadczenie. Jak podkreślają, mają poczucie, że władze Warszawy ograniczają ich prawo do swobodnego wyrażania poglądów.

"Oskarżenia o rasizm, ksenofobię czy nawoływanie do nienawiści są równie absurdalne. W żadnym z materiałów promujących manifestację nie odwoływaliśmy się do pochodzenia rasowego imigrantów. Celem tej kampanii informacyjnej nie było wzbudzanie nienawiści do innych ras, religii ani narodów, ale wskazanie na społeczne konsekwencje, jakie mogą wystąpić po osiedleniu się tak dużej grupy ludzi z innego kręgu kulturowego" – tłumaczą w oświadczeniu.

Zdaniem organizatorów decyzja ratusza ma charakter polityczny. Jak opisują, 9 dni wcześniej zgłoszenie manifestacji zostało przyjęte przez urząd miasta, a organizatorom wydano nawet identyfikator. "To potwierdza, iż od strony technicznej i zapewnienia bezpieczeństwa nie było żadnych przeciwwskazań" – podkreślają.

Jak jednak dodają, sprawa manifestacji nie zakończy się na zakazie. "W ten czy inny sposób wykrzyczymy swój sprzeciw razem, wszyscy, którzy chcieliśmy legalnie i pokojowo manifestować" – zapowiadają.

Indywidualne decyzje

- Decyzje o możliwości manifestacji lub jej zakazie podejmuje właściwy organ po rozpatrzeniu "za i przeciw" - powiedział w Szczecinie minister sprawiedliwości Borys Budka poproszony o komentarz ws. zakazu manifestacji.

- Decyzje powinny być podejmowane indywidualnie i jest bardzo cienka granica pomiędzy wrażaniem swoich poglądów, a możliwością naruszenia przepisów karnych - zaznaczył minister. - Ja mam zawsze bardzo duże obawy, jak mogą potoczyć się tego typu demonstracje, ale zawsze każde zgromadzenie publiczne, które ma na celu manifestowanie poglądów, może nieść jakieś zagrożenia naruszenia dóbr osobistych osób trzecich, bądź też naruszenia przepisów karnych - dodał.

Dziennikarze pytali także, czy można powiedzieć w miejscu publicznym: "Jestem przeciw emigrantom". - Nie widzę nic obraźliwego, jeżeli ktoś powie zdanie, o którym pani wspomniała - podkreślił Budka.

- Jeżeli ktoś takie zdanie wypowie, a nie wiąże się to z obrażaniem religii, czy osób mową nienawiści, to oczywiście takie rzecz są dopuszczalne. Znamy jednak również dobrze przykłady demonstracji, które w sposób uwłaczający, naruszający podstawowe kanony potrafią wykrzyczeć swoje poglądy no i to już jest bardzo niebezpieczne - dodał minister.

______________________________________________________________________________

 

PRZECZYTAJ CAŁE OŚWIADCZENIE WICEPREZYDENTA JAROSŁAWA JÓŹWIAKA:

Warszawa boleśnie doświadczała w swojej historii tego czym są ksenofobia i nienawiść. Dziś nie ma zgody na to, aby w centrum naszego miasta rozbrzmiewała mowa nienawiści. Jest to sprzeczne z wartościami, za którymi opowiadają się warszawiacy, a są m.in. otwartość i tolerancja. Wyzwania związane z uchodźcami wykraczają obecnie nie tylko poza decyzje jakie mogą podjąć samorządy, ale nawet poszczególne państwa narodowe.
Czekamy na systemowe rozwiązania w tej sprawie na poziomie UE jednocześnie mówiąc stanowcze NIE mowie nienawiści. Wiemy też jak ważnym prawem obywatelskim, gwarantowanym konstytucyjnie jest prawo do zgromadzeń.
Bardzo rzadko korzystaliśmy z instrumentu jaki daje ustawa - zakazu - za co byliśmy krytykowani. W świetle zgłoszenia jakie do nas wpłynęło - demonstracji mającej na calu "pokazanie sprzeciwu wobec muzułmańskich imigrantów" oraz "przypomnienia wiktorii wiedeńskiej" podjęliśmy decyzje o ZAKAZIE zgromadzenia.
Z jednej strony miejsce zbiórki oraz trasa demonstracji kolidują z kilkoma innymi imprezami na Placu Defilad jak i na Trakcie Królewskim (zgłoszonymi wcześniej) z drugiej strony zarówno cel zgromadzenia oraz dostępne materiały jej promujące w naszej ocenie naruszają przepisy kodeksu karnego w kwestii mowy nienawiści oraz dyskryminacji.

_______________________________________________________________________________

Zaplanowano kontrmanifestację

Na tę samą porę przy pomniku Kopernika zaplanowano kontrmanifestację.

"Spotykamy się w Warszawie, aby wyrazić naszą solidarność z uchodźcami i pokazać, że chcemy i jesteśmy gotowi im pomagać. Uważamy, że naszym moralnym obowiązkiem jest pomóc ludziom uciekającym przed wojną i prześladowaniami, bez względu na ich rasę, narodowość czy wyznanie. Polacy na przestrzeni dziejów wielokrotnie korzystali z gościnności i pomocy innych krajów i narodów - również określanych jako odległe nam kulturowo. W obliczu dramatycznego położenia kilkuset tysięcy ludzi szukających schronienia w Europie, jest dla nas oczywiste, że powinniśmy tego schronienia udzielić" - zachęcali organizatorzy akcji "Uchodźcy mile widziani".

Zapowiedziało się na niej 10 tysięcy osób.

Jak informuje Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza, ta manifestacja została zgłoszona i jest legalna.

O życiu i problemach uchodźców w Warszawie pisaliśmy kilka dni temu na tvnwarszawa.pl:


Sprawą zajmował się także TVN 24 Biznes i Świat:

b,PAP,kś/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wera

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 14:00 ~wera


    sss~sss

    I będziesz uciekał sam, jak rozumiem. Swoją kobietę, dzieci, rodziców i dom, zostawisz na pastwę wojny.
    żul Tompson~żul Tompson


    No to źle rozumiesz. Wszyscy będziemy uciekać. Nikt z mojej rodziny za ten kraj ani za żaden inny krwi przelewać nie zamierza.

    Ok. czyli chcesz by kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy obcych, osiedliło się na nasz koszt w naszym domu czy nie?

    Bo to jest dyskusja, o decydowanie na oddanie naszego bezpieczeństwa, wolności i swobody w obce ręce. A nie o twojej chęci beztroskiego życia i ucieczce od problemów.

  • żul Tompson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 13:54 ~żul Tompson

    dev~dev

    Jak ci ktoś zacznie gwałcić córkę, to się odwrócisz i pójdziesz zrobić sobie nową?
    Bo najważniejsze jest twoje zdrowie i dobre samopoczucie.


    Najpierw zacznij odróżniać obronę rodziny od mordowania w imię interesów państwa i polityków. A jak już załapiesz różnicę, to zrozumiesz dlaczego będę przed wojną uciekał wraz z najbliższymi.

  • werw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 13:51 ~werw

    Większośc ludków nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji wpuszczenia tej pierwszej naprawde symbolicznej fali uchodźców nie wiadomo jakich i skąd.

  • żul Tompson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 13:49 ~żul Tompson

    sss~sss

    I będziesz uciekał sam, jak rozumiem. Swoją kobietę, dzieci, rodziców i dom, zostawisz na pastwę wojny.


    No to źle rozumiesz. Wszyscy będziemy uciekać. Nikt z mojej rodziny za ten kraj ani za żaden inny krwi przelewać nie zamierza.

  • ghj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 13:38 ~ghj

    Odpowiedzmy sobie na pytanie czy oni by nas tak przyjeli??? i czy moglibyśmy u nich tak się panoszyć???


    Dziękuje nie mam więcej pytań...

  • magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 13:31 ~magda

    dev~dev

    Jak to jest, że dozorca którego zatrudniliśmy do pilnowania porządku i dbania o nasz dom, bez naszej zgody, wpuszcza do naszej sypialni całkowicie obcym nam facetów?
    To chyba kwalifikuje się do zwolnienia dyscyplinarnego i zgłoszenia do prokuratury!

    I jeszcze odciął nam telefony i zabija dechami drzwi, żebyśmy nie mogli temu się sprzeciwić!

  • dev

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 13:03 ~dev

    Jak to jest, że dozorca którego zatrudniliśmy do pilnowania porządku i dbania o nasz dom, bez naszej zgody, wpuszcza do naszej sypialni całkowicie obcym nam facetów?
    To chyba kwalifikuje się do zwolnienia dyscyplinarnego i zgłoszenia do prokuratury!

  • Anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 12:16 ~Anka



    niemiec~niemiec

    Jeszcze pare miesiecy wczesniej wytykali polacy niemcom radykalizm. Teraz sytuacja nabrala nowych rumiencow i dopiero teraz widac jakimi rasistami sa Polacy! Wyszlo SZYDLO z worka!!!
    waw~waw

    Bo nie idą pokornie na rzeź? Niewpuszczenie radykalnych bojowników nazywasz rasizmem?
    Jeśli tak się boją o swoje rodziny i uciekają od wojny, to dlaczego same chłopy się ratują? Kobiety i dzieci zostawiając na pewną śmierć.
    Albo nie zależy im na ich życiu - więc dlaczego mamy nagradzać takich bandytów?
    Xavery~Xavery


    Jaka rzeź, jacy bojownicy? Skąd ten paniczny amok w tym społeczeństwie? Szklankę zimnej wody polecam. Nie widzisz kobiet i dzieci? A dziecko którego ciałko zostało wyrzucone na turecki brzeg? A to dziecko które razem z ojcenm zostało powalone przez podobną wam węgierską prawicową aktywistkę? Wszyscy oni są bandytami i mordercami? Wszyscy Polacy uchodzący w latach 80-tych to byli złodzieje, nieroby i bandyci? Myśłicie, że jak terroryści jeśli zechcą w nas uderzyć to będą się przebierać za uchodźców?
    Najparszywsze instynkty z was wylazły i to zupełnie nieracjonalne i nielogiczne. Cały świat ma wam pomagać bo "Polska Chrystusem narodów...", bo się wam należy a jak trzeba coś dać od siebie to jesteście skłonni wysłać ludzi do gazu.
    Polska w riunie to w rzeczywistości ruina waszej przywoitości i moralności.


    Łykasz propagandę jak młody bocian. Docierają do Ciebie tylko rzewne obrazki, a nie historie, które się za nimi kryją. Rodzina tego dziecka od roku mieszkała w bezpiecznej Turcji. Nagle ojcu zachciało się do Europy, bo tam mu wstawią za darmo nowe zęby. Poświęcił życie żony i dwójki dzieci dla nowych zębów. Rozumiesz to? Ale tacy właśnie są "uchodźcy". Kobiety i dzieci dla większości z nich to tyle co nic.

  • Kracho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 12:13 ~Kracho



    niemiec~niemiec

    Jeszcze pare miesiecy wczesniej wytykali polacy niemcom radykalizm. Teraz sytuacja nabrala nowych rumiencow i dopiero teraz widac jakimi rasistami sa Polacy! Wyszlo SZYDLO z worka!!!
    waw~waw

    Bo nie idą pokornie na rzeź? Niewpuszczenie radykalnych bojowników nazywasz rasizmem?
    Jeśli tak się boją o swoje rodziny i uciekają od wojny, to dlaczego same chłopy się ratują? Kobiety i dzieci zostawiając na pewną śmierć.
    Albo nie zależy im na ich życiu - więc dlaczego mamy nagradzać takich bandytów?
    Xavery~Xavery


    Jaka rzeź, jacy bojownicy? Skąd ten paniczny amok w tym społeczeństwie? Szklankę zimnej wody polecam. Nie widzisz kobiet i dzieci? A dziecko którego ciałko zostało wyrzucone na turecki brzeg? A to dziecko które razem z ojcenm zostało powalone przez podobną wam węgierską prawicową aktywistkę? Wszyscy oni są bandytami i mordercami? Wszyscy Polacy uchodzący w latach 80-tych to byli złodzieje, nieroby i bandyci? Myśłicie, że jak terroryści jeśli zechcą w nas uderzyć to będą się przebierać za uchodźców?
    Najparszywsze instynkty z was wylazły i to zupełnie nieracjonalne i nielogiczne. Cały świat ma wam pomagać bo "Polska Chrystusem narodów...", bo się wam należy a jak trzeba coś dać od siebie to jesteście skłonni wysłać ludzi do gazu.
    Polska w riunie to w rzeczywistości ruina waszej przywoitości i moralności.
    Właśnie sęk w tym że tam kobiet i dzieci jest mało. Wg danych ONZ 75% to mężczyźni w sile wieku, 13% kobiety, 12% to dzieci. To jest w naturze ludności arabskiej, by kolonizować nowe tereny przez zasiedlanie. I najeźdźców jeszcze nazywać uchodźcami, dobre :)

  • mila

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 12:07 ~mila

    abruu88~abruu88

    ratusz COFNĄŁ zgodę...


    Wyjedziesz w spokojne miejsce, życzę żebyś znalazł takie, tylko pomyśl bo nie będziesz miał dokąd wracać, gdy Twój dom będzie zajęty przez obcych, nie będziesz u siebie tam gdzie uciekniesz ani gdy wrócisz, więc przemyśl czego chcesz dla swoich dzieci o które tak się troszczysz...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »