Informacje

10.05.2012 17:12 KOLEJNY KONKURS?

Ratusz:
"Kerez nie podołał zadaniu"

SERWISY:

Na konferencji prasowej w ratuszu wiceprezydent Jacek Wojciechowicz odniósł się do zerwania umowy na projekt Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Przy okazji zapowiedział, że miasto ogłosi nowy, trzeci już konkurs na ten projekt.

- Na początku chcę powiedzieć, że jest mi tak po ludzku przykro, że tak kończy się nasza współpraca z panem Kerezem - powitał dziennikarzy Jacek Wojciechowicz.

Konferencję zdominował jednak zupełnie inny ton. Ratusz zarzuca architektowi, że nie podołał zadaniu polegającemu na zamienia konkursowej koncepcji w projekt budowlany. 30 kwietnia złożył w sądzie pozew. Chce, by architekt zapłacił naliczone wcześniej kary umowne i karę za to, że ratusz zmuszony był wypowiedzieć umowę. W sumie to 7 milinów złotych. Miasto chce też odzyskać 9 milionów, które zapłaciło za przygotowaną już przez architekta dokumentację projektową.

Dobre miny do złej gry

Wojciechowicz przypomniał, że konkurs został rozstrzygnięty na początku 2007 roku. Wygrał go Szwajcar Christian Kerez. Po roku trudnych negocjacji udało się podpisać kontrakt na przygotowanie projektu.

Prace od samego początku szły opornie. Kerez skarżył się na to, że ze strony miasta nie ma wsparcia i pomocy, np. w kwestii uzgodnień z metrem. W czwartek Wojciechowicz brak uzgodnień z metrem czy RWE podał jako jeden z powodów, dla których miasto zdecydowało się wypowiedzieć umowę. Inny to fakt, że budynek był wyższy niż 25 metrów i jako taki musiał spełniać inne normy np. pożarowe, niż niższy. Kerez nie uzyskał odstępstwa, które pozwalałoby to pogodzić z jego projektem. Wojciechowicz stwierdził też, że mała sala teatralna nie spełnia polskich norm dla takich obiektów, a ponadto Kerez nie zaprojektował układu komunikacyjnego wokół budynku.

Ale bezpośrednią przyczyną zerwania umowy było pismo, które Kerez przysłał do miasta w połowie kwietnia. Domagał się w nim kolejnych ustępstw oraz dodatkowych pieniędzy, i stwierdził, że jeśli ich nie dostanie, zerwie kontrakt. Ratusz postanowił go uprzedzić.

To finał trwającego od wielu miesięcy pata, w czasie którego urzędnicy zapewniali, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a architekt robił dobrą minę do gry, która, jak się teraz okazuje, od dawna była już zła. - Spotykaliśmy się i rozmawialiśmy. Byliśmy na każde żądanie architekta. Teraz okazuje się, że pan Kerez wycenił nam te spotkania na 100 tysięcy złotych. Gdybym wiedział, że taka jest cena, to bym się dwa razy zastanowił - mówił z przekąsem wiceprezydent.

Roszczenia bez znaczenia

Wojciechowicz odniósł się także do wywiadu, którego Kerez udzielił wcześniej portalowi tvnwarszwa.pl. Architekt przekonywał w nim, że nie mógł zrealizować zadania polegającego na uzyskaniu pozwolenia na budowę, bo ratusz nie jest właścicielem działek, na których ma stanąć budynek (są do nich roszczenia - red.).

- Żeby dostać pozwolenie, trzeba przede wszystkim mieć projekt. A tego pan Kerez nie ma - odbijał piłeczkę wiceprezydent. I dodawał: - Mamy dokument, z którego wynika, że wolno nam użytkować ten teren, więc nie ma żadnych przeszkód, by wydać pozwolenie. A sprawy roszczeń są na dobrej drodze do wyjaśnienia - zapewnił.

Będzie nowy konkurs

Jeszcze w środę Wojciechowicz, w rozmowie z tvnwarszawa.pl zapewniał, że projekt Keraza może dokończyć ktoś inny. W czwartek stwierdził: - Mieliśmy kilkanaście godzin, przeanalizowaliśmy to i zdecydowaliśmy, że ogłosimy nowy konkurs - powiedział wiceprezydent. Dodał też, że regulamin poprzedniego konkursu nie pozwala na to, by teraz zacząć negocjacje z autorami pracy, która zajęła drugie miejsce.

Będzie to trzeci konkurs na projekt siedziby MSN. Kerez wygrał drugi, a pierwszy zakończył się międzynarodowym skandalem - został unieważniony, gdy okazało się, że zawiłe polskie przepisy uniemożliwiają start znanym zagranicznym architektom.

- To jest zupełnie niepoważne - mówi Michał Borowski. Były naczelny architekt miasta był przewodniczącym jury, które wybrało projekt Kereza. - To nie jest kwestia architekta ani urzędników. Tu po prostu zabrakło politycznej woli pani prezydent, by ten projekt zrealizować - ocenia.

- Muzeum Sztuki Nowoczesnej to nasz priorytetowy projekt. Będzie zrealizowany - zapewnił Jacek Wojciechowicz.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • tagus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.11.2012 13:52 ~tagus

    Pan Kerez, wybitny TEORETYK architektury, zrealizował DWA projekty - jeden, w którym był współautorem i drugi, kapliczkę alpejską. Jak skomplikowana to była budowla, zobaczcie sami w sieci.... Realizacja samodzielnego projektu, w realnych warunkach, najwyraźniej go przerosła. W odróżnieniu od wielu dyskutantów, widziałem dokumenty (to fakty się liczą, a nie pobożne, choćby bardzo wzniosłe idee). Kerez NIE składał dokumentacji w terminie, NIE wnosił poprawek do projektu (do czego był zobowiązany własnoręcznie podpisaną umową), NIE uzyskał wymaganych zgód od służb miejskich, NIE stosował się do założeń konkursu, NIE potrafił współpracować z pierwotnie zatrudnionym polskim podwykonawcą (Kurylewicz & Architekci), przez ostatnie dwa lata JEDNOSTRONNIE zerwał prace i nie narysował nawet jednej kreski.
    Honorarium mieści się w normie, ale w odniesieniu do budżetu DWUKROTNIE zwiększonego w fazie projektowania wobec podanego w założeniach konkursu.
    Obrońcy pana Kereza uważają, że urzędnicy wykolegowali znanego, w dodatku zagranicznego architekta i środowiska artystyczne przy okazji. Prawda jest taka, że pewien szwajcarski teoretyk architektury nie dał sobie rady z realizacja kontrowersyjnego projektu, a miasto tylko uniknęło jeszcze większej katastrofy, która groziła przy braku reakcji. Większej, bo ze wspólnej kasy zniknęłoby więcej pieniędzy, budowa odwlekała się w nieskończoność, w najlepszy przypadku powstałby niefunkcjonalny obiekt baaardzo odległy od planowanego.
    A tak nowy konkurs wygra, miejmy nadzieję, lepszy projekt sprawniejszego twórcy....

  • tagus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.11.2012 13:51 ~tagus


    o gustach się nie dyskutuje, ale chcę tylko wspomnieć, że projekt Kereza wygrał z tym projektem co zajął 2 miejsce TYLKO 1 głosem...

    kasztelan~kasztelan

    ja piernicze co to za id**ci się wypowiadają na tym forum, każdy z was jest nikim, Kerez jest świetnym architektem, a wy nigdy nie osiągneliście tego co on, parszywe zazdrosne polaczki...

    Projekt który wygrał 2 miejsce jest okropny, mam nadzieję że nigdy to brzydactwo nie powstanie. Kerez zaprojektował prosty i elegancki budynek który oczywiście nie mógł powstac w naszych zacofanych realiach, bo przecież każdemu zacofanemu polaczkowi przypominał hipermarket... żenada, kiedy my sięgniemy poziomu Europy Zachodniej?! Jak widać nie prędko ;(
    aaa~aaa



  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2012 20:35 ~jaro

    biel~biel

    Budowa na placu Defilad Muzeum Sztuki Współczesnej skończyłaby się na poziomie 500 - 700 mln zł. Zamiast tego można wykorzystać istniejący budynek "Europolgazu" o dużo większym potencjale i możliwościach i adaptować go na potrzeby muzeum za 100 mln a maksymalnie 200 mln zł. Tylko czy potrafimy liczyć i oszczędzać nasze wspólne publiczne pieniądze...


    Z tego co wiem to w nieruchomości przy Maczka udział mają sowieci. A więc to nie taka prosta sprawa. Po 10 kwietnia 2010 r. w imię przyjaźni mieli przekazać obiekt. Ale to już historia. Czar prysł.

  • Dajcie spokój z placem Defilad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2012 14:02 ~Dajcie…

    Wystarczy by miasto Warszawa przyjęło wreszcie opisywaną pół roku w mediach propozycję darowizny za 0 zł budynku "Europolgazu" na Literackiej 11. Prawie skończony budynek, pow. 35 000 m2, wszystkie media, 4 kondygnacje naziemne, sala koncertowa, sale ekspozycyjne, 2 ha gruntu, czysty stan prawny gruntu, 400 podziemnych miejsc parkingowych, znakomity dojazd trasą szybkiego ruchu S-8. Po drugiej stronie ulicy wiele hektarów Fortów Bema które czekają na pomysł zagospodarowania.Będzie 2 razy taniej i 5 razy szybciej. Za parę lat byłoby piękne otwarcie !!!

  • biel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2012 14:00 ~biel

    Budowa na placu Defilad Muzeum Sztuki Współczesnej skończyłaby się na poziomie 500 - 700 mln zł. Zamiast tego można wykorzystać istniejący budynek "Europolgazu" o dużo większym potencjale i możliwościach i adaptować go na potrzeby muzeum za 100 mln a maksymalnie 200 mln zł. Tylko czy potrafimy liczyć i oszczędzać nasze wspólne publiczne pieniądze...

  • zxr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2012 12:24 ~zxr

    "Dodał też, że regulamin poprzedniego konkursu nie pozwala na to, by teraz zacząć negocjacje z autorami pracy, która zajęła drugie miejsce."

    to żaden problem, założyć na szybko nowe biuro, przekazać projekt komuś zaufanemu i mozna się dorabiać dalej :]

  • QWW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2012 11:57 ~QWW

    to Hanna Gronkiewicz-Waltz nie podołała zadaniu.

    Tak jak w wielu innych kwestiach. A teraz naraża miasto na kolejne straty w sporze sądowym.






    .

  • joł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2012 23:25 ~joł

    założę się, że nowy konkurs będzie już w innej lokalizacji, żeby zwolnić działkę pod jakiś kształtny wieżowczyk.
    Jak przez 5 lat nie ma pozwolenia na budowę to jest to ewidentny dowód braku jakiejkolwiek woli miasta aby muzeum zbudować.
    Niezależnie od braków (drobnych) w projekcie.

  • lornetujący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2012 23:19 ~lornetujący

    projekt był absolutnie topowy jeśli chodzi o architekturę.
    A miasto ściemnia. Każdy kto się choć trochę zna na inwestycjach będzie widział, że Wojciechowicz nagina rzeczywistość, żeby pasowało do jego wersji.
    Niestety to nie są ludzie z wizją. Jak się słyszy o tym "sercu", które włożyli, to się robi słabo.
    Ale niestety Kerez i jego podejście to osobna sprawa. Miał jak na nasze warunki megawysokie wynagrodzenie i powinien dążyć do kompromisu i nie powinien o każdą duperelę rościć dodatkowej kasy. Oczywiście jak mu miasto wepchnęło po drodze teatr, to ma obowiązek zapłacić za dodatkowe prace. Itd itp.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2012 22:59 ~aaa

    o gustach się nie dyskutuje, ale chcę tylko wspomnieć, że projekt Kereza wygrał z tym projektem co zajął 2 miejsce TYLKO 1 głosem...

    kasztelan~kasztelan

    ja piernicze co to za id**ci się wypowiadają na tym forum, każdy z was jest nikim, Kerez jest świetnym architektem, a wy nigdy nie osiągneliście tego co on, parszywe zazdrosne polaczki...

    Projekt który wygrał 2 miejsce jest okropny, mam nadzieję że nigdy to brzydactwo nie powstanie. Kerez zaprojektował prosty i elegancki budynek który oczywiście nie mógł powstac w naszych zacofanych realiach, bo przecież każdemu zacofanemu polaczkowi przypominał hipermarket... żenada, kiedy my sięgniemy poziomu Europy Zachodniej?! Jak widać nie prędko ;(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »