Informacje

07.12.2017 21:32 apel do prezydent Warszawy

Radny PiS chce pomnika dla poszkodowanych dziką reprywatyzacją

SERWISY:

Radny Prawa i Sprawiedliwości apeluje do władz Warszawy o budowę pomnika upamiętniającego lokatorów, którzy w wyniku dzikiej reprywatyzacji stracili cały dorobek swojego życia. Co na to miasto?

"Obserwując prace komisji do spraw usuwania decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa [czyli komisji weryfikacyjnej Patryka Jakiego - red.], można odnieść wrażenie, że za każdą nieruchomością idą w parze nieszczęścia ludzie" - zwraca uwagę miejski radny PiS Jacek Cieślikowski.

Dalej przypomina listy mieszkańców poszkodowanych reprywatyzacją i proszących o wsparcie, kiedy "byli wyrzucani z mieszkań, w których mieszkali od lat" albo gdy "nowy właściciel podnosił czynsze, by się ich pozbyć". "Pamiętam brak reakcji ze strony władz miasta" - pisze surowo radny.

I pyta: "czy i kiedy powstanie pomnik oddający cześć tym, którzy w wyniku działań władz miasta tracili cały dorobek, niejednokrotnie przepłacając to własnym życiem?".

Ratusz: to decyzja rady miasta

W odpowiedzi wiceprezydent miasta Włodzimierz Paszyński przypomina radnemu, że organem zatwierdzającym lokalizacje nowych pomników w stolicy nie jest ratusz, ale Rada Warszawy, która robi to w formie odpowiedniej uchwały.

Podjęcie uchwały zaś "poprzedzone jest odpowiednią procedurą". Wymaga zdobycia kilku różnych uzgodnień i pozwoleń, w tym między innymi od właściciela terenu, na jakim ma stanąć monument, opinii Instytutu Pamięci Narodowej i miejskiego Biura Architektury.

"Wniosek o wzniesienie pomnika, którego dotyczy pytanie nie wpłynął do Biura Stołecznego Stołecznego Konserwatora Zabytków, zatem nie jest prowadzone w tej sprawie żadne postępowanie. Ponadto, zgodnie z posiadaną przez nas wiedzą, Rada Warszawy nie zajmowała stanowiska w tej kwestii" - puentuje Paszyński.  

Dyskusja o pomniku dla ofiar reprywatyzacji pojawiła się po tym, jak z inicjatywy władz miasta, na placu Defilad, wmurowano płytę upamiętniającą Piotra Szczęsnego. Mężczyznę, który podpalił się przed Pałacem Kultury. Tablica pojawiła się z dnia na dzień, bez zapowiedzi. Choć - jak mówił nam rzecznik urzędu miasta - była konsultowana z Biurem Architektury.

W mediach społecznościowych, na forach skupiających lokatorów, pojawiło się wówczas pytanie, kiedy pojawi się pomnik upamiętniający chociażby Jolantę Brzeską - założycielkę ruchu lokatorskiego, której zwęglone ciało znaleziono w Lesie Kabackim. Tu warto przypomnieć, że Brzeska ma  swój skwer na Dolnym Mokotowie. Rada miasta podjęła decyzję w tej sprawie dokładnie rok temu i była w tym względzie jednomyślna.

kw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Przydałbysię

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2017 16:15 ~Przydałbysię

    Jestem za powstaniem takiego pomnika za pałacem prezydenckim.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 15:07 ~kubat

    Rysiek z Kranu~Rysiek z Kranu

    A czy sprawa dzikiej reprywatyzacji została już definitywnie zakończona? Myślę, że poszkodowani nie oczekują pomników w ramach zadośćuczynienia.

    Bo teraz Polska pomnikami stoi. :-)

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 14:58 ~fonderal

    "stracili cały dorobek swojego życia."
    *******
    Chwila, coś mnie ominęło i wynajęte mieszkanie jest czyimś dorobkiem życia?
    Moim dorobkiem są mieszkania z księgą wieczystą, w której figuruję jako właściciel.
    Przyznam, nie śledzę wszystkich zmian w przepisach, czy coś się zmieniło i mogę wprowadzić się do domu pana radnego i zacząć traktować go (dom, nie radnego) jako swój dorobek?

  • polka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 14:47 ~polka

    a pomnik dla frankowczów?

  • lewo_i_niesprawiedliwość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 14:21 ~lewo_i_nie…

    "O stołecznym radnym, a zarazem kierowcy Jarosława Kaczyńskiego, zrobiło się głośno na początku października 2014 r. W ferworze kampanii samorządowej, w auli Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej, lider PiS wygłosił płomienne przemówienie. Zaliczył też wpadkę. Pocałował w rękę… szofera! Zdjęcie błyskawicznie obiegło media, a cała Polska dowiedziała się, kim jest Cieślikowski.

    Od tamtej pory minęło już 1,5 roku. Pocałunek prezesa z pewnością pomógł, bo Jacek Cieślikowski po raz kolejny (na drugą kadencję - przyp. red.) został stołecznym radnym z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. A przy okazji znacząco powiększył swój majątek. Z jego oświadczenia majątkowego za rok 2015 wynika, że wzbogacił się blisko o 130 tys. zł! Jak twierdzi sam Cieślikowski, zdobył pieniądze dzięki „odszkodowaniu za grunt”. W zeszłym roku decyzję przypieczętował wojewoda mazowiecki.

    Tak czy owak, szofer i radny zarazem zalicza się do grona milionerów ze względu na zgromadzoną ziemię oraz nieruchomości: ogromny, 100-metrowy dom wyceniony na 450 tys. zł, grunty rolne warte 360 tys. zł czy działki budowlane za ponad 1,1 mln zł. W porównaniu do swojego kierowcy, Jarosław Kaczyński to biedak! Szef PiS ma odłożone na koncie „jedynie” 15 tys. zł i zaledwie w 1/3 jest współwłaścicielem domu na Żoliborzu…

    Nawet jeżeli chodzi o zarobki, Jacek Cieślikowski dostaje więcej niż prezes. Dzięki umowie o pracę z PiS, zainkasował ponad 143 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć dietę radnego – blisko 31 tys. zł. A Jarosław Kaczyński nie dość, że zrezygnował z emerytury, to jeszcze dostał niewiele ponad 68 tys. zł uposażenia poselskiego! No i ma do spłacenia grubo ponad 200 tys. zł długów… Jego szofer nie ma żadnych".

  • Rysiek z Kranu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 14:07 ~Rysiek z Kranu

    A czy sprawa dzikiej reprywatyzacji została już definitywnie zakończona? Myślę, że poszkodowani nie oczekują pomników w ramach zadośćuczynienia.

  • Asso

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 12:51 ~Asso

    popieram~popieram

    Ten pomysł to prawdziwa bomba termobaryczna. Pomnik powinien być w kształcie tupolewa lub brzozy. Albo jednego i drugiego równocześnie.

    Napisałem tak straszliwie nieprawomyślny komentarz o tym pomniku, że wyświetlił mi się na czerwono " Błąd w dodawaniu "

  • popieram

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 11:59 ~popieram

    Ten pomysł to prawdziwa bomba termobaryczna. Pomnik powinien być w kształcie tupolewa lub brzozy. Albo jednego i drugiego równocześnie.

  • trgrtgrt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 11:57 ~trgrtgrt

    pan radny zapomniał jeszcze o miesięcznicach uchylenia przez komiske Jakiego decyzji ratusza.

  • Kuba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 11:13 ~Kuba

    Radny z Pis??? Aha, to wszystko jasne. To był dobry radny..... ale go odwołali...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Ustawili słupki na środku chodnika

Ustawili słupki na środku chodnika

Dzielnica chciała pozbyć się zaparkowanych na chodnikach samochodów, tymczasem pozbyła się z niego... pieszych. A przynajmniej poważnie utrudniła życie tym z... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »