Informacje

12.11.2016 09:15 policja podsumowuje 11 listopada

Race na marszu. "Osoby, które dopuściły się odpalenia, są wzywane do komend"

SERWISY:

- W tłumie 70 tysięcy ludzi organizator nie był w stanie indywidualnie prosić każdego o zgaszenie rac - mówił na antenie TVN24 Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji. Podsumował piątkowy marsz narodowców w Warszawie, podczas którego odpalano materiały pirotechniczne. Według policji było spokojnie, a incydenty z racami mają zostać wyjaśnione.

- Dzięki ciężkiej pracy policjantów i współpracy organizatorów, 11 listopada na ulicach Warszawy przebiegł bardzo spokojnie - powiedział Mariusz Ciarka.

W piątek przez Warszawę przetoczyły się trzy duże marsze, odbyły się także inne zgromadzenia publiczne. Bezpieczeństwa uczestniczących w nich osób, a także mieszkańców stolicy, pilnowało ponad siedem tysięcy policjantów.

- Tych uroczystości było kilkanaście, sami stołeczni policjanci nie byliby zdolni ich zabezpieczać. Do stolicy przyjechali funkcjonariusze z innych miast. Nie odbywało się to kosztem zmniejszenia bezpieczeństwa ich mieszkańców - mówił na antenie TVN24 Ciarka.

Jak podkreślał, to że nie było incydentów, to także zasługa współpracy z organizatorami zgromadzeń.

- Było mnóstwo spotkań, negocjacji. Były dopracowywane każde szczegóły, np. gdzie miały stać patrole. Niektórych organizatorów znamy od kilku lat. Z roku na rok jest coraz lepiej - ocenił rzecznik.

"Race wyglądają ładnie, ale są zabronione"

Ciarka odniósł się także do incydentów z odpaleniem rac podczas marszu narodowców.

- My natychmiast poinformowaliśmy organizatorów, apelowaliśmy, żeby poinformowali uczestników swoich zgromadzeń o tym, że te materiały są niebezpieczne. W tym tłumie 70 tysięcy ludzi, organizator nie był w stanie zapanować nad tym aby każdego indywidualnie prosić o zgaszenie tych rac. To służy nie tym niecnym celom, tylko żeby to wyglądało ładnie. Niemniej, to jest zabronione - mówił Mariusz Ciarka.

- Rejestrujemy takie zachowania, te osoby które dopuściły się odpalenia rac czy petard, są ustalane i wzywane do komendy policji. Tam wykonywane będą dalsze czynności prawne - podsumował Ciarka.

md//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • KOnDominium

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2016 10:48 ~KOnDominium


    publicysta~publicysta

    Frekwencja na marszu Komitetu Obrony Demokracji potwierdza, że ruch Mateusza Kijowskiego wyraźnie słabnie.
    warszawianka~warszawianka

    To nie ruch Mateusza Kijowskiego słabnie, tylko skoro z góry minister B ogłasza, że tylko kibole mogą sobie świętować,a reszta to prowokacja, to tylko najodważniejsi wybrali się pomaszerować. Ja osobiście bałam się zamieszek i wolałam zostać w domu w dzień, kiedy wszyscy powinni świętować i być bezpieczni.
    No, ale jaki kraj tacy "patrioci" :(

    Od prowokowania i wszczynania zamieszek to były właśnie ci, ramię w ramię z którymi chciałaś iść, ale się bałaś. To logiczne.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 21:19 ~Wprost

    MKO~MKO

    Widziałem raz takie wydarzenia. Bohaterami młodzie ludzi, którzy pod moim domem zostawili samochody z rejestracjami okolic W-wy: WWL, WGM itd. Straszne prostactwo. Bo buźkach i zachowaniu widać, że wielu z nich to wykształcenie skończyło na podstawówce. Na ten "pochód" zjeżdżają z całej Polski. W Warszawie ich mało.

    Po pierwsze: skąd wiesz, że ci ludzie jechali akurat na marsz? Po drugie: co w tym złego czy dziwnego, że ludzie z całej Polski jadą do Wawy świętować niepodległość Polski!? :D Przecież to nie chodzi o niepodległość Warszawy... Po trzecie: na KOD też mogą się zjechać z całej Polski... a że idzą politycy z Wawy, garstka znajomych i parę innych osób, którym było blisko to tylko świadczy o KODzie. Proste.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 21:16 ~Wprost


    publicysta~publicysta

    Frekwencja na marszu Komitetu Obrony Demokracji potwierdza, że ruch Mateusza Kijowskiego wyraźnie słabnie.
    warszawianka~warszawianka

    To nie ruch Mateusza Kijowskiego słabnie, tylko skoro z góry minister B ogłasza, że tylko kibole mogą sobie świętować,a reszta to prowokacja, to tylko najodważniejsi wybrali się pomaszerować. Ja osobiście bałam się zamieszek i wolałam zostać w domu w dzień, kiedy wszyscy powinni świętować i być bezpieczni.
    No, ale jaki kraj tacy "patrioci" :(

    Tak, tak... oczywiście. Miliony by poszły na KOD ale minister B ple, ple, ple... Obie strony miały takie same warunki i prawo do zgromadzenia. A za KOD stało jeszcze wielu polityków, i koncerty większych gwiazd (?) jako darmowa "kiełbasa", powiedzmy. A i tak miło mizernie. :D

  • łowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 18:46 ~łowca

    Czy więc wysuwana kiedyś teza o "policyjnych prowokacjach" (w czasach poprzedniej ekipy) nie udowodniła się sama ?

  • zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 18:23 ~zawiedziony

    a co z rowerową masą niepodległościową?

  • publicysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 18:12 ~publicysta

    Tu nie chodzi o "młode pokolenie". Stare by tak samo zareagowało - chodzi o ministra. Sienkiewicz kazał - policja wykonała.

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 15:14 ~warszawianka

    publicysta~publicysta

    Frekwencja na marszu Komitetu Obrony Demokracji potwierdza, że ruch Mateusza Kijowskiego wyraźnie słabnie.

    To nie ruch Mateusza Kijowskiego słabnie, tylko skoro z góry minister B ogłasza, że tylko kibole mogą sobie świętować,a reszta to prowokacja, to tylko najodważniejsi wybrali się pomaszerować. Ja osobiście bałam się zamieszek i wolałam zostać w domu w dzień, kiedy wszyscy powinni świętować i być bezpieczni.
    No, ale jaki kraj tacy "patrioci" :(

  • pirat2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 14:04 pirat2

    Wzywają do komend, gdzie na wstępie pytają , kogo popierają, jak PIS to do domu.

  • publicysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 13:23 ~publicysta

    Frekwencja na marszu Komitetu Obrony Demokracji potwierdza, że ruch Mateusza Kijowskiego wyraźnie słabnie.

  • Doktor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2016 12:32 ~Doktor

    W Marszu Niepodległości wzięło udział ok. 75 tysięcy osób. W demonstracji Komitetu Obrony Demokracji uczestniczyło ok. 10 tysięcy osób. W trzecim co do wielkości zgromadzeniu antify wzięło udział maksymalnie 900 uczestników.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »