Informacje

10.07.2018 17:38 Służby apelują o ostrożność

Pyton nad Wisłą. Poszukiwacze pokazują zdjęcie zagadkowego śladu

SERWISY:

 

Rozpoczął się czwarty dzień poszukiwań pytona tygrysiego. W akcję zaangażowanych jest coraz więcej służb. Policja apeluje o ostrożność.

Poszukiwania rozpoczęły się o godzinie 17.

- W akcję zaangażowana jest Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Polska, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Piasecznie, Gminne Centrum Kryzysowe Konstancin Jeziorna, Piaseczyński WOPR, Ochotnicza Straż Pożarna, Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie, ekipa terenowa "turyści4x4.pl", koło wędkarskie nr 12, Policja Rzeczna, ekipa z dronem - precyzuje Dawid Fabiański z fundacji Animals Rescue.

Nocne poszukiwania bez efektów

- Nocne poszukiwania prowadzone przez fundację Animal Rescue Poland przy pomocy eksperta od tego typu gadów nie przyniosły rezultatów. Znaleziono nowe ślady bytności węża - powiedział we wtorek Jarosław Sawicki z policji w Piasecznie.

Jak dodaje, odkryto je na wysokości miejscowości Ciszyca, tuż przy rzece, gdzie są podmokłe tereny piaskowe. Nie sprecyzował jednak, jakie ślady odkryto. - Od godziny 7 rano policjanci wznowili poszukiwania węża na terenach od strony rzeki - powiedział Sawicki.

Więcej powiedział Dawid Fabiański. - W ciągu dnia udało nam się potwierdzić kolejne ślady, dotarli do nas też kolejni specjaliści, którzy mogli to potwierdzić. I faktycznie zostało to potwierdzone, że ślad na piasku, który ujawniliśmy, to ślad węża. Przypuszczamy, że tego, który zrzucił tę wylinkę - zaznaczył.

Relacja paralotniarza

O 14 zebrał się sztab kryzysowy w sprawie dalszych działań. Wiadomo, że rozstawione mają być fotopułapki. - Ciągle są prowadzone działania operacyjne policji zmierzające do ustalenia hodowców na terenie powiatu piaseczyńskiego i Wilanowa. I potwierdzenia lub wykluczenia tego zdarzenia, które paralotniarz ujawnił, czyli wyrzucenia węża na plażę - dodał Fabiański.

- Rzeczywiście dostaliśmy taki sygnał od mieszkańca. Wynikało z niego, że kilka tygodni temu na brzeg Wisły podjechał samochód i wyniesiono z niego węża. Osoby, które mogą potwierdzić to zdarzenie, prosimy o kontakt z piaseczyńską komendą - dodaje Sawicki.

Zrzucona powłoka

Wylinka, czyli zewnętrzna część powłoki węża zrzucana podczas linienia, została znaleziona na wysokości miejscowości Gassy i Cieciszew w niedzielę po południu. Dlatego mieszkańcy tych okolic są proszeni przez policję o szczególną czujność.


Reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska mówiła w poniedziałek, że znaleziona skóra węża była świeża. Co oznacza, że gad zgubił ją niedawno. - Według ekspertów waga węża może sięgać 40-50 kilogramów, a długość ponad pięć metrów - opisywała.

Poważne zagrożenie

Jak dodała, służby biorą pod uwagę kilka scenariuszy. Po pierwsze, mógłby to być po prostu głupi żart posiadacza węża, który podrzucił samą wylinkę.

- Ale dopuszczają też możliwość, że ktoś wypuścił węża, którego miał nielegalnie. Do służb dotarły informacje, że widziani byli mężczyźni, którzy wynosili węża, ale było to w okolicach Wilanowa, trzy miesiące temu. Istnieje hipoteza, że gad się przemieścił - mówiła Gozdawa-Litwińska.

Tereny wiślane w powiecie piaseczyńskim były w poniedziałek sprawdzane przez strażaków, policjantów, ratowników WOPR-u i pracowników Animal Rescue Polska. Ich działania koncentrują się wokół łach rzecznych i miejsc, które są mocno nagrzane. Poszukiwania zabezpiecza pogotowie ratunkowe.

- Od kilkudziesięciu minut przyglądamy się akcji służb i informacje, które do nas dochodzą, są takie, że znaleziono ślady bytności pytona - głównie na piaszczystych wysepkach i w błocie. Uczestnicy akcji poszukiwawczej nieoficjalnie przekazali nam informację, że pojawiły się tam ślady świadczące o tym, że pyton tam przebywa - relacjonowała przed godziną 16 reporterka TVN24 Daria Górka.

Jak poinformowała nas policja, na ślady natrafili pracownicy fundacji Animal Rescue Poland.

- Najnowsze informacje, które są zbierane od kilkunastu godzin, niestety świadczą o tym, że mamy do czynienia z bytnością tego zwierzęcia na naszym terenie - potwierdził Jarosław Sawicki z policji w Piasecznie. - Ten gatunek węża może być niebezpieczny. A ten konkretny przedstawiciel oceniany jest na około sześć metrów, i także stwarza zagrożenie - ostrzegał.

Po godzinie 20 Sawicki poinformował, że poszukiwania wstrzymano do 21.30. Były wznowione w nocy.

Policyjne dochodzenie

Na stronie policji - zarówno piaseczyńskiej, jak i stołecznej cały czas znajduje się komunikat z ostrzeżeniem. "Policjanci patrolują okolice zarówno z lądu, jak i przy udziale policjantów z komisariatu rzecznego" - czytamy w informacji. Zaapelowano też, aby każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje w tej sprawie, zgłaszał je do policji (tel. 22 604 52 13) albo do Fundacji Animal Rescue Polska (22 350 66 91).

Policjanci prowadzą dochodzenie w kierunku artykułu 160 Kodeksu karnego, czyli narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Gromadzą między innymi dane na temat osób hodujących węże na terenie powiatu piaseczyńskiego. - Dodatkowo, decyzją komendanta, do wszystkich jednostek na terenie całego kraju została wysłana prośba o informacje o osobach, które mogą hodować takie zwierzęta, ewentualnie zaginęły im takie zwierzęta, a także o wszelkie informacje o tym, czy ktoś dopuścił się wypuszczenia tego zwierzęcia na wolność - dodał Sawicki.

"Pogoda sprzyja"

Jak podkreślił w rozmowie z reporterką TVN24 przedstawiciel fundacji Dawid Fabjański, warunki pogodowe sprzyjają gadowi. - On powinien się teraz wygrzewać na jakiejś plaży. Po zrzuceniu wylinki zwierzę na pewno było głodne i na pewno zacznie polować, ale żeby to robić, musi nabrać temperatury, a więc słońce mu sprzyja - mówił Fabjański.

Pierwszą informację o pozostawionej skórze węża przekazał przedstawicielom fundacji jeden z mieszkańców. Jeszcze w niedzielę powiadomione zostało m.in. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego.

kw/kk/PAP/mś/b//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Goha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2018 08:27 ~Goha

    A gdzie wojska obrony terytorialnej? Czyżby hełmy nie wyschły?

  • yanv3p5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2018 15:33 yanv3p5

    taki ślad to można zrobić ciągnąc reklamówkę z piaskiem...

  • Eee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2018 11:58 ~Eee

    Podobno Elon Musk zgłosił się do sztabu kryzysowego, żeby ten problem rozwiązać. Na poszukiwania wyśle stado elektrycznych węgorzy.

  • wacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2018 11:01 ~wacek

    To byłem ja. Ukląkłem na chwilę zawiązać buta i wacek odcisnął mi się na piachu. Przepraszam, że przeze mnie taka panika.

  • bohdan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2018 10:54 ~bohdan

    Zeby tak wpełzł na neta i połknął co poniektórych forumowiczów

  • milka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2018 08:46 ~milka

    To jest nowy język epoki SMS-ów. W czasach tzw. realnego socjalizmu istniała nowo-mowa ("towarzyszu", "wienc", "wicie, rozumicie" it.p.)

  • marianZ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2018 08:09 ~marianZ

    Pytonowi nie życzę źle, ale pewnie skończy żywot jako przysmak w restauracji tradycyjnej (specjalnie nie piszę że wietnamskiej, żeby nie posądzono mnie o szowinizm; ale do Wólki Kosowskiej nie jest daleko).

  • trol żoliborski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2018 07:38 ~trol żoliborski

    Ujo~Ujo

    Czy to przypadkiem nie była skóra z węźa straźackiego?

    Nie to jest ewidentnie skóra z kolana pewnego kurdupla, co mu niedawno chcięli nogę obciąć, bo się gangrena wdała...

  • Żart

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2018 23:26 ~Żart



    Radek~Radek

    Trzeba być kompletnym idiotą, żeby wypuścić takiego węża, i stworzyć poważne zagrożenie dla ludzi.
    Teraz służby powinny ustalić sprawcę, i obciążyć go kosztami akcji poszukiwawczej.
    Spryciula~Spryciula

    Tylko byś karał niewinnych ludzi ! A jak sprytny wąż sam wyszedł z domu ? Co to dla niego nacisnąć klamkę, albo otworzyć sobie okno ! Oczywiście żartuję, ale co trzeba mieć w głowie, jeżeli już mamy takiego gada w domu, żeby zostawić mu niezabezpieczoną drogę ucieczki ?
    caramba~caramba

    A dlaczego zakładasz ,że uciekł?
    Intelekt Ci podpowiada ?
    Lepiej sprawdź czy to on Ci nie uciekł...

    Niczego nie zakładam, tylko sobie żartuje, co dla ciebie jest całkowicie niedostępne i niezrozumiałe.

  • Zdziwony_

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2018 23:25 ~Zdziwony_

    Ludzie w jakim języku wy piszecie? Nie ma takich słów jak "skond" "bendzie""płapki" "węzia". Co się dzieje z tym krajem, mam nadzieję, że piszą to dzieci z podstawówki ))). I naprawdę nie jestem jakimś purystą językowym.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »