Informacje

20.05.2019 17:12 znamy maksymalną kwotę

Radni zwiększą wysokość dodatku, by nauczyciele dostali pieniądze za strajk

SERWISY:

 

Do 2400 złotych chce zwiększyć ratusz maksymalną wysokość dodatku motywacyjnego dla nauczycieli. To narzędzie, które dostaną dyrektorzy szkół i przedszkoli, by wyrównać pedagogom straty za udział w strajku. Rozwiązanie będzie wymagało jeszcze akceptacji Rady Warszawy.

Strajk nauczycieli, zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych, trwał od 8 do 27 kwietnia. Uczestniczyło w nim ok. 80 procent warszawskich nauczycieli. Zgodnie z prawem strajkujący nie mogą otrzymać wynagrodzenia za czas, w którym nie wykonywali czynności zawodowych. Rafał Trzaskowski od początku zapowiadał, że ratusz będzie szukał sposobu, żeby nauczyciele pieniądze jednak dostali.

- Wspólnie z radą miasta podjęliśmy decyzję, że te pieniądze zostaną w szkołach. Krótko mówiąc, te pieniądze, które nie zostaną wypłacone nauczycielom, dyrektorzy będą mogli w ciągu trzech miesięcy wypłacić w dodatkach. One trafią do portfeli nauczycieli - mówił w "Faktach po Faktach".

Powtórzył to także na wiecu na placu Zamkowym. - Zrobimy wszystko, żeby pieniądze, które nie zostaną wam wypłacone w pensjach, wróciły do szkół, a zostały wam wypłacone w postaci dodatków, dlatego że bijecie się o naszą wspólną sprawę, o jakość edukacji i jakość społeczeństwa - obiecywał nauczycielom prezydent stolicy.

Radni muszą podnieść limit

O sprawie przypomniała w interpelacji radna Warszawy Dorota Łoboda (Koalicja Obywatelska). "Całość środków przeznaczonych w bieżącym roku na płace pracowników oświaty pozostanie w budżetach placówek oświatowych i zostanie na ten cel wydana" - zapewnia w odpowiedzi wiceprezydent Renata Kaznowska, która odpowiada za edukację. Jak dodaje, pieniądze zostaną wypłacone w ramach dodatku motywacyjnego w okresie o 1 czerwca do 31 sierpnia. "Przykładowo, w sytuacji podwyższenia dodatku motywacyjnego o kwotę 1000 zł miesięcznie nauczyciel zyska w okresie trzech miesięcy 3000 zł" - wylicza Kaznowska.

Przyznaje przy tym, że "dysponentem funduszu motywacyjnego, zgodnie z regulaminem wynagradzania, jest dyrektor szkoły i to on zdecyduje o wysokości dodatkowo dla poszczególnych nauczycieli". Wiceprezydent informuje ponadto, że ten ruch będzie wymagał zmiany regulaminu wynagradzania nauczycieli, który ma formę uchwały Rady Warszawy.

A do dlatego, że jeden z zapisów dokumentu "określa dla każdej placówki limit środków na dodatki motywacyjne w wysokości 600 złotych miesięcznie na etat". W szczególnych przypadkach kwota ta może zostać podniesiona dwukrotnie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nauczyciele dostaną dodatki w czerwcu.

Maksymalnie 2400 złotych

- Maksymalna wartość dodatku motywacyjnego ma zostać podniesiona z 1200 na 2400 złotych - informuje nas Katarzyna Pienkowska z urzędu miasta. I dodaje, że głosowanie odbędzie się na najbliższej sesji Rady Warszawy, 30 maja. - Trzy związki zawodowe, łącznie z Solidarnością, wyraziły pozytywną opinię na temat zmiany regulaminu - zapewnia. Pienkowska podkreśla, że decyzja o wysokości dodatku leży w gestii dyrektorów szkół, dlatego nie da się odpowiedzieć na pytanie, ile pieniędzy wpłynie na konto nauczyciela. Ratusz zdecydował się tylko na podwyższenie limitu, co da dyrekcji sporą elastyczność.

Zmiany będą obowiązywać do 31 sierpnia, co wynika z tego, że dodatek motywacyjny może być przyznany na minimum trzy miesiące.

ab/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2019 15:49 ~ania

    A nauczyciele, którzy nie strajkowali tylko pracowali ciężej, bo przejęli obowiązki strajkujących też otrzymają podwyższony motywacyjny?

  • qrg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 21:09 ~qrg

    to mogła Pani pracować, a nie tylko "siedzieć w pracy"! płaci się za pracę, a nie za bycie w pracy!


    aga~aga

    Wszyscy strajkujący po 1986 roku otrzymywali zapłatę. W czasie strajku byłam w pracy 40 godzin tygodniowo, to dlaczego mają nam nie płacić? W mojej szkole brakuje 4 nauczycieli i 5 kolejnych odchodzi. Zostaną tylko najstarsi i najsłabsi. Chyba o to chodzi
    nbm~nbm


    Nieprawda.Poza tym podpisywali porozumienia.
    A jeśli do szkoły przyjdzie np. rodzic czy bezdomny i będzie w niej siedział x godzin to też należy mu się wynagrodzenie?


  • qwe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 21:05 ~qwe

    rozumiem, że będą motywowani do strajkowania, a nie do pracy? i potem będą opowiadać,że strajk nie jest polityczny!

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 16:16 ~Tomek




    Wwa~Wwa

    Nie swoje pieniądze najłatwiej rozdawać. Nie pracujesz=nie zarabiasz, proste.
    proste~proste

    Powiedz to twojemu ulubionemu prezesowi, który nigdy nie zarobił ani grosza własną pracą.
    Tomek~Tomek

    Pewna grupa ludzi ma klapki na oczach i jest jedynie walić "prezes to..., prezes tamto..." A wystarczy zajrzeć do netu żeby dowiedzieć się, że pracował zawodowo w latach od 1970 do 1990. Zaczynał jako pracownik naukowy w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego. Później, do 1981, pracował jako adiunkt w białostockiej filii Uniwersytetu Warszawskiego. Jest jednym z lepiej wykształconych polityków, ma doktorat, którym nie może się pochwalić Tusk, Schetyna czy Komorowski ani cała reszta KE.
    Nikt~Nikt

    "Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą" - zajebisty temat na doktorat.

    Najobszerniejszy jest rozdział trzeci, który omawia sytuację po Marcu 1968 r., do mniej więcej końca 1974 r.
    Czyta się to już gorzej, mimo że doktorant stara się uchwycić istnienie „różnic między stanem normatywnym a rzeczywistym”, co było, jak napisał we wstępie – podstawową hipotezą pracy.


    Obejrzyj inne tematy z tamtych lat, szczególnie na prawie czy SGPiS. Zdziwisz się... :-) Ps. Głównie pisałem pod katem zarzutu, że Kaczor nie zarabiał na siebie...

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 11:56 ~Wprost


    sammler~sammler

    Niech radni wezmą pod uwagę to, że NIE MA mojej zgody na obchodzenie prawa! Nazwiska wszystkich, którzy zagłosują "za", zapamiętam. I zadbam o to, by zajęło się tym najpierw RIO, potem prokuratura.

    Prawo mówi wyraźnie: za czas strajku nie należy się wynagrodzenie. Dla mnie jest rzeczą po prostu niewyobrażalną, że prezydent Warszawy wprost mówi, że ma prawo gdzieś (niby kształcony, a nie rozumie, co to duch prawa i psucie prawa).

    Nauczyciele SAMI podjęli decyzję, że będą strajkować. To nie był np. przymusowy urlop z powodu powodzi, ani nic takiego.

    Czytam komentarze i widzę, że większość ma podobne zdanie - więc radzę się radnym zastanowić.
    słuchacz~słuchacz

    Głos rozsądku!

    Dokładnie! Z jakiej racji mają dostać NASZĄ (z podatków) kasę, skoro nie wykonali pracy za którą im płacimy!?!?!

  • elo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 11:53 ~elo

    iza~iza

    komu zabrali, żeby dać nauczycielom?

    Wezmą z tego co zostało po tym, jak w maju nie wypłacili pełnego wynagrodzenia

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 11:11 ~Nikt



    Wwa~Wwa

    Nie swoje pieniądze najłatwiej rozdawać. Nie pracujesz=nie zarabiasz, proste.
    proste~proste

    Powiedz to twojemu ulubionemu prezesowi, który nigdy nie zarobił ani grosza własną pracą.
    Tomek~Tomek

    Pewna grupa ludzi ma klapki na oczach i jest jedynie walić "prezes to..., prezes tamto..." A wystarczy zajrzeć do netu żeby dowiedzieć się, że pracował zawodowo w latach od 1970 do 1990. Zaczynał jako pracownik naukowy w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego. Później, do 1981, pracował jako adiunkt w białostockiej filii Uniwersytetu Warszawskiego. Jest jednym z lepiej wykształconych polityków, ma doktorat, którym nie może się pochwalić Tusk, Schetyna czy Komorowski ani cała reszta KE.

    "Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą" - zajebisty temat na doktorat.

    Najobszerniejszy jest rozdział trzeci, który omawia sytuację po Marcu 1968 r., do mniej więcej końca 1974 r.
    Czyta się to już gorzej, mimo że doktorant stara się uchwycić istnienie „różnic między stanem normatywnym a rzeczywistym”, co było, jak napisał we wstępie – podstawową hipotezą pracy.

  • Komentator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 10:24 ~Komentator

    [cytat_3013390]
    "Rozumiem , że są to pieniądze radnych a nie moje"

    Oby tak było. Nazwiska radnych proszę.

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 10:05 ~xyz

    Można by napisać, że "ludzie ludziom zgotowali ten los", jednak użyty w tym zwrocie z Medalionów Z. Nałkowskiej czas przeszły odnosi się do czasu wojny, czasu który minął.
    Niestety w Warszawie cały czas mamy ludzi władzy którzy non stop preparują mieszkańcom taki los na który nie zasługują swą pracą i życiem w tym mieście.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 09:54 ~Tomek

    aga~aga

    Wszyscy strajkujący po 1986 roku otrzymywali zapłatę. W czasie strajku byłam w pracy 40 godzin tygodniowo, to dlaczego mają nam nie płacić? W mojej szkole brakuje 4 nauczycieli i 5 kolejnych odchodzi. Zostaną tylko najstarsi i najsłabsi. Chyba o to chodzi

    Jaka to szkoła? Moja córka-nauczycielka szuka roboty, na razie siedzi na pół etatu...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »