Informacje

19.07.2016 13:36 "skala roszczeń jest ogromna"

Ratusz kontra kancelaria prezydenta.
Ostry spór o reprywatyzację w TK

SERWISY:

Kilkugodzinna dyskusja na temat "małej" ustawy reprywatyzacyjnej nie przyniosła rozstrzygnięcia. Sędziowie wysłuchali argumentów przedstawicieli głowy państwa i warszawskiego ratusza, między którymi często dochodziło do spięć. Jarosław Jóźwiak zarzucił m.in. to, że prezydent nie uwzględnił interesu publicznego. Na wydanie ostatecznego wyroku TK ma teraz 3 miesiące.

"Mała" ustawa reprywatyzacyjna to projekt, który miał zatrzymać "dziką" reprywatyzację w Warszawie. Został wniesiony w ubiegłym roku przez grupę senatorów PO i Marka Borowskiego, z inicjatywy prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. W ubiegłym roku został przegłosowany przez Sejm i Senat. Zakwestionował go jednak ówczesny prezydent Bronisław Komorowski, który odesłał akt do Trybunału Konstytucyjnego.

Rozprawa TK rozpoczęła się we wtorek, chwilę po godzinie 9.00. Odbyła się w pełnym składzie sędziowskim, a przewodniczył jej prezes trybunału sędzia Andrzej Rzepliński.

Na sali nie zabrakło przedstawiciela głowy państwa, którego reprezentował radca prawny Aleksander Proksa, a także prezydenta Warszawy, w imieniu której występował jej zastępca Jarosław Jóźwiak. Nie pojawili się za to przedstawiciele Sejmu, Prokurator Generalny oraz wezwany przez trybunał do udziału w rozprawie minister infrastruktury.

"Rzeczpospolita chroni własność"

Jako pierwszy głos zabrał przedstawiciel kancelarii prezydenta.

- Wątpliwości co do konstytucyjności nowelizacji były zgłaszane już w toku prac parlamentarnych, zarówno w Senacie jak i w Sejmie. Zgłaszali je posłowie oraz podmioty, którym przekazano akt do opiniowania  – przypominał radca prawny Aleksander Proksa.

Przekonywał, że "mała" ustawa znacznie pogarsza sytuację byłych właścicieli gruntów warszawskich. Po pierwsze, określa zbyt szeroki katalog możliwości odmowy przyznania nieruchomości byłym właścicielom. Po drugie, umożliwia umorzenie postępowania w sprawie zwrotów nieruchomości, jeśli nie jest możliwe odnalezienie dawnych właścicieli przez 6 miesięcy od wezwania ich przez władze miasta. Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, w takich przypadkach, nieruchomość miałaby przejść w ręce miasta.

- To istotne naruszenie zaufania obywateli wobec państwa – wielokrotnie podkreślał Proksa odnosząc się do zapisów "małej" ustawy. - Wszyscy powinni mieć równe prawa do dysponowania swoim majątkiem. Zaskarżone przepisy nowelizacji stanowią istotną próbę ograniczenia praw byłych właścicieli – punktował.

Jóźwiak: obecny stan służy skupującym roszczenia

- Nie sposób się pogodzić z wnioskiem prezydenta RP. Nie uwzględnia on interesu publicznego, którym kierował się ustawodawca (czyli Senat – dop. red.) wnosząc tą ustawę - odpowiedział wiceprezydent Jarosław Jóźwiak.

W długiej mowie wielokrotnie podkreślał, że głównym celem nowelizacji jest ochrona terenów przeznaczonych na cele publiczne przed roszczeniami. W szczególności chodzi tu o szpitale, żłobki, przedszkola, muzea czy też gruntu na których znajdują się boiska, parki i skwery.

- Aktualnie rozpatrywane jest około 110 wniosków dotyczących gruntów przeznaczonych na cele publiczne. Skala roszczeń jest ogromna – mówił, wskazując że przepisy "małej" ustawy mogłyby to zmienić. – Ich wprowadzenie jest konieczne do realizacji zadań publicznych i ochronę majątku miasta – dodał.

Jóźwiak przekonywał też, że aktualnie w prawie nie ma żadnych regulacji, które chroniłyby instytucje służące ogółowi społeczności, tworzonych często za publiczne pieniądze. - Obecny stan służy przede wszystkim wąskiej grupie osób zajmujących się skupowaniem roszczeń – powiedział i przy tej okazji zarzucił prezydentowi RP, że nie podpisując ustawy stanął po ich stronie. Został za to zrugany przez przedstawiciela prezydenckiej kancelarii. – Proszę wybaczyć panie prezydencie, ale w Trybunale Konstytucyjnym to nie przystoi - powiedział do Jóźwiaka mecenas Proksa.

W dalszej części swojego wystąpienia Jóźwiak zaprzeczył też zarzutom prezydenta, jakoby nowe przepisy umożliwiały wywłaszczanie byłych właścicieli. - Prezydent Warszawy nie będzie ich wywłaszczał, ale będzie dokonywał oceny czy dopuszczalne jest udzielenie im prawa użytkowania wieczystego. Jeżeli na skutek analizy wydana zostanie decyzja odmowna, były właściciel będzie miał możliwość odwołania i ubiegania się o odszkodowanie - tłumaczył.

Dodał też, że krytykowany przez prezydenta RP katalog możliwości odmownych do przyznania prawa użytkowania wieczystego "jest zamknięty, a cel publiczny – jest w nich jasno określony i wynika z ustawy".

Pełnomocnik głowy państwa ostro sprzeciwił się zarzutom Jóźwiaka. Zwłaszcza tych, z których wynikało, że "prezydent RP nie uwzględnia interesu publicznego". - Prezydent uwzględnia całokształt sprawy – kontrował mecenas Proksa.

W swojej mowie zwrócił uwagę na uzasadnienie "małej" ustawy przedstawione przez Senat. Czytamy w nim, że beneficjentem nowych przepisów będzie m.in. warszawski ratusz, spółdzielnie mieszkaniowe, spółki Skarbu Państwa czy spółki miejskie. – Prawo ma działać na korzyść spółek Skarbu Państwa? To jak w takim razie miał zareagować pan prezydent? – pytał Proksa. - Zareagował w jedyny możliwy sposób, odsyłając ustawę do TK. Nie miał innego wyjścia – dodał.

Pytania sędziów

Po wysłuchaniu argumentów, długą listę pytań skierowała do jednej i drugiej strony sędzia TK Małgorzata Pyziak-Szafnicka. Pytała m.in. o liczbę gruntów zabudowywanych przez miasto po '45 roku czy ilość odszkodowań wypłacanych na rzecz dawnych właścicieli.

Wiceprezydenta dopytywała o to czy ratusz pracował (lub pracuje) nad projektem ustawy, który mógłby rozwiązać problem reprywatyzacji. - Ze strony miasta kilka razy podejmowane były takie inicjatywy. Po raz pierwszy jeszcze ze strony prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Potem dwukrotnie przez prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz. Nie udało się, dlatego zwróciliśmy się z inicjatywą "małej" ustawy i uregulowania kwestii najbardziej palących – odpowiedział Jóźwiak.

Znaczną część dyskusji i pytań sędziowskich zajęła kwestia tzw. interesu publicznego, który – zgodnie z "małą" ustawą – uniemożliwiałby zwrot nieruchomości dawnym właścicielom. Tu reprezentant głowy państwa silnie przekonywał, że nie jest to krok w dobrą stronę. – Sądy powinny chronić przede wszystkim prawa i obowiązki obywateli, a dopiero potem interes publiczny. Poza tym, interes publiczny może być realizowany także przez jednostki prywatne. Przykładem są parki, które w innych europejskich krajach często leżą w prywatnych rękach – tłumaczył.

Sędzia Pyziak-Szafnicka nie do końca się z nim zgodziła. Jako przykład podała m.in. kwestię tzw. "czyścicieli kamienic". - Lokatorzy kamienic bardzo boją się zmiany właściciela. Z pozoru nie powinno robić różnicy czy będzie to osoba prywatna czy publiczna. Praktyka często pokazuje jednak, że podmioty prywatne nie dogadują się z lokatorami, często też próbują się ich pozbyć – mówiła.

Trzy miesiące na wyrok

Orzeczenie trybunału w sprawie "małej" ustawy nie zapadło. Na jego wydanie sędziowie mają trzy miesiące. – Sprawa została dostatecznie wyjaśniona, aby wydać wyrok. Wszystkie strony zostaną powiadomione o terminie ogłoszenia – podsumował prezes Andrzej Rzepliński.

Rozprawę można było oglądać nie tylko na miejscu – w siedzibie TK, ale też przez Internet. Jak poinformował na koniec Rzepliński, śledziło ją 1000 internautów.

Co zrobi prezydent?

"Mała" ustawa miała na celu zmianę ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ograniczała m.in. handel roszczeniami i likwidowała dziania kuratorów zarządzających mieniem zaginionych właścicieli.

CZYTAJ O INNYCH PUNKTACH "MAŁEJ" USTAWY REPRYWATYZACYJNEJ

Wyrok TK nie kończy sprawy. Zwłaszcza w kontekście sporu PiS z trybunałem. Rząd Beaty Szydło od marca odmawia publikacji jego wyroków przekonując, że są to jedynie "stanowiska sędziów". W konsekwencji, nawet jeśli trybunał uzna, że nowelizacja jest zgodna z Konstytucją RP, ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do prezydenta Andrzeja Dudy. To on zdecyduje czy podpisze nowelizację.

ZOBACZ MATERIAŁ FAKTÓW TVN O PROBLEMACH Z REPRYWATYZACJĄ:

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Naiwny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2016 00:56 ~Naiwny

    Hańba, żeby pozbawić prawowitych właścicieli
    jakiegokolwiek zadośćuczynienia, ojciec walczył za to miasto wyciągnął z getta wielu
    żydów nie wziął od nich ani grosza ( w moim posiadaniu list ocalonych Zydów z lat 50-tych
    potwierdzony przez ówczesne izraelskie władze, gdzie sami zeznają,że gdy przyszli do niego po wojnie płacić futrami i złotem wylał ich na zbity pysk nic za to nie biorąc natomiast"obywatele" wiadomo jacy pozbawili go pracy).Komuna czerpała z tych nieruchomości przez 50 lat zyski Pseudodemokracja sprzedała je z by dalej paść nie nie na swoim minister Maciarewicz wylewa fałszywe łzy po Siedzikównej- Ince nawiasem o wiele za pózno (szopka),a niestety żyjących i ich bliskich spadkobierców pozbawia się wszystkiego nawet złudzeń Pis-owcy nie pluje w wasze pyski bo powiecie,że deszcz pada- szkoda śliny,wolę dalej pić i być przekonanym,że was wymiotą zróbcie jeszcze parę 500+++++++
    dodajcie sobie zasług i gratyfikacji nie zapomnijcie o własnych emeryturach i żeby was piekło pochłonęło w które i tak nie wierzycie Śmierdzące kreatury (w szelkie dane udostępnię poważnie zainteresowanym,
    także zasranym pisowcom gdzie ani prawa ani sprawiedliwości nie można i próżno szukać)
    krótko mówiąc do ROBOTY!!!.Jeszcze nie pozbawiony nadziei,że was co do jednego gnidy osądzą i wyp-dolą na jakąś "łaczkę"
    ps.
    Czytelników ale nie PIS przepraszam za ten elaborat,jestem pijany ale szlag mnie trafia na tę politykę żywcem wziętą z poprzedniego systemu.

  • Dark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2016 13:38 ~Dark

    Tradycyjnie muszą być "przeciw" miastu opanowanemu przez PO, niezależnie od tematu.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2016 20:29 ~Piękny Roman



    ehhhpisory~ehhhpisory

    hahaha pisory chca skok na kase zrobic? ilu jeszcze tych skupywaczy roszczen beda tolerowac? moze sami sie zrobili pełmocnikami tych zmarłych osób i szukaja spadkobierców a sami beda przez 100lat zarzadzac majatkiem hehe dobra zmiana LOLLLLLLLLLL
    Piękny Roman~Piękny Roman

    O ile mnie pamięć nie myli to PO miał AŻ DWIE kadencje żeby zrobić z tym porządek, a jak co do czego to prezydent Z PO, ustawy nie podpisał.
    Ja też pisu nie kocham, ale albo bądźmy uczciwi, albo nie odzywajmy się wcale (wiem, pracownikowi agencji PR ciężko to będzie zrobić).
    Pobóg~Pobóg



    PZPiS też już miał jedną kadencję na załatwienie tej sprawy, ale ci Bolszewicy tylko dla siebie grabią. Dzisiaj wprowadzili program KORYTO+

    Ile miał?
    Jak już chcesz wciskać kit to wymyśl coś wiarygodnego :D

  • Pobóg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2016 17:25 ~Pobóg


    ehhhpisory~ehhhpisory

    hahaha pisory chca skok na kase zrobic? ilu jeszcze tych skupywaczy roszczen beda tolerowac? moze sami sie zrobili pełmocnikami tych zmarłych osób i szukaja spadkobierców a sami beda przez 100lat zarzadzac majatkiem hehe dobra zmiana LOLLLLLLLLLL
    Piękny Roman~Piękny Roman

    O ile mnie pamięć nie myli to PO miał AŻ DWIE kadencje żeby zrobić z tym porządek, a jak co do czego to prezydent Z PO, ustawy nie podpisał.
    Ja też pisu nie kocham, ale albo bądźmy uczciwi, albo nie odzywajmy się wcale (wiem, pracownikowi agencji PR ciężko to będzie zrobić).



    PZPiS też już miał jedną kadencję na załatwienie tej sprawy, ale ci Bolszewicy tylko dla siebie grabią. Dzisiaj wprowadzili program KORYTO+

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2016 16:25 ~Piękny Roman

    ehhhpisory~ehhhpisory

    hahaha pisory chca skok na kase zrobic? ilu jeszcze tych skupywaczy roszczen beda tolerowac? moze sami sie zrobili pełmocnikami tych zmarłych osób i szukaja spadkobierców a sami beda przez 100lat zarzadzac majatkiem hehe dobra zmiana LOLLLLLLLLLL

    O ile mnie pamięć nie myli to PO miał AŻ DWIE kadencje żeby zrobić z tym porządek, a jak co do czego to prezydent Z PO, ustawy nie podpisał.
    Ja też pisu nie kocham, ale albo bądźmy uczciwi, albo nie odzywajmy się wcale (wiem, pracownikowi agencji PR ciężko to będzie zrobić).

  • ehhhpisory

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2016 15:39 ~ehhhpisory

    hahaha pisory chca skok na kase zrobic? ilu jeszcze tych skupywaczy roszczen beda tolerowac? moze sami sie zrobili pełmocnikami tych zmarłych osób i szukaja spadkobierców a sami beda przez 100lat zarzadzac majatkiem hehe dobra zmiana LOLLLLLLLLLL

  • Kontakt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2016 14:53 ~Kontakt

    Piękny Roman~Piękny Roman

    "prezydenta Warszawy, w imieniu której występował jej zastępca Jarosław Jóźwiak"
    Coś dziwnie ostatnimi czasy "nasza" prezydent się wstydzi występować publicznie, szczególnie na imprezach gdzie trzeba się z czegoś tłumaczyć.

    A biedny Jóźwiak musi za nią oczami świecić, pewnie w tym celu sprawił sobie szkła kontaktowe :)

  • zxc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2016 14:46 ~zxc

    Sprawę do TK skierował Bronek, który już od roku nie jest prezydentem. Teraz TK ma trzy miesiące na wydanie wyroku. Powinni dostawać wynagrodzenie adekwatne to tempa w jakim pracują.

  • alezmiana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2016 14:11 ~alezmiana

    jestem zdziwiony ze pisory popieraja tych skupywaczy roszczen i tych pełnomocników samych sie ustanawiajacych to sa normalne jaja i wyrywanie kasy podatnikom

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2016 13:59 ~Piękny Roman

    "prezydenta Warszawy, w imieniu której występował jej zastępca Jarosław Jóźwiak"
    Coś dziwnie ostatnimi czasy "nasza" prezydent się wstydzi występować publicznie, szczególnie na imprezach gdzie trzeba się z czegoś tłumaczyć.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »