Informacje

19.04.2017 09:24 rada nie wygasiła

Radny z bazarku "Na Dołku"
uratował mandat

SERWISY:

Po długiej i burzliwej dyskusji radni Ursynowa nie wygasili mandatu Piotrowi Karczewskiemu - szefowi stowarzyszenia, które prowadzi popularny bazar "Na Dołku" na jednej z miejskich działek.

O wygaszenie mandatu apelował do rady dzielnicy Ursynów wojewoda Zdzisław Sipiera (PiS). Powód? Piotr Karczewski (PO) jest szefem Stowarzyszenia Kupców Inwestorów Giełdy "Na Dołku" i zarządza targowiskiem o tej samej nazwie.

Problem w tym, że jedna z działek, na której stoi bazar (u zbiegu Płaskowickiej i al. KEN) od sierpnia ubiegłego roku należy do miasta. Wojewoda widzi w tym konflikt interesu, bowiem w myśl ustawy o samorządzie, radny nie może "prowadzić działalności gospodarczej (…) z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy", w której sprawuje mandat.

"Konfliktu interesu nie ma"

- Czuję się tak, jakbym zaparkował samochód w prawidłowym miejscu, poszedł na zakupy, po pięciu minutach wrócił, zastał znak zakazu i mandat za wycieraczką - tłumaczył na wtorkowej sesji radny Karczewski.

Stanowczo przekonywał, że konfliktu interesu w tej sprawie nie ma i nigdy nie było. - Bazar prowadzę od 11 lat. Odkąd jestem prezesem podpisuję takie same umowy z Zarządem Dróg Miejskich [jako zarządcą drogi – red]. Jutro będę podpisywał kolejną – zapowiedział. W swoim przemówieniu podpierał się również tym, że o przekazaniu działki w ręce miasta dowiedział się po fakcie, a prawo "nie może działać wstecz".

Przypomniał, że sprawie rzekomego konfliktu przyglądał się poprzedni wojewoda Jacek Kozłowski (PO) i nie dostrzegł nic niepokojącego. Obecnemu wojewodzie Sipierze zarzucił zaś łamanie procedur i ignorowanie jego wyjaśnień.

Złamanie przepisów

Przedstawiciele opozycji pozostawali głusi na te wyjaśnienia. - Przez co najmniej pół roku radny Karczewski mógł zachować się tak jak trzeba. Jakoś zareagować, zrezygnować z mandatu. Niestety, ciągle powtarza, że nic nie wie i cała sprawa jest poza nim. To nie jest prawda - punktował Paweł Lenarczyk ze stowarzyszenia Otwarty Ursynów.

Wielokrotnie podkreślał, że sprawa nie pozostawia żadnych wątpliwości. - W mojej ocenie doszło do złamania przepisów o charakterze antykorupcyjnym. Ta działka jest mieniem komunalnym, więc naruszenie prawa ma miejsce - stwierdził.

Lenarczyk krytykował też radnego Karczewskiego za propagandę, jaką uprawia na terenie dzielnicy. Jako przykład podał m.in. banery ustawione wzdłuż głównych ulic Ursynowa, a także wydawaną przez niego gazetkę "Punkt", w której Karczewski opisuje zawiłości związane z bazarem i jego mandatem.

- Zdumiewająca jest ilość pieniędzy wydawanych na to, żeby przekonać mieszkańców, jaka krzywda dzieje się Karczewskiemu. Chciałbym mieć taki zasób narzędzi - powiedział nie bez złośliwości Lenarczyk. W odpowiedzi usłyszał od Karczewskiego krótkie stwierdzenie, że "pieniądze nie są tematem konfliktu interesu".

Mandat uratowany

Ostatecznie radni nie wygasili mandatu szefowi stowarzyszenia kupców Na Dołku. Za było tylko siedem osób, przeciwko - 13. Sam zainteresowany nie brał udziału w głosowaniu. Taki scenariusz był do przewidzenia. Karczewski jest członkiem klubu Platformy Obywatelskiej, która wraz z trójką lokalnych radnych rządzi dzielnicą.

Jednak fakt, że szef bazaru uratował we wtorek swój mandat nie oznacza, że zachowa go na stałe. Wojewoda Sipiera - jako organ wyższego rzędu - może stwierdzić wygaśnięcie mandatu samodzielnie.

Spór o lokalizację

Równolegle do sporu o mandat trwa dyskusja o nowej lokalizacji bazarku Na Dołku. W dotychczasowym miejscu (u zbiegu Płaskowickiej i al. KEN) nie może zostać ze względu na rozpoczynająca się tam budowę południowej obwodnicy Warszawy. Kupcy mogą tam handlować do końca czerwca.

Dokąd się przeniosą? Nie wiadomo. Karczewski i jego stowarzyszenie apelowało, aby bazarek ulokowano na drugiej stronie ulicy – wzdłuż al. KEN (przy ul. Polaka). Sprzeciwiali się temu mieszkańcy okolic ul. Polaka. Twierdzili, że targowisko oszpeci okolicę i zdewastuje zieleń.

Targowisko Na Dołku to jedno z pierwszych tego typu bazarów w dzielnicy. Można było tutaj kupić wszystko: futra, niemieckie telewizory czy japońskie magnetofony "jamniki". - To tutaj, w błocie przedsiębiorcy stawiali podwaliny kapitalizmu – wspominał ostatnio w rozmowie z tvnwarszawa.pl Maciej Mazur, dziennikarz i miłośnik Ursynowa.

kw/r/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 15:16 ~Wojtek


    Tomek~Tomek

    ten prymitywny, brudny i szpetny bazar powinien dawno zniknąć. Jego okolica w każdą sobote zmienia się w wiochę
    pisocholik~pisocholik

    A co na to Twój lekarz ?

    a co tu ma lekarz do gadania... Karczewski miał dużo czasu żeby ucywilizować to miejsce.. to co jest teraz to syf jak w Albanii

  • pisocholik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 14:02 ~pisocholik

    Tomek~Tomek

    ten prymitywny, brudny i szpetny bazar powinien dawno zniknąć. Jego okolica w każdą sobote zmienia się w wiochę

    A co na to Twój lekarz ?

  • MKR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:53 ~MKR

    Tomek~Tomek

    ten prymitywny, brudny i szpetny bazar powinien dawno zniknąć. Jego okolica w każdą sobote zmienia się w wiochę

    Zgadzam się w 100%.

  • Unikatello

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:49 ~Unikatello

    Mieszkańcy ulicy Polaka to typowi "Polacy". Jak bazar u nich to oszpeci okolicę. Ale jak za ulicą to spoko - może być. Typow byle nie u mnie. Ale na zakupy chętnie tu wpadają. Na szczęście ten badziewnik zniknie z miejsca, gdzie jest teraz, czyli sprzed moich okien. I mam nadzieję że nie wróci. W zasadzie w takiej formule powinien zniknąć na zawsze i nie powinno szukać się dla niego zastępczej lokalizacji.

  • kraczor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:45 kraczor

    długo tym mandatem się nie nacieszy. teraz kolej na ruch wojewody.

  • Misio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:29 ~Misio

    A w wygaszeniu mandatu nie chodzi o bazarek - ten już prawie spisany na straty, a jedynie o wejście PiS i kolegów z NU do władz dzielnicy.
    Z drugiej strony chyba też Karczewskiego nienawidzą szczerze i gorliwie. :)

  • Manio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:25 ~Manio

    Szkoda, że przez polityków nie będę mógł kupić normalnych warzyw od lokalnych producentów.
    Jestem z Ursynowa i powiem tylko, że obaj panowie są siebie warci.
    Lenarczyk i koledzy zwietrzyli polityczny kapitał w nastawianiu mieszkańców przeciwko bazarowi, ale Karczewski idąc w politykę tylko dolał oliwy do ognia.
    A bazarku mi strasznie szkoda.
    To jedyne targowisko z prawdziwego zdarzenia w całej dzielnicy. Tysiące osób robi tam zakupy w weekend - ja kupuję głównie owoce, warzywa i miody z pierwszej ręki - w supermarkecie takich nie znajdziesz, na "biobazarach" przepłacisz pięciokrotnie...

  • czytelnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:17 ~czytelnik

    Tomek~Tomek

    ten prymitywny, brudny i szpetny bazar powinien dawno zniknąć. Jego okolica w każdą sobote zmienia się w wiochę


    Nie, po prostu Ursynów wraca do swoich korzeni ... co w tym złego, jeśli dużo ludzi tego chce > mamy demokrację.

  • Grzcie2083

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:16 Grzcie2083

    Tomek~Tomek

    ten prymitywny, brudny i szpetny bazar powinien dawno zniknąć. Jego okolica w każdą sobote zmienia się w wiochę


    a korzenie waszmości sięgają do ........

  • hwet

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:15 ~hwet

    Propaganda jaka uprawia ten "radny" jest tak odrażająca że uwierzyć nie można. Jakies gazetki które przypominają te z lat 30 w Sowietach. Tylko plucie na innych itd. Ciekawe kto to finansuje. No i jak zwykle w PO - łacznie polityki z biznesem... wiadmo o co chodzi...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »