Informacje

21.05.2013 22:11 12 mln oszczędności?

Radni za odebraniem darmowych przejazdów

SERWISY:

Komisja infrastruktury i inwestycji rady miasta pozytywnie zaopiniowała we wtorek projekt odebrania pracownikom komunikacji miejskiej i ich rodzinom darmowych przejazdów. Zaapelowała jednocześnie do prezydent stolicy o podjęcie z nimi intensywnych i konstruktywnych rozmów.

Komisja zajmowała się we wtorek projektem uchwały odbierającej pracownikom miejskich spółek przewozowych i ich rodzinom uprawnienia do darmowych przejazdów. Władze miasta chcą, by o ulgach tych decydowały spółki, a nie - jak dziś - rada miasta.



Dziś z darmowych przejazdów ma prawo korzystać 38,8 tys. osób. W tej liczbie jest jedynie 11 tys. pracowników spółek przewozowych - Miejskich Zakładów Autobusowych, Tramwajów Warszawskich, Szybkiej Kolei Miejskiej i Metra Warszawskiego, a także Zarządu Transportu Miejskiego. Pozostałe osoby, którym przysługuje to prawo to: 5,2 tys. byłych pracowników spółek (emeryci i renciści) oraz 14,5 tys. członków rodzin pracowników, w tym ich rodzice, małżonkowie i konkubenci, dzieci i teściowie.

"Wcześniejsza emerytura" bez zniżki

Jak powiedział we wtorek podczas posiedzenia komisji dyrektor biura drogownictwa i komunikacji w stołecznym ratuszu Mieczysław Reksnis, pracownikom przysługiwałoby prawo do bezpłatnej jazdy w trakcie wykonywania czynności służbowych.

Ulgę w wysokości 50 proc. ceny biletu mają stracić też osoby przechodzące na tzw. wcześniejszą emeryturę, w tym emeryci mundurowi. Po zmianach ma ona przysługiwać emerytom i rencistom w wieku 60 (kobiety) i 65 (mężczyźni) lat.

Zgodnie z projektem uchwały, który wpłynął do Rady Warszawy z ratusza, 50-proc. ulgę na przejazd mieliby stracić także doktoranci. Reksnis zapowiedział, że w tej sprawie zostanie złożona stosowna poprawka, dzięki której ulga ta pozostanie.

O nieopiniowanie projektu przed zakończeniem trwających negocjacji z miastem apelowali we wtorek do radnych przedstawiciele związków zawodowych, działających w spółkach przewozowych.

12 mln dodatkowych wpływów?

Jak powiedział przewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Leszek Grzechnik, rozmowy rozpoczęły się dopiero 15 maja i dotąd odbyły się dopiero dwa spotkania z władzami miasta i szefami spółek. Mimo to - jak podkreślił - rada miasta ma podjąć decyzję w sprawie ulg już w ten czwartek, a kolejne z cyklu spotkań zaplanowane jest na piątek.

Przewodniczący komisji Michał Bitner (PO) zaproponował jednak, by radni zaopiniowali projekt pozytywnie. Rozwiązanie to poparło w głosowaniu sześcioro z nich, nikt nie był przeciw, pięcioro wstrzymało się od głosu. Jednocześnie zgłosił projekt stanowiska komisji, w którym ta zwróci się do prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz z prośbą o podjęcie intensywnych i konstruktywnych rozmów z przedstawicielami pracowników spółek komunikacyjnych. Stanowisko zostało przyjęte siedmioma głosami radnych PO, pozostali nie wzięli udziału w głosowaniu.

W środę projekt uchwały ma zaopiniować jeszcze komisja budżetu i finansów.

Według wyliczeń ratusza likwidacja prawa do darmowych przejazdów dla pracowników komunikacji i ich rodzin da 12 mln zł dodatkowych wpływów do miejskiej kasy. Roczny koszt funkcjonowania komunikacji to ok. 2 mld zł. Wpływy z biletów pokrywają ok. 33 proc. tej kwoty.

Normalny (bez ulg) bilet 30-dniowy, obowiązujący w strefie miejskiej, kosztuje w Warszawie 100 zł, a ważny też w strefie podmiejskiej - 196 zł. Bilet 90-dniowy to koszt odpowiednio 250 i 474 zł.

Według informacji ratusza średnie zarobki w spółkach przewozowych na stanowisku robotniczym wynoszą od 4,4 do 5 tys. zł brutto. Rekordzista dostał za miesiąc 9,8 tys. brutto

PAP/lata//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jasiu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 22:11 ~jasiu

    Ktoś, kto wyliczył te niby oszczędności chyba się z h. na głowy pozamieniał. Już widzę, jak wszyscy pozbawieni ulg grzecznie idą do kiosków po bilety. Będzie jak z fotoradarami, zobaczycie...

  • zden3k

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 16:04 ~zden3k

    nie wydaje mi się tylko wiem, że nie mam potrzeby rozmawiać z kierowcami - kiedyś próbowałem i tylko mnie uświadomiło, że nie są oni chętni do pomocy ( przynajmniej ci z którymi miałem nieprzyjemność - może nie miałem szczęścia ). Wiem również, że jest mnóstwo osób, które chętnie wskoczą na miejsce kierowców, którzy zrezygnują - sam znam kilka. kierowca zarabia ok 2000-2300 na rękę. Przykładowo magazynier za ciężką pracę ficzyczną w większości przypadków poniżej 2000. Ciekaw jestem również gdzie znajdzie pracę te kilka tysięcy osób, które "odejdą po wakacjach" bo się wkurzą... Oczywiście wszystkie firmy tylko czekają na pracowników z kilkuletnim doświadczeniem za kółkiem autobusu i z miejsca dadzą im min. 3000 na rękę.

  • rrrrrrrrrrrr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 15:46 ~rrrrrrrrrrrr

    Radni Warszawy powinni zlikwidować ten cały bilet seniora!
    65latek to emeryt! Niech płaci 50% a nie 50zł na caly rok! Dlaczego oni mają być uprzywilejowani?

  • zden3k

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 15:23 ~zden3k



    Kierowca_MZA~Kierowca_MZA

    Jak kierowcy i motorniczowie będą mieli już dość i złożą wymówienia, to może się okazać, że będziecie chodzić pieszo lub czekać godzinę na autobus lub tramwaj, to na kogo wtedy zwalicie winę? Chyba, że miasto sięgnie po rezerwy ludzkie z Ukrainy, Białorusi, Mongolii, Afganistanu lub Chin. Tylko jak się z nimi dogadacie?
    zden3k~zden3k


    1. Znajomy własnie skończył kurs na kierowcę autobusów. Niestety czeka w kolejce, aż się zwolni etat - śmiało składajcie wypowiedzenia zamiast jęczeć.
    2. Kilka razy na pętli na metrze marymont oraz żeraniu zapytałem kierowcę za ile odjazd - wolałem unikąć sytuacji w której podejdę do rozkładu i w międzyczasie mi autobus odjedzie (właczony silnik, kierowca w środku). Niestety kierowcy za każdym razem z wielkim oburzeniem odpowiadali, że oni nie są informacją - więc co mi za różnica czy on gada po polsku czy nie.
    3. W większości firm pracownik dostaje tz. rabat pracowniczy. Ale jest to 10-20% a nie 100% i tak powinno być w tej sytuacji.
    Robin~Robin

    Nie wypowiadaj się jak nie masz o tym pojęcia , tylko ci się "zdaje"Wiesz wtedy mniej bzdur się rodzi.


    Faktycznie mocne argumenty

  • Robin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 14:11 ~Robin


    Kierowca_MZA~Kierowca_MZA

    Jak kierowcy i motorniczowie będą mieli już dość i złożą wymówienia, to może się okazać, że będziecie chodzić pieszo lub czekać godzinę na autobus lub tramwaj, to na kogo wtedy zwalicie winę? Chyba, że miasto sięgnie po rezerwy ludzkie z Ukrainy, Białorusi, Mongolii, Afganistanu lub Chin. Tylko jak się z nimi dogadacie?
    zden3k~zden3k


    1. Znajomy własnie skończył kurs na kierowcę autobusów. Niestety czeka w kolejce, aż się zwolni etat - śmiało składajcie wypowiedzenia zamiast jęczeć.
    2. Kilka razy na pętli na metrze marymont oraz żeraniu zapytałem kierowcę za ile odjazd - wolałem unikąć sytuacji w której podejdę do rozkładu i w międzyczasie mi autobus odjedzie (właczony silnik, kierowca w środku). Niestety kierowcy za każdym razem z wielkim oburzeniem odpowiadali, że oni nie są informacją - więc co mi za różnica czy on gada po polsku czy nie.
    3. W większości firm pracownik dostaje tz. rabat pracowniczy. Ale jest to 10-20% a nie 100% i tak powinno być w tej sytuacji.

    Nie wypowiadaj się jak nie masz o tym pojęcia , tylko ci się "zdaje"Wiesz wtedy mniej bzdur się rodzi.

  • zden3k

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 13:42 ~zden3k

    Kierowca_MZA~Kierowca_MZA

    Jak kierowcy i motorniczowie będą mieli już dość i złożą wymówienia, to może się okazać, że będziecie chodzić pieszo lub czekać godzinę na autobus lub tramwaj, to na kogo wtedy zwalicie winę? Chyba, że miasto sięgnie po rezerwy ludzkie z Ukrainy, Białorusi, Mongolii, Afganistanu lub Chin. Tylko jak się z nimi dogadacie?


    1. Znajomy własnie skończył kurs na kierowcę autobusów. Niestety czeka w kolejce, aż się zwolni etat - śmiało składajcie wypowiedzenia zamiast jęczeć.
    2. Kilka razy na pętli na metrze marymont oraz żeraniu zapytałem kierowcę za ile odjazd - wolałem unikąć sytuacji w której podejdę do rozkładu i w międzyczasie mi autobus odjedzie (właczony silnik, kierowca w środku). Niestety kierowcy za każdym razem z wielkim oburzeniem odpowiadali, że oni nie są informacją - więc co mi za różnica czy on gada po polsku czy nie.
    3. W większości firm pracownik dostaje tz. rabat pracowniczy. Ale jest to 10-20% a nie 100% i tak powinno być w tej sytuacji.

  • Mam więcej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 12:23 ~Mam więcej

    Wielu jak "warszawiak" uważa ,że bilet KM to największy przywilej!!! ludzie gdzie wy pracujecie?Napisałbym wam gdzie mam taki bilet ,ale i tak trudno tu wepchnąć komentarz.Bijecie pianę o tym niesamowitym przywileju ,jak o żadnej innej sprawie. Może nie rozgłaszajcie bo co niektórzy zostawią służbowe mieszkania ,bryki i polecą kierować autobusem czy innym tramwajem. O przywileju wstawania w takiej robocie kiedy inni dopiero myślą czy się położyć ,zapomnieliście dodać.Łatwo was nakręcić oj łatwo.I te wszystkie "za moje pieniądze" ,żałosne.

  • szofer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 12:07 ~szofer

    Kierowca_MZA~Kierowca_MZA

    Tak jęczycie, że pracownicy komunikacji miejskiej i ich najbliższa rodzina (mąż.żona i dzieci) mają darmowe (w dużym uproszczeniu, ponieważ my na te bilety pracujemy, wypracowując zyski dla firmy i miasta) bilety, oraz wyliczacie ile to tysięcy ludzi.
    Szkoda, że nikt z krytykujących, nie zadał sobie trudu, by sprawdzić ile dziesiątków tysięcy ludzi,nie związanych w żaden sposób z komunikacją miejską, ma darmowe lub ulgowe przejazdy. To oni tak naprawdę są finansowani z Waszych podatków,.
    Narzekajcie jednak dalej. Jak kierowcy i motorniczowie będą mieli już dość i złożą wymówienia, to może się okazać, że będziecie chodzić pieszo lub czekać godzinę na autobus lub tramwaj, to na kogo wtedy zwalicie winę? Chyba, że miasto sięgnie po "rezerwy ludzkie" z Ukrainy, Białorusi, Mongolii, Afganistanu lub Chin. Tylko jak się z nimi dogadacie?

    Ps.
    Dawajcie dalej sobą manipulować, a z nowym rokiem dowiecie się, że zlikwidowane zostaną ulgi dla Was. Zobaczymy co wtedy powiecie. A Ci nieliczni pracownicy komunikacji miejskiej będą się wtedy z Was śmiać i mówić, że dobrze zrobiło miasto, że zlikwidowało wasze ulgi.

    dokladnie...ludzie daja sobie wmowic ze cale nasze rodziny, sasiedzi i znajomi maja od nas kartymiejsckie, ze zarabiamy 5 tys. i ze tak mamy super... szkoda ze nikomu sie nie chce dupy ruszyc i sprawdzic jak jest zanim sie wypowie...

  • szofer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 12:04 ~szofer

    motorkowy~motorkowy

    jeżeli chodzi o czekanie na pasażerów:biegacze to na olimpiadę,a spacerowicze do parku.jeżeli zabiorą nam bilety to z pewnością poczekamy...zwłaszcza na buraków przyjezdnych

    dokladnie... i tak zawsze to my jestesmy "chamscy kierowcy" jak zabiora bedziemy naprawde chamscy a raczej - bedziemy tylko wykonywaqc swoje obowiazki

  • Te kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2013 12:00 ~Te kierowca

    Uwaga szukają frajerów w MZA do pracy na weekend i święta za czapkę drobnych.

    Oczekiwany kandydat to: osoba młoda z doświadczeniem, znająca języki obce, o nienagannej kulturze i podejściu do klienta, biegła w topografii Warszawy i znająca się na każdym typie autobusu dostępnego w MZA, chętna do pracy na każdej linii i w każdym momencie, gotowa do podpisania każdego dokumentu o pracę, jaki jej podstawią pod buzię, umiejąca łączyć sprzedaż biletów i punktualną jazdę w korkach stolicy, skłonna do jazdy w pampersach bez przerw po każdym kursie. A i co ważne szanująca pracę w wolontariacie, charytatywną, na rzecz i dla dobra innych mieszkańców naszego kochanego miasta Warszawy.

    Nowo przyjęty kierowca może liczyć na wsparcie starszych kolegów, pomocną dłoń licznych działaczy związkowych, radę i fachowe sugestie działu technicznego, i to, co oczywiste bilet wolnej jazdy dla siebie i rodziny. Jazda będzie wolna, ponieważ stolica jest zakorkowana także być może już niedługo MZA postara się o zbiór lektur w swoich autobusach tak, aby podciągnąć szanownych pasażerów w kulturze, jaka obowiązuje bądź, co bądź w Stolicy Polski Warszawie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »